News

Dwie popularne usługi VOIP Tango i Viber zostały zhackowane przez organizację nazywającą się Syryjską Armią Elektroniczną. Zdaniem serwisu E Hacking News w przypadku Vibera hackerom udało się zdobyć część backupów bazy danych zawierających m.in. numery telefonów, numery identyfikacyjne, a także adresy IP pewnej liczby użytkowników tej usługi.

Apple ogłosiło wyniki finansowe za miniony trzeci kwartał roku fiskalnego. Jak można było się spodziewać, przedstawione wyniki są gorsze od tych z tego samego kwartału w roku ubiegłym. Trzeba jednak pamiętać, że był to zupełnie inny kwartał, w którym nie miała miejsca żadna znacząca premiera nie licząc MacBooków Air, które trafiły na rynek dopiero pod koniec tego okresu rozliczeniowego.

Jakiś czas temu pisałem o możliwości tworzenia we Flipboard swego rodzaju własnego magazynu z treści dostępnych w tej aplikacji. Magazyny to świetny sposób na dotarcie do czytelników z konkretnymi treściami, czy to własnymi, czy wyborem artykułów i multimediów pochodzących z innych źródeł. Teraz stworzone we Flipboard można przeglądać bez potrzeby korzystania z iPada czy iPhone'a, a za pośrednictwem przeglądarki web. Wystarczy tylko wysłać link do magazynu bezpośrednio z aplikacji, lub podzielić się nim w jednym z serwisów społecznościowych. W świecie "Post Google Reader" alternatywne źródła dystrybucji informacji są moim zdaniem na wagę złota, a magazyn stworzony we Flipboard ale dostępny w wersji webowej staje się bardzo ciekawym rozwiązaniem. Przyznaję, że wcześniej miałem o do idei tworzenia takiego magazynu dość mieszane zdanie. Właśnie zmieniłem zdanie i zamierzam na bieżąco prowadzić mój własny magazyn MagKozer. Postaram się też by w najbliższych dniach wystartował dedykowany magazyn MyApple. Przypomnę tylko, że Flipboard to aplikacja, która pozwala na agregowanie różnego rodzaju treści, od tekstów, artykułów, przez zdjęcia po muzykę z wielu różnych źródeł, od Facebooka, czy Twittera po dedykowane kanały. Flipbard dla iPhone'a i iPada dostępny jest w App Store za darmo. Flipboard w App StoreMagKozer - magazyn Flipboard

Serwis reklam webowych Chitika opublikował wyniki najnowszych badań ruchu sieciowego z tabletów w USA i Kanadzie w czerwcu bieżącego roku. iPad, który właściwie stworzył na nowo tę kategorię urządzeń, jest pod tym względem od dawna niekwestionowanym liderem. W minionym miesiącu ruch z tych urządzeń wyniósł 84,3% (82,4% w maju bieżącego roku).

Apple to dla większości sieci komórkowych trudny gracz. Choć tego typu informacje nigdy nie są upubliczniane, nie trudno się domyślić, że firma stawia twarde warunki, które trzeba spełnić chcąc mieć oficjalnie w ofercie kolejny model iPhone'a. Jest to z pewnością jeden z powodów dla których niektórzy liczący się operatorzy nie mają go ofercie. Rosja jest tymczasem chyba pierwszym krajem, w którym wszystkie duże telekomy nie mają iPhone'a w swojej ofercie.

Jak donosi Wall Street Journal Apple wraz ze swoimi azjatyckimi podwykonawcami testuje podobno iPada z ekranem o przekątnej 12,9 cala oraz modele iPhone'a z ekranami 4,7 i 5,7 cala.

Wspominaliśmy wczoraj o urodzinach podcastu MacGadka i jego połączeniu się z MyApple. Tymczasem kilka godzin później, w dziale Podcasty w iTunes Store Apple ogłosiło, że liczba subskrypcji tych internetowych audycji za pośrednictwem iTunes przekroczyła miliard.

Podcast MacGadka prowadzony przez Przemka Marczyńskiego i Michała Masłowskiego obchodzi dzisiaj swoje drugie urodziny.

Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna Centralny Ośrodek Informatyki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przygotował przetarg na nowe telefony dla swoich pracowników. Postawione warunki może spełnić tylko iPhone 5.

Od kilku dni użytkownicy niezarejestrowani w jednym z programów deweloperskich otrzymują od Apple zaproszenia do testów webowej wersji aplikacji Pages, Numbers i Keynote, czyli pakietu iWork for iCloud.

Jeszcze od czasów Knight Lore czy Firelight dla ZX Spectrum lubiłem gry platformowe z przedstawieniem plansz w rzucie izometrycznym opakowane w jakąś fantazyjną opowieść. W przypadku Knight Lore był to chłopiec zamieniający się w wilkołaka. W każdej z nich gracz, wcielając się w bohatera musiał pokonać kolejne komnaty czy też miejsca pełne różnego rodzaju pułapek, zapadni, kolców, a także czyhających na jego życie stworów. Dawno już nie widziałem gry, która nawiązywała by jakoś do tych sędziwych gier z początków domowej rozrywki elektronicznej. Dungeon Of Legends dla iPhone'a i iPada nawiązuje bardzo do tamtych tytułów. Gra posiada grafikę w rzucie izometrycznym. Podobnie jak we wspomnianych wyżej tytułach, także i tutaj bohater, a raczej bohaterka, musi pokonać kolejne komnaty tytułowych lochów, unikając przy tym właśnie pułapek, stróżujących szkieletów i innych złych stworzeń. Czasami trzeba przeskakiwać nad przepaścią pomiędzy zawieszonymi lub poruszającymi się w powietrzu platformami albo umiejętnie poruszać się po ruchomych chodnikach. Gra ma przy tym naprawdę bardzo ładną grafikę i ścieżkę dźwiękową. Ci z Was, którzy wychowali się właśnie na pozycjach typu Knight Lore czy Firelight powinni być moimi zdaniem zadowoleni. Młodszym czytelnikom polecam tę grę głównie jako przykład tego, jak można zrobić bardzo dobrą grę w klimacie fantasy bez potrzeby strzelania zaklęciami jak z automatu lub wyżynania hord goblinów, orków czy innych upadłych istot. Gra Dungeon Of Legends dla iPhone'a i iPada dostępna jest w App Store w cenie 2,69 €. Dungeon Of Legends w App Store

Jedną z bolączek niektórych użytkowników iPhone'ów, którzy nie robili jailbreaka był brak możliwości nagrywania tego co dzieje się na ekranie. Ile to razy chciałem nagrać screenscast prezentujący jakąś aplikację czy grę i nie mogłem tego zrobić. Kilka lat temu pojawił się co prawda w App Store tego typu program ale jakość filmów przez niego nagrywanych pozostawała bardzo dużo do życzenia. Wspomniana aplikacja bardzo szybko z resztą zniknęła z App Store. Teraz pojawił się tam program xRec, który nagrywa już zdecydowanie lepsze filmy, przynajmniej na iPhone 5. xRec ma bardzo prosty interfejs. W zakładce Record możemy rozpocząć lub zatrzymać nagrywanie. Zakładka Videos to oczywiście zbiór zarejestrowanych filmów. Możemy je usuwać lub zapisywać w rolce zdjęć naszego iPhone'a. W ustawieniach możemy wybrać orientację urządzenia podczas nagrywania, a także włączyć lub wyłączyć nagrywanie dźwięku, wybierając przy tym jego jakość. Podczas nagrywania pasek statusu w iOS zmienia kolor na czerwony i podwaja swoją wysokość, tak by zmieścić informację o nagrywaniu. Efekty jak wspomniałem są naprawdę bardzo zadowalające. Filmy nie zacinają się, choć widać, że mają mniej klatek niż w rzeczywistości. Dzieki xRec możemy nagrywać gry, a przy włączonej rejestracji dźwięku tworzyć wideo recenzje opatrzone odpowiednim komentarzem. Jedyne do czego się przyczepię to stosunkowo częste błędy w pracy programu, skutkujące zamykaniem aplikacji. Ta drobna wada nie powinna Was do niego zniechęcić. A oto szybki screencast prezentujący samą aplikację: Spieszcie się! Tego typu programy zwykle dość szybko były z App Store usuwane. Program xRec dla iPhone'a dostępny jest w App Store w cenie 1,79 €. xRec w App Store P.S. xRec jest programem dla iPhone'a i choć można go uruchomić na iPadzie, będzie jednak nagrywał tylko wycinek ekranu.

Od kilku dni centrum deweloperskie w serwisie Apple.com było niedostępne, prezentując informację typową dla prac administracyjnych, podobną do tej, jaką co jakiś czas można zobaczyć w App Store (we'll be back soon). Okazuje się, że powodem zamknięcia tego działu serwisu Apple.com było włamanie.

Apple potwierdziło zakup kolejnego startupu. Tym razem jest to firma HopStop, świadczącą usługę nawigatora w komunikacji miejskiej.

W serwisie YouTube pojawiła się kolejna reklama Microsoftu zestawiająca ze sobą iPada i tablet Surface RT i wyśmiewająca możliwości tego pierwszego.

Działania sądowe Apple i Samsunga przeciwko sobie można śmiało nazwać wojną patentową, w której jedną bitwę wygrywa Apple, a kolejną Samsung. Jak donosi The Wall Street Journal w tle tej wojny z mniejszymi lub większymi przerwami trwają rokowania pokojowe.

Apple wydało aktualizację dla MacBooków Air 2013. Uaktualnienie oprogramowania MacBooka Air (z połowy 2013 roku) 1.0

Czym bliżej spodziewanych jesiennych terminów premier nowych urządzeń Apple, tym atmosfera robi się coraz bardziej gorąca. Świadczy o tym ilość plotek, raportów czy analiz, w których opinie co do terminów i szczegółów technicznych zmieniają się niemal z dnia na dzień. Według najnowszej plotki puszczonej w świat przez tajwański serwis Economic Daily News, premiera iPada mini z ekranem Retina może mieć miejsce w październiku bieżącego roku.

Kilka dni po informacji o śmierci pewnej chińskiej stewardesy, która zginęła porażona prądem, po tym jak dotknęła swojego iPhone'a podłączonego do ładowania, pojawiła się kolejna podobna informacja, także pochodząca z Chin.

Jak donosi serwis AllThingsD, Apple kupiło właśnie kanadyjski startup Locationary, zajmujący się danymi o lokalnym biznesie.

Jak donoszą media, żadna z rosyjskich sieci nie zdecydowała się na odnowienie 5-letniego kontraktu z Apple. Operatorzy wyrażali niezadowolenie ze współpracy z Apple. Obecnie wszystkie firmy większą uwagę poświęcą urządzeniom firmy Samsung. Wychodzi na to, że fani Apple będą musieli zaopatrywać się na własną rękę.

Jak donosi serwis AllThingsD powołując się na wysokie wyniki sprzedaży iPhone'ów amerykańskiej sieci Verizon i analizy firmy Morgan Stanley, Apple mogło sprzedać znacznie więcej iPhone'ów niż się spodziewano.

Zdaniem Flurry rośnie liczba darmowych aplikacji w App Store i Google Play. Obecnie darmowe programy stanowią 90 procent wszystkich dostępnych w App Store. Aplikacje dostępne w cenie 0,89 € stanowią jedynie sześć procent. W 2011 roku stosunek ten wynosił 80 do 15 procent.

Po kilku latach nieobecności jeden z najbardziej popularnych odtwarzaczy wideo na niemal każdą platformę, VLC, pojawił się znowu w App Store. Program zniknął ze sklepu z oprogramowaniem w związku z pretensjami jednego z członków zespołu pracującego nad tą opensource'ową aplikacją, co do modelu dystrybucji w App Store (ograniczała ona liczbę instalacji do pięciu urządzeń). Ostatecznie jednak program znowu pojawił się w tym sklepie w całkowicie nowej wersji, która została napisana w ten sposób by ominąć jakiekolwiek spory licencyjne. Jego biblioteki dostępne są dla innych deweloperów aplikacji dla iOS. Jeszcze tego lata pojawi się też odpowiednie SDK. VLC dla iPhone'a i iPada wspiera m.in. AirPlay, pozwala także na załadowanie filmów do jego biblioteki na różne sposoby. Możemy skorzystać z synchronizacji przez iTunes, możemy przesłać pliki przez WiFi bezpośrednio do programu (aplikacja posiada wbudowaną funkcję serwera), możemy wreszcie połączyć go z Dropboksem. Do VLC możemy także wysyłać filmy wideo z innych aplikacji lub pobierać je z sieci. VLC oferuje także filtry, pozwalające na regulację w czasie rzeczywistym jasności, kontrastu, odcienia i nasycenia kolorów odtwarzanego filmu. Program odtwarza także napisy w plikach tekstowych. Nie miałem z nimi większych problemów. Możemy także zmienić szybkość odtwarzania filmu. VLC pozwala także na odbiór strumieniowanych multimediów. Ja w ten sposób kiedyś słuchałem radia na Maku. Jednak od dawna mam do tego aplikacje na iPhone'a i iPada. Kwestią dyskusyjną jest oczywiście to jak często tego typu aplikacje są mi obecnie potrzebne? Filmy wypożyczam głównie przez AppleTV lub odtwarzam je z DVD. Mam jednak kilka pozycji, które zripowałem na dysk i zawsze ładuję je do mojego iPada przed długą podróżą samolotem do USA. Wtedy kilka ulubionych filmów na iPadzie pozwala umilić kilkunastogodzinną podróż w zamknięciu. Podobnie jest z iPhonem. Niestety miałem problem z odtwarzaniem większości z kilku filmów, które trzymam zripowane na tego typu okazje i ładuję na iPada przed wylotem. Zamiast dźwięku słyszałem tylko metaliczny hałas. Wydaje mi się, że problem leży po stronie VLC. W innych aplikacjach, w tym tej systemowej odtwarzają się bowiem bez problemu. Wydaje mi się też, że przy korzystaniu z tego typu aplikacji chyba lepiej posiadać iPhone'a i iPada o większej pojemności niż podstawowe 16 GB. VLC to marka sama w sobie, nie wiem jednak czy to wystarczy, by program ten znalazł szersze grono odbiorców na iOS. Ja mam mimo wszystko mieszane uczucia. Program VLC dla iPhone'a i iPada dostęony jest za darmo. VLC w App Store

Jak donosi 9to5Mac, Apple w ostatnim czasie miało zatrudnić pewną liczbę ekspertów w dziedzinie nieinwazyjnych czujników medycznych o różnym przeznaczeniu, od mapowania żył po kontrolę poziomu glukozy. Może to wskazywać na możliwe funkcje biometryczne hipotetycznego iWatcha.

