Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Oszukiwanie Apple


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
290 odpowiedzi w tym temacie

#126 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów
  • Płeć:

Napisano 12 listopada 2007 - 13:14

Sęk w tym, że te oba tematy są zbieżne

Ale dyskutowanie w dwóch tematach naraz o tym samym jest zupełnie bez sensu.
Proponuje albo podzielić dyskusję albo przenieść się do jednego tematu.

#127 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 13:14

Kwieto, oni się tutaj zastanawiają czy włamanie do cudzego airporta i ciągnięcie na lewo internetu jest nielegalne to czego oczekujesz? Skoro tam mają wątpliwości to takie komplikacje są ponad możliwości ich ogarniania.


Postaram się nie komentować tej wypowiedzi (ostatnie zdanie). Różnica zdań nie powinna przenosić naszej dyskusji ze sfery faktów na sferę emocjonalną. Wallenrod Twoja wypowiedź zmierza w tym kierunku, proponuję abyś trzymał się faktów.

#128 horos

horos
  • 98 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 12 listopada 2007 - 13:14

... ooo ... pojawil sie podzial na MY i WY ;) iPhone to pierwszy w historii taki, a nie inny sposob sprzedazy sprzetu. Watpliwosci sa/moga byc i naturalne, ze moga sie pojawic "2 obozy". Ci, ktorzy od lat maja komorki i zdejmowali SIM-locki, w ramach obowiazujacego prawa z innych sluchawek, i tak tez traktuja nowy telefon oraz taki oboz, w ktorym z racji zawilosci handlowych, beda "ajfona" traktowali jako "telefon specjalnej troski" [bo Apple zawarlo jeszcze wlasna umowe z AT&T]. I to jest niekonczaca sie dyskusja, jak i mnostwo innych. Bo moge wykonac przeciez kopie NA WLASNY UZYTEK, plyty ... ale mi ja zabezpieczaja i nie pozwalaja lamac zabezpieczen ... bo na plytach DVD w USA jak byk stoi Regon 1, a ja mam Region 2, to czy moge sobie zrobic Region Free w sprzecie, albo taka plyte legalnie "zderegionalizowac"... czy jak na imprezie pojawi sie grupa obcych, to za muzyke puszczana do tanca juz powinienem odprowadzic ZAIKS, czy sprobowac sie z nimi zaprzyjaznic, aby byc w RELACJACH TOWARZYSKICH dozwolonych prawnie ... Zyjemmy w swiecie czesto absurdow i prawa, ktore pozostawia mnostwo opcji interpretacyjnych. Tylko do czego i kto kogo chce przekonac na tym forum, w tym watku? W kraju, w ktorym toczy sie ta dyskusja JEST DOZWOLONE zdjecie simlocka, a pozostaje kwestia moralnosci indywidualnej, kto na ile i jak mocno bedzie oplakiwal straty Apple wynikajace z umowy z AT&T. W tym kraju, natomiast nie jest dozwolone sciaganie systemu operacyjnego z internetu i instalowanie go na komputerze (nawet jak ma sie ORYGINALNA kopie) Ba ... nawet kopii wykonac w sposob w pelni legalny nie mozna, bo nam sie oryginal moze podrapac. Wiec to juz jest ewidentne lamanie lokalnego prawa, nawet nie wnikajac w kwestie, czy dodatkowo, sciagniety MAC OSX jest jeszcze "rabany", zeby go odpalic na "piecu"...

#129 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 13:19

Sęk w tym, że te oba tematy są zbieżne:

W obu przypadkach nie następuje naruszenie prawa
W obu przypadkach następuje naruszenie licencji

Mimo to, jeden z nich jest traktowany jako "naruszający prawo" a drugi nie.
Mnie (myślę że innych użytkowników również) interesuje skąd ten relatywizm i dlaczego naginanie zasad w jednym przypadku jest niedopuszczalne, a w innym wręcz wspierane przez administrację forum.


