Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Oszukiwanie Apple


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
290 odpowiedzi w tym temacie

#76 uaru

uaru
  • 256 postów
  • SkądWrocław, Haga, Sendai, Tokyo

Napisano 11 listopada 2007 - 18:19

Ciekawe rozważania. Abstrahując od iPhone'a, Apple'a, itp. chyba generalnie należy stosować tzw. zdrowy rozsądek. Bo przepisy, a zwłaszcza licencje, są czasem tak nieżyciowe... Dziś znalazłem na sieci jakąś licencję na ebooka od Adobe, która zabrania nie tylko kopiowania książki, ale także czytania jej na głos! Czy ktoś z was naprawdę przestrzegałby tak idiotycznego postanowienia licencji??? Na pudełku każdego programu sprzedawanego w Japonii jest napisane "For sale and use in Japan only", po japońsku i po angielsku. Ściśle trzymając się licencji, program kupiony w Japonii po jej opuszczeniu należy schować do szuflady... A notebooki to każdy podróżujący Japończyk musiałby mieć dwa... jeden kupiony w Japoni, a jeden - gdziekolwiek zamierza podróżować... Znajomy Japończyk ostatio grał w Final Fantasy Tactics na DS podczas 12 godzinnego lotu z Japonii - ewidentnie łamał jakieś przepisy ;-) Może nie doczytał... Ale nie sądzę, by ktokolwiek się tym przejął... a zwłaszcza producent gry. poprawka: na pudełku Leoparda powyższego zastrzeżenia nie było.

#77 przemekpiorkowski

przemekpiorkowski
  • 869 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 18:52

Dziś znalazłem na sieci jakąś licencję na ebooka od Adobe, która zabrania nie tylko kopiowania książki, ale także czytania jej na głos! Czy ktoś z was naprawdę przestrzegałby tak idiotycznego postanowienia licencji???

W tę stronę zmierza prawo autorskie, tzn. koncerny medialne lobbują, by w tę stronę je zmieniano. Byśmy musieli płacić za "własność intelektualną" i jednocześnie nie mieli żadnego prawa własności w stosunku do niej, bo to przecież nie jest rzecz.
Idealna sytuacji z ich punktu widzenia - nie możesz dać żonie/dziecku kupionej przez siebie książki - każdy musi zapłacić za to, co czyta. Ciekawe jak wówczas będą funckjonować biblioteki, chyba zostaną zlikwidowane bo inaczej koszt korzystania z takiej instytucji będzie makabryczny.

#78 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 20:38

A od kiedy Apple jest wykładnią prawa? Ograniczają ludzi na ile mogą. Natomiast ludzie stosują się do prawa, które stopi ponad prawem Apple.

Jakie Apple?? Nie mówie o iPhonie ale o pomocy w dokonywaniu innego przestępstwa.

#79 Rocik

Rocik
  • 213 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 11 listopada 2007 - 20:45

Nie przekonują mnie wasze argumenty. Ani prawne, ani finansowe. Bo moje pytanie dotyczy kwestii, hmm... moralnych. Chodzi o to, czy wypada pozbawiać Apple zysków z tytułu użytkowania sprzętu i czy Forum powinno takie działania ułatwiać.


A ja sie zastanawiam czy przypadkiem nie zazdroscisz posiadaczom ich iphona :) a motyw moralny to tylko tak dla zmyłki ?

#80 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 20:51

A ja sie zastanawiam czy przypadkiem nie zazdroscisz posiadaczom ich iphona :) a motyw moralny to tylko tak dla zmyłki ?

O jakie to proste. Jeżeli tylko ktoś ma inny punkt widzenia to musi być zwykłym podłym zazdrośnikiem. Jakby całe to usuwanie simloków nie wynika ze zwykłej zawiści że inni mają a my jeszcze nie.

#81 WojtasJG

WojtasJG
  • 15 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 21:14

O jakie to proste. Jeżeli tylko ktoś ma inny punkt widzenia to musi być zwykłym podłym zazdrośnikiem. Jakby całe to usuwanie simloków nie wynika ze zwykłej zawiści że inni mają a my jeszcze nie.



Kolejny, który nie ma iPhona :D Chyba się wyczerpał wątek...

#82 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 21:31

Raczej obrońcom moralności kalego wyczerpały się argumenty

#83 kwieto

kwieto
  • 640 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 21:57

Kolejny, który nie ma iPhona :D Chyba się wyczerpał wątek...


A nie przyszło Ci do głowy, że można nie mieć iPhone'a właśnie z przyczyn moralnych? (niechęć do robienia w bambuko producenta który sprzedaje swój towar na bardzo jasno określonych zasadach - wraz z abonamentem konkretnego operatora).

---- Dodano 11-11-2007 o godzinie 22:01 ----

Płacę cenę jaką firma wyznaczyła za ten sprzęt. Zakładając że jeśli cena satysfakcjonuje obie strony - jest ok. Z całym szacunkiem - niech liczą to sami - i liczą.


No tak, ale zdejmując SIM-lock'a w iPhone nie płacisz ceny którą firma wyznaczyła za sprzęt - bo ona sprzedaje go w pakiecie z abonamentem (który jest częścią składową ceny telefonu).

#84 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 11 listopada 2007 - 22:02

To raczej producent robi nas w bambuko. Zawsze było tak że jak chciałeś mieś system Apple to kupowałeś sprzęt Apple. Jak chciałeś mieć sprzęt Apple to dostawałeś do niego system. A z iPhonem jest zupełnie inna historia. Zostajesz zmuszony do podpisania umowy z zupełnie obcą firmą. Wyobrażasz sobie taką sytuację że sprzedawca samochodu każe ci tankować wyłącznie na określonej stacji benzynowej? I jeszcze pobiera od właściciela część kasy którą wydałeś na paliwo?

#85 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:05

A nie przyszło Ci do głowy, że można nie mieć iPhone'a właśnie z przyczyn moralnych? (niechęć do robienia w bambuko producenta który sprzedaje swój towar na bardzo jasno określonych zasadach - wraz z abonamentem konkretnego operatora).

Jasne że nie przyszło, bo przecież złe może być tylko to co robią inni. Instalacja OS X na pececie to zbrodnia, ale w przypadku innego przestępstwa i to zagrożonego więzieniem proszę barzdo - modki pomogą bardzo chętnie. To co dopiero mówić o iphonie jak to nie jest przestępstwo a jedynie niemoralność.

#86 kwieto

kwieto
  • 640 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:06

Postawmy sprawę jasno. Odblokowanie iPhone'a to złamanie umowy licencyjnej i strata oficjalnej gwarancji Apple na telefon. Ale nic poza tym.


Patchowanie OS X aby działał*na PC to dokładnie to samo - a jednak o odblokowywaniu iPhone piszą moderatorzy (instruując jak to zrobić), a gdy ktoś napisze o patchowaniu OS X to jest "goniony" z forum.

Dlaczego?

#87 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:08

Heidi o tym pisał. To coś w zwiąku z różnym traktowaniem softu i przedmiotów.

#88 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 11 listopada 2007 - 22:10

Heidi o tym pisał. To coś w zwiąku z różnym traktowaniem softu i przedmiotów.


W skrócie chodzi o to że kupując iPhona stajemy się jego właścicielem. To jest nasz przedmiot.
W przypadku oprogramowania mamy tylko licencję na korzystanie z niego.

#89 kwieto

kwieto
  • 640 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:13

W skrócie chodzi o to że kupując iPhona stajemy się jego właścicielem. To jest nasz przedmiot.
W przypadku oprogramowania mamy tylko licencję na korzystanie z niego.


W skrócie chodzi o to, że na iPhone jest zainstalowany soft, którego licencja zabrania grzebania w nim (link do licencji już ktoś tu zamieszczał), ponawiam:

http://www.apple.com/legal/sla/

you may not copy, decompile, reverse
engineer, disassemble, attempt to derive the source code of,decrypt, modify, or create derivative works of the iPhone
Software, iPhone Software Updates, or any part thereof. Any attempt to do so is a violation of the rights of Apple and its
licensors of the iPhone Software and iPhone Software Updates. If you breach this restriction, you may be subject to
prosecution and damages.

A zdejmując simlocka właśnie to robisz.

Ponawiam pytanie - czemu jakoby mogę łamać licencję na iPhone, a nie mogę łamać licencji na Leoparda?

#90 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:15

Bo komputery Apple ma większość i zakaz nie boli wielu. Ale iPhona legalnego ma niewielu i trzeba było coś wymyśleć.

#91 WojtasJG

WojtasJG
  • 15 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:36

Przecież istnieje jawnie taka organizacja jak np. iPhoneSIMfree, zajmująca się tworzeniem programów do ściągania sim-locków, która byłaby dawno zamknięta gdyby działała niezgodnie z prawem. Jescze pobiera za to opłaty . Także nie wygłaszajmy pochopnych wniosków. PZDR

#92 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:49

Jakbyś czytał uważnie to byś nie pisał takich rzeczy. bo co to niby dowodzi w kwestiach dotyczących moralności a nie legalności? Puszczanie się na lewo i prawo też nie jest zakazane prawnie. Prawda?

#93 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 11 listopada 2007 - 22:50

Różnica nie polega tylko na łamaniu licencji. W przypadku OSX dochodzi jeszcze pirackie oprogramowanie i nielegalne powielanie i dystrybucja. Crackowanego OSX pobiera się z sieci. No chyba że wszyscy są tacy zdolni i sami przerabiają legalnie zakupione egzemplarze...

#94 kwieto

kwieto
  • 640 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:52

Różnica nie polega tylko na łamaniu licencji. W przypadku OSX dochodzi jeszcze pirackie oprogramowanie i nielegalne powielanie i dystrybucja.
Crackowanego OSX pobiera się z sieci. No chyba że wszyscy są tacy zdolni i sami przerabiają legalnie zakupione egzemplarze...


No więc skoro moderatorzy MyApple instruują jak skrakować iPhone'a, to byśmy chcieli (piszę w liczbie mnogiej, bo myślę że nie tylko ja jestem zainteresowany) również*poczytać jak skrakować kupionego i wyciągniętego z pudełka Tigera lub Leoparda...

Aby nie było wątpliwości że robimy coś niedozwolonego. :"))

Prosimy! :"P

#95 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 22:55

No więc skoro moderatorzy MyApple instruują jak skrakować iPhone'a, to byśmy chcieli (piszę w liczbie mnogiej, bo myślę że nie tylko ja jestem zainteresowany) również*poczytać jak skrakować kupionego i wyciągniętego z pudełka Tigera lub Leoparda...

Aby nie było wątpliwości że robimy coś niedozwolonego. :"))

Prosimy! :"P

Ja też proszę. Nie zamierzam instalować takiego systaemu ale chciałbym mieć alternatywę na wszelki wypadek.

#96 gravit

gravit
  • 48 postów
  • Skądgda.pl.earth.mw

Napisano 11 listopada 2007 - 22:56

Różnica nie polega tylko na łamaniu licencji. W przypadku OSX dochodzi jeszcze pirackie oprogramowanie i nielegalne powielanie i dystrybucja.
Crackowanego OSX pobiera się z sieci. No chyba że wszyscy są tacy zdolni i sami przerabiają legalnie zakupione egzemplarze...


A co z przypadkiem, gdy user kupuje boxowego Leoparda (albo Tigera), potem ściąga piracką wersję z sieci i instaluje na zwykłym PC, bo chce używać OS X ale nie chce kupować nowego komputera bo już jeden ma?

#97 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 11 listopada 2007 - 23:01

Ok, to wracamy do tematu moralności czy do kwestii prawnych? Prawo jest takie że nie zabrania zdejmowania blokad. Każdy telefon ma oprogramowanie w którym się grzebie żeby się pozbyć simlocka. Jeśli chodzi o moralność. To już jest indywidualna sprawa każdego człowieka. Generalnie cała ta sprawa wyglądała by zupełnie inaczej gdyby można było kupić iPhona bez simlocka.

#98 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 23:03

A każdy komputer ma programy w których się grzebie żeby je scrackować. Nie widzę różnicy. Nadal proszę o instrukcję instalacji OS X na składaku.

#99 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 11 listopada 2007 - 23:03

A co z przypadkiem, gdy user kupuje boxowego Leoparda (albo Tigera), potem ściąga piracką wersję z sieci i instaluje na zwykłym PC, bo chce używać OS X ale nie chce kupować nowego komputera bo już jeden ma?


Prosta sprawa. Łamie licencje i prawo. Ale jest za to moralnym zwycięzcom ;)
Poza tym o ile się nie mylę OSX w pudełku jest upgradem do systemu dostarczonego z komputerem.

#100 kwieto

kwieto
  • 640 postów

Napisano 11 listopada 2007 - 23:10

Poza tym o ile się nie mylę OSX w pudełku jest upgradem do systemu dostarczonego z komputerem.


Mylisz się...

To jak, wątki o krakowaniu OS X, żeby działał na PC przestaną być tępione?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych