Ale dyskutowanie w dwóch tematach naraz o tym samym jest zupełnie bez sensu.Sęk w tym, że te oba tematy są zbieżne
Proponuje albo podzielić dyskusję albo przenieść się do jednego tematu.
Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.
Napisano 12 listopada 2007 - 13:14
Ale dyskutowanie w dwóch tematach naraz o tym samym jest zupełnie bez sensu.Sęk w tym, że te oba tematy są zbieżne
Napisano 12 listopada 2007 - 13:14
Kwieto, oni się tutaj zastanawiają czy włamanie do cudzego airporta i ciągnięcie na lewo internetu jest nielegalne to czego oczekujesz? Skoro tam mają wątpliwości to takie komplikacje są ponad możliwości ich ogarniania.
Napisano 12 listopada 2007 - 13:14
Napisano 12 listopada 2007 - 13:19
Sęk w tym, że te oba tematy są zbieżne:
W obu przypadkach nie następuje naruszenie prawa
W obu przypadkach następuje naruszenie licencji
Mimo to, jeden z nich jest traktowany jako "naruszający prawo" a drugi nie.
Mnie (myślę że innych użytkowników również) interesuje skąd ten relatywizm i dlaczego naginanie zasad w jednym przypadku jest niedopuszczalne, a w innym wręcz wspierane przez administrację forum.
... ooo ... pojawil sie podzial na MY i WY
iPhone to pierwszy w historii taki, a nie inny sposob sprzedazy sprzetu. Watpliwosci sa/moga byc i naturalne, ze moga sie pojawic "2 obozy". Ci, ktorzy od lat maja komorki i zdejmowali SIM-locki, w ramach obowiazujacego prawa z innych sluchawek, i tak tez traktuja nowy telefon oraz taki oboz, w ktorym z racji zawilosci handlowych, beda "ajfona" traktowali jako "telefon specjalnej troski" [bo Apple zawarlo jeszcze wlasna umowe z AT&T]. I to jest niekonczaca sie dyskusja, jak i mnostwo innych. Bo moge wykonac przeciez kopie NA WLASNY UZYTEK, plyty ... ale mi ja zabezpieczaja i nie pozwalaja lamac zabezpieczen ... bo na plytach DVD w USA jak byk stoi Regon 1, a ja mam Region 2, to czy moge sobie zrobic Region Free w sprzecie, albo taka plyte legalnie "zderegionalizowac"... czy jak na imprezie pojawi sie grupa obcych, to za muzyke puszczana do tanca juz powinienem odprowadzic ZAIKS, czy sprobowac sie z nimi zaprzyjaznic, aby byc w RELACJACH TOWARZYSKICH dozwolonych prawnie ...
Zyjemmy w swiecie czesto absurdow i prawa, ktore pozostawia mnostwo opcji interpretacyjnych. Tylko do czego i kto kogo chce przekonac na tym forum, w tym watku? W kraju, w ktorym toczy sie ta dyskusja JEST DOZWOLONE zdjecie simlocka, a pozostaje kwestia moralnosci indywidualnej, kto na ile i jak mocno bedzie oplakiwal straty Apple wynikajace z umowy z AT&T. W tym kraju, natomiast nie jest dozwolone sciaganie systemu operacyjnego z internetu i instalowanie go na komputerze (nawet jak ma sie ORYGINALNA kopie) Ba ... nawet kopii wykonac w sposob w pelni legalny nie mozna, bo nam sie oryginal moze podrapac. Wiec to juz jest ewidentne lamanie lokalnego prawa, nawet nie wnikajac w kwestie, czy dodatkowo, sciagniety MAC OSX jest jeszcze "rabany", zeby go odpalic na "piecu"...
Napisano 12 listopada 2007 - 13:48
Kolejny raz głos rozsądku przemawia przez twoje ??? palce??
.
Napisano 12 listopada 2007 - 13:50
Bzdury gadasz. Podaj przepis prawny mówiący o zakazie pobrania czegokolwiek z sieci. Jak chcesz się wymądrzać to najpierw zajrzyj do stosownych przepisób zamiast opowiadać pierdoły. Zakaz obejmuje UŻYWANIE programów bez licencji.W tym kraju, natomiast nie jest dozwolone sciaganie systemu operacyjnego z internetu i instalowanie go na komputerze (nawet jak ma sie ORYGINALNA kopie) Ba ... nawet kopii wykonac w sposob w pelni legalny nie mozna, bo nam sie oryginal moze podrapac.
Trzymam się FAKTÓW. A to że są one dla ciebie nie miłe to już zupełnie inna sprawa.Postaram się nie komentować tej wypowiedzi (ostatnie zdanie). Różnica zdań nie powinna przenosić naszej dyskusji ze sfery faktów na sferę emocjonalną. Wallenrod Twoja wypowiedź zmierza w tym kierunku, proponuję abyś trzymał się faktów.
Napisano 12 listopada 2007 - 14:00
Bzdury gadasz. Podaj przepis prawny mówiący o zakazie pobrania czegokolwiek z sieci. Jak chcesz się wymądrzać to najpierw zajrzyj do stosownych przepisób zamiast opowiadać pierdoły. Zakaz obejmuje UŻYWANIE programów bez licencji.
Więc scrackować oprogramowanie iphone możesz, ale nie możesz go potem legalnie używać. Możesz sobie używać iPhone z innym oprogramowaniem, ale już nei oprogramownaiem Apple.
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 14:52 ----
Trzymam się FAKTÓW. A to że są one dla ciebie nie miłe to już zupełnie inna sprawa.
Napisano 12 listopada 2007 - 14:06
Bzdura. "Twoja matka klaskała u Rubika" to przykład faktu, który będzie miły lub niemiły, w zależności od nastawienia do tego rodzaju "sztuki".Wallenrod fakty nie są miłe lub nie, fakty po prostu są lub ich nie ma.
Napisano 12 listopada 2007 - 14:12
Bzdura. "Twoja matka klaskała u Rubika" to przykład faktu, który będzie miły lub niemiły, w zależności od nastawienia do tego rodzaju "sztuki".
Napisano 12 listopada 2007 - 14:16
Napisano 12 listopada 2007 - 14:21
Bzdury gadasz. Podaj przepis prawny mówiący o zakazie pobrania czegokolwiek z sieci. Jak chcesz się wymądrzać to najpierw zajrzyj do stosownych przepisób zamiast opowiadać pierdoły. Zakaz obejmuje UŻYWANIE programów bez licencji.
Więc scrackować oprogramowanie iphone możesz, ale nie możesz go potem legalnie używać. Możesz sobie używać iPhone z innym oprogramowaniem, ale już nei oprogramownaiem Apple.
Napisano 12 listopada 2007 - 14:25
Napisano 12 listopada 2007 - 14:29
Zajrzyj do ustawy: ściąganie nie jest zabronione. Zabronione jest korzystanie bez licencji. Kopiowanie płyty z programem NIE JEST łamaniem prawa jako takim. Jest dozwolone i piszą o tym wprost w ustawie. Umieszczenie w sieci nie jest równoznaczne z dozwolonym utworzeniem kopii zapasowej. To jest już dystrybucja, która jest zakazana bez zgody autora programu.Wybacz pewien skrot myslowy z pominieciem praragrafow. Jezeli Microsoft, albo Apple posiadaja na swoich stronach system operacyjny w postaci obrazow plyt i jest mozliwa taka forma wejscia w ich posiadanie wraz z licencja, to poprosze o linki. To duze ulatwienie. Moze nie trzeba bedzie za nastepca leoparda biegac po "ajspotach"
Jezeli kopiowanie plyty z systemem jest lamaniem prawa jako takie, to umieszczenie takiej kopi w sieci jest tego pochodnym (chyba najprosciej sprawdzic empirycznie, tworzac taka strone z linkami do wlasnego FTP i poczekac na reakcje
... A "CZEGOKOLWIEK" w sieci, za sciaganie czego moga zamknac, znalazloby sie wiecej niz sugerujesz. Ale, z pelnym szacunkiem, jezeli mam do czynienia z prawnikiem... Czlowiek sie ciagle uczy...
Napisano 12 listopada 2007 - 14:31
Napisano 12 listopada 2007 - 14:36
A ja dalej nie widzę argumentów, które pokazują, że crackowanie iphona to nie jest to samo, co crackowananie macosa.
W przypadku iphone jest tak:
"Kupiłem sobie telefon"
a powinno być tak:
"kupiłem sobie telefon i licencję na używanie jego systemu"
Dokładnie jak w przypadku komputera. Sim lock ogranicza możliwość używania, to go zdejmuję. Kogoś innego ogranicza sprzęt apple, to go zmienia. Sposobem na to w obydwu przypadkach jest crackowania oprogramowania, które nie należy do osoby kupującej licencję.
Proszę piszcie o jednym i o drugim lub nie piszczcie o obydwu tematach. Moim zdaniem powinno się pisać o obydwu.
I jeszcze jedno - jeżeli ktoś nie chce łamać oprogramowania, które jest własnością intelektualną np. apple, to niech nie kupuje np. iphona. A jak już go ktoś kupuje, i zdejmuje simlocka to niech potem nie zasłania się obłudnie twierdzeniami, że to jest cacy i nic nie zrobił, bo go taki głupi producent ograniczył zakładając do spółki z jakimś at&t blokadę na telefon. I dodatkowo "no przecież ja nic nie zrobiłem, dopiero ci, co instalują OS X (i też za niego zapłacili) na blaszakach, to są bandziory."
iphone = telefon (można nim rzucać po ścianach) + soft (można też rzucać, ale już grzebanie w jego kodach nie jest dozwolone).
Jak ktoś kupował iphone, to wiedział, że nie będzie działać w PL i trzeba będzie ingerować w jego oprogramowanie.
Jak ktoś kupował macos (np. Leoparda) to wiedział, że nie będzie działać na PC tylko trzeba będzie ingerować w jego oprogramowanie żeby to zrobić.
J
Napisano 12 listopada 2007 - 14:47
BTW
Myślę, że baaardzo odesziśmy od głównego wątka tego tematu.
Napisano 12 listopada 2007 - 14:47
Napisano 12 listopada 2007 - 14:56
Oj, to bardzo proste... każdy telefon można wyczyścić z systemu. A tematy dzieli przepaść, tam, gdzie jest Ci to na rękę.
A widziałeś np.: komputer apple sprzedawany bez macosa? A co to ma do rzeczy?
Jak kupiłeś iphone to wiedziałeś, że nie będzie działał w PL, prawda?
telefon ma system, licencję (na stronie apple sobie poczytaj, czego nie wolno robić z tym oprogramowaniem: http://www.apple.com/legal/sla/ są tam licencje do telefonu i do macosa)
Używając telefonu czy komputera z macosem zgadzasz się na te warunki. Zobowiązałeś się także do tego, żeby go nie crackować. I co?
J
Napisano 12 listopada 2007 - 14:58
Używając telefonu czy komputera z macosem zgadzasz się na te warunki. Zobowiązałeś się także do tego, żeby go nie crackować. I co?
J
Napisano 12 listopada 2007 - 15:07
Licencja to tylko ... licencja. Apple może sobie napisać co chce. A i tak nic nie poradzi na to, że w normanych krajach zdejmowanie simlicków jest LEGALNE. Na nic się zdadzą icencje, jeśli stoją w sprzeczności z prawem wyższej rangi.
gdy kupowałem iPhone'a to WIEDZIAŁEM, że BĘDZIE działał w Polsce. Dlatego go kupiłem.
Kupiłem urządzenie i zmodyfikowałem je, aby mnie nie ograniczało.
Widzisz kolego, kupując komputer zgadzałem się z warunkami zapisanymi w Tamtej licencji i ich przestrzegam.
Kupując iPhone'a wiedziałem, że próba ograniczenia przez Apple mojego wyboru (co do operatora, któremu płacę rachunki) należy do mnie. I z tym punktem się nie zgadzam i jednocześnie przyjmuję z pełną powagą konsekwencje tego faktu (utrata gwarancji itepe). Ale to jest mój wybór, a nie Apple.
... no i jak oddam telefon do serwisu, to moge sie rozplakac, patrzac na rachunek bez gwarancji ... I wszystko w polskich warunkach ... A w przypadku licencji na oprogramowanie placz moze byc znacznie powazniejszy [nie mowie tu oczywiscie o przypadkach, gdy TYLKO sciagamy, TYLKO wypalamy, a pozniej plyte wieszamy pod samochodowym lusterkiem
]
Napisano 12 listopada 2007 - 15:15
A wyborem innych jest to, że zmieniają sobie sprzęt na którym uruchamiają Macosa, za który zapłacili, bo kupując go WIEDZIELI, że BĘDZIE działał na PC po lekkiej modyfikacji, żeby "nie ograniczał". Bo będą sobie wybierać taki sprzęt i oprogramowanie jakie sobie wymyślą. A apple niech sobie pisze co chce. A być może Ci ludzie akurat przestrzegają licencji na iphone i jest im z tym dobrze, tak samo jak Tobie.
Obawiam się jednak, że w naszym kraju prawo dot. własności intelektualnej będzie jednak trzymało stronę apple i nie ważne, czy nazywa się to simlock, czy inaczej. Uzdatnianie to ingerencja w kod sytemu itepe.
Wniosek - na forum powinno być dozwolone pisanie o jednym i drugim.
J
A wyborem innych jest to, że zmieniają sobie sprzęt na którym uruchamiają Macosa, za który zapłacili, bo kupując go WIEDZIELI, że BĘDZIE działał na PC po lekkiej modyfikacji, żeby "nie ograniczał". Bo będą sobie wybierać taki sprzęt i oprogramowanie jakie sobie wymyślą. A apple niech sobie pisze co chce. A być może Ci ludzie akurat przestrzegają licencji na iphone i jest im z tym dobrze, tak samo jak Tobie.
Obawiam się jednak, że w naszym kraju prawo dot. własności intelektualnej będzie jednak trzymało stronę apple i nie ważne, czy nazywa się to simlock, czy inaczej. Uzdatnianie to ingerencja w kod sytemu itepe.
Wniosek - na forum powinno być dozwolone pisanie o jednym i drugim.
J
Napisano 12 listopada 2007 - 15:26
Upierasz się, bo nie dopuszczasz myśli, że to 2 różne sprawy. Cóż, dobrze, że zostaiśmy stworzeni tacy różni. Dzięki temu nie jest nudno.
Kolo co kupił legalnie oprogramowanie (OS) i wrzuca go na nierekomendowany sprzęt bo dokonuje zmiany w oprogramowaniu, to nie wiem czy łamie prawo, być może łamie, być może nie. Wiem wiem, Apple pisze, że tak nie wolno. A były jakieś sprawy w sądzie dotyczące tego procederu? A kto wygrał?
Kupiłem telefon i jestem przekonany, że prawo w naszym kraju będzie trzymało moją stronę, a nie Apple. Właśnie dlatego, że Apple łamie moje prawo do używania telefonu zgodnie z jego przeznaczeniem (dzwonienia) i płacenia rachunków temu kto dostarcza dla mnie tę usługę (operatora wybieram sobie sam.
Zauważ że w sprawie zdejmowania simocków Apple nikogo do sądu nie podaje. Dlaczego? Bo by przegrało.
---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 15:18 ----
Upierasz się, bo nie dopuszczasz myśli, że to 2 różne sprawy. Cóż, dobrze, że zostaiśmy stworzeni tacy różni. Dzięki temu nie jest nudno.
Kolo co kupił legalnie oprogramowanie (OS) i wrzuca go na nierekomendowany sprzęt bo dokonuje zmiany w oprogramowaniu, to nie wiem czy łamie prawo, być może łamie. Wiem wiem, Apple pisze, że tak nie wolno. A były jakieś sprawy w sądzie dotyczące tego procederu? A kto wygrał?
Kupiłem telefon i jestem przekonany, że prawo w naszym kraju będzie trzymało moją stronę, a nie Apple. Właśnie dlatego, że Apple łamie moje prawo do używania telefonu zgodnie z jego przeznaczeniem (dzwonienia) i płacenia rachunków temu kto dostarcza dla mnie tę usługę (operatora wybieram sobie sam.
Zauważ że w sprawie zdejmowania simocków Apple nikogo do sądu nie podaje. Dlaczego? Bo by przegrało.
Napisano 12 listopada 2007 - 15:37
Napisano 12 listopada 2007 - 15:46
Napisano 12 listopada 2007 - 16:11
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych