
Oszukiwanie Apple
#101
Napisano 11 listopada 2007 - 23:11
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 00:13 ----
Chodzi mi o to dokładnie, co mi zrobicie jak komuś pomogę scrackować OS X na składaku i dlaczego
#102
Napisano 11 listopada 2007 - 23:24
#103
Napisano 11 listopada 2007 - 23:25
#104
Napisano 11 listopada 2007 - 23:26
Oczywiście, że przestaną - jak tylko zmieni się prawoMylisz się...
To jak, wątki o krakowaniu OS X, żeby działał na PC przestaną być tępione?

#105
Napisano 11 listopada 2007 - 23:46
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 01:05 ----
Czy nagłe milczenie administratorów mam uznać za "nie wiemy" czy za "nie wiemy, ale zaraz coś wymyślimy"?
#106
Napisano 12 listopada 2007 - 01:36
Po kilku zaledwie minutach ŁATWO w sieci znalezc strony i fora, ktore traktuja WYLACZNIE o TYM z mnostwem porad i calym "nołhał". Po co to dublowac? Tam sa ludzie, ktorzy biora za to odpowiedzialnosc i chca sie w to bawic, pomagajac wzajemnie w pokonywaniu trudnosci i dzielac radosc w ich przelamywaniu




[ p.s. post nie mial byc zaczepny, ani wrogi ...

#107
Napisano 12 listopada 2007 - 01:51
[url]http://www.myapple.pl/showthread.php?p=418842#post418842[/url]
#108
Napisano 12 listopada 2007 - 07:16
Oczywiście, że przestaną - jak tylko zmieni się prawo
Ale jakie prawo?
Licencja Apple?
To dlaczego krakowanie iPhone jest tolerowane, skoro tam również licencja Apple jest łamana?
Przypominam, że nie mówimy tu o jakichś pirackich wersjach systemu ściąganych z sieci - mówimy o legalnym, wyciągniętym z pudełka OS X, którego ktoś chce zainstalować na pececie. Ingerencja jest tu więc identyczna jak ingerencja w oprogramowanie zainstalowane na iPhone.
O ile mi wiadomo prawo nigdzie nie stanowi, że nie mogę*systemu przeznaczonego na jeden rodzaj komputerów próbować instalować na innym rodzaju komputerów.
Więc...?
A) Czy pisanie o krakowaniu OS X zacznie być dozwolone?

---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 08:14 ----
Jest jeden BARDZO powazny aspekt, ktory wysuwa sie ponad ten "akademicki" lekko dysput. Uchylenie "furtki" na "uzdatnianie" PC-ta na tym forum, zmieni w szybkim czasie jego charakter. Z dnia na dzien musielibysmy sie przebijac przez watki dotyczace prosby o porady "dlaczego na moim kompie, po zainstalowaniu MAC OSX, miga obraz, albo komputer nie widzi Bluetooth'a, czy karty WiFi ... a u kolegi widzi",
Tu nie chodzi o walkę o "uzdatnianie PC" na tym forum, ale o zadziwiającą różnicę podejścia do "uzdatniania" PC oraz "uzdatniania" iPhone.
Twoja wizja (wątki "dlaczego mi nie działa") sprawdza się w odniesieniu do iPhone w 100% - jest cała masa wątków o tym jakie SMS'y dochodzą w jakiej sieci a jakie nie, w której sieci i w którym województwie iPhone komunikuje o przychodzących połączeniach a gdzie tego nie robi, i tak dalej...
A jednak jest na to przyzwolenie a nawet aktywna pomoc moderatorów (którzy sami posiadają*skrakowane iPhone'y)
Ja widzę dwa aspekty tej sprawy:
1. Hipokryzja administracji, która objawia się*"umoralnianiem" użytkowników w jednej sprawie (OS X na pececie) i jednocześnie radosną demoralizacją w drugiej (krakowanie OS X na iPhone).
W obu przypadkach łamana jest umowa licencyjna Apple.
2. Wysyp wątków ludzi którzy mają problemy z patchowaniem, ściąganiem simlocków, zwykłym używaniem iPhone w sieciach nie autoryzowanych przez Apple. Niejednokrotnie czuję się tak, jakbym czytał warezowe forum. Nawet teraz (8:07) - na 10 wątków z głównej strony 2 traktują o krakowaniu iPhone'a, a w trzecim krakowany soft jest wymianiany jako pierwsza przypuszczalna przyczyna kłopotów z telefonem.
Gdzie ja k.... jestem?!
#109
Napisano 12 listopada 2007 - 08:56
Ale jakie prawo?
[..]
A) Czy pisanie o krakowaniu OS X zacznie być dozwolone?
Czy pisanie o krakowaniu iPhone zacznie być zabronione?
[..]
Ad.A.
Na 100% nie. Pewnie dlatego, że osoby, które crackują OSX, nie kupiły oryginału, tylko zciągnęły go z sieci lub od kumpla...
Ad.B.
Pewnie nie. I pewnie dlatego, że osoby, które mają iPhone'a kupili go za ciężkie pieniądze. I robią ze swoim telefonem to co uważają za słuszne (np. ściągają simlocka, to nie jest przestępstwo).
BTW.
To że Apple i inni operatorzy zakładają simlocki jest niemoralne, a nie że ludzie chcą korzystać z wolności. Bez przesady...
- Ka lubi to
#110
Napisano 12 listopada 2007 - 09:13
- Ka lubi to
#111
Napisano 12 listopada 2007 - 09:57
popieranie pomyslu stawiania MAC OSXa na PC nie miesci sie w ramach "akceptowalnosci", o ktorej wyzej... Bo od poczatku system i komputer stanowily calosc i przynajmniej przez jakis czas jeszcze tak bedzie.
czytaj: jak OSX bedzie mozna postawic na byle Dellu, nie bedziemy juz tacy elitarni ze swoimi maszynkami z jabluszkiem.
Cala ta troska o nielamanie licencji OSXa wyglada mi bardziej na dbalosc o czystosc srodowiska uzytkownikow makowek. Nawet potrafie to zrozumiec, bo rzeczywiscie niefajnie by bylo gdyby na tym forum pojawialo sie kilkadziesiat postow dziennie nt problemow z OSXem na PC.
#112
Napisano 12 listopada 2007 - 10:48
Na 100% nie. Pewnie dlatego, że osoby, które crackują OSX, nie kupiły oryginału, tylko zciągnęły go z sieci lub od kumpla...[/QUOTE]
Już ze dwa razy to napisałem, powtórzę to po raz trzeci:
Przypominam, że nie mówimy tu o jakichś pirackich wersjach systemu ściąganych z sieci - mówimy o legalnym, wyciągniętym z pudełka OS X, którego ktoś chce zainstalować na pececie. Ingerencja jest tu więc identyczna jak ingerencja w oprogramowanie zainstalowane na iPhone.
[QUOTE=robbie;418963]
To że Apple i inni operatorzy zakładają simlocki jest niemoralne, a nie że ludzie chcą korzystać z wolności. Bez przesady...[/QUOTE]
Taaaa, i "niemoralne" jest sprzedawanie płyt z muzyką/filmami zbyt drogo, programów takich jak photoshop za kilka k PLN, i tak dalej...
Producent ustalił określone zasady, a na forum promuje się łamanie tych zasad.
Masz mandat do tego by oceniać które zasady są moralne a które nie?
Zakazywanie instalacji OS X na PC jest tak samo "niemoralne" jak zakładanie simlocków...
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 10:59 ----
[QUOTE=horos;418971]Jest prawda, ze przynajmniej 2 typy watkow sa traktowane na forum z punktu wiedzenia polskiego prawodawstwa, na zasadzie "nie jest zabronione, wiec jest dozwolone" ... a sa dyskusyjne z perspektywy licencji Apple (omawiany iPhone oraz rejestracja na iTunes). Oba zagadznienia OFICJALNIE nie akceptowane przez Apple, ale traktowane elastycznie tutaj. Ale oba zagadnienia mozna potraktowac jako "KONSUMENCKI bunt" przeciw sztucznemu podzialowi rynkow. [/QUOTE]
OK, tyle że z punktu widzenia łamania licencji, oba typy (łamanie OS X i łamanie iPhone'a) są dokładnie takie same (i tu i tu łamiesz licencję producenta, zarazem walczysz o prawo do "dysponowania kupionym produktem zgodnie ze swoją wolą").
A jednak jeden typ uzyskuje całkiem wyraźne poparcie administracji forum, a drugi jest przez nią tępiony.
Mnie interesuje ten dziwny podział podejścia do obu spraw.
[/QUOTE]Natmiast do czasu, az Apple nie podpisze intratnej umowy z DELL'em, albo HP na stawianie wlasnego systemu na komputerach innych firm, pod ich bacznym okiem (a mogliby to zrobic dawno, gdyby to mialo sie oplacac w szerszym aspekcie i nie przeszkadzalo wizerunkowi firmy) stawianie i popieranie pomyslu stawiania MAC OSXa na PC nie miesci sie w ramach "akceptowalnosci", o ktorej wyzej... Bo od poczatku system i komputer stanowily calosc i przynajmniej przez jakis czas jeszcze tak bedzie.[/QUOTE]
Takoż samo, dopóki Apple nie odblokuje iPhone dla krajów takich jak Polska, w ramach "akceptowalności" nie mieści się łamanie jego systemu i zabezpieczeń.
Stan z około 9:30 - 3 wątki na 10 z głównej strony dotyczą krakowania iPhone. Stan z 10:53 - dwa wątki. Innymi słowy, 20-30% wątków na tym forum dotyczy krakowania oprogramowania Apple - i do tego odbywa się to z błogosławieństwem administracji.
Na głownej stronie jest news o update 1.1.2... i jednym tchem również o kraku do tegoż update.
Gdzie ja jestem? Od kiedy MyApple stało się forum warezowym?
#113
Napisano 12 listopada 2007 - 11:29
Już ze dwa razy to napisałem, powtórzę to po raz trzeci:
Przypominam, że nie mówimy tu o jakichś pirackich wersjach systemu ściąganych z sieci - mówimy o legalnym, wyciągniętym z pudełka OS X, którego ktoś chce zainstalować na pececie. Ingerencja jest tu więc identyczna jak ingerencja w oprogramowanie zainstalowane na iPhone.
kwieto, nie to nie jest sytuacja identyczna. Ja nie przenoszę softu z iPhone'a do innego telefonu. Wywalam tylko zabezpieczenie, które ogranicza, mój wybór w telefonie w którym jest oryginalne oprogramowanie (w 100%) + dodatek, który poszeża możliwości mojego telefonu
Taaaa, i "niemoralne" jest sprzedawanie płyt z muzyką/filmami zbyt drogo, programów takich jak photoshop za kilka k PLN, i tak dalej...
kwieto a wiesz że tak? Niemoralne jest monopolizowanie rynku i wykorzystywanie twórców/autorów i klientów, którzy je (utwory) kupują przez pośredników, którzy zmonopolizowali rynek i okradają i jednych i drugich blokując rozwój zarówno artystów jak i możliwość kupowania utworów po cenach rynkowych a nie sterowanych.
Autor muzyki zgarnia maksymalnie 10% od sprzedaży swoich utworów, resztę bierze tzw. dystrybutor, te 10% to weźmie znana gwiazda bo taki bolek z podwórka który chce zostać gwiazdą nie dostanie nawet połowy tej kwoty.
Producent ustalił określone zasady, a na forum promuje się łamanie tych zasad.
Masz mandat do tego by oceniać które zasady są moralne a które nie?
Zakazywanie instalacji OS X na PC jest tak samo "niemoralne" jak zakładanie simlocków...
Mam mandat aby wypowiadać się we własnym imieniu. I robię to. Nie podoba mi się polityka jaką obiera jedna czy druga firma i tutaj między innymi jest miejsce gdzie się wypowiadam. Jeśli masz inne zdanie to ja je szanuję, nie przekonuję Cię do niczego, raczej abyś zrozumiał mój punkt widzenia.
BTW, nie spotkałem się jeszcze z precedensem, aby ktoś został skazany za zdjęcie SIMlocka...
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 10:59 ----
OK, tyle że z punktu widzenia łamania licencji, oba typy (łamanie OS X i łamanie iPhone'a) są dokładnie takie same (i tu i tu łamiesz licencję producenta, zarazem walczysz o prawo do "dysponowania kupionym produktem zgodnie ze swoją wolą").
A jednak jeden typ uzyskuje całkiem wyraźne poparcie administracji forum, a drugi jest przez nią tępiony.
Wypowiedziałem się kilka akapitów wcześniej. To nie jest taka sama sytuacja.
Mnie interesuje ten dziwny podział podejścia do obu spraw.
Natmiast do czasu, az Apple nie podpisze intratnej umowy z DELL'em, albo HP na stawianie wlasnego systemu na komputerach innych firm, pod ich bacznym okiem (a mogliby to zrobic dawno, gdyby to mialo sie oplacac w szerszym aspekcie i nie przeszkadzalo wizerunkowi firmy) stawianie i popieranie pomyslu stawiania MAC OSXa na PC nie miesci sie w ramach "akceptowalnosci", o ktorej wyzej... Bo od poczatku system i komputer stanowily calosc i przynajmniej przez jakis czas jeszcze tak bedzie.
Takoż samo, dopóki Apple nie odblokuje iPhone dla krajów takich jak Polska, w ramach "akceptowalności" nie mieści się łamanie jego systemu i zabezpieczeń.
Stan z około 9:30 - 3 wątki na 10 z głównej strony dotyczą krakowania iPhone. Stan z 10:53 - dwa wątki. Innymi słowy, 20-30% wątków na tym forum dotyczy krakowania oprogramowania Apple - i do tego odbywa się to z błogosławieństwem administracji.
Na głownej stronie jest news o update 1.1.2... i jednym tchem również o kraku do tegoż update.
Gdzie ja jestem? Od kiedy MyApple stało się forum warezowym?
Warezowym? kwieto przesadzasz.
#114
Napisano 12 listopada 2007 - 11:33
Nie wiem, czy tu chodzi o "elitarnosc". Mozna byc posiadaczem "maka", nie wydajac fortuny (uzywne, refurbished z USA...)... Pewnie jest tu kilka osob, dla ktorych wylacznie "swiecenie jabluszka" jest priorytetem samym w sobie, ale rowniez sporo takich, dla ktorych to "kon roboczy" i zrodlo utrzymania. Mam znajomych, zapalonych graczy, ktorzy nawet nie patrza w strone tej platformy, wydajac majatek na podrasowywanie PC-ta, podkrecanie wydajnosci i kolejne rozwiazanie chlodzenia. No i czapki z glow! Nikt nie zamyka watkow dotyczacych postawienia Windows na MACu (chociaz czasami moze wywoluje ten fakt u niektorych szowinistyczne uwagi, co wkurzac moze

A "czystosc srodowiska"... Nie sadze, aby wiekszosc na tym forum stanowili ludzie, ktorzy urodzili sie z "makiem". Ogromny odsetek stanowia Ci, ktorzy przedzierali sie przez to forum, "polkneli bakcyla" i podjeli SWIADOMA decyzje: "kupuje komputer z systemem". A biorac nawet czysto ludzki aspekt. Jezeli dla wielu wiazalo sie to z wyrzeczeniami ... To jak traktowalbys sasiada, ktory zajal pustostan obok mieszkania, za ktore placisz kredyt przez 20 lat?



Ostatnie zdania mialy miec ZARTOBLIWY charakter i nie maja odzwierciedlac mojego swiatopogladu. Generalnie nikomu do "gara" nie zagladam

#115
Napisano 12 listopada 2007 - 11:47
#116
Napisano 12 listopada 2007 - 11:58
z ta warezowoscia, to lekka przesada




#117
Napisano 12 listopada 2007 - 12:08
#118
Napisano 12 listopada 2007 - 12:10
nie bedziemy juz tacy elitarni ze swoimi maszynkami z jabluszkiem.
"elitarni" - mocne słowo LOL :roll: :? :?:
#119
Napisano 12 listopada 2007 - 12:15
kwieto, nie to nie jest sytuacja identyczna. Ja nie przenoszę softu z iPhone'a do innego telefonu.
A jakie to ma znaczenie?
Przypomina mi się tekst jakiegoś izraelskiego wojskowego, po pewnej masakrze Palestyńczyków dokonanej przez izraelskie wojska "my nie jesteśmy ludobójcami, bo nie mamy komór gazowych".
Wracając do iPhone - hardware tu nie ma znaczenia. Modyfikujesz oprogramowanie, robisz to łamiąc licencję, bez zgody producenta (a nawet wbrew jego wyraźnych ostrzeżeń) i kropka.
