Jeśli zatem zainstaluje go na PC to złamię licencję a nie okradnę Apple.
Owszem tak, ponieważ używasz system na dwóch komputerach, z których jeden nie jest komputerem Apple, a więc pozbawiłeś firmę zysku.
W przypadku iPhone sprawa jest jeszcze prostsza. Cena telefonu skalkulowana jest z założeniem, że Apple otrzyma resztę pieniędzy z abonamentów. Podobnie jak w przypadku telefonów za złotówkę w polskich sieciach. Jeżeli abonament nie jest kupowany, Apple uzyskuje mniejszy zysk z telefonu, niż to było założone. To typowa umowa wiązana: sprzedam Ci coś taniej, jeżeli zrobisz to czy tamto. Ale dochodzi tylko do pierwszego etapu, a druga część umowy jest niedotrzymywana. I jak każde złamanie umowy, jest moralnie naganne.
Świetnie. A co w przypadku kiedy mam zamiar korzystać z dwóch sieci? Płacę abonament w AT&T i jednocześnie korzystam z innej sieci? Czy ktoś na tym traci?
Sam mam tak w zwyczaju robić i zwykle pierwsze co robię z nowym telefonem to zdjęcie blokady.
Bez jaj, proszę! Ilu użytkowników usuwających simlock robi to z powodu chęci korzystania z dwóch różnych sieci? Normalnie poczułem się jak na planie "Misia": a gdyba to pańskie dziecko (sprawdzić czy nie ksiądz).
No to może zacznijmy publikować sposoby otwierania zamków w drzwiach i rozbrajania alarmów. Bo przecież możemy sobie wyobrazić sytuację, że za tymi drzwiami jest biedne, bezbronne dziecko zamknięte, głodne, zziębnięte i przestraszone. I my, otwierając te drzwi, wypuścimy je na wolność, by wróciło na łono swej rodziny.
Zdejmując simlock nie muszę automatycznie korzystać z innych sieci, mogę mieć taką fanaberię, bo nie lubię być ograniczany, prawda?
Możesz mieć fanaberię i zbudować w domu reaktor jądrowy. Ale czy to oznacza, że opis konstrukcji powinien być powszechnie dostępny?
to jakiś idiotyzm.
O! To jakiś promowany przez moderatorów forum sposób wyrażania "nie zgadzam się z przedmówcą". Czy ja też mogę napisać, że, na przykład, czyjeś zachowanie jest żałosnym buractwem, czy to wolno tylko moderatorom?
I jeszcze jedna uwaga końcowa - to forum użytkowników i sympatyków sprzetu i oprogramowania Apple - jeszcze raz podkreślę słówko sprzętu - wątki Windows i Linux na Maku są na tym forum, wiec znowu - o co kaman?
A tego zdania, przyznam się, nie rozumiem.