Komentarze Mateusz Strzeszewski Usuń wszystkie komentarze

To koniec systemu Windows 10 Mobile

Szkoda, miałem chwilę budżetową Lumię z okienkami i działała bardzo fajnie. Coś chyba marketingowo nie pykło. Jak nie ma aplikacji, to tak naprawdę nie ma systemu.

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Ba, tak samo jak zachwalane przez Adobe nowe funkcje Photoshopa jakimś dziwnym trafem działają perfekcyjnie tylko na zdjęciach, których oni użyli :)

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

To w nocy pozostawia trochę do życzenia, tak samo jak w iPhonach (no, dużo mniej niż w moim 5s), ale wiadomo - tego na razie nie przeskoczymy :). Ale głębia ostrości u Rudej, jak to ładnie ująłeś - cud miód i orzeszki. Nie jest to portretówka 50mm f/1.4 ale biorąc pod uwagę, że to telefonem, to jestem pod wrażeniem :) Zakres tonalny w 1 zdjęciu też jak na telefon jest, powiedziałbym, przyzwoity.

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Dlatego we wpisie chyba ze 3 razy wspominam o tym, że małe matryce mają swoje ograniczenia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie drukował nocnego zdjęcia wielkoformatowo :). Pewnie zdjęcia w słoneczny dzień jeszcze dałoby radę, ale nie wiem, nigdy tego nie robiłem, więc się nie wypowiem na 100%.

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Chyba chcesz się do mnie na siłę doczepić. Podałeś to jako przykład do czego? Bo jeśli do mojej rozmowy z Darkiem, to nie ja tu sobie strzelam w stopę. Z kolegą Dariuszem rozmawialiśmy o jego konkretnym przypadku - lustrzanki za 1000 zł wraz ze szkłem. Podałeś przykład bezlusterkowca, to raz. Dwa, nie znalazłem nigdzie tego aparatu za 1000 razem ze szkłem. Minimalna cena na jaką natrafiłem to granice 1500 za używkę. Nowe wychodzą nawet ponad 2000. I tak się składa, że fotografuję tym aparatem w pracy i ISO 3200 nie uważam za używalne.

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

A napisz mi proszę, gdzie porównałem iPhone do matrycy APS-C?;) bo przeczytałem teraz kilka razy i widze tylko zdanie, ze w tym artykule nie będzie nagonki, że taka mała matryca nie dorówna większej. Nigdzie tam nie ma porównania - zaznaczyłem tylko ze nie będzie to wpis z serii tych besztających aparaty w telefonach na rzecz tych bardziej pro. Nie obraz sie, ale czytanie ze zrozumieniem się kłania ;)

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Po prostu poczułem nieodpartą potrzebę pociśnięcia po Timie :)

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

No przepraszam Cię bardzo, ale tu to akurat fotograf dupa, a nie aparat :) Zdjęcie jest wyraźnie poruszone nie tylko na elementach ruchomych ale i np. na murawie. I nie zmienia to w niczym faktu że mimo wszystko to był najlepszy aparat, jaki miał przy sobie.

Dobra, skończmy te dywagacje. Ja nie przekonam Ciebie, Ty nie przekonasz mnie.

Miło jest się czasem pokłócić z kimś kulturalnym, ale fajrant w pracy się zbliża więc czas zamykać MA :).

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Zastanawia mnie tylko, gdzie napisałem że tego nie widzę? Cały czas próbuję Ci wyjaśnić, że podstawą tego poradnika jest zrozumienie ograniczeń swojego sprzętu oraz w miarę możliwości wyciśnięcie z niego maksimum. Fotografowanie iPadem na weselu? To mniej więcej tak, jak porównywać zdjęcia z lustrzanki do zdjęć z telefonu. Niby można, tylko po co? Chyba tylko po to żeby się podbudować i głośno i wyraźnie powiedzieć, że nie lubi się tandety.

Rozumiem, ze jeśli znalazłbyś się w sytuacji gdy Twój aparat nie będzie domagał technologicznie (serio bez obrazy, ale za takie pieniądze to tych sytuacji by trochę było), to zgodnie ze swoją zasadą nie zrobiłbyś zdjęcia, bo byłoby tandetne?

Jeśli tak, to przypomnę Ci ważną zasadę - najlepszy aparat na świecie to taki, jaki akurat masz przy sobie.

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Nie ma nieba, a gdzie chcesz mieć niebo na takim zdjęciu? Była czarna noc, do tego niebo zachmurzone bo padało więc nawet gwiazd by nie było widać. Twoje lustro rozumiem by niebo uchwyciło? W kwestii lamp zgadzam się - masakra. Ale w kwestii szumów i szczegółów? Zrób proszę takie zdjęcie, tak starym telefonem, standardową aplikacją, to dopiero wtedy zobaczysz co to jest krap.

Nadal mam wrażenie, że się do końca nie rozumiemy - jak bym napisał poradnik, jak zrobić zdjęcie nocne lustrzanką, to raczej nie mógłbym go umieścić tutaj, bo to serwis poświęcony tematyce Apple. Napisałem poradnik dla tych, którzy nie chcą wydawać kolejnej kasy ani nosić dodatkowego 1,5 kg sprzętu za każdym razem jak pójdą na spacer. Tekst jest o tym, jak maksymalnie wykorzystać to co się ma, a nie jak pójść do sklepu i kupić sobie aparat, bo to chyba każdy potrafi. To co miałem napisać? "Cześć - dziś będzie poradnik o tym jak robić zdjęcia telefonem. Nie róbcie zdjęć telefonem. Koniec". Uwierz, że są ludzie którym to się przyda, bo nie każdy ogląda zdjęcia na powiększeniu i wywołuje je w wielkim formacie, a wieczory spędza na określaniu rozpiętości tonalnej matryc w dzisiejszych aparatach :).

I ja, jako fotograf uwielbiający swoją wielką, czarną, ciężką i niespecjalnie tanią lustrzankę z wielkim jak stodoła szkłem, jestem w stanie to zrozumieć. Ba, nawet sam czasami lubię zrobić zdjęcie telefonem. I bardzo się cieszę, kiedy ktoś się cieszy ze swojego zdjęcia, bo nie zawsze ilość szczegółów i szumy są najważniejsze.

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Nie do końca się zgodzę. Przyzwoite zdjęcie z telefonu da się zrobić w ciężkich warunkach. Wrzucam zdjęcie z artykułu, ale w pełnej jakości - zauważ, że robione iPhonem 5s - aparat na dzisiejsze standardy fotografii mobilnej już w zasadzie muzealny. Ilość szczegółów nie jest najgorsza, szum jest ale nie wybija się na pierwszy plan - ogólnie zdjęcie da się przełknąć, szczególnie jeśli nie myślimy o drukowaniu tylko o poście na FB czy Instagram.

https://postimg.org/image/1b423r4aln/ (do pobrania).

No i zauważ jeszcze jedną rzecz - mówisz o tym, że lustro za 1000 zł ze szkłem dużo lepiej poradzi sobie w trudnych warunkach. Od telefonu na pewno, ale zaraz znaleźli by się ludzie, którzy powiedzą: "lustrzanka za 1000 zł? A co Ty chcesz tym robić? Toż to używalne ISO ma na poziomie może 800, każdy może sobie wybrać czy woli kaszanę z takiego aparatu czy porządny sprzęt za porządne pieniądze". Oczywiście nie mam na celu nikogo obrażać, a już na pewno Twojego aparatu, bo sam też nie mam nie wiadomo czego. Zmierzam do tego, że jeśli ma się już ten telefon za 2-3 tysiące (chociaż mój to już nawet 1000 nie jest wart :) ) i można zainstalować aplikację za 8,99 zł, żeby móc nim robić dużo fajniejsze zdjęcia niż stockowo, to czemu nie?

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Proste :) Wybrałem chyba najbardziej (poza stacją) charakterystyczny punkt :)

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Tak w temacie poprzedniego komentarza, zdjęcie z Siklawy nr. 2 :)

DSC_7968.jpg

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Oj, nie przesadzajmy. Po pierwsze, kolega Szemot pisał, że zdjęcie jest bez statywu, Twoje z przykładu na 100% z. Po drugie, wybrałeś moim zdaniem to gorsze z dwóch które wysłał - bardziej poruszone i z gorszym efektem końcowym.

No i wiadomo, że każdy aparat, nie tylko lustro zrobi zdjęcie ostrzejsze i z większą ilością szczegółów. Do tego oferuje dużo dłuższe czasy naświetlania i dobrodziejstwo przysłony do regulowania światła (można zrobić takie zdjęcie nawet w dzień jak się ją dobrze przymknie). Tu chodzi o to, żeby zrobić przyzwoite zdjęcie telefonem, bez kupowania nowego sprzętu, nawet i za 1000 zł. Już nie mówiąc o konieczności noszenia go wszędzie ze sobą.

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Niestety nie korzystałem z NightCup Pro. Ale widzę, że nie jest wybitnie drogi więc może go kupię i potestuję. Nawet nie czytałem za dużo o tych aplikacjach - szukałem po prostu czegoś, co umożliwi mi napisanie tego poradnika :D I tak jakoś mi się przyfarciło, że natrafiłem na naprawdę dobry kawałek softu.

Do zdjęć nocnego nieba, w tym (albo nawet przede wszystkim) spadających gwiazd, polecam jednak normalny aparat. Wiem, że te aplikacje ładnie podbijają świetlne smugi, ale to nic w porównaniu z tym co uzyskasz na ciemnym niebie, z podbitym ISO, długim czasem i dużą matrycą. No i stan trzeźwości też by się jednak przydał :).

Ostatnie pytanie - niestety nie obsługuje RAWów, albo ja po prostu nie znalazłem takiej informacji. Obsługuje za to format TIFF ale nie wiem, czy ma on jakikolwiek sens. Na pewno nie ma na starszych urządzeniach, ale te nowsze, które potrafią już robić w RAWach? Być może tam ten TIFF faktycznie jest wykorzystywany w jakiś lepszy sposób.

EDIT: Slow Shutter też ma tryb interwału, jak by co :). A zdjęć z Siklawy to mam całą masę :). Ale robione lustrem, nie telefonem (jedno z nich jest we wpisie właśnie).

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Albo można prościej - wystarczy otworzyć wpis z poziomu iPhone'a, wtedy po kliknięciu w link przeniesie nas do App Store :).

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Mów mi jeszcze... jak z żoną byłem w górach, to główną przyczyną kłótni (niegroźnych, ale jednak) było to, że co chwila staję i robię zdjęcia :).

Opieranie, jak też pisałem zda egzamin, ale i tak trzeba mieć mega pewną rękę i niezbyt długi czas. Jak masz aparat, najlepiej duży (szeroki) to masz większy i pewniejszy punkt oparcia. Telefon ze swoją cienką ścianką (5s ma jeszcze o tyle dobrze że ma proste krawędzie i można go postawić, potem już było zaokrąglane) jest bardzo ciężko utrzymać, szczególnie na nierównej powierzchni. Także statyw na późniejszym etapie fotografowania krajobrazu to must have.

A aplikację polecam. Chciałem robić poradnik na darmowej, która właśnie naświetlała do 0,5 sekundy. Ale nie dałem rady zrobić nawet jednego dobrego zdjęcia. Przypadkiem natrafiłem na tą którą Ci wysłałem i zaryzykowałem te 8 zyla. Serio było warto. Chociażby tylko dla tych czasów rzędu 4, 8 czy 15 sekund.

A zdjęcia chętnie użyję, dzięki :)

Nocna fotografia iPhone'em - poradnik początkującego

Wypróbuj aplikację z artykułu (https://itunes.apple.com/us/app/slow-shutter-cam/id357404131?mt=8&uo=8&at=1l3v7LG) :) tak jak napisałem, potrafi sztucznie wydłużać czas nawet ponad 15 sekund. Robi po prostu kilka, kilkanaście zdjęć po pół sekundy i je łączy :) U mnie na 5s działa to bardzo dobrze.

Tu fragment z wpisu: " Aplikacje tego typu niejako sztucznie wydłużają ten czas poprzez robienie pół sekundowych zdjęć i nakładanie ich na siebie. Jeśli więc wybiorę czas 4 sekundy, to tak naprawdę mój telefon zrobi 8 zdjęć i połączy je w całość."

A efekt wodospadu także umieściłem w artykule. Tylko niestety nie był robiony iPhonem :(. Chciałem zobrazować sam efekt.

Kilka słów o nowościach w Zdjęciach - film

Dziękuję za miłe słowa :). Trafiłeś w sedno - nagrywałem go bez praktycznie żadnego przygotowania, z dziesiątkami poprawek, zacinek itd. Postanowiłem nagrać film pod wpływem impulsu podczas pisania wersji tekstowej (ile mi to zajęło widać po stanie baterii w laptopie na filmie i po godzinach między kolejnymi ujęciami na zegarku systemowym).

A co do efektu przygaszonego zdjęcia - bo to cholerstwo pasuje do wszystkiego, a przynajmniej tak się na pierwszy rzut oka wydaje. Tym można potraktować zdjęcie rodzinne, krajobraz, reportaż i modelkę/modela. Tym łatwiej wsadzić go tam, gdzie paradoksalnie pasować nie będzie, bo tylko w teorii pasuje wszędzie :).

Kilka słów o nowościach w Zdjęciach - film

Miałem podobnie - w Zdjęciach trzymałem fotografie żeby synchronizowały się z telefonem i między komputerami. Wątpię żeby nagle zastąpiły mi Lr np. do zleceń, ale zdjęcia „domowe”, w tym RAWy wywołuję już tylko w aplikacji systemowej ;)

Kilka słów o nowościach w Zdjęciach - film

Dziękuję :) No właśnie też się trochę dziwię :)

Kilka słów o nowościach w Zdjęciach - film

Dziękuję za miłe słowa, to bardzo zachęca do dalszego działania :). Ale nie przesadzajmy też z hejtem na MA. Newsy są bardzo potrzebne, bo nie każdy ma czas (i znajomość języka) żeby szukać informacji na zagranicznych portalach :)