Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Oszukiwanie Apple


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
290 odpowiedzi w tym temacie

#51 MacDada

MacDada

    MyApple Team

  • 7 238 postów
  • Skąd3city

Napisano 10 listopada 2007 - 11:15

Pamiętam jak zainteresowanym wysyłałem ten Polonizator na mejla ;) Podziemie normalnie :D

Kurcze, ale mamy "wolność słowa"... :/

---- Dodano 10-11-2007 o godzinie 13:21 ----
A z tym pozbawianiem zysków to jakiś idiotyzm.

Miałem zamiar sprzedać skuter i kupić MacBooka - nie zrobiłem tego. Patrz: kupując skuter i niesprzedając go pozbawiłem Apple zysków - jestem teraz amoralny i najlepiej jakbym trafł do więzienia ;)

O zysk firmy powinna zadbać ona sama, a nie państwo czy jej użytkownicy. Uważam, że mam pełne prawo (w sensie moralnym) do zdjęcia simlocka z iPhone'a, chyba, że zobowiązałem się tego nie robić - np jeśli umowa zakazała zdejmowania, a ja się na nią zgodziłem dokonując dobrowolnego zakupu.

#52 fraDiavolo

fraDiavolo
  • 528 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 listopada 2007 - 11:27

O zysk firmy powinna zadbać ona sama, a nie państwo czy jej użytkownicy. Uważam, że mam pełne prawo (w sensie moralnym) do zdjęcia simlocka z iPhone'a, chyba, że zobowiązałem się tego nie robić - np jeśli umowa zakazała zdejmowania, a ja się na nią zgodziłem dokonując dobrowolnego zakupu.


No to masz też chyba prawo nałożyć patcha na Leoparda i zainstalować go na pececie, czyż nie? Dlaczego więc nie opiszesz, jak to zrobić, na tym Forum?

iPhone'y bez simlocka też można kupić (we Francji i nie tylko). Jak taki kupisz, to OK. Ale jak sam zdejmujesz, to już nie do końca OK. A to*że na Forum są stosowane nierówne standardy wobec piratów to już jest zupełnie nie OK.

#53 MacDada

MacDada

    MyApple Team

  • 7 238 postów
  • Skąd3city

Napisano 10 listopada 2007 - 11:33

Nie mam prawa (mówię o moralnym, karne w tej chwili mnie nie interesuje), bo licencja OSX, którą muszę zaakceptować podczas jego instalacji, zabrania mi instalacji na komputerach innych niż od Apple. Tak więc dobrowolnie zgadzam się nie instalować go na kompach innych niż od Apple inaczej nie mogę przystąpić do dalszej instalacji. Inna sprawa, jeśliby zainstalował mój brat, łamiąc przy tym licencję, a ja tylko używał - wtedy jednak byłoby to coś w stylu paserstwa ;)

#54 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 10 listopada 2007 - 12:18

1) Nie pytałem o zasadność, tylko o to, dlaczego HOWTO dla iPhone'owych piratów wiszą na Forum, a innych piratów się tępi.

2) Poza tym Apple nie dostaje pieniędzy z tytułu abonamentu, tylko ma procentowy udział od wysokości rachunku. Tzn. pobiera część zysków za rozmowy i ściągane treści. Jeśli dzwonisz/ściągasz coś z inną kartą, to ograniczasz przychody autoryzowanego operatora i tym samym Apple.

3) A nawet zakładając, że dzwonisz/pobierasz tak mało, że nie przekraczasz wartości abonamentu, to i tak łamiesz licencję i problem piractwa nie znika. Patrz punkt 1.


1. Bo to nie jest piractwo. Naprawdę nie widzisz różnicy?

2. Jeszcze raz napiszę. Jeśli będę miał oprócz iPhona inny telefon to też pozbawię Apple zysku?
Jak jest różnica pomiędzy: mam 2 telefony i dzwonię a mam 2 karty i dzwonię?

3. Łamanie licencji to nie to samo co kradzież i niepłacenie producentowi za towar. Zrozum wreszcie :)

#55 przemekpiorkowski

przemekpiorkowski
  • 869 postów

Napisano 10 listopada 2007 - 13:10

A to*że na Forum są stosowane nierówne standardy wobec piratów to już jest zupełnie nie OK.

To jest problem głupiego prawa, nie forum. Głupiego prawa się nie przestrzega, to było jest i będzie dla każdego kto nie chce być traktowany jak baran prowadzony na rzeź.

#56 fraDiavolo

fraDiavolo
  • 528 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 listopada 2007 - 13:48

Łamanie licencji to nie to samo co kradzież i niepłacenie producentowi za towar. Zrozum wreszcie :)


to spróbuj zamieścić na Forum opis, jak zainstalować Leoparda (legalnie kupionego) na pececie, wtedy admini cię*oświecą :lol:

#57 gr2esiek

gr2esiek
  • 144 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 listopada 2007 - 17:43

oj fraDiavolo - bijesz moim zdaniem niepotrzebnie pianę, albo punkty za posty zbierasz...

Jesteśmy w Polsce i działamy wg polskiego prawa. To forum też działa zgodnie z polskim prawem, które twierdzi, że zdjęcie simlocka z iPhone jest legalne. Zatem jest legalne. Z tego oto powodu utrzymywane są wątki o zdejmowaniu simlocków i odblokowywaniu iPhone na tym forum. Jeśli zostanie wprowadzona poprawka mówiąca o tym, że zjęcie simlocka jest niezgodne z prawem a za złamanie tego zakazu grozi pudło, grzywna czy cokolwiek - wierz mi, Admini wszystkie wątki absolutnie usuną. Zauważ, że są również wątki o oprogramowaniu firm trzecich - też wg Ciebie nie legalne. Nikt tutaj nie utrzymuje wątków jak skopiować iPhone i powielić go w setkach egzemplarzy - włąśnie to byłoby piractwem.

Moralność to sprawa zupełnie inna i nie podlegająca dyskusji. Każdy ma swoją własną. Wg mojej moralności użytkownika jabłek od lat wielu - sprzętu bądź co bądź za olbrzymie pieniądze, nikt nawet Stefan nie może zmuszać mnie do tego, żebym znał szczegóły umowy handlowej między Apple a AT&T i dalej - nikt też oficjalnie takich szczegółów mi nie przedstawi, więc co mnie to obchodzi ile na tym Stefan zarabia. Ja od niego kupuję srzęt i oprogramowanie bo je lubię. Na mnie zarobił 499$ + duzo duzo wiecej wczesniej.... Mam urządzenie, zgadzam się z tym, że zdjęcie simlocka to utrata gwarancji - trudno. I tyle na temat mojej moralności w tym temacie. Wybór operatora to moje prawo wybrałem innego niż AT&T. Dalsze dyskusje na ten temat nie mają sensu.

MacOS na PC - jedna rzecz bardzo prosta. Apple nie wspiera i nie bedzie wspierało takich rozwiązań. Ty jako użytkownik Linuxa powinieneś najlepiej wiedzieć dlaczego - czy czytnik linii papilarnych już jest uruchomiony w distro Sabayon, a obsługa siedzi w kernelu 2.6 czy opiera się o oprogramowanie i podeślij mi proszę jakieś hałtu......
Mnogość sprzętu PC jest tak wielka, że Apple nie chce wspierać takiego rozwiązania, chce mieć pieczę zarówno nad sprzętem jak i oprogramowaniem co zapewnia solidność produktu finalnego, co za tym idzie zadowolonych klientów. I w licencji pisza wyraźnie że to niewspierane. Koniec.

Po uruchomieniu takiego wątku to forum, szybciuteńko zamieniłoby się w formum "Macos na piecu - jak?" - a takie fora są - poszukaj to znajdziesz... bo kurcze mieć Unixa za 500 zl na piecu to czad, a jeszcze z takim interfacem! Ale, że jedną kostkę ramu wpakuje dla 333 a druga 666 i potem os nie moze tego poprawnie zaadresowac, to oczywiscie wina osa (tu teoretyzuje, doswiadczen brak i tak zostanie) I chwała Adminom, ze nie pozwalają ludziom pisać tu o tym!!!

I jeszcze jedna uwaga końcowa - to forum użytkowników i sympatyków sprzetu i oprogramowania Apple - jeszcze raz podkreślę słówko sprzętu - wątki Windows i Linux na Maku są na tym forum, wiec znowu - o co kaman?

#58 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 listopada 2007 - 19:15

Jeśli zatem zainstaluje go na PC to złamię licencję a nie okradnę Apple.

Owszem tak, ponieważ używasz system na dwóch komputerach, z których jeden nie jest komputerem Apple, a więc pozbawiłeś firmę zysku.
W przypadku iPhone sprawa jest jeszcze prostsza. Cena telefonu skalkulowana jest z założeniem, że Apple otrzyma resztę pieniędzy z abonamentów. Podobnie jak w przypadku telefonów za złotówkę w polskich sieciach. Jeżeli abonament nie jest kupowany, Apple uzyskuje mniejszy zysk z telefonu, niż to było założone. To typowa umowa wiązana: sprzedam Ci coś taniej, jeżeli zrobisz to czy tamto. Ale dochodzi tylko do pierwszego etapu, a druga część umowy jest niedotrzymywana. I jak każde złamanie umowy, jest moralnie naganne.

Świetnie. A co w przypadku kiedy mam zamiar korzystać z dwóch sieci? Płacę abonament w AT&T i jednocześnie korzystam z innej sieci? Czy ktoś na tym traci?
Sam mam tak w zwyczaju robić i zwykle pierwsze co robię z nowym telefonem to zdjęcie blokady.

Bez jaj, proszę! Ilu użytkowników usuwających simlock robi to z powodu chęci korzystania z dwóch różnych sieci? Normalnie poczułem się jak na planie "Misia": a gdyba to pańskie dziecko (sprawdzić czy nie ksiądz).
No to może zacznijmy publikować sposoby otwierania zamków w drzwiach i rozbrajania alarmów. Bo przecież możemy sobie wyobrazić sytuację, że za tymi drzwiami jest biedne, bezbronne dziecko zamknięte, głodne, zziębnięte i przestraszone. I my, otwierając te drzwi, wypuścimy je na wolność, by wróciło na łono swej rodziny.

Zdejmując simlock nie muszę automatycznie korzystać z innych sieci, mogę mieć taką fanaberię, bo nie lubię być ograniczany, prawda?

Możesz mieć fanaberię i zbudować w domu reaktor jądrowy. Ale czy to oznacza, że opis konstrukcji powinien być powszechnie dostępny?

to jakiś idiotyzm.

O! To jakiś promowany przez moderatorów forum sposób wyrażania "nie zgadzam się z przedmówcą". Czy ja też mogę napisać, że, na przykład, czyjeś zachowanie jest żałosnym buractwem, czy to wolno tylko moderatorom?

I jeszcze jedna uwaga końcowa - to forum użytkowników i sympatyków sprzetu i oprogramowania Apple - jeszcze raz podkreślę słówko sprzętu - wątki Windows i Linux na Maku są na tym forum, wiec znowu - o co kaman?

A tego zdania, przyznam się, nie rozumiem.
  • scurvy_shadow lubi to

#59 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 10 listopada 2007 - 21:23

Heidi, ja naprawdę pozbywam się simlocka żeby korzystać z dwóch różnych sieci :) Gdybym miał iPhona to także bym się go pozbył. Co to OSX to przecież jasne że nie popieram takich działań. I tylko się przekomarzam ;)

#60 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 listopada 2007 - 21:38

Heidi, ja naprawdę pozbywam się simlocka żeby korzystać z dwóch różnych sieci :)
Gdybym miał iPhona to także bym się go pozbył.

Wierzę, ale czy tylko Ty zdejmujesz simlocka? Dasz sobie uciąć rękę, że inni postępują równie uczciwie? Niestety, nie wszyscy chcą zrozumieć, że sprzedaż telefonów jest specyficznym rodzajem sprzedaży ratalnej. Pierwszą ratę płaci się kupując telefon, a kolejne przy okazji comiesięcznych opłat abonamentowych. A jak być nazwał osobę, która nie spłaca kredytu?

Co to OSX to przecież jasne że nie popieram takich działań. I tylko się przekomarzam ;)

Ale pamiętasz o tym, że nie wszyscy odbiorą to jako przekomarzanie, a Twój głos jest głosem moderatora forum?

#61 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 10 listopada 2007 - 22:13

Wierzę, ale czy tylko Ty zdejmujesz simlocka? Dasz sobie uciąć rękę, że inni postępują równie uczciwie? Niestety, nie wszyscy chcą zrozumieć, że sprzedaż telefonów jest specyficznym rodzajem sprzedaży ratalnej. Pierwszą ratę płaci się kupując telefon, a kolejne przy okazji comiesięcznych opłat abonamentowych. A jak być nazwał osobę, która nie spłaca kredytu?


Uważam że sama cena zakupu iPhona pokrywa koszty Apple. Gdyby tak nie było to by nie ryzykowali sprzedaży bez aktywacji.
Swoją drogą czy to nie jest coś w rodzaju zmowy? Albo AT&T albo nic?
Przyznam szczerze że to powoduje u mnie pewien niesmak. Za brak możliwości zakupu telefonu bez blokady Apple zarobiło u mnie sporego minusa.

Ale pamiętasz o tym, że nie wszyscy odbiorą to jako przekomarzanie, a Twój głos jest głosem moderatora forum?


Pamiętam. I swoje stanowisko na temat piracania przedstawiłem w tym wątku kilkakrotnie.

#62 rzep

rzep
  • 574 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 00:21

Wierzę, ale czy tylko Ty zdejmujesz simlocka? Dasz sobie uciąć rękę, że inni postępują równie uczciwie? Niestety, nie wszyscy chcą zrozumieć, że sprzedaż telefonów jest specyficznym rodzajem sprzedaży ratalnej. Pierwszą ratę płaci się kupując telefon, a kolejne przy okazji comiesięcznych opłat abonamentowych. A jak być nazwał osobę, która nie spłaca kredytu?


Tak jest gdy za telefon placisz zlotowke (itp.) - wtedy w kontrakcie masz jasno napisane, ze w przypadku zerwania placisz pelen koszt aparatu czyli np 1000zl za. W przypadku iPhona nic takiego nie ma, poniewaz cene aparatu placisz odrazu przy zakupie.

#63 gr2esiek

gr2esiek
  • 144 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 11 listopada 2007 - 07:46

Heidi - z całym szacunkiem - my zwykli szarzy użytkownicy, nie możemy myśleć tak szeroko, jak założyłeś Ty, czy zrobił to fraDiavolo. Nie mogę za każdy razem dokonując zakupu czegokolwiek w jakimkolwiek systemie ratalnym czy też nie - liczyć domniemanych zysków, czy strat firmy od której cokolwiek kupuję. Płacę cenę jaką firma wyznaczyła za ten sprzęt. Zakładając że jeśli cena satysfakcjonuje obie strony - jest ok. Z całym szacunkiem - niech liczą to sami - i liczą. Apple jako pierwsza firma zrobiła odwrotnie, niż wszystkie firmy telekomuniakcyjne. Nie sprzedają iPhonow za dolara w abonamencie drakońskim. Sprzedają urządzenie za kwotę za którą na wolnym rynku kupisz inne podobne urządzenie. Zatem równie dobrze co licząc domniemane straty, pomyślmy tak: Stefan doskonale wiedział o tym, że w kilka tygodni po premierze urządzenie zostanie rozblokowane i trafi na wolny rynek. Dlatego przyjął taki a nie innt model sprzedaży, który pozwolił mu na tym zarobić. Nie uważam że Apple stracił krocie na sprzedaży iPhone - wręcz odwrotnie - przecież posunęli się do ograniczenia sprzedaży, rejestracji jej i reglamentowania towaru, być może nie nadążają z produkcją(?). Co sugeruje, że iPhone osiagnął rynkowy sukces. Jeśli posuniemy się o krok dalej w tych dywagacjach - nie sądzę, żeby ten sukces zawdzięczali iPhone zablokowanym w AT&T, ale właśnie tym rozblokowanym o których wszędzie jest głośno. Stefan napewno wziął to pod uwagę i dobrze skalkulował. Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się jeśli chodzi o sprzedaż stricte ratalną - w każdej tego typu umowie istnieje zapis, że właścicielem urządzenia, które kupiłeś na raty, do momentu całkowitego spłacenia jest bank który udzielił Ci kredytu. Nie płacisz rat - bank zabiera sprzęt. Nie porównujmy zatem sprzedaży wiązanej do ratalnej - bo się jedno do drugiego nijak nie ma. Co innego jest jeśli spojrzymy na to wszystko od strony AT&T - ale to nie jest tematem tego wątku. Z moralnego punktu widzenia. Gdybym mieszkał i żył w US - nie zdejmowałbym simlocka, bo po co. Nie znam tamtejszego prawa i nie wiem, czy tego typu działania jak zdejmowanie simlocka legalne są na tamtejszym rynku. Niemniej gdyby były całkowicie legalne też bym go nie zdjął - bo nie. Sprzęt kupiłem w US - nikt nie wymagał odemnie, żadych kwitów potwierdzających moje obywatelstwo, czy też zameldowanie w US. Zatem kupiłem go zgodnie z tamtejszym prawem całkowicie legalnie. Przywiozłem go tu - też legalnie, dla siebie - jedną sztukę. W warunkach gwarancji nie ma nigdzie zapisu, że sprzęt przeznaczony jest do używania w US i nie można go wywozić za granicę. Zatem cały czas zgodnie z prawem. Tu zdjąłem z niego simlocka i używam w polskiej sieci. Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem, w którym momencie pogwałciłem prawo i co z moją kulawą moralnością jest nie tak skoro przeprowadziłem się z US do Polski całkowicie legalnie i zgodnie z prawem? AT&T nie działa na polskim rynku - Apple nie sprzedaje tu iPhone, co mam wiec zrobić z urządzeniem? Płacić roaming do Polski? A niby w jaki sposób przyjdzie do mnie rachunek? Skoro już tam nie mieszkam. A może po prostu wrzucić iPhone do kosza? Heidi, fraDiavolo - z całym szacunkiem - ilu ludzi - tyle moralności. Do momentu kiedy działam zgodnie z prawem, nie mogę sobie niczego zarzucić. Serdeczności :)

#64 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 11 listopada 2007 - 10:47

Witam, A może inaczej: 1. Mam Apple - formatuję dysk instaluję Windows Vista (legalnie kupiony) 2. Na pc instaluje system MacOS X 10.5 (także legalnie kupiony box) Nikogo chyba nie oszukuję i nie pozbawiam zysku. A nawet więcej: zostaje mi MacOS X 10.4 którego dostałem wraz z zakupem Apple MBP - dla świętego spokoju władam ją do szuflady i zapominam. Nigdzie nie instalując. Robię to dlatego, że nie chcę używać MBP tylko... hmmm... naprzykład Fujitsu-Siemens albo HP. W ekstremalnym przypadku jestem w stanie zapomnieć także o całym MBP z Vista - którego nie będę używał nawet z windowsem, żeby wszystko było legalne. Czy hackowanie oprogramowania w iPhone jest legalne a hackowanie MacOS X nie? Wszystko jest legalnie kupione robię sobie małą zamianę sprzętu, tak jak w iphone kart sim. Pytanie było dlaczego o hackowaniu softu iphone można pisać na forum, a hackowaniu softu macboka, imaca nie? Bo będzie dużo zhackowanych macosx? A zaczyna być dużo zhackowanych iphone. Moim zdaniem jak piszemy o jednym to i o drugim, lub na odwrót nie piszemy o niczym. Pozdrawiam J

#65 przemekpiorkowski

przemekpiorkowski
  • 869 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 11:14

Nikogo chyba nie oszukuję i nie pozbawiam zysku.

A jednak - zgodnie z licencją na system musisz tez kupić komputer Apple.

Hackowanie iPhone to nie to samo, bo ja mogę sobie zdjąć simlocka dla mojego widzimisię, jak pisałem wcześniej, tylko tyle. Natomiast samo zainstalowanie OS X-a na pececie jest złamaniem licencji. Zdjęcie simlocka - nie jest. Domniemanie niewinności to podstawa, to chyba jasne.

#66 Gość_brodek_*

Gość_brodek_*

Napisano 11 listopada 2007 - 11:24

No to masz też chyba prawo nałożyć patcha na Leoparda i zainstalować go na pececie, czyż nie? Dlaczego więc nie opiszesz, jak to zrobić, na tym Forum?

iPhone'y bez simlocka też można kupić (we Francji i nie tylko). Jak taki kupisz, to OK. Ale jak sam zdejmujesz, to już nie do końca OK. A to*że na Forum są stosowane nierówne standardy wobec piratów to już jest zupełnie nie OK.


a rozmawiamy o sciaganiu simlocka z iPhone'a czy o ptchowaniu Leoparda....??? ludzie....


Proszę pokzać gdzie w umowie zawieranej z operatorem AT&T jest naisane ze nie wolno sciagnać simlocka?

W Kazdej polskiem umowie o swiadczenie uslug telekomunikacyjnych jest zapisane ze simlocka mozna usunac odplatnie. Jak usuniesz sam to tracisz gwarancje i wsparcie techniczne do telefonu.

Narazanie na straty operatora to jest zaweiranie umowy i nieregulowanie miesięcznych zobowiazań wynikajacych z zawartej umowy. Apple bierze kase od operatora za podpisaną umowę? Prosze bardzo to juz przeplyw pieniedzy miedzy Apple a operatorem. Wiec proszę nie opowiadajcie ze to neizgodne z prawe itd. Jedyne co możesz zrobic to narazie operatora na straty.

Ludzie opamiętajcie sie..... usunięcie simlocka nie łamie prawa ani zadnej umowy. Zauwazylem ze robi sie tu powazny oftop w kwestii leoparda jedno z drugim nie ma tu nic wspolnego....

#67 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 11 listopada 2007 - 14:27

A jednak - zgodnie z licencją na system musisz tez kupić komputer Apple.

Hackowanie iPhone to nie to samo, bo ja mogę sobie zdjąć simlocka dla mojego widzimisię, jak pisałem wcześniej, tylko tyle. Natomiast samo zainstalowanie OS X-a na pececie jest złamaniem licencji. Zdjęcie simlocka - nie jest. Domniemanie niewinności to podstawa, to chyba jasne.


No, tak.. przecież napisałem, że mam komputer apple wraz z systemem (a nawet dwoma bo 10.5 i 10.4) - będzie na nim działał windows albo będzie zamknięty w szafie a system Macosx uruchomię na pc. To gdzie tu oszukiwanie z mojej strony?? Ew. można powiedzieć, że się sfrajerowałem.

#68 Krzysiek

Krzysiek
  • 4 184 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 11 listopada 2007 - 14:42

No, tak.. przecież napisałem, że mam komputer apple wraz z systemem (a nawet dwoma bo 10.5 i 10.4) - będzie na nim działał windows albo będzie zamknięty w szafie a system Macosx uruchomię na pc. To gdzie tu oszukiwanie z mojej strony?? Ew. można powiedzieć, że się sfrajerowałem.


przeczytaj licencje, poźniej snuj domysły. w licencji jest napisane, że OSX mozeby być instalowany tylko na makach. przemekpiorkowski, mało prezyzyjnie napisał("A jednak - zgodnie z licencją na system musisz tez kupić komputer Apple.") musisz kupic i na nim zainstalować.

#69 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 11 listopada 2007 - 15:09

przeczytaj licencje, poźniej snuj domysły. w licencji jest napisane, że OSX mozeby być instalowany tylko na makach. przemekpiorkowski, mało prezyzyjnie napisał("A jednak - zgodnie z licencją na system musisz tez kupić komputer Apple.") musisz kupic i na nim zainstalować.


OK.. tak jest w licencji.

A w licencji iphone jest tak:

© Except as and only to the extent permitted by applicable law, or by licensing terms governing use of open-sourced
components included with the iPhone Software or iPhone Software Updates, you may not copy, decompile, reverse
engineer, disassemble, attempt to derive the source code of, decrypt, modify, or create derivative works of the iPhone
Software, iPhone Software Updates, or any part thereof. Any attempt to do so is a violation of the rights of Apple and its
licensors of the iPhone Software and iPhone Software Updates. If you breach this restriction, you may be subject to
prosecution and damages.


licencja w całości dostępna jest tu: http://www.apple.com/legal/sla/

Zaznaczyłem tam ciekawy fragment. Jak ma się to do opisów o zdejmowaniu simlocka, jailbreaku itp?

Nie interesuje mnie uruchamianie macos x na pc, ale skoro jeden temat jest zakazany to konsekwentnie powinien być zakazany o iphone. Albo można pisać o jednym i drugim albo nie.

Licencja iphone jest tak samo restrykcyjna jak na macosa. Szczęście, że nie ma tam nic napisane, co użytkownik macosa może jeść na śniadanie.

Na mój gust zgodnie z licencją nie można tam niczego takiego robić.

#70 sauo

sauo
  • 182 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 11 listopada 2007 - 15:34

Postawmy sprawę jasno. Odblokowanie iPhone'a to złamanie umowy licencyjnej i strata oficjalnej gwarancji Apple na telefon. Ale nic poza tym.

#71 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 11 listopada 2007 - 16:10

No tak, a zainstalowanie macosa na pc to złamanie umowy licencyjnej i strata supportu apple. Ale nic poza tym? W przypadku iphone: Any attempt to do so is a violation of the rights of Apple and its licensors of the iPhone Software and iPhone Software Updates. If you breach this restriction, you may be subject to prosecution and damages. W przypadku macosx też.

#72 gravit

gravit
  • 48 postów
  • Skądgda.pl.earth.mw

Napisano 11 listopada 2007 - 16:22

przeczytaj licencje, poźniej snuj domysły. w licencji jest napisane, że OSX mozeby być instalowany tylko na makach


Pozwolę sobie wtrącić małe przemyślenia (może trochę off-topic) na ten temat:
Czy Apple nie jest obłudne głośno deklarując słowami Steve'a chęć wspierania rozwiązań DRM-free w zakresie muzyki, tak by każdy mógł odtwarzać legalnie ZAKUPIONE w iTunes Store utwory na dowolnym odtwarzaczu i w tym samym momencie nie pozwala instalować legalnie ZAKUPIONEGO, boxowego Tigera czy Leoparda na dowolny sprzęcie?
Jak to jest, Apple walczy z DRM czy je wspiera?

#73 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 11 listopada 2007 - 16:25

Postawmy sprawę jasno. Odblokowanie iPhone'a to złamanie umowy licencyjnej i strata oficjalnej gwarancji Apple na telefon. Ale nic poza tym.


Zgadzam się.
Jest prawo Apple do grożenia palcem i ustalania restrykcji jeśli zdejmie się simlocka. I jest prawo konsumenta, który może używać telefonu tak jak chce.
Apple chce wprowadzić kolejny monopol, niech próbuje. Znajdą się tacy co będą słuchać Apple (i innych producentów teź, ot choćby konsole do gier i wiele wiele innych urządzeń) i co, gwarancję stracę? Phi.

Chore to jest.

Posłużę się może odległym przykładem, ale jednak przykładem. Chodzi o kodeks pracy ... :)


To że Pracodawca każe pracować pracownikowi np 16 godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu i zapisze coś takiego w swoim regulaminie nie spowoduje, że tyle czasu należy pracować.
Prawo jakie sobie wymyśa Pracodawca nie może stać w sprzeczności z prawem nadrzędnym (tu: Kodeks Pracy).

Wydaje mi się że w tym przypadku jest podobnie. Apple chce manipulować/sterować rynkiem, uprzedza o konsekwencjach (utrata gwarancji, możliwość uszkodzenia sprzętu). A ja? A ja na to gwiżdżę i mówiąc kolokwialnie mogą mi naskoczyć.
Jeśli mój iPhone padnie, kupię następnego i zrobię z nim co chcę. Ot cała historia.

#74 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 16:36

Heidi, fraDiavolo - z całym szacunkiem - ilu ludzi - tyle moralności. Do momentu kiedy działam zgodnie z prawem, nie mogę sobie niczego zarzucić.

jasne. a niektórzy to mają nawet kilka moralności na różne okazje i potrzeby. Ale skoro niektórzy moderatorzy pomagają w dokonywaniu czynów niezgodnych z prawem to czego się spodziewać.

#75 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 11 listopada 2007 - 17:12

jasne. a niektórzy to mają nawet kilka moralności na różne okazje i potrzeby. Ale skoro niektórzy moderatorzy pomagają w dokonywaniu czynów niezgodnych z prawem to czego się spodziewać.


A od kiedy Apple jest wykładnią prawa? Ograniczają ludzi na ile mogą. Natomiast ludzie stosują się do prawa, które stopi ponad prawem Apple.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych