Komentarze Mateusz Strzeszewski Usuń wszystkie komentarze

macOS Sierra i High Sierra znikają z listy kupionych w Mac App Store

A ja się dowiedziałem ważnej rzeczy - że systemy można pobierać ze strony wsparcia technicznego, a nie tylko z MAS. Dla niektórych pewnie oczywiste, ale ja tego nie wiedziałem i właśnie mi to tyłek ratuje :)

Nowe Zdjęcia okiem Lightroomowca - wrażenia na gorąco

Nooo tak, ale Aperture było płatne, a to nie jest, pomijając kosmiczną cenę samych komputerów :). Ale gdybym był użytkownikiem Aperture na pewno bym się mocno zirytował gdyby mi go zabrali a na "przywrócenie" w formie Zdjęć musiałbym czekać kilka lat.

Nowe Zdjęcia okiem Lightroomowca - wrażenia na gorąco

Fakt, zapomniałem o tym :) Ale skoro już ustaliliśmy że prawdopodobnie działa to tak, jak myślimy, to nie chce mi się już tego sprawdzać. Pewnie do czasu aż działanie aplikacji znowu mnie zirytuje :) a to raczej na pewno nastąpi.

Tak czy inaczej mam nadzieję że będzie się to rozwijać. Chętnie bym wypróbował połączenie np. Zdjęcia + Affinity Photo i uwolnił się od abonamentu Adobe.

Nowe Zdjęcia okiem Lightroomowca - wrażenia na gorąco

Zgadza się. Ale wydaje mi się, że Photos robi obróbkę w podobny sposób co Lr, jeżeli obrabiamy zdjęcie w samym Photos - tzn trzyma zmiany tylko w formie czegoś xml-podobnego. Czyli nie duplikuje zdjęcia. Co innego, kiedy obrabiamy zdjęcie w innym programie, wtedy na pewno musi je duplikować - jak dla mnie działa to tak, że najpierw renderuje sobie JPGa, potem siup do Photoshopa, potem siup do JPGa do biblioteki :). Tylko nie pokazuje że ma potem dwa pliki w bibliotece, a Lr tak jak mówisz - pokazuje. Nie wiem czy tak to dokładnie działa. Podejrzewam że się raczej nie dowiemy.

Ja mam z kolei ustawione TIFFy, nie PSD, ale sytuacja podobna. Ratuje się tym, że spłaszczam plik po obróbce w PS (trudno, nie odzyskam pracy na warstwach, coś za coś) i ustawiam kompresję LZW. Poza tym, jak nie jest to mega ważna sesja, to zmniejszam też głębię do zwykłych 8 bitów (wychodzę z założenia, że jak coś pójdzie nie tak to zawsze mam RAWa z którego wygeneruje 16 bitowego TIFFa). Schodzi do jakiś 50-60 MB. Bez tych operacji, warstwowe TIFFy bez kompresji potrafią mi 300 MB zajmować :D Rawy mam trochę mniejsze niż Ty, ok. 30-35 MB.

Szkoda. Są wręcz bezużyteczne jak dla mnie. A prostowania perspektywy to i w pełnej, desktopowej wersji bardzo brakuje :). Może kiedyś rozbuduje. Żeby im tyle nie zeszło co z Siri po Polsku :D.

Nowe Zdjęcia okiem Lightroomowca - wrażenia na gorąco

Dokładnie tak robi, ale nie apka trzecia, a biblioteka zdjęć na iOS - trzyma pod tym samym plikiem jego wersję oryginalną i zmodyfikowaną przez inną aplikację. Na pewno Snapseed to dobrze obsługuje. To i tak moim zdaniem dużo jak na aplikację mobilną.

Lightroom trzyma jeden plik i nanosi na niego zmiany które trzyma w katalogu, lub w pliku xml - zależy od ustawienia. Zdjęcia robią to podobnie - jeżeli masz RAWa to też nie jest on przecież modyfikowany, a zmiany które widzisz w aplikacji są przechowywane... gdzieś w katalogu :). To nawet można sprawdzić. Spróbuj edytować jakikolwiek plik np. Photoshopem, ale później zamiast Zapisz weź Zapisz jako (CMD+SHIFT+S). Pokaże się wtedy katalog wygenerowany przez Zdjęcia z oryginałem i z drugim plikiem - pewnie jakimś xml. Może źle rozumuje, ale dla mnie zasada pracy na tych plikach jest identyczna (albo bardzo zbliżona) i w Zdjęciach i Lr.

Przewaga Lr, na co też zwróciłeś uwagę, leży zdecydowanie w kopiach wirtualnych. Zdjęcia mogą powielać fotografie, ale fizycznie, więc jeśli chcemy mieć 3 wersje tego samego zdjęcia będzie nam ono zajmowało 3x tyle miejsca, podczas gdy w Lr będzie to nadal tylko 1 plik.

Na końcu napisałem, że moim zdaniem Zdjęcia jeszcze nie są w stanie zastąpić profesjonalnych wywoływarek, ale są na dobrej drodze :).

Nowe Zdjęcia okiem Lightroomowca - wrażenia na gorąco

Fakt, wersja na iOS jest dużo słabsza, ale też obsługuje edycję w programach trzecich - więc np. w Snapseedzie - apka zapyta się Ciebie czy chcesz zmodyfikować zdjęcie w bibliotece ale tak, żeby zmiany dało się cofnąć, czy może chcesz utworzyć kopię zdjęcia z zastosowanymi modyfikacjami. Zdjęcia od Apple mają tą przewagę że "spinają" ekosystem na wszystkich urządzeniach - co masz na iPhone (niezależnie w czym edytowane) to będzie też na Macu i odwrotnie.

Nowy sytem plików APFS nie dla dysków Fusion Drive

Właśnie zauważyłem, jak bardzo "gramatycznie" to napisałem :D No ale nic, późno było :)

Nowy sytem plików APFS nie dla dysków Fusion Drive

Zupełnie nie są niestety wspierane. APFS na nich nie zadziała.

Daty premier nowych systemów operacyjnych

A czy ktoś się może orientuje, czy po aktualizacji systemu apka Zdjęcia na Mac OS będzie kompatybilna ze Zdjęciami ze Sierry? Nie chodzi mi o samą edycję, bo to raczej oczywiste że nie, ale czy będzie nadal działała biblioteka iCloud (zdjęcia będą się synchronizowały pomiędzy urządzeniami ze starym i nowym systemem).

Wallpaper Wizard 2 - wytapetuj sobie Maca

Ja się zgadzam z imn. Masz jakiekolwiek info, że autorzy tapet dostają jakieś honorarium? Moim zdaniem bardziej przejrzyste byłoby wycenienie apki w bardziej ludzki sposób, adekwatny do możliwości, a np. płacić osobno za wykupienie danej tapety lub ich paczki. Wtedy faktycznie wiedziałbym, że doceniam autora prac, a nie przepłacam za aplikację.

Poza tym, w sieci jest masa stron z tapetami do pobrania za darmo, bo tak udostępnił je ich autor. Nie wiemy, czy czasem w tej apce nie znalazłbym tapet za które ich autor nie chce żadnych pieniędzy.

Ewolucja minutnika i centrum kontroli w iOS 11

Na iPadzie mini 2 tak samo. Może to nie jest tylko pomyłka :)

Aktualizacja komponentów w Google Chrome

Safari jest ok, ale np. narzędzia dla developerów dużo bardziej pasują mi pod Chromem. Z reguły używa się innych przeglądarek wtedy, kiedy tworzy się strony www/aplikacje webowe lub jeśli jest się multiplatformowym - ma się kompa z OS X, drugi z Windowsem a telefon z Androidem. Chrome jest na wszystkich platformach i umożliwia synchronizację między nimi.

uTorrent wprowadza sklep z grami na Maca

O masz ;) a byłem przekonany że to to. Ma trochę powykrzywiane krawędzie co jest charakterystyczne dla tej funkcji :)

uTorrent wprowadza sklep z grami na Maca

Jacku, sorry za offtop, ale tak z ciekawości - logo pociągnięte image tracing z Illustratora prawda?:)

Szyfrowanie pojedynczego pliku w macOS

Ja to właśnie w macOS doceniłem całkiem niedawno :) Do tej pory nie miałem w ogóle potrzeby uruchamiać terminala, ale od kiedy wyposażyłem się w VPS nagle zacząłem mieć potrzebę łączenia się z nim przez SSH. W Windowsie musiałem doinstalować Putty (swoją drogą bardzo fajny, ale jednak to dodatkowy soft). W macOS mam to w terminalu. Bardzo fajnie obsługuje też aplikacje okienkowe przez serwer X11. I szczerze mówiąc, po 2-3 razach szybciej mi wpisać w terminalu komendę łączenia z włączonym X11 i tunelowaniem niż klikać przez miliard opcji w Putty :).

Ale ludzie mają właśnie tak, że jak do czegoś trzeba wpisać komendę tekstową a nie klikać w ikonki to już system jest nieintuicyjny i trudny. Jak chce się zrobić coś bardziej zaawansowanego w Windowsie (np. rzeczy związane z konfiguracją sieci) to też nie raz dużo szybciej jest posłużyć się CMD. Nie mówiąc już o skryptach BAT które są bardzo przydatne w wielu sytuacjach i w sumie przypominają trochę takiego Windowsowego automatora tylko bez środowiska graficznego :).

CloudMounter dla macOS - wszystkie chmury w garści

Bardziej jako pendrive właśnie, lub dysk przenośny, coś co jest odłączane i podłączane ale nie jest wpięte cały czas :) Ja wiem, że trudno sobie dzisiaj wyobrazić że gdzieś nie ma internetu, ale mimo wszystko uważam brak trybu offline za małą wadę programu. Kopiowanie do innego folderu - ok, rozwiązanie zastępcze, ale prościej byłoby zaznaczyć przy folderze "dostęp offline". Większa ergonomia.

CloudMounter dla macOS - wszystkie chmury w garści

A czy jest możliwość pobrania na dysk wybranych plików/folderów, czy w ogóle nie ma takiej możliwości i wszystko jest dostępne tylko zdanie?

Test piórka Pencil by 53

Że też ktoś ten post znalazł w ogóle :) Fakt, po dłuższym użytkowaniu przyznaje 100% racji - te końcówki są bardzo nietrwałe.

Usuń aplikację Facebooka, a zaoszczędzisz 15% baterii

Dzięki za odpowiedź. No pewnie skoro skacze wydajność to i bateria bo odpada hakiś zasobożerny proces:) od pewnego czasu korzystam z wersji lite ale jest tak lipna że już chyba lepiej będzie zupełnie wywalić fb i korzystać z przeglądarki. Na iPadzie nie zauważyłem problemów z apką fb. Może bym zauważył dopiero jak bym ją wywalił:)

Usuń aplikację Facebooka, a zaoszczędzisz 15% baterii

Jacku, wiem ze testujesz też często androidy. Wiesz może czy i tam apka Fb ciągnie baterię mocniej niż powinna?

Samsung oferuje użytkownikom iPhone'ów 30 dni testów telefonów z serii Galaxy

Nie do końca :) Android z touchwizem po ok. 30 dniach będzie działał tak że i dzwonienie i przeglądanie netu stanie się niemożliwe :)

Swoją drogą ciekawa promocja, w 30 dni nikt nie zapcha Telefonu na tyle żeby zwolnił. Ludzie się zakochają w sprzęcie, porzucą iOS na rzecz Samsunga a potem będzie płacz, że co ja biedny zrobiłem:) czemu nexusy i inne telefony z czystym Androidem bez bzdurnych nakładek są tak niszowe a Samsunga z lagwizem na ulicy ma 90% osób? Nie mogę pojąć tego fenomenu...

Apple uaktualnia swój raport o różnorodności pracowników

Szemot, on czuje ducha równouprawnienia lepiej niż samo Apple xP właśnie na tym to polega, skoro wszyscy są traktowani równo to po co chwalić się, że zatrudnia się tylu i tylu czarnoskórych. To taki sam człowiek jak i inni i wyróżnianie go w innej kategorii samo w sobie robi z niego odmieńca. Dla mnie to brzmi tak: "patrzcie, zatrudniamy całkiem sporo tych nienormalnych co inni ich nie chcieli, fajni jestesmy".

iPad mini pierwszej generacji znika z Apple Online Store

Zmiana trybu nic mi nie da. Mogę zmniejszać nasycenie i robić inne cuda ale to nie zwiększy mi odwzorowania barw. Wiem, że retina w iPadzie to nie skalibrowany eizo za kilka tysięcy ale mimo wszystko niszczy ona Amoledy podnwzględem odwozorwania kolorów. Pewnie gdybym miał inne hobby niż foto to wolałbym przejaranego Amoleda bo rzeczywiście te kolorki ogląda się przyjemnie. Ale że tabletu często używam jako podglądu zdjęć na szybko i oceny ich jakości to niestety wolę korzystać z czegoś co mi pokaże prawdę (no w każdym razie bliżej prawdy). Dlatego napisałem, że znajdą się ludzie dla których ppi będzie miało mniejsze znaczenie:)