News

Z okazji zbliżającej się premiery siódmej części sagi Gwiezdne Wojny Google przygotowało niespodziankę dla fanów filmu. Wpisując w wyszukiwarce frazę "a long time ago in a galaxy far far away" serwis wyświetli wyniki wyszukiwania w formie napisów otwierających każdą z części Gwiezdnych Wojen.

Dzięki upowszechnieniu się zdalnie sterowanych dronów można obecnie spojrzeć na pewne miejsca z perspektywy, która normalnie nie byłaby dostępna dla obserwatora czy jego kamery. I to właśnie dzięki dronom fani Apple mogą przyglądać się postępom prac budowlanych na nowym kampusie w Cupertino.

Użytkownicy iTunes Match mogą od wczoraj przechowywać w chmurze aż 100 tysięcy utworów. Pierwotnie limit ten był ograniczony to cztery razy mniejszej liczby piosenek. Apple udało się zrealizować daną w lipcu obietnicę i choć niektórym klientom większa baza została udostępniona już dwa miesiące temu, to dopiero teraz zmian mogą doświadczyć wszyscy użytkownicy wspomnianej wyżej usługi.

Ostatni tydzień obfitował w wiele wydarzeń i informacji związanych z firmą Apple, która według ostatnich doniesień w łatwy sposób wzbogaciła się o ponad 500 milionów dolarów. Nie zabrakło plotek dotyczących przyszłorocznych generacji iPhone'ów i procesorów, które znajdą się na ich pokładzie. Pojawiły się także doniesienia o nowych MacBookach i nowym Apple TV. Warto także wspomnieć, że Apple otworzyło źródła języka programowania Swift. Zapraszamy na kolejne podsumowanie tygodnia.

Krótko po udostępnieniu przez Apple źródeł Swifta, wykorzystał je IBM, tworząc własny prosty webowy plac zabaw do kodowania w tym języku programowania.

Film "Steve Jobs" spotkał się z pozytywnym przyjęciem ze strony krytyków filmowych, co jednak nie przełożyło się na sukces komercyjny. W pierwszy weekend po oficjalnej premierze wpływy z biletów wyniosły zaledwie 7,3 miliona dolarów - mniej niż połowę przewidywanej kwoty. Miesiąc później słabe zainteresowanie widzów sprawiło, że film ten został wycofany z większości kin w Stanach Zjednoczonych.

Wczoraj w późnych godzinach wieczornych ukazał się drugi numer angielskiej edycji naszego magazynu. MyApple Magazine, inaczej niż polski, wydawany jest w cyklu miesięcznym.

Wojna pomiędzy Apple i Microsoftem należy już od dawna do zamierzchłej przeszłości. I choć obie te firmy współpracują ze sobą np. w kwestii oprogramowania dla iPada czy komputerów Mac, to jednak pozostają dla siebie silną konkurencją. Microsoft stara się przekonać użytkowników komputerów Mac do przesiadki na maszyny z Windowsem, m.in. na Surface'a Pro oraz Surfacebooka i przeciągnąć klientów z salonów firmowych Apple Store do swoich własnych.

Już za dwa tygodnie - 15 grudnia - użytkownicy głośników Sonos będą mogli zainstalować wersję beta nowego oprogramowania, które przyniesie wsparcie dla obsługi serwisu Apple Music.

W poprzednim tygodniu pojawiło się kilka nowych doniesień związanych z kolejną generacją iPhone’ów. Smartfony produkowane przez Apple to zdecydowanie najpopularniejszy produkt tej firmy, dlatego wiele branżowych serwisów internetowych poświęca im wiele uwagi. Okazało się, że mogą one między innymi służyć jako narzędzie pracy terrorystów, a także jako narzędzie do walki z nimi. Zapraszamy na kolejne podsumowanie tygodnia.

Teenage Engineering to marka, której nie trzeba przedstawiać entuzjastom home recording'u czy też domowym producentom muzycznym, a w szczególności fanom elektronicznych brzmień. Firma zasłynęła w 2011 roku produktem o nazwie OP-1 i do dziś jest czołowym innowatorem na rynku muzycznym. W tym roku w kolaboracji z Cheap Monday stworzyli trzy miniaturowe instrumenty - maszynę perkusyjną oraz dwa syntezatory. Urządzenia są świetnym uzupełnieniem dla takiego oprogramowania jak Apple Logic Studio czy Ableton Live! oraz wielu aplikacji dla iPada, z którymi można tworzyć niesamowite liveact'y.

Gdy rok temu firma Apple przejęła Beats Electronics, a wraz z nią serwis streamingowy Beats Music, wszyscy spodziewali się, że usługa ta zostanie przekształcona w element systemu iOS. W ostateczności okazało się jednak, że Apple zdecydowało się zastąpić wspomniany serwis zupełnie nową marką - Apple Music.

Apple opublikowało w serwisie YouTube nowy spot reklamowy, który został stworzony z myślą o zbliżającym się okresie świątecznym. Już jutro w Stanach Zjednoczonych obchodzone będzie Święto Dziękczynienia, a w piątek rozpocznie się czas przedświątecznych zakupów.

Apple dokonało zakupu szwajcarskiej firmy Faceshift, która tworzy rozwiązania umożliwiające dokładne rozpoznawanie ruchów i mimiki twarzy, a także kreowanie trójwymiarowych modeli komputerowych na ich podstawie. Nie jest to pierwsze przedsiębiorstwo zajmujące się tego typu projektem, które zostało przejęte przez firmę z Cupertino.

Firma Apple od kilku miesięcy dość intensywnie promuje usługę Apple Music, korzystając przy tym z wielu różnych form reklamy, poczynając od billboardów (również interaktywnych) a kończąc na spotach telewizyjnych. Jednym z najnowszych elementów kampanii jest seria reklam w których wystąpiły aktorki Taraji P. Henson i Kerry Washington oraz piosenkarka Mary J. Blige. Ostatnia z pań została niedawno zaproszona wraz z Jimmym Iovine'm do programu CBS This Morning, gdzie mieli rozmawiać zarówno o reklamach jak i samej usłudze.

Badacze z Centrum Zwalczania Terroryzmu w West Point dotarli do 34-stronicowego podręcznika, z którego członkowie ISIS uczą się sposobów bezpiecznego porozumiewania się i ochrony swojej tożsamości. Wśród rekomendowanych w nim metod komunikacji znalazły się między innymi iMessage i FaceTime.

W poprzednim tygodniu jednym z głównych tematów był nadal iPad Pro. W sieci pojawiły się pierwsze recenzje oraz pierwsze doniesienia o problemach z tym urządzeniem. Jedne z nich są dość poważne, lecz niestety powiedzieć można, że Apple przyzwyczaiło już użytkowników do pewnego rodzaju wad w pierwszych generacjach urządzeń. Inne problemy zaliczyć można do kuriozalnych. Drugi temat wywołał sam Tim Cook, który w jednym z wywiadów uciął spekulacje dotyczące planów związanych z połączeniem MacBooka z iPadem. Zapraszamy na podsumowanie tygodnia.

Pracownicy salonów firmowych Apple co jakiś czas muszą radzić sobie z trudnymi klientami. Wystarczy wspomnieć chociażby o happeningu, w ramach którego tłumy ludzi kładły się na podłodze by udawać martwych, oraz o raperze, który próbował nagrać swój debiutancki album na wystawowych komputerach. Oba te przypadki nie stwarzały jednak dla nikogo zagrożenia, czego niestety nie można powiedzieć o mężczyźnie, który wywołał wczoraj ogromne zamieszanie w jednym z najsławniejszych sklepów firmy Apple.

Kalifornijska firma SunPower planuje wybudować w Chinach trzy nowe elektrownie słoneczne dla Apple. Ich maksymalna moc może wynosić w sumie nawet 170 megawatów.

Steve Wozniak, współzałożyciel Apple, w ciągu kilku ostatnich lat dość często krytykował zarówno nowe produkty z logiem nadgryzionego jabłka jak i niektóre działania firmy. Podczas swojego wystąpienia na konferencji zorganizowanej przez firmę New Relic, która odbyła się w ubiegły piątek, wypowiedział się on między innymi na temat zegarka Apple Watch, tabletu iPad Pro i całego ekosystemu zbudowanego przez Apple.

Sezon świątecznych zakupów, czy tego chcemy czy nie, zbliża się wielkimi krokami. Coraz więcej firm zaczyna więc reklamować swoje produkty jako idealne prezenty świąteczne. Nie inaczej jest w przypadku Apple, które uruchomiło specjalną stronę internetową skierowaną do osób poszukujących pomysłów na bożonarodzeniowe podarunki.

Jednym z najważniejszych wydarzeń mijającego tygodnia było rozpoczęcie sprzedaży iPada Pro, o którym plotki pojawiły się już niemal rok temu. Ukazały się także niezbyt dobre informacje na temat filmu „Steve Jobs” w reżyserii Danyego Boyle'a, który wycofany został z wielu kin w USA. Poza tym, w mediach pojawiły się doniesienia o dwóch aferach związanych bezpośrednio z salonami Apple Store. Zapraszamy na kolejne podsumowanie tygodnia.

Ogromny wybór gier i aplikacji dostępnych w App Store to dla wielu osób jedna z największych zalet systemu iOS. Stale rosnąca liczba programów sprawiła jednak, że coraz ciężej jest wyszukać wśród nich pozycje naprawdę warte uwagi. Na szczęście firma Apple jest świadoma tego problemu i od jakiegoś czasu pracuje nad usprawnieniem procesu wyszukiwania interesujących nas produkcji.

„No dobrze, nie rozdzielamy się, trzymamy się grupy, patrzymy pod nogi, nie dotykamy bezpieczników i uważamy na deski pod nogami, bo są już spróchniałe, a pod nimi jest 5-metrowy dół..” Jeśli kiedykolwiek zdarzy Wam się uczestniczyć w wyprawie do opuszczonego miejsca, z pewnością do znudzenia będziecie słyszeć te słowa od jej organizatora, jednak idę o zakład, że już sama atmosfera miejsca i liczba rzeczy do sfotografowania, na które natraficie, zrekompensuje Wam te obostrzenia. Muszę przyznać, że na początku dość sceptycznie podchodziłam do pomysłu chodzenia po takich miejscach: brudno, niebezpiecznie, coś może się zawalić na głowę, można napotkać jakichś dziwnych mieszkańców (niekoniecznie ludzi), wpaść przez dach do piwnicy, a w dodatku zazwyczaj nie ma żadnego legalnego wejścia i pozostaje tylko przechodzenie przez płot lub mur. Nie za wiele tego? Skąd w ogóle pomysł na fotografowanie opuszczonych miejsc, co jest w nich tak przyciągającego, że chce się tam wejść i robić zdjęcia? Czy chodzi o uchwycenie na wieczność czegoś starego, zniszczonego i niepotrzebnego? Czy nie wystarczy po prostu wejść, popatrzeć i wyjść? Na te i inne pytania odpowie mi Krzysztof Górny, pomysłodawca grupy Mobilni Opuszczone.

Jak donosi The Wall Street Journal, już w przyszłym roku usługa Apple Pay będzie mogła zostać wykorzystana do nowych celów. Według informacji przedstawionych przez amerykańskich dziennikarzy, za jej pomocą użytkownicy będą mogli dokonywać między sobą szybkich przelewów.

Przyznam się bez bicia, że gdyby Apple dało mi możliwość nabycia nowego Apple TV zaraz po prezentacji, to najprawdopodobniej zrobiłbym to bez wahania. Już na długo przed premierą tego produktu wiązałem z nim dość spore nadzieje, a wrześniowa konferencja utwierdziła mnie w przekonaniu, że czwarta generacja tego urządzenia jest zarazem pierwszą naprawdę wartą zakupu. Na szczęście firma z Cupertino dba o swoich klientów i po każdej konferencji na której prezentowany jest nowy sprzęt daje nam kilka tygodni na ochłonięcie i spojrzenie trzeźwiej na sprawę.

Komputery Apple III to urządzenia stosunkowo rzadkie, m.in. dlatego, że były produkowane krótko, bo jedynie przez cztery lata i nie cieszyły się popularnością ze względu na szereg wad konstrukcyjnych.

Premiera nowego Apple TV, które od swoich poprzedników odróżnia się głównie możliwością instalowania gier i aplikacji, wzbudziła dość sporo niezdrowych emocji wśród niektórych fanów gier wideo. Zdaniem wielu z nich urządzenie o tak słabych parametrach, które na dodatek nie może się jeszcze pochwalić biblioteką "poważnych" gier, nie zasługuje na zaszczytne miano konsoli. Tymczasem wszystko wskazuje jednak na to, że większość dotychczasowych nabywców Apple TV wykorzystuje je właśnie w takiej roli.

Johann Jungwirth - ekspert do spraw samochodów autonomicznych, który rok temu przeszedł do Apple z Mercedes-Benz, opuścił firmę z Cupertino i rozpoczął pracę w koncernie Volkswagen AG.

W pierwszy dniach, w związku z problemami z dostępem do aplikacji Filmy i niemożliwości ich wypożyczania w Polsce, nowe Apple TV spotkało się z dość powszechną krytyką. Pojawiały się opinie, że kupowanie tego urządzenia w polskich warunkach mija się z celem. Możliwość instalowania na tym urządzeniu aplikacji dać może dostęp do treści serwowanym także i polskim użytkownikom. Przykładem tego jest dostępny od dzisiaj program Filmbox Live.