Ponieważ, to, że Apple napisze, że nie można ściągnąć SIMLOCKA nie spowoduje, że ja go ne ściągnę. Zrobię po swojemu. Kiedyś była dyskusja w rodzinie Microsoft dotycząca czy IE ma być domyślną przeglądarką czy nie. Microsoft został postawiony w sytuacji monopolisty (bo faktycznie nim był/jest), ale Sąd nakazał mu zrobić poprawki dla alternatywnych projektów.
Podobnie jest z iPhone. kwieto skoro uważasz, że naruszany jest interes Apple'a to niech Apple oddzieli strefę software'ową (OSX w iPhonie) od mechanizmów związanych z simlockiem. Po co to całe halo? Ja nie zmieniam systemu w telefonie aby przenieść go do innego urządzenia. Wywalam z niego mechanizm, który mnie ogranicza.

---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 13:34 ----

... ooo ... pojawil sie podzial na MY i WY ;)

iPhone to pierwszy w historii taki, a nie inny sposob sprzedazy sprzetu. Watpliwosci sa/moga byc i naturalne, ze moga sie pojawic "2 obozy". Ci, ktorzy od lat maja komorki i zdejmowali SIM-locki, w ramach obowiazujacego prawa z innych sluchawek, i tak tez traktuja nowy telefon oraz taki oboz, w ktorym z racji zawilosci handlowych, beda "ajfona" traktowali jako "telefon specjalnej troski" [bo Apple zawarlo jeszcze wlasna umowe z AT&T]. I to jest niekonczaca sie dyskusja, jak i mnostwo innych. Bo moge wykonac przeciez kopie NA WLASNY UZYTEK, plyty ... ale mi ja zabezpieczaja i nie pozwalaja lamac zabezpieczen ... bo na plytach DVD w USA jak byk stoi Regon 1, a ja mam Region 2, to czy moge sobie zrobic Region Free w sprzecie, albo taka plyte legalnie "zderegionalizowac"... czy jak na imprezie pojawi sie grupa obcych, to za muzyke puszczana do tanca juz powinienem odprowadzic ZAIKS, czy sprobowac sie z nimi zaprzyjaznic, aby byc w RELACJACH TOWARZYSKICH dozwolonych prawnie ...

Zyjemmy w swiecie czesto absurdow i prawa, ktore pozostawia mnostwo opcji interpretacyjnych. Tylko do czego i kto kogo chce przekonac na tym forum, w tym watku? W kraju, w ktorym toczy sie ta dyskusja JEST DOZWOLONE zdjecie simlocka, a pozostaje kwestia moralnosci indywidualnej, kto na ile i jak mocno bedzie oplakiwal straty Apple wynikajace z umowy z AT&T. W tym kraju, natomiast nie jest dozwolone sciaganie systemu operacyjnego z internetu i instalowanie go na komputerze (nawet jak ma sie ORYGINALNA kopie) Ba ... nawet kopii wykonac w sposob w pelni legalny nie mozna, bo nam sie oryginal moze podrapac. Wiec to juz jest ewidentne lamanie lokalnego prawa, nawet nie wnikajac w kwestie, czy dodatkowo, sciagniety MAC OSX jest jeszcze "rabany", zeby go odpalic na "piecu"...


Kolejny raz głos rozsądku przemawia przez twoje ??? palce?? :).

#130 horos

horos
  • 98 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 12 listopada 2007 - 13:48

Kolejny raz głos rozsądku przemawia przez twoje ??? palce?? :).


... czemu przy "moich" i "palcach" az tyle znakow zapytania? ;)
[ze nam sie czasami ostatnio czesc pogladow zbija "w locie"? :) ]

#131 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 12 listopada 2007 - 13:50

W tym kraju, natomiast nie jest dozwolone sciaganie systemu operacyjnego z internetu i instalowanie go na komputerze (nawet jak ma sie ORYGINALNA kopie) Ba ... nawet kopii wykonac w sposob w pelni legalny nie mozna, bo nam sie oryginal moze podrapac.

Bzdury gadasz. Podaj przepis prawny mówiący o zakazie pobrania czegokolwiek z sieci. Jak chcesz się wymądrzać to najpierw zajrzyj do stosownych przepisób zamiast opowiadać pierdoły. Zakaz obejmuje UŻYWANIE programów bez licencji.
Więc scrackować oprogramowanie iphone możesz, ale nie możesz go potem legalnie używać. Możesz sobie używać iPhone z innym oprogramowaniem, ale już nei oprogramownaiem Apple.

---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 14:52 ----

Postaram się nie komentować tej wypowiedzi (ostatnie zdanie). Różnica zdań nie powinna przenosić naszej dyskusji ze sfery faktów na sferę emocjonalną. Wallenrod Twoja wypowiedź zmierza w tym kierunku, proponuję abyś trzymał się faktów.

Trzymam się FAKTÓW. A to że są one dla ciebie nie miłe to już zupełnie inna sprawa.

#132 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 14:00

Bzdury gadasz. Podaj przepis prawny mówiący o zakazie pobrania czegokolwiek z sieci. Jak chcesz się wymądrzać to najpierw zajrzyj do stosownych przepisób zamiast opowiadać pierdoły. Zakaz obejmuje UŻYWANIE programów bez licencji.
Więc scrackować oprogramowanie iphone możesz, ale nie możesz go potem legalnie używać. Możesz sobie używać iPhone z innym oprogramowaniem, ale już nei oprogramownaiem Apple.

---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 14:52 ----

Trzymam się FAKTÓW. A to że są one dla ciebie nie miłe to już zupełnie inna sprawa.


Wallenrod fakty nie są miłe lub nie, fakty po prostu są lub ich nie ma.
Mój komentarz kwestionował Twoją opinię co do osądzania czy "ONI", ktokolwiek to jest ma dar ogarniania spraw, o których rozmawiamy.
Faktem natomiast jest, że różnie interpretujemy to samo prawo. Byłoby super, gdybyś używał argumentów w dyskusji a nie podważał zdolności percepcji kogokolwiek. Do Twoich argumentów dotyczących dyskusji nic nie mam.

Dodatkowo cenię sobie bardzo, możliwość swobodnej wypowiedzi w granicach określonych przez dobre wychowanie.

#133 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 12 listopada 2007 - 14:06

Wallenrod fakty nie są miłe lub nie, fakty po prostu są lub ich nie ma.

Bzdura. "Twoja matka klaskała u Rubika" to przykład faktu, który będzie miły lub niemiły, w zależności od nastawienia do tego rodzaju "sztuki".

#134 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 14:12

Bzdura. "Twoja matka klaskała u Rubika" to przykład faktu, który będzie miły lub niemiły, w zależności od nastawienia do tego rodzaju "sztuki".


Zapytaj milion osób co o tym sądzą. Zobaczysz czy ten "fakt" jest miły czy nie. Gwarantuję Ci, że ludzi to nie interesuje. Ponieważ jest to polemika, która niczego nie wnosi. A dyskusja jest dyskusją do momentu kiedy opiera się na faktach i na argumentach. Kiedy zaczyna używać się argumentów emocjonalnych, zaczynasz wchodzić w sferę, która przestaje być rzeczowa.

Ponadto moja mama nie klaskała u Rubika i oznacza to, że nie jest to fakt, tyko zwykła plotka. :)

#135 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 12 listopada 2007 - 14:16

A kto ci powiedział że mówiłem o twojej matce? Zaraz jeszcze napiszesz że jej naubliżałem i "administrator" Insider będzie mógł wlepić kolejne punkty za "chamstwo"? a w ogóle o jakiej rzeczowości mówisz, jak wypowiadają się tu osoby co nie znają przepisów prawa i opierają się na plotkach z magla.

#136 horos

horos
  • 98 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 12 listopada 2007 - 14:21

Bzdury gadasz. Podaj przepis prawny mówiący o zakazie pobrania czegokolwiek z sieci. Jak chcesz się wymądrzać to najpierw zajrzyj do stosownych przepisób zamiast opowiadać pierdoły. Zakaz obejmuje UŻYWANIE programów bez licencji.
Więc scrackować oprogramowanie iphone możesz, ale nie możesz go potem legalnie używać. Możesz sobie używać iPhone z innym oprogramowaniem, ale już nei oprogramownaiem Apple.


Wybacz pewien skrot myslowy z pominieciem praragrafow. Jezeli Microsoft, albo Apple posiadaja na swoich stronach system operacyjny w postaci obrazow plyt i jest mozliwa taka forma wejscia w ich posiadanie wraz z licencja, to poprosze o linki. To duze ulatwienie. Moze nie trzeba bedzie za nastepca leoparda biegac po "ajspotach" ;) Jezeli kopiowanie plyty z systemem jest lamaniem prawa jako takie, to umieszczenie takiej kopi w sieci jest tego pochodnym (chyba najprosciej sprawdzic empirycznie, tworzac taka strone z linkami do wlasnego FTP i poczekac na reakcje ;)... A "CZEGOKOLWIEK" w sieci, za sciaganie czego moga zamknac, znalazloby sie wiecej niz sugerujesz. Ale, z pelnym szacunkiem, jezeli mam do czynienia z prawnikiem... Czlowiek sie ciagle uczy...

#137 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 14:25

W kwestii klaskania. Nikt. Po prostu pociągnąłem Twoją myśl, aby przedstawić, iż ten argument niczego nie wnosi. W kwestii rzeczywistości. Jestem przekonany, że zdecydowana większość na tym forum to ludzie w jakiś sposób związani z produktami Apple i w promilach możnaby liczyć ilu z nich jest prawnikami... W kwestii plotek. Były są i będą. Ja osobiście potkami się nie zajmuję. A że "inni" zajmują się plotkami, cóż to wolny kraj. BTW Myślę, że baaardzo odesziśmy od głównego wątka tego tematu.

#138 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 postów

Napisano 12 listopada 2007 - 14:29

Wybacz pewien skrot myslowy z pominieciem praragrafow. Jezeli Microsoft, albo Apple posiadaja na swoich stronach system operacyjny w postaci obrazow plyt i jest mozliwa taka forma wejscia w ich posiadanie wraz z licencja, to poprosze o linki. To duze ulatwienie. Moze nie trzeba bedzie za nastepca leoparda biegac po "ajspotach" ;) Jezeli kopiowanie plyty z systemem jest lamaniem prawa jako takie, to umieszczenie takiej kopi w sieci jest tego pochodnym (chyba najprosciej sprawdzic empirycznie, tworzac taka strone z linkami do wlasnego FTP i poczekac na reakcje ;)... A "CZEGOKOLWIEK" w sieci, za sciaganie czego moga zamknac, znalazloby sie wiecej niz sugerujesz. Ale, z pelnym szacunkiem, jezeli mam do czynienia z prawnikiem... Czlowiek sie ciagle uczy...

Zajrzyj do ustawy: ściąganie nie jest zabronione. Zabronione jest korzystanie bez licencji. Kopiowanie płyty z programem NIE JEST łamaniem prawa jako takim. Jest dozwolone i piszą o tym wprost w ustawie. Umieszczenie w sieci nie jest równoznaczne z dozwolonym utworzeniem kopii zapasowej. To jest już dystrybucja, która jest zakazana bez zgody autora programu.
Przecież to wszystko jest w ustawie! Czy naprawdę nikt jej nie czytał???

#139 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 12 listopada 2007 - 14:31

A ja dalej nie widzę argumentów, które pokazują, że crackowanie iphona to nie jest to samo, co crackowananie macosa. W przypadku iphone jest tak: "Kupiłem sobie telefon" a powinno być tak: "kupiłem sobie telefon i licencję na używanie jego systemu" Dokładnie jak w przypadku komputera. Sim lock ogranicza możliwość używania, to go zdejmuję. Kogoś innego ogranicza sprzęt apple, to go zmienia. Sposobem na to w obydwu przypadkach jest crackowania oprogramowania, które nie należy do osoby kupującej licencję. Proszę piszcie o jednym i o drugim lub nie piszczcie o obydwu tematach. Moim zdaniem powinno się pisać o obydwu. I jeszcze jedno - jeżeli ktoś nie chce łamać oprogramowania, które jest własnością intelektualną np. apple, to niech nie kupuje np. iphona. A jak już go ktoś kupuje, i zdejmuje simlocka to niech potem nie zasłania się obłudnie twierdzeniami, że to jest cacy i nic nie zrobił, bo go taki głupi producent ograniczył zakładając do spółki z jakimś at&t blokadę na telefon. I dodatkowo "no przecież ja nic nie zrobiłem, dopiero ci, co instalują OS X (i też za niego zapłacili) na blaszakach, to są bandziory." iphone = telefon (można nim rzucać po ścianach) + soft (można też rzucać, ale już grzebanie w jego kodach nie jest dozwolone). Jak ktoś kupował iphone, to wiedział, że nie będzie działać w PL i trzeba będzie ingerować w jego oprogramowanie. Jak ktoś kupował macos (np. Leoparda) to wiedział, że nie będzie działać na PC tylko trzeba będzie ingerować w jego oprogramowanie żeby to zrobić. J

#140 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 14:36

A ja dalej nie widzę argumentów, które pokazują, że crackowanie iphona to nie jest to samo, co crackowananie macosa.

W przypadku iphone jest tak:

"Kupiłem sobie telefon"

a powinno być tak:

"kupiłem sobie telefon i licencję na używanie jego systemu"

Dokładnie jak w przypadku komputera. Sim lock ogranicza możliwość używania, to go zdejmuję. Kogoś innego ogranicza sprzęt apple, to go zmienia. Sposobem na to w obydwu przypadkach jest crackowania oprogramowania, które nie należy do osoby kupującej licencję.

Proszę piszcie o jednym i o drugim lub nie piszczcie o obydwu tematach. Moim zdaniem powinno się pisać o obydwu.

I jeszcze jedno - jeżeli ktoś nie chce łamać oprogramowania, które jest własnością intelektualną np. apple, to niech nie kupuje np. iphona. A jak już go ktoś kupuje, i zdejmuje simlocka to niech potem nie zasłania się obłudnie twierdzeniami, że to jest cacy i nic nie zrobił, bo go taki głupi producent ograniczył zakładając do spółki z jakimś at&t blokadę na telefon. I dodatkowo "no przecież ja nic nie zrobiłem, dopiero ci, co instalują OS X (i też za niego zapłacili) na blaszakach, to są bandziory."

iphone = telefon (można nim rzucać po ścianach) + soft (można też rzucać, ale już grzebanie w jego kodach nie jest dozwolone).

Jak ktoś kupował iphone, to wiedział, że nie będzie działać w PL i trzeba będzie ingerować w jego oprogramowanie.

Jak ktoś kupował macos (np. Leoparda) to wiedział, że nie będzie działać na PC tylko trzeba będzie ingerować w jego oprogramowanie żeby to zrobić.

J


Ręce i nogi opadają.
Kolego a pokaż mi telefon bez systemu? Hę? Bo ja nie widziałem (mówię o komórkach)
A komputer bez systemu widziałeś? Bo ja masę takich komputerów widziałem.
I chodzi mi o produkty dostępne w normalnej sieci sprzedaży.

Jest zasadnicza różnica pomiędzy kupnem telefonu a komputera.
Te tematy tylko pozornie są takie same. Dzieli je cała przepaść.
A łączy je tylko logo Apple.

#141 horos

horos
  • 98 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 12 listopada 2007 - 14:47

BTW

Myślę, że baaardzo odesziśmy od głównego wątka tego tematu.



@wallenrod
Czy my w tym watku dociekamy (staramy sie dociec), czy sam proces sciagniecia megabajtow i wypalenia ich laserem jest nielegalny? Czy w kontekscie postawienia tego, co sciagniete, na PC (Mac OSX) i porownujemy (staramy sie) z nielegalnoscia/legalnoscia zdjecia SIM-locka z telefonu?

#142 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 12 listopada 2007 - 14:47

Oj, to bardzo proste... każdy telefon można wyczyścić z systemu. A tematy dzieli przepaść, tam, gdzie jest Ci to na rękę.

A widziałeś np.: komputer apple sprzedawany bez macosa? A co to ma do rzeczy?

Jak kupiłeś iphone to wiedziałeś, że nie będzie działał w PL, prawda?

telefon ma system, licencję (na stronie apple sobie poczytaj, czego nie wolno robić z tym oprogramowaniem: http://www.apple.com/legal/sla/ są tam licencje do telefonu i do macosa)

Używając telefonu czy komputera z macosem zgadzasz się na te warunki. Zobowiązałeś się także do tego, żeby go nie crackować. I co?

J

#143 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 14:56

Oj, to bardzo proste... każdy telefon można wyczyścić z systemu. A tematy dzieli przepaść, tam, gdzie jest Ci to na rękę.

A widziałeś np.: komputer apple sprzedawany bez macosa? A co to ma do rzeczy?

Jak kupiłeś iphone to wiedziałeś, że nie będzie działał w PL, prawda?

telefon ma system, licencję (na stronie apple sobie poczytaj, czego nie wolno robić z tym oprogramowaniem: http://www.apple.com/legal/sla/ są tam licencje do telefonu i do macosa)

Używając telefonu czy komputera z macosem zgadzasz się na te warunki. Zobowiązałeś się także do tego, żeby go nie crackować. I co?

J


Licencja to tylko ... licencja. Apple może sobie napisać co chce. A i tak nic nie poradzi na to, że w normanych krajach zdejmowanie simlicków jest LEGALNE. Na nic się zdadzą icencje, jeśli stoją w sprzeczności z prawem wyższej rangi.
gdy kupowałem iPhone'a to WIEDZIAŁEM, że BĘDZIE działał w Polsce. Dlatego go kupiłem.
Kupiłem urządzenie i zmodyfikowałem je, aby mnie nie ograniczało.
Widzisz kolego, kupując komputer zgadzałem się z warunkami zapisanymi w Tamtej licencji i ich przestrzegam.
Kupując iPhone'a wiedziałem, że próba ograniczenia przez Apple mojego wyboru (co do operatora, któremu płacę rachunki) należy do mnie. I z tym punktem się nie zgadzam i jednocześnie przyjmuję z pełną powagą konsekwencje tego faktu (utrata gwarancji itepe). Ale to jest mój wybór, a nie Apple.

#144 horos

horos
  • 98 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 12 listopada 2007 - 14:58

Używając telefonu czy komputera z macosem zgadzasz się na te warunki. Zobowiązałeś się także do tego, żeby go nie crackować. I co?
J


... no i jak oddam telefon do serwisu, to moge sie rozplakac, patrzac na rachunek bez gwarancji ... I wszystko w polskich warunkach ... A w przypadku licencji na oprogramowanie placz moze byc znacznie powazniejszy [nie mowie tu oczywiscie o przypadkach, gdy TYLKO sciagamy, TYLKO wypalamy, a pozniej plyte wieszamy pod samochodowym lusterkiem ;) ]

#145 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 12 listopada 2007 - 15:07

Licencja to tylko ... licencja. Apple może sobie napisać co chce. A i tak nic nie poradzi na to, że w normanych krajach zdejmowanie simlicków jest LEGALNE. Na nic się zdadzą icencje, jeśli stoją w sprzeczności z prawem wyższej rangi.
gdy kupowałem iPhone'a to WIEDZIAŁEM, że BĘDZIE działał w Polsce. Dlatego go kupiłem.
Kupiłem urządzenie i zmodyfikowałem je, aby mnie nie ograniczało.
Widzisz kolego, kupując komputer zgadzałem się z warunkami zapisanymi w Tamtej licencji i ich przestrzegam.
Kupując iPhone'a wiedziałem, że próba ograniczenia przez Apple mojego wyboru (co do operatora, któremu płacę rachunki) należy do mnie. I z tym punktem się nie zgadzam i jednocześnie przyjmuję z pełną powagą konsekwencje tego faktu (utrata gwarancji itepe). Ale to jest mój wybór, a nie Apple.


A wyborem innych jest to, że zmieniają sobie sprzęt na którym uruchamiają Macosa, za który zapłacili, bo kupując go WIEDZIELI, że BĘDZIE działał na PC po lekkiej modyfikacji, żeby "nie ograniczał". Bo będą sobie wybierać taki sprzęt i oprogramowanie jakie sobie wymyślą. A apple niech sobie pisze co chce. A być może Ci ludzie akurat przestrzegają licencji na iphone i jest im z tym dobrze, tak samo jak Tobie.

Obawiam się jednak, że w naszym kraju prawo dot. własności intelektualnej będzie jednak trzymało stronę apple i nie ważne, czy nazywa się to simlock, czy inaczej. Uzdatnianie to ingerencja w kod sytemu itepe.

Wniosek - na forum powinno być dozwolone pisanie o jednym i drugim.

J

---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 15:13 ----

... no i jak oddam telefon do serwisu, to moge sie rozplakac, patrzac na rachunek bez gwarancji ... I wszystko w polskich warunkach ... A w przypadku licencji na oprogramowanie placz moze byc znacznie powazniejszy [nie mowie tu oczywiscie o przypadkach, gdy TYLKO sciagamy, TYLKO wypalamy, a pozniej plyte wieszamy pod samochodowym lusterkiem ;) ]


To, akurat czy będzie płacz w obydwu przypadkach będzie zależało od tego, czy prawnicy apple zechcą zauważyć to i dobrać Ci się do czterech liter. Nie wiem, czy uruchomienie na PC legalnie zakupionego leoparda zainteresowało by kogokolwiek w PL. Tylko apple mogłoby dochodzić swoich praw (napewno nie zainteresuje się tym żaden prokurator. Tak jak w przypadku telefonu.

