Blogi

Dziś mija rok . Dokładnie 365 dni temu o tej porze siedziałem przy biurku podejmując kolejną - spośród dziesiątek - próbę zainstalowania hakintosza na moim Asusie. Finał finałem o godzinie (pamiętam jak dziś) 3:21 rano zabootowal Mac OS X i pokazało się biurko właśnie z tym wskazaniem zegara. 

Od premiery iPada minął ponad rok. W tym czasie pojawiło się mnóstwo recenzji tego tabletu, fora internetowe zapełniły się natomiast postami na temat tego urządzenia. Również w mediach iPad stał się obiektem dyskusji. Rozmowy skupiały się na funkcjach, wyglądzie czy wygodzie użytkowania. Nikt jednak nie powiedział dokładnie, do czego w ogóle tablet Apple'a może się przydać. Sam Steve tego dokładnie nie sprecyzował. A gdyby tak zastąpić nim zwykły, stacjonarny komputer?

Jeśli jesteś użytkownikiem iPada i nie chcesz się z nim rozstawać w żadnej sytuacji a jednocześnie chciałbyś aby urządzenie jak najdłużej prezentowało się „jak nowe” to warto zapoznać się z produktami do ochrony i mocowania iPada firmy Vogel’s. Dzięki produktom takim jak BaseCover, WallMount, TableStand, CarMount nadasz swojemu iPadowi zupełnie nowe, dotąd nieznane funkcjonalności – i to zarówno w domu, w pracy jak i w podróży.

Cloud Computing to model przetwarzania oparty na użytkowaniu usług dostarczonych przez zewnętrzne organizacje. Funkcjonalność jest tu rozumiana jako usługa oferowana przez dane oprogramowanie. Pojęcie to stało się ostatnio niezwykle modne i popularne. Praktycznie każda duża firma bierze udział w wyścigu o prym w usługach sieciowych. O Microsofcie już nieco pisałem w poprzednim materiale, Google'a chyba każdy zna więc tym razem postaram się Wam przybliżyć w pewnym stopniu usługi oferowane użytkownikom komputerów spod znaku nadgryzionego jabłka.

Wszyscy czekają na muzyczne Cloud Computing od Apple nie wiedząc że mają go na wyciągnięcie dłoni - tak można by zatytułować ten wpis, ale zajęłoby to sporo miejsca.

Każde forum rządzi się swoimi prawami, każde forum to ciekawy twór społeczny, często będący mozaiką prezentująca rozmaite typy osobowości. MyApple jak każda inna strona tego typu jest niezwykle interesującym zjawiskiem socjologicznym. Poprzez grupę docelową do jakiej portal jest skierowany, typowy "hejter" (z angielska, hate - nienawiść, hater - człowiek nienawidzący czegoś/kogoś, hejter - pisownia fonetyczna słowa "hater") to zupełnie inny typ osoby, ale o tym w dalszej części wpisu.

Zeppelin Air od Bowers & Wilkins to system muzyczny do iPoda, wykorzystujący bezprzewodową technologię AirPlay. Zaopatrzony w nowe głośniki, system Digital Sound Processing oraz pełną integrację z technologią AirPlay, pozwala w prosty sposób na bezprzewodowy streaming muzyki z iTunes (PC/MAC), iPhona, iPada i iPoda touch.

*W poprzednim moim wpisie traktującym o personalizacji telefonu zasugerowałem, że w dziedzinie personalizacji urządzeń zdecydowanie wygrywa Android. Dzisiaj napiszę kilka słów o multimediach, głównie skupię się na funkcjach odtwarzacza muzyki. * iTunes to program, na który narzeka wielka ilość użytkowników (to prawda, że na komputerach z Windowsem działa wolniej od tych z MacOS), jednak jest to jeden z czynników, który sprawia, że iPhone to świetne urządzenie multimedialne do słuchania muzyki. Z poziomu iTunes wgrywamy wszystko metodą drag&drop albo po prostu zaznaczamy opcję synchronizacji. Przeglądamy utwory posegregowane według tytułu, artysty, albumu, oceny, pełna funkcjonalność. Telefon oparty na Androidzie po podłączeniu widzimy jako dysk zewnętrzny, oczywiście muzykę wrzucamy również metodą drag&drop jednak już nie wygląda to tak efektywnie, trudniej utrzymać jest porządek. Pomijam w tym momencie programy nie pochodzące od Google i służące do zarządzania muzyka w Google-phone'ach.

Dziś odbyła się premiera popularnej polskiej nawigacji na platformę iOS - Automapy. Na finalny produkt czekaliśmy już od jakiegoś czasu.

Według wielu analityków rynku GSM Android i iOS to w tym momencie jedyni liczący się gracze na rynku mobilnych smartfonów. Sprzedaż biznesowych Nokii z Symbianem spada, Blackberry sprzedaje się w takich samych ilościach co roku, Microsoft dopiero chce się zadomowić na rynku multimedialnych OS'ów.

Symbol nadgryzionego jabłka jest w dzisiejszych czasach wszechobecny. Każdy (a przynajmniej większość) już się do niego przyzwyczaił, i nie myśli sobie „och, jakiż on musi być bogaty (czytaj: zadłużony), a ja jestem takim nieszczęśnikiem którego nie stać na cukier”. Urządzenia takie jak iPhone, iPad, MacBook, iMac, dostępne są w prawie każdej szkole, miejscu pracy, itd.. Prawie każdy wie, że produkty Apple są bardzo zaawansowane technologicznie i wyprzedzają konkurencję o kilka lat. Nawet zwyczajny iPhone 3G jest w moim uznaniu bardziej dokładny niż jakże dzisiaj popularny Samsung Galaxy S, nie licząc oczywiście procesora, ramu itd..

Kilkanaście dni temu większość z nas (niektórzy z większym, inni z mniejszym zainteresowaniem) śledziła event Apple, na którym gigant z Cupertino zaprezentował drugie wcielenie swojego tabletu. Dużym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem było to, że prezentację nowego iPada prowadził Steve Jobs, będący od połowy stycznia na zwolnieniu lekarskim i bardzo szybko ponownie pojawiły się komentarze na temat stanu jego zdrowia.

To kolejny dzień, który spędzam w swoim gabinecie. Białe ściany, w rogu drewniane biurko oraz prosty, biurowy fotel. Na blacie postawiłem wiklinowy kosz z owocami, dzbanek z wodą oraz szklankę - na wodę. Niewiele jak na boga.

"Dziś o 05:00 : - DRRRRRRYYYŃŃŃŃ !!! - zabrzmiał budzik. - JEB! - zabrzmiała moja dłoń na budziku. - "Ja pierdolę..." - zabrzmiało mi w głowie - Codziennie obiecuję sobie, że rzucę tę robotę.

** Jeżeli lubicie: różnego rodzaju sporty wodne, słuchać muzyki i jednocześnie jesteście fanami sprzętu z logo w kształcie nadgryzionego jabłka na obudowie, to z pewnością wielokrotnie zastanawialiście się jaki jest najlepszy sposób, aby połączyć te trzy kwestie.**

Uważam za skandal, iż na stronie głównej MyApple.pl nie pojawił się żaden (ż a d e n) news o pokrowcu, który był głównym bohaterem dzisiejszego keynote. Napisano o wszystkich dodatkach, które prezentowano razem z iPokrowcem, a nic o gwoździu programu. Czuję się wywołany do tablicy, aby nadrobić te braki.

Z niecierpliwością czekałem na dzisiejsze Keynote. Po przeanalizowaniu plotek krążących w internecie spodziewałem się, że Apple zasypie użytkowników mnóstwem nowości - tablet na sterydach, darmowe MobileMe, prezentacja setki funkcji iOS 4.3, a na deser "One more thing...". Skończyło się jednak na odświeżonym iPadzie, kilku akcesoriach oraz aplikacjach. Dobre i to. Obecnie używam "starej" od niespełna dwóch godzin wersji tabletu. Nowy iPad jest zdecydowanie lepszy - czy jednak na tyle, by był sens w niego inwestować?

To jest gość! Od kilku lat nie zmienia samochodu choć z powodzeniem mógłby ich mieć więcej niż cały nasz rząd. Nosi na sobie wytarty dżins i sprany golf. Niczym Jezus, który chodził między ludźmi jako Bóg-człowiek, on też chce nam pokazać, że jest jednym z nas, a nie rozbijającym się po salonach bogaczem. Utożsamiamy się z nim, a to co mówi odbieramy jako prawdę objawioną. Bo kiedy Steve Jobs pojawia się na scenie, przesłanie jest jasne - bóg gadżetów i innowacji zstępuję do ludu, aby podzielić się z nim swą niebiańską technologią.

Dla większości z Nas telefon służy do rozmów z bliskimi, do pisania sms-ów, do odbierania e-mail'i czy do serfowania po internecie. Rząd egipski postanowił wykorzystać sieć GSM w swoich propagandowych celach.

Kilka miesięcy temu szef Apple, Stefan, zaprezentował pierwszy tablet spłodzony przez tę korporację. Oczywiście, jak na nadgryzione jabłko przystało, okuty lśniącą zbroją, niczym Zawisza Czarny w drodze na Turków. Wrażenie wizualne zrobiły na mnie żywe kolory wyświetlane przez iPada, które de facto okazały się nie-takie-żywe przy kontakcie face-to-face z matrycą. No, ale podobno liczy się wnętrze. Nie jestem specjalistą od tabletów, jednak wydaje mi się, że właśnie ten, został dość nieźle wyposażony. Parametry super telefonu lub beznadziejnego netbooka. Tabletowi Apple'a bliżej jednak do iPhone niż MacBooka (choćby ze względu na fakt wykorzystania mobilnego systemu iOS), więc sklasyfikujmy jego bebechy na "dobry".

W życiu każdego mężczyzny przychodzi czas... nie, źle. W życiu każdego abonenta przychodzi czas, gdy musi stanąć przed jakże trudnym wyborem oferty jednego z operatorów. Osobiście mam podpisany cyrograf z Orange, który nie do końca mnie satysfakcjonuje. Ostatnio pojawiła się możliwość zmiany taryfy, która prawie mi odpowiada... Prawie, bo jest jedno ale.

Od kilku miesięcy posiadacze zablokowanych iPhone'ów 4 i 3GS z basebandami blokującymi możliwość programowego usunięcia simlocka bezskutecznie domagają się interwencji programistów związanych z projektem Cydia. Sytuacja trwa już bardzo długo, obietnice rychłego udostępnienia "unlocka", nadal pozostają tylko obietnicami, a kilkaset tysięcy iPhone'ów nie jest w stanie wykonywać połączeń. Jeśli i Ty należysz do grupy czekających mamy dla Ciebie świetną informację!

Od kilku miesięcy posiadacze zablokowanych iPhone'ów 4 i 3GS z basebandami blokującymi możliwość programowego usunięcia simlocka bezskutecznie domagają się interwencji programistów związanych z projektem Cydia. Sytuacja trwa już bardzo długo, obietnice rychłego udostępnienia "unlocka", nadal pozostają tylko obietnicami, a kilkaset tysięcy iPhone'ów nie jest w stanie wykonywać połączeń. Jeśli i Ty należysz do grupy czekających mamy dla Ciebie świetną informację!

Pierwszy iPod został zaprezentowany w 2001 roku. Steve dumnie pokazywał wszystkim odtwarzacz posiadający dysk twardy o pojemności zniewalających 5GB, ciekawym designie i innowacyjnym sterowaniu. Konstrukcja była bardzo ciekawa, wyróżniała się na tle konkurencji prostotą obsługi oraz funkcjonalnością. Dźwięk również nie odbiegał od tego, do czego byli przyzwyczajeni użytkownicy odtwarzaczy z górnej półki. Po dziewięciu latach wybór grajków od Apple stał się nieporównywalnie większy. Mamy iPoda classic, który najbardziej przypomina pierwowzór, nano - niewielki i zgrabny, z wyświetlaczem, shuffle, który został maksymalnie uproszczony oraz touch będący multimedialnym kombajnem do wszystkiego, z robieniem zdjęć i grami włącznie. iPod pojawia się także w iPhonach oraz iPadach jako niewielka ikonka, oferująca odtwarzanie muzyki. Jednym słowem - iPody są wszędzie.

Jeżeli aplikacja zawiera błędy lub jej działanie jest niezgodne z opisem możemy ubiegać się o zwrot pieniędzy.

Wrzesień 2010 Debiut aplikacji Wizz App

*Dlaczego np. w Wielkiej Brytanii, Czechach o wiele łatwiej znaleźć miłych, przyjaźnie nastawionych sprzedawców, pracowników na stanowiskach które wymagają kontaktów międzyludzkich? * Dwa lata temu, gdy byłem na czymś w rodzaju wakacji w Londynie, zaobserwowałem ciekawe zjawisko. Nie mogąc znaleźć budynku firmy do której się wybierałem by odwiedzić kuzynkę, wszedłem do pierwszego lepszego sklepu i spytałem o drogę. Pani za ladą z uśmiechem na twarzy wyszła przed sklep, wskazała kierunek w którym mam iść oraz wymieniła ulice które mam minąć. Innym razem gdy kupowałem bilet do metro, miły kasjer spytał ile moja mama ma lat oraz zaproponował bilet zniżkowy. Małe rzeczy a cieszą. Naturalnym odruchem z mojej strony również był miły uśmiech, wypowiedzenie słów „thank you”.

iPod touch to świetne urządzenie. Stosunkowo tanie i oferujące ogrom możliwości. Od pewnego czasu ten sprzęt Apple jest traktowany nie tylko jako odtwarzacz muzyki i wideo, ale zaczął się rownież liczyć jako przenośna konsola do gier. Dzięki olbrzymiej liczbie tanich pozycji, łatwej metodzie dystrybucji oraz bezproblemowym wprowadzaniu aktualizacji platforma Apple zyskała dużą popularność. iPody lądują coraz częściej pod choinką, dostajemy je od znajomych, rodzice kupują je swoim pociechom na urodziny bądź inne okazje. Nowi użytkownicy chcą oczywiście sprawdzić, na ile stać ich nową zabawkę. W tym celu włączają App Store, następnie ranking najlepszych aplikacji, szczęśliwi szukają przycisku do pobrania wybranej rzeczy i... Tak, spora część zawartości App Store jest płatna. Co wtedy?

Około 80 % informacji o otaczającym świecie dociera do nas za pośrednictwem wzroku. Czy wiesz, że godzina spędzona przed monitorem to 5,000 ruchów gałek ocznych? Szacuje się, że przeciętny polski internauta spędza ponad 5 godzin na dobę przed monitorem komputera. Dodatkowo ¾ polskich internautów w wolnym czasie ogląda telewizję. To wysiłek dla naszych oczu większy, niż są w stanie znieść. Dlatego coraz częściej odczuwamy ich zmęczenie i podrażnienie. Wszystkiemu „winne” są nasze łzy, które zdrowym i wypoczętym oczom gwarantują komfort patrzenia. Cieniutka ich warstwa znajduje się zawsze na naszych oczach: odżywia i dotlenia powierzchnię oka, zapobiega infekcjom i wpływa na ostrość widzenia.