
Źle się dzieje w państwie MyApple
#76
Posted 28 November 2007 - 01:05
#77
Posted 28 November 2007 - 01:07
Poza kilkoma uzytkownikami nie zauwazylem jednak,by np. jakikolwiek moderator stwierdzil,ze jestem arogancki w stosunku do innych. A przeciez zawsze potrzeba opinii dwoch stron.
Wydaje mi się, że to działa na zasadzie "ręka ręke myje". Moderatorzy nie wypowiadają*się*na temat arogancji innego moda, ponieważ*mogło by to podważyć*ich własny autorytet. Przeż nikt nie będzie "walił" (że tak się*wyrażę) do swojego własnego gniazda.
#78
Posted 28 November 2007 - 01:07
Co tylko dowodzi słabości regulaminu. Poza tym nie rozmawiamy o Tonym tak do końca, bardziej o jego działalności na forum, a o tym chyba można?
Tak,mozecie rozmawiac o mojej dzialalnosci, a takze innych modow.Chodzi o to, by nie dopuszczac sie personalnych inwektyw lub zaczepek.Reszta jest slowem i mysla.
#79
Posted 28 November 2007 - 01:09
@pank - zastanów się, jak Ty jesteś odbierany ,NIEEE ....jak są odbierane Twoje opinie ... zwłaszcza po takim wpisie jak wyżej. Czy może, ze względu na Twój nick, zupełnie Ci na tym nie zależy ?
Chyba powinienem sobie odpuścić ten wątek...
#80
Posted 28 November 2007 - 01:09
Jakoś do banowania opinii dwóch stron nie potrzeba.
Nie potrzeba. Od tego jest moderacja, tego nie zmienie nawet ja.
#81
Posted 28 November 2007 - 01:11
Przez forum jako calosc, jestem odbierany w sposob normalny. Swiadcza o tym chociazby informacje przesylane mi na priva a takze historia rozmow z uzytkownikami na skype. Takze komentarze i slowa wyrazone w punktach reputacji.
Z codem rozmawiam codziennie. Jesli chcesz, porusze Twoja uwage na moj temat i poprosze o komentarz i ocene mojego stylu moderacji. Code moze wyslac Ci moja ocene na priva.
Code oceni cię z punktu widzenia Code, to zupełnie inna kwestia, nie twierdzę że nie sprawdzasz się we wszystkich aspektach administrowania. Twierdzę tylko że tutaj z dołu wygląda to niefajnie. Mam Ci przypomnieć wyniki ankiety o popularności moderatorów? A jeżeli chodzi o punkty reputacji, to są średnio miarodajne, mogłeś je dostać za pomoc w czymś nie związanym z moderowaniem, bo chyba posiadasz jakąś wiedzę którą możesz się dzielić, z drugiej strony nikt urażony twoimi kapralskimi zachowaniami punktów Ci nie odejmie. Zresztą i tak mam więcej;P.
Podsumowując, nie zacząłem pisać na temat Twojej działalności z chęci przykopania, chciałem Ci tylko uświadomić że twoje moderowanie wzbudza kontrowersje.
#82
Posted 28 November 2007 - 01:13
Wydaje mi się, że to działa na zasadzie "ręka ręke myje". Moderatorzy nie wypowiadają*się*na temat arogancji innego moda, ponieważ*mogło by to podważyć*ich własny autorytet. Przeż nikt nie będzie "walił" (że tak się*wyrażę) do swojego własnego gniazda.
Przed chwila SM myapple po czesci nie zgodzil sie z zapisem regulaminu.
Co do podwazania autorytetu - trudno,zeby moderatorzy podwazali i krytykowali siebie nawzajem - z forum zapewne nic by juz nie zostalo. Ale to nie znaczy,ze nie moga miec wlasnego zdania. Kazdy z nas jest inny.
#83
Posted 28 November 2007 - 01:14
6,
@pank - zastanów się, jak Ty jesteś odbierany ,NIEEE ....jak są odbierane Twoje opinie ... zwłaszcza po takim wpisie jak wyżej. Czy może, ze względu na Twój nick, zupełnie Ci na tym nie zależy ?
Nie rozumiem, jak jestem odbierany? Zresztą nie ma to znaczenia, piszę nie ze złośliwości, po prostu jestem szczery. Obraziłem kogoś? O co Ci chodzi?
#84
Posted 28 November 2007 - 01:19
Poza kilkoma uzytkownikami nie zauwazylem jednak,by np. jakikolwiek moderator stwierdzil,ze jestem arogancki w stosunku do innych. A przeciez zawsze potrzeba opinii dwoch stron.
Co do podwazania autorytetu - trudno,zeby moderatorzy podwazali i krytykowali siebie nawzajem - z forum zapewne nic by juz nie zostalo.
Aha. :roll:
#85
Posted 28 November 2007 - 01:20
Mam Ci przypomnieć wyniki ankiety o popularności moderatorów?
Powiem Ci ze mnie to ominelo. Poprosilbym o linka.
Podsumowując, nie zacząłem pisać na temat Twojej działalności z chęci przykopania, chciałem Ci tylko uświadomić że twoje moderowanie wzbudza kontrowersje
Alez oczywiscie ze wzbudza. Nie myli sie tylko ten co nic nie robi. Poza tym,nie widzialem jeszcze forum, na ktorym wszyscy uzytkownicy byliby zadowoleni z moderatora, to utopia.
Chce miec odwage przeprowadzenia zmian. Nie bede siedzial z boku dlatego, ze mnie ktos nie lubi. Mam tu swoje rzeczy do roboty. I podejme sie tego i nie ma takiego nacisku, ktoremu bym ulegl..
Uparty jak baran. Moze tak. Ale dla niektorych to wada, dla innych zaleta. Jedno jednak zawsze pozostaje: kontrowersja.
#86
Posted 28 November 2007 - 01:20
Przed chwila SM myapple po czesci nie zgodzil sie z zapisem regulaminu.
A to nie ustaliliście sobie tego wcześniej?
#87
Posted 28 November 2007 - 01:21
#88
Posted 28 November 2007 - 01:22
6,
cenię szczerość Twoich wpisów ... naprawdę. Ale czasem, aby uzyskać pożądane zmiany, potrzeba więcej...dyplomacji.
Starałem się, ale jakoś nie zauważyłem efektów.
#89
Posted 28 November 2007 - 01:24
A to nie ustaliliście sobie tego wcześniej?
Ustalilismy. Ale nie wykluczamy drobnych zmian. Na razie jednak regulamin obowiazuje wlasnie w takiej formule.
#90
Posted 28 November 2007 - 01:25
#91
Posted 28 November 2007 - 01:26
Aha. :roll:
Tak - jest miejsce na krytyke modow przez modow, ale
Po 1. zdarza sie to zadko
Po 2. zalatwiamy to w swoim gronie
Jak w zyciu.
#92
Posted 28 November 2007 - 01:27
Powiem Ci ze mnie to ominelo. Poprosilbym o linka.
A użyć szukajki nie łaska?

Alez oczywiscie ze wzbudza. Nie myli sie tylko ten co nic nie robi. Poza tym,nie widzialem jeszcze forum, na ktorym wszyscy uzytkownicy byliby zadowoleni z moderatora, to utopia.
Tony, zrozum wreszcie, kontrowersji nie wzbudza to co robisz tylko jak to robisz. Dając komuś bana nie musisz jeszcze na dokładkę wyzywać go od troli i pieniaczy, rozgoryczonemu użytkownikowi nie musisz pokazywać drzwi. Jak ktoś ma wątpliwości, czy inne zdanie, nie musisz w brzydki sposób sugerować mu że nie rozumie. Chodzi o takie rzeczy. To że można dać bana za nic to nie Twoja wina.
#93
Posted 28 November 2007 - 01:31
T
Po 2. zalatwiamy to w swoim gronie
Czyli w dziale TDM?? Więc użytkownik nie będący modem nawet tego nie zauważy??
Skąd mamy wiedzieć, że nie ściemniasz, że Ciebie nie krytykują*

#94
Posted 28 November 2007 - 01:33
Tony, zrozum wreszcie, kontrowersji nie wzbudza to co robisz tylko jak to robisz. Dając komuś bana nie musisz jeszcze na dokładkę wyzywać go od troli i pieniaczy
Masz racje, jestem bezlitosny dla banowiczow. Ale ban zawsze boli i zawsze bedzie. Niewazne co napisze w uzasadnieniu. Moze Ty jestes inny, ale zbanowanych uzytkownikow boli jednak bardziej to CO robie, a JAK ma juz mniejsze znaczenie. To moje zdanie, nie odbieraj mi go, choc jestem wdzieczny za probe lagodnego wylozenia Twojego.
---- Dodano 28-11-2007 o godzinie 01:36 ----
Czyli w dziale TDM?? Więc użytkownik nie będący modem nawet tego nie zauważy??
Skąd mamy wiedzieć, że nie ściemniasz, że Ciebie nie krytykują*??
Jesli by mnie krytykowali to albo bym sie zmienil,albo bym wylecial.A ja widzice,caly czas ten sam smietanowy tony.. :wink:
#95
Posted 28 November 2007 - 01:42
#96
Posted 28 November 2007 - 01:42

#97
Posted 28 November 2007 - 01:43
http://www.myapple.p...86&postcount=53
Swoboda wypowiedzi, czy szerzej mówiąc wolność słowa, nieodłącznie wiążą się z prawem do niesłuchania. To że ktoś ma prawo być pornografem nie oznacza, iż muszę go słuchać. Muszę mieć zapewnioną przestrzeń prywatną, w której to ja będę regulował dopuszczalne tematy dyskusji.
I tu dochodzimy do naszego forum i pewnego nieporozumienia, które ciągnie się niemal od początku jego istnienia. To forum jest miejscem publicznym. Ale czym jest owa "publiczność" miejsca? Jego publiczną własnością? Nie, jest tylko publicznością dostępu do niego. I wynikają z tego określone konsekwencje, z których jedną jest fakt, iż właściciele tego forum mają pełne prawo decydować o dopuszczalności poruszanych na nim tematów i form wypowiedzi. Forum jest prywatną przestrzenią, która została udostępniona innym osobom, ale pod warunkiem dostosowania się do regulaminu.
Dlatego też wszystkie wielkie słowa o swobodzie wypowiedzi zupełnie nie pasują do tej sytuacji. Gdyby potraktować je serio, należałoby zaakceptować sytuacje, w których gość obraża gospodarzy, a oni nie mają prawa wyrzucić go ze swojego domu. Sam chyba przyznasz, że przestałaby to być wolność słowa, a stałoby się to słowa dyktatem.
Posługując się Twoim przykładem, jeśli ktoś powie Ci, że jesteś beznadziejnym kretynem, nie jest przez to bandytą ściganym prawem, ale za to Ty masz prawo wyrzucić go ze swojego domu i więcej się z nim nie spotykać. I to właśnie dzieje się tutaj. Nie mamy do czynienia z ograniczaniem swobody wypowiedzi, a jedynie obroną prawa do posiadania przestrzeni osobistej.
#98
Posted 28 November 2007 - 01:44
Czemu śmietanowy?
Aaaaa cos tam mnie smietana oblewaliscie,czy cos w tym stylu.
#99
Posted 28 November 2007 - 01:45
#100
Posted 28 November 2007 - 01:47
To był śmietanowy atak na modów z giwerami, w tym Ciebie, ale też np. Insidera.
OK nie wnikam, dobre to bylo anyway..
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users