Obawiam się, że będzie tylko płacz związany z gwarancją :lol:

J

#146 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 15:15

A wyborem innych jest to, że zmieniają sobie sprzęt na którym uruchamiają Macosa, za który zapłacili, bo kupując go WIEDZIELI, że BĘDZIE działał na PC po lekkiej modyfikacji, żeby "nie ograniczał". Bo będą sobie wybierać taki sprzęt i oprogramowanie jakie sobie wymyślą. A apple niech sobie pisze co chce. A być może Ci ludzie akurat przestrzegają licencji na iphone i jest im z tym dobrze, tak samo jak Tobie.

Obawiam się jednak, że w naszym kraju prawo dot. własności intelektualnej będzie jednak trzymało stronę apple i nie ważne, czy nazywa się to simlock, czy inaczej. Uzdatnianie to ingerencja w kod sytemu itepe.

Wniosek - na forum powinno być dozwolone pisanie o jednym i drugim.

J


Upierasz się, bo nie dopuszczasz myśli, że to 2 różne sprawy. Cóż, dobrze, że zostaiśmy stworzeni tacy różni. Dzięki temu nie jest nudno.
Kolo co kupił legalnie oprogramowanie (OS) i wrzuca go na nierekomendowany sprzęt bo dokonuje zmiany w oprogramowaniu, to nie wiem czy łamie prawo, być może łamie, być może nie. Wiem wiem, Apple pisze, że tak nie wolno. A były jakieś sprawy w sądzie dotyczące tego procederu? A kto wygrał?

Kupiłem telefon i jestem przekonany, że prawo w naszym kraju będzie trzymało moją stronę, a nie Apple. Właśnie dlatego, że Apple łamie moje prawo do używania telefonu zgodnie z jego przeznaczeniem (dzwonienia) i płacenia rachunków temu kto dostarcza dla mnie tę usługę (operatora wybieram sobie sam.

Zauważ że w sprawie zdejmowania simocków Apple nikogo do sądu nie podaje. Dlaczego? Bo by przegrało.

---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 15:18 ----

A wyborem innych jest to, że zmieniają sobie sprzęt na którym uruchamiają Macosa, za który zapłacili, bo kupując go WIEDZIELI, że BĘDZIE działał na PC po lekkiej modyfikacji, żeby "nie ograniczał". Bo będą sobie wybierać taki sprzęt i oprogramowanie jakie sobie wymyślą. A apple niech sobie pisze co chce. A być może Ci ludzie akurat przestrzegają licencji na iphone i jest im z tym dobrze, tak samo jak Tobie.

Obawiam się jednak, że w naszym kraju prawo dot. własności intelektualnej będzie jednak trzymało stronę apple i nie ważne, czy nazywa się to simlock, czy inaczej. Uzdatnianie to ingerencja w kod sytemu itepe.

Wniosek - na forum powinno być dozwolone pisanie o jednym i drugim.

J


Upierasz się, bo nie dopuszczasz myśli, że to 2 różne sprawy. Cóż, dobrze, że zostaiśmy stworzeni tacy różni. Dzięki temu nie jest nudno.
Kolo co kupił legalnie oprogramowanie (OS) i wrzuca go na nierekomendowany sprzęt bo dokonuje zmiany w oprogramowaniu, to nie wiem czy łamie prawo, być może łamie. Wiem wiem, Apple pisze, że tak nie wolno. A były jakieś sprawy w sądzie dotyczące tego procederu? A kto wygrał?

Kupiłem telefon i jestem przekonany, że prawo w naszym kraju będzie trzymało moją stronę, a nie Apple. Właśnie dlatego, że Apple łamie moje prawo do używania telefonu zgodnie z jego przeznaczeniem (dzwonienia) i płacenia rachunków temu kto dostarcza dla mnie tę usługę (operatora wybieram sobie sam.

Zauważ że w sprawie zdejmowania simocków Apple nikogo do sądu nie podaje. Dlaczego? Bo by przegrało.

#147 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 12 listopada 2007 - 15:26

Upierasz się, bo nie dopuszczasz myśli, że to 2 różne sprawy. Cóż, dobrze, że zostaiśmy stworzeni tacy różni. Dzięki temu nie jest nudno.
Kolo co kupił legalnie oprogramowanie (OS) i wrzuca go na nierekomendowany sprzęt bo dokonuje zmiany w oprogramowaniu, to nie wiem czy łamie prawo, być może łamie, być może nie. Wiem wiem, Apple pisze, że tak nie wolno. A były jakieś sprawy w sądzie dotyczące tego procederu? A kto wygrał?

Kupiłem telefon i jestem przekonany, że prawo w naszym kraju będzie trzymało moją stronę, a nie Apple. Właśnie dlatego, że Apple łamie moje prawo do używania telefonu zgodnie z jego przeznaczeniem (dzwonienia) i płacenia rachunków temu kto dostarcza dla mnie tę usługę (operatora wybieram sobie sam.

Zauważ że w sprawie zdejmowania simocków Apple nikogo do sądu nie podaje. Dlaczego? Bo by przegrało.

---- Dodano 12-11-2007 o godzinie 15:18 ----


Upierasz się, bo nie dopuszczasz myśli, że to 2 różne sprawy. Cóż, dobrze, że zostaiśmy stworzeni tacy różni. Dzięki temu nie jest nudno.
Kolo co kupił legalnie oprogramowanie (OS) i wrzuca go na nierekomendowany sprzęt bo dokonuje zmiany w oprogramowaniu, to nie wiem czy łamie prawo, być może łamie. Wiem wiem, Apple pisze, że tak nie wolno. A były jakieś sprawy w sądzie dotyczące tego procederu? A kto wygrał?

Kupiłem telefon i jestem przekonany, że prawo w naszym kraju będzie trzymało moją stronę, a nie Apple. Właśnie dlatego, że Apple łamie moje prawo do używania telefonu zgodnie z jego przeznaczeniem (dzwonienia) i płacenia rachunków temu kto dostarcza dla mnie tę usługę (operatora wybieram sobie sam.

Zauważ że w sprawie zdejmowania simocków Apple nikogo do sądu nie podaje. Dlaczego? Bo by przegrało.


No właśnie nie wiem, czy były. Myślę, że polskie prawo też nie zabrania uruchamiać Macosa na PC.

Nie mam nic przeciwko pisaniu o zdejmowaniu simlocka. Za to mam coś przeciwko nie pozwalaniu na pisanie o macos na PC bo: np.: ciekawi mnie jak to zrobić, ciekawi mnie czy może działać to szybciej. Ciekawią mnie konfiguracje PC na których to chodzi.

Z lenistwa pewnie bym tego nie zrobił, chociaż kto wie.. ;)

Ale dlaczego nie wolno o tym pisać na tym forum skoro o iphone można?

J

PS. Nie wiem, czy apple chciałoby kogoś podać do sądu za simlocka, bo to mogłoby im zmniejszyć sprzedaż gadżetu na którym robią niezłą kaskę. Po co mieliby zarabiać mniej, jak mogą więcej??

#148 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 15:37

Hmm, mnie temat uruchamiania OSX na PC-cie nie interesuje. Admini/moderatorzy może właśnie dlatego nie pozwalają na dyskusje na temat łamania zabezpieczeń w OSX i instalowania tego systemu na PC-ie ponieważ jest to łamanie systemu, a pozwalają na dyskusje dotyczące zdejmowania simolcka w iPhone ponieważ sam system nie jest łamany w celu przeniesienia go na inną platformę sprzętową.

#149 psicekus

psicekus
  • 174 postów
  • SkądKraków

Napisano 12 listopada 2007 - 15:46

To nie ma znaczenia w jakim celu łamie się zabezpieczenia oprogramowania. Fakt łamania pozostaje dalej tym samym faktem. A czy to system telefonu, czy komputera nie ma różnicy. Licencje są prawie identyczne. Jedni zdejmują simlocki, inni chcą zainstalować system na innym sprzęcie, jeszcze inni odblokowują wersje demo programów, bo są ograniczone. itp Naruszenie licencji jest wyraźne w obu przypadkach. J

#150 robbie

robbie
  • 475 postów
  • SkądGdynia, PL

Napisano 12 listopada 2007 - 16:11

Co do licencji to się z Tobą zgadzam. Innym tematem jest to, co jest w tej licencji zawarte i czy informacje, które się w niej znajdują są zgodne z prawem.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych