Gdy ponad dekadę temu do sprzedaży trafiło Deamon’s Souls, mało kto potrafił przewidzieć, jakim kultem zostaną otoczone produkcje japońskiego studia FromSoftware. Hidetaka Miyazaki stworzył gatunek gier soulsborne (od nazw Dark Souls i Bloodborne), w którym stał się niekwestionowanym mistrzem, podnoszącym coraz wyżej poprzeczkę sobie i konkurencji. Kiedy sprawdzona formuła osiągnęła stan bliski ideałowi, a na rynku jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się mniej (Lords of the Fallen) lub bardziej (Nioh) udane klony serii Dark Souls, przyszła pora na zmiany dużego kalibru. Ich efektem jest Sekiro: Shadows Die Twice.
Targi Consumer Electronic Show od końca lat 60. dają obraz trendów, jakie będą dominować w świecie technologii w danym roku. Ostatnie półwiecze przyniosło do Las Vegas premiery takich produktów jak magnetowid, Nintendo Entertainment System, pierwszy Xbox czy standard Blu-ray. Obserwując od kilku lat nowości prezentowane na CES, rzadko kiedy zdarzyło mi się otworzyć szeroko oczy i powiedzieć „wow, to jest coś!”. Nie inaczej było w tym roku – z tą różnicą, że pierwszy raz miałem okazję osobiście udać się do Nevady.
Z okazji Prima Aprilis Google przygotowało niewielki żart dla użytkowników swojej aplikacji z mapami. Przez najbliższe dni będzie można w niej zagrać w popularną grę Snake.
W szeroko pojętej branży technologicznej niewiele jest firm, które polegają na swoim wizerunku tak bardzo jak Apple. Czy nam się to podoba, czy nie, obecnie coraz więcej osób postrzega jej produkty nie jako zwykłe urządzenia elektroniczne, lecz jako swego rodzaju akcesoria modowe, a nadgryzione jabłko na obudowie często jest dla kupującego ważniejsze niż to, co dany gadżet rzeczywiście jest w stanie zaoferować. Do takiego stanu rzeczy w dużej mierze przyczynił się sposób, w jaki zarówno sama firma Apple, jak i jej produkty były przez wiele lat przedstawiane w szeroko pojętej kulturze popularnej, a zwłaszcza w filmach, serialach i programach telewizyjnych.
Keynote za nami! Kolejne prawdziwe święto fanów marki Apple. Tym razem zobaczyliśmy całą gamę nowych usług: Apple News, Apple Card, Apple Arcade i w końcu długo wyczekiwanie Apple TV+. Chcecie wiedzieć co o nich sądzimy? Zapraszamy do nowego odcinka MacGadki.
Sprzętu i oprogramowania z logo nadgryzionego jabłka używam już od przeszło dekady. Pamiętam premierę pierwszego, rewolucyjnego iPhone’a, ale również spektakularną klapę serwisu społecznościowego iTunes Ping. Mimo wszystko różne inne wzloty i upadki, jakie przyszło mi obserwować, stale bilansowały się na ogólne zadowolenie z produktów Apple. Niestety powoli zaczyna brakować „chemii”. Co więcej, coraz częściej słyszę opinię od innych użytkowników, że mają podobne odczucia. Ewidentnie coś jest na rzeczy i chyba czas wydać komunikat w stronę głównej siedziby Apple w Cupertino: my - użytkownicy mamy z tym problem!
A będąc bardziej precyzyjnym, dodam, że to musi być rok zmian w iOS. Twórcy systemu ewidentnie spoczęli na laurach. Słodkich i bezkrytycznych opinii o mobilnym systemie Apple wprawdzie nie ubywa, ale w mobilnym maratonie Android ewidentnie nabiera sił, pozbywając się łatki brzydkiego, niebezpiecznego i niestabilnego systemu. Czas na wielki ruch, czas na iOS!
Kilka tygodni temu trafiłem na post w serwisie internetowym CrackBerry poświęconym mojej drugiej ulubionej marce smartfonów, która od około 10 lat przeżywa trudne chwile, choć dalej produkuje ciekawe urządzenia z charakterystyczną fizyczną klawiaturą. Chodzi oczywiście o BlackBerry, a wspomniany tekst był odezwą do użytkowników korzystających wciąż z urządzeń ze świetnym, choć już nierozwijanym, a przez to coraz bardziej ułomnym systemem BlackBerry 10, aby przesiedli się na najnowsze modele działające już pod kontrolą Androida.
Ostatni tydzień był dla Apple bardzo pracowity. Zobaczyliśmy nowe iPady, odświeżonego iMaca i drugą generację AirPodsów. Podzieliliśmy się zatem z Wami naszymi pierwszymi wrażeniami.
Po znakomitym, złośliwym i jednocześnie zabawnym artykule Joanny Stern po raz kolejny wypłynął na szerokie forum temat awaryjnych klawiatur w laptopach Apple. Co charakterystyczne, pomimo narastającej ilości doniesień, że klawiatury motylkowe 3 generacji trapią te same problemy, Apple konsekwentnie milczało i dopiero artykuł znanej dziennikarki w ogólnokrajowym dzienniku wywołał firmę do tablicy. Reakcję koncernu trudno nazwać przemyślaną, jej rzecznik stwierdził, ni mniej ni więcej, że jest im po prostu przykro. Oświadczenie wywołało furię na forach, szczególnie wśród użytkowników dotkniętych problemem i jednocześnie uaktywniło obrońców dobrego imienia Apple z hasłem „Mi działa i nie żrę chipsów” na sztandarach. Poniżej moja analiza dotycząca możliwych powodów tej „pięknej katastrofy”.
Power bank to wciąż jedno z podstawowych akcesoriów, jakie staram się mieć zawsze ze sobą, kiedy wychodzę z domu na cały dzień. I choć nowe smartfony stają się coraz bardziej energooszczędne, to wciąż czas pracy na baterii tych urządzeń jest swego rodzaju wąskim gardłem. iPhone nie jest zresztą jedynym urządzeniem mobilnym, które zabieram ze sobą w krótsze czy dłuższe podróże. Zwykle w torbie i plecaku znajduje się także czytnik ebooków, ładowarka do zegarka Apple Watch, router WiFi albo nawet drugi smartfon. Power bank jest więc koniecznością. Warto zatem zabierać takie urządzenie, które zapewnia najlepsze parametry przy stosunkowo niewielkich rozmiarach oraz świetny wygląd, tak by można było wyciągnąć je bez wstydu. Tych cech nie można odmówić power bankowi Green Cell GC Prime 10000 mAh wyposażonemu w technologię szybkiego ładowania Ultra Charge.
Osoby śledzące serię „Najciekawsze premiery gier w App Store" zdążyły już zapewne zauważyć, że lubię różne nietypowe, eksperymentalne lub artystyczne gry niezależne. Kiedy więc podczas wczorajszej prezentacji usługi Apple Arcade na ekranie pojawiły się loga takich firm jak Annapurna, Giant Squid, Devolver Digital, ustwo, Mistwalker czy Klei, od razu poczułem sympatię do nowego projektu firmy Apple. Wiem jednak dobrze, że w tym przypadku zaliczam się do mniejszości, i wcale mnie to nie dziwi. Apple Arcade to w założeniach bardzo dobre, ambitne i odważne przedsięwzięcie, jednak nie wróżę mu zbyt wielkich szans na sukces.
Właśnie zakończyła się szumnie zapowiadana a bardzo sennie prowadzona konferencja Apple, na której zaprezentowano nowe usługi, mające otworzyć nowy, tym razem niewysychający poniewż oparty o abonament, strumień gotówki. Czerpiąc z nadwiślańskiego narzecza politycznego otrzymaliśmy „czwórkę Cooka” pod postacią Apple News+, Apple Card, Apple Arcade oraz najbardziej wyczekiwanego przez rynek Apple TV+. Poniżej przedstawiam krótkie omówienie każdej z nowości.
Punktualnie o godzinie 18:00 czasu środkowoeuropejskiego w auli Steve Jobs Theater na terenie nowego kampusu Apple w Cupertino rozpocznie się prezentacja zatytułowana „It's Show Time”, podczas której firma zapewne przedstawi swoje nowe usługi, w tym swój własny serwis VOD.
Na moim biurku poza MacBookiem Pro znajduje się wiele różnych urządzeń, z których korzystam na co dzień, a które co jakiś czas wymagają naładowania. Wspomnę tutaj choćby o dodatkowej klawiaturze, trackballu czy myszce Apple Magic Mouse, jest też kilka baterii do ładowania smartfonów, z których korzystam nie tylko na wyjazdach. Wszystko to wymaga odpowiedniego źródła ładowania, a rozwiązanie w postaci wielu ładowarek wpiętych do gniazdek elektrycznych nie jest ani wygodne, ani tym bardziej optymalne. Na rynku jest na szczęście wiele przejściówek czy też hubów pozwalających na jednoczesne ładowanie kilku urządzeń. Większość z nich oferuje jednak tylko ładowanie wspomnianych już smartfonów czy też tabletów. Ja szukałem rozwiązania, które pozwoli mi na ładowanie nie tylko takich urządzeń, ale także mojego MacBooka Pro. Znalazłem je już kilka tygodni temu – to hub Freedy 80 W USB-PD Multi Quick Charging Adaptor.
Uwielbiam wieczorem poczuć się niemal jak w kinie i obejrzeć film na naprawdę dużym ekranie. Warunki nie pozwalają mi jednak na korzystanie z tradycyjnych projektorów, dlatego od dawna interesują mnie modele ultrakrótkiego rzutu. Na MyApple opisywałem już projektor Philipsa i jedno z urządzeń marki Optoma. Czas na kolejny projektor tej marki. Model HD35UST 1080p.
O tym, że Twitter wprowadza szybki dostęp do przebudowanego widoku kamery pisałem 1,5 tygodnia temu. Funkcja ta pozwalać ma na szybkie wykonywanie zdjęć bezpośrednio w programie i dopiero później dodawanie ewentualnych opisów. Ostatecznie pojawiła się ona u wielu polskich użytkowników dopiero wczoraj.
Rok 2019 zaczął się już na dobre, mamy wszak marzec. Jakie będą kolejne miesiące? Wielu z nas stara się odpowiedzieć na to pytanie, analizując ubiegłoroczne dane i wydarzenia, m.in. wyniki finansowe, spadek sprzedaży iPhone'ów czy inne problemy firmy.
Stali czytelnicy pewnie wiedzą, że uwielbiam nowoczesne gry planszowe i karciane. Na łamach bloga i magazynu MyApple już kilkukrotnie opisywałem ciekawe tytuły oraz ich rozwój w stronę integracji ze światem cyfrowym. Dzisiaj nie wypada mi nie wspomnieć o karcianej grze „Poprzez Wieki”, która za sprawą polskiego wydawnictwa Portal Games doczekała się swojego cyfrowego odpowiednika na platformy iOS oraz Android.
Serwis streamingowy Spotify, będący jednym z głównych rywali Apple Music, od dłuższego czasu zarzuca firmie Apple nieuczciwe traktowanie konkurencji publikującej swoje aplikacje w sklepie App Store. Oprócz złożenia skargi do Komisji Europejskiej firma ta postanowiła również przekonać do swoich racji opinie publiczną. W tym celu utworzyła stronę internetową Time to Play Fair, gdzie przedstawiła swoje zarzuty wobec Apple.
W ramach wiadomości iMessage użytkownicy mogą nie tylko wysyłać tekst, zdjęcia ale także krótkie nagrania audio. Dotąd ich jakość nie była najlepsza, były one przytłumione i brzmiały trochę jak spod koca. W nadchodzącej wersjach systemów iOS 12.2 oraz macOS 10.14.4 , obecnie dostępnych jako bety, się to jednak zmieni.
Światem graficznym „wstrząsnęła” dziś wiadomość, że firma Corel po raz kolejny zapragnęła zdobyć serca grafików i dtpowców pracujących na Makach. Pakiet o nazwie CorelDRAW 2019 pojawił się zarówno na stronie Corela jak i w Mac App Store ku wielkiej radości wszystkich trzech czekających na niego od lat grafików. U starszych stażem pojawił się natomiast zgryźliwy uśmieszek, to wydarzenie przypomniało im czym skończyła się podobna próba w czasach Maków PowerPC.
Od kilkunastu lat podstawowym moim sposobem zbierania informacji z serwisów internetowych są kanały RSS. Subskrybuję sporą ich liczbę, dlatego zawsze bardzo ważnym dla mnie było narzędzie do ich przeglądania i czytania wysyłanych przez nie pełnych lub skróconych wersji stron internetowych. Od lat najlepszym tego typu programem - moim zdaniem - zarówno w wersji dla Maca jak i iOS jest Reeder. Jego autor, Silvio Rizzi, udostępnił właśnie publiczną betę czwartej wersji dla Maca.
Łukasz Majer, jeden z czytelników naszego serwisu i autor opisywanej na jego łamach koncepcji TouchBara, którą wiele lat temu podzielił się z Apple, podesłał nam recenzję ciekawej książki opisującej praktyki działania tej firmy, a napisanej przez jej byłego już wieloletniego pracownika Kena Kociendę. Autorem poniższego tekstu jest Łukasz Majer.
Pomysł na makro, które pozwalałoby mi na znalezienie, jakiemu miastu lub powiatowi odpowiada kod na tablicy rejestracyjnej, narodził się w mojej głowie kilka tygodni temu. Stworzenie go okazało się jednak dużo trudniejsze, niż myślałem. Wszystko ze względu na fakt, że aplikacja Shortcuts nie obsługuje tabel.
Ulysses to bez wątpienia najlepszy edytor tekstu, z jakiego można korzystać na Macu, iPhone'ie czy iPadzie. Nie bez powodu stanowi on dla mnie codzienne narzędzie pracy i jestem niesamowicie zadowolony z drogi rozwoju, jaką obrali niemieccy twórcy tego programu. Doczekał się on dzisiaj dużej aktualizacji, która wprowadza kilka ciekawych zmian.
Serwis Slack, będący jednym z najlepszych na rynku i dostępnych w podstawowej wersji za darmo narzędzi komunikacyjnych dla zespołów, testuje swoją aplikację dla iOS z trybem ciemnym. Można ją pobrać za pośrednictwem TestFlight po wcześniejszym zapisaniu się do programu beta testów.
W tym odcinku dyskutowaliśmy o nowych przewidywanych usługach Apple, w szczególności o wideo sprzedawanym w modelu subskrypcyjnym. Oprócz tego zastanawialiśmy się, czy telefony z zaginanymi ekranami mają rację bytu.
Yamaha znana jest nie tylko ze świetnych motocykli, ale chyba przede wszystkim z dźwięku, zarówno instrumentów muzycznych, jak i sprzętu audio. Od lat firma rozbudowuje portfolio świetnie brzmiących urządzeń wspierających opracowany przez nią autorski system multiroom o nazwie MusicCast. Jednym z najnowszych urządzeń Yamahy, które miałem okazję testować, jest soundbar Yahama MusicCast BAR 400, wyposażony w nowatorską technologię DTS Virtual: X, opracowaną przez firmę DTS, pozwalającą na strumieniowanie dźwięku przestrzennego, tak by otaczał użytkownika z każdej strony.
Każdego miesiąca w App Store pojawia się ogromna liczba nowych gier dla urządzeń z systemem iOS. Poniżej znajdziecie krótki, subiektywny przegląd najciekawszych tytułów, które zadebiutowały tam w lutym 2019 roku.