Czytnik linii papilarnych w kolejnym modelu iPhone'a pojawia się w plotkach mniej więcej ze stałą częstotliwością. W zależności od źródeł mowa jest albo o czytniku wbudowanym w ekran, albo przycisk home. Opublikowana ostatnio przez serwis Patently Apple dokumentacja wniosku patentowego złożonego przez Apple wskazuje właśnie, że bardziej prawdopodobne jest to pierwsze rozwiązanie.

Są takie momenty, kiedy odkrywam pewną genialną w swojej prostocie aplikację zastanawiam się dlaczego nikt wcześniej, na przestrzeni ostatnich pięciu lat nie wpadł na taki pomysł. Tak właśnie jest w przypadku Grid dla iPhone'a i iPada. Jej twórca, Josh Leong brał udział w pracach nad jedną z najbardziej popularnych aplikacji dla Windows - Microsoft Excel. Firma celowała tym programem w klientów korporacyjnych, którzy płacili więcej, chociaż sama aplikacja wykorzystywana była w wielu przypadkach przez zwykłych maluczkich użytkowników, nie koniecznie do liczenia zysków. Ludzie tworzyli w niej różnego rodzaju tabele, listy, umieszczali zdjęcia i różnego rodzaju informacje. Problem w tym, że Excel był przede wszystkim arkuszem kalkulacyjnym. To właśnie dla nich jest Grid. Program oferuje rodzaj szablonu siatki, w której możemy umieszczać tekst, zdjęcie, dane kontaktowe lub mapę. Wystarczy stuknąć w jedno pole, a następnie przeciągnąć marker tak, by zaznaczyć odpowiednią liczbę pól siatki i stworzyć nową ramkę. Później pozostaje wybrać rodzaj treści i umieścić ja w ramce. W przypadku map, wystarczy podać lokalizację, a program sam ją znajdzie. Przyczepię się tylko do tego, że Grid nie zawsze wstawia mapę w odpowiednim powiększeniu. Możemy je później zmienić, a mapę przesunąć, ale po ponownym otwarciu mapa wraca do ustawienia domyślnego. W zależności od naszych potrzeb możemy stworzyć różnego rodzaju table o różnych przeznaczeniu. Co ważne, nie jesteśmy ograniczeni tylko do wielkości ekranu. Możemy przesuwać siatkę w dowolną stronę. Grid wymaga od nas założenia darmowego konta w dedykowanej chmurze. Program synchronizuje dzięki niej nasze tabele, a może po prostu arkusze pomiędzy urządzeniami (np. iPadem i iPhonem). Link do naszego dzieła możemy wysłać mailem. Odbiorca może je jednak obejrzeć tylko w dedykowanym programie. Grid to moim zdaniem program genialny. Może nie jest to aplikacja pierwszej potrzeby, ale warto ją mieć pod ręką, choćby na liście "Purchased" w App Store, by z niej skorzystać wtedy, kiedy będzie nam naprawdę potrzebna. Grid dla iPhone'a i iPada dostępny jest w App Store za darmo. Grid w App Store

Wydawnictwo Alidea wprowadziło z początkiem lipca na rynek nowy lifestylowy tytuł kierowany do mężczyzn. Mannish jest magazynem stworzonym wyłącznie do czytania na tabletach i nie będzie miał swojego odpowiednika w wersji papierowej.

Ujawnione przez Edwarda Snowdena informacje o prowadzonej na masową skalę przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego inwigilacji użytkowników internetu z całego świata wstrząsnęło opinią publiczną. Zdaniem Snowdena w akcji brały udział duże amerykańskie koncerny IT, które udostępniały do kontroli swoje serwery. Apple, które także znalazło się na tej swego rodzaju liście, natychmiast zaprzeczyło jakiejkolwiek tego typu współpracy ze wspomnianą agencją. Dla wielu firm oskarżenie o udział w takim projekcie to z pewnością skaza na wizerunku. Teraz wszystkie one - wraz z organizacjami non profit - połączyły się w grupę, która prosi Agencję Bezpieczeństwa Narodowego o większą transparentność w tym temacie.