Wywalam tylko zabezpieczenie, które ogranicza, mój wybór w telefonie w którym jest oryginalne oprogramowanie (w 100%) + dodatek, który poszeża możliwości mojego telefonu
A ja chcę wywalić to zabezpieczenie, które ogranicza mój wybór co do komputera na którym chcę zainstalować oryginalne oprogramowanie (kupione). Tym samym chcę poszerzyć zastosowanie mojego systemu.
kwieto a wiesz że tak?
To czemu tępi się tutaj wątki z pytaniami np. o to jak zripować płytę DVD?
To znowu zagadnienie takie samo jak "poszerzanie możliwości" iPhone :"P
Warezowym? kwieto przesadzasz.
Nie. Warezem jest modyfikacja zamkniętego oprogramowania, dokonywana wbrew licencji na to oprogramowanie. Tak jak to się dzieje w przypadku kraczenia iPhone'a.
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 12:17 ----
@kwieto
z ta warezowoscia, to lekka przesadaSIM-LOCK to odpowiednik elektronicznej "blokady mocy silnika" w niektorych samochodach. Zdejmujesz, tracisz gwarancje i wsjo. Umowe z AT&T "podpisujesz" w momencie aktywacji przez iTunes. Do tego czasu masz "przycisk do papieru", albo "dziadka do orzechow" za 400$
A z tym mozesz robic co chcesz.
O ile nie łamiesz licencji producenta, czyli Apple.
A ściąganie simlocka JEST złamaniem licencji, kropka.
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 12:20 ----
Jedyne co robi Apple to zachowywanie pozorow w stosunku do at&t bo tylko oni traca na sim free telefonach. Zreszta nie zdziwilbym sie gdyby sami po cichu pomagali w tworzeniu oprogramowania do sciagania sim-lockow. Wlasciwie to robia to otwarcie poprzez dziury w oprogramowaniu iphone'a.
Apple dostaje profit od abonamentu z AT&T, więc również traci
#120
Napisano 12 listopada 2007 - 12:41
#121
Napisano 12 listopada 2007 - 12:49
http://www.myapple.p...ead.php?t=48275
Obecny wątek w niezmienionym stanie przenoszę do działu:
MyApple.pl > MyApple > Portal i Forum > Informacje i propozycje zmian
krzyfar - AF
#122
Napisano 12 listopada 2007 - 12:51
#123
Napisano 12 listopada 2007 - 12:54
Kwieto, oni się tutaj zastanawiają czy włamanie do cudzego airporta i ciągnięcie na lewo internetu jest nielegalne to czego oczekujesz? Skoro tam mają wątpliwości to takie komplikacje są ponad możliwości ich ogarniania.
Wiesz, mnie zawsze "fascynował" relatywizm moralny np. piratów, a w przypadku iPhone widzę identyczne relatywizowanie.
Szkoda że dzieje się to na takim forum i z tak dużym przyzwoleniem moderatorów.
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 12:59 ----
[COLOR="Red"]Do dalszej dyskusji zapraszam do tego tematu;
http://www.myapple.p...ead.php?t=48275
Ale tam jest o krakowaniu OS X, a tu jest o krakowaniu iPhone. A to że oba tematy się przeplatają, to inna historia
#124
Napisano 12 listopada 2007 - 13:05
???? Tamten wątek nie dotyczy moralnego aspektu crackowania iphone, więc o co chodzi?
A ten teoretycznie nie dotyczy crackowania OSX.
W takim razie ustalmy: w tym wątku iPhone, w tamtym OSX.
#125
Napisano 12 listopada 2007 - 13:08
A ten teoretycznie nie dotyczy crackowania OSX.
W takim razie ustalmy: w tym wątku iPhone, w tamtym OSX.
Sęk w tym, że te oba tematy są zbieżne:
W obu przypadkach nie następuje naruszenie prawa
W obu przypadkach następuje naruszenie licencji
Mimo to, jeden z nich jest traktowany jako "naruszający prawo" a drugi nie.
Mnie (myślę że innych użytkowników również) interesuje skąd ten relatywizm i dlaczego naginanie zasad w jednym przypadku jest niedopuszczalne, a w innym wręcz wspierane przez administrację forum.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych