Jump to content

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Photo
- - - - -

Jaki pc dla OSXa?


  • This topic is locked This topic is locked
176 replies to this topic

#101 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 16:47

Dzieci pana Stefana wiedzą;-)Przynajmniej jest spora szansa. Inna sprawa czy zrezygnują np. z gier, łatwego dostępu do softu itd.

Wiesz, tak by mozna sobie wymieniac, ale prawda taka ze pelno jest ludzi ktorzy nawet komputera nie maja a co dopiero tacy co sie interesuja nimi na tyle zeby stawiac obcy system.

Pani z okienka często działa na programach, które z Windowsem mają niewiele wspólnego.

Ale nie mysli zapewne "kurcze ciekawej jakby to dzialalo na linuksie czy na innym OSie ;)


Myślę, że zawsze trzeba się liczyć z tym, że coś może nie wyjść. Nie tylko w kwestii sprzętu;-)a np. gotowania, planowania;-)To, że ktoś sie piekli zależy od charakteru:-)

No oczywiscie, ale taka Pani domu ktora umie gotować i nie wyjdzie jej nowo poznane ciasto nie będzie narzekać na to że ciasto jest złe tylko na to że sama coś spokała ;)

#102 john.doe

john.doe
  • 100 posts

Posted 24 September 2007 - 17:11

To nie jest tylko kwestia legalności czy poprawności politycznej. To kwestia zrozumienia, że Mac to nie tylko system, ale również dedykowany dla niego sprzęt. Dopiero razem tworzą to coś, co mnie i wielu osobom tak przypadło do gustu.


Jestem zdania, że Mac OSX to jest platforma, sprzętowa i programowa i dlatego kupiłem maka.


Piszesz, że "musi się liczyć", ale to nie jest prawda. Nie musi i w większości przypadków nie liczy, bo nasłuchał się o wspaniałości Mac OS X. Zapomina jednak, że nasłuchał się o Mac OS X na sprzęcie Apple. I potem lecą w Usenecie i na forach teksty, jaki ten Mac OS X do kitu.


No jak się nie liczą i narzekają to są po prostu buraki. Każdy rozsądny użytkownik komputera musi sobie zdawać z tego sprawę :) I nie powinneś się nimi przejmować ;-) Pozdrawiam

#103 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 18:17

(...) Wiekszosc (...) wiekszosc (...)

Myślę sobie, że powinieneś się zastanowić nad zasadnością używania tego kwantyfikatora. Na przykład zastanowiwszy się nad poziomem pytań o konfigurację pod OS X.

No jak się nie liczą i narzekają to są po prostu buraki. Każdy rozsądny użytkownik komputera musi sobie zdawać z tego sprawę :) I nie powinneś się nimi przejmować ;-)

Nie musi. Użytkownik Windows czy Linuksa wychowany jest w przekonaniu, że system i sprzęt są niezależne od siebie. I wcale nie uważam, że to jest złe.

#104 Vidocq

Vidocq
  • 191 posts

Posted 24 September 2007 - 18:28

Wiesz, tak by mozna sobie wymieniac, ale prawda taka ze pelno jest ludzi ktorzy nawet komputera nie maja a co dopiero tacy co sie interesuja nimi na tyle zeby stawiac obcy system.


Nie chciało mi się szukać, ale pierwsze co wpisałem:
Połowa dorosłych Polaków (51 proc.) ma w domu komputer osobisty, a 37 proc. korzysta z internetu.
http://wirtualnemedi...i_internet.html

Szklanka w połowie pełna w połowie pusta?;-)
Każdy system jest obcy.

Ale nie mysli zapewne "kurcze ciekawej jakby to dzialalo na linuksie czy na innym OSie ;)


Tak, ale nie myśli też "kurcze jak to działa na Windowsie" prawda?

No oczywiscie, ale taka Pani domu ktora umie gotować i nie wyjdzie jej nowo poznane ciasto nie będzie narzekać na to że ciasto jest złe tylko na to że sama coś spokała ;)


Może, że przepis był do niczego.

Zawsze można znaleźć jakieś, ale.

#105 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 18:55

Myślę sobie, że powinieneś się zastanowić nad zasadnością używania tego kwantyfikatora. Na przykład zastanowiwszy się nad poziomem pytań o konfigurację pod OS X.

Podstawowa sprawa. Ludzie ktorzy wiedza jaka konfiguracja pasuje pod OSX o to nie pytaja. Oczywista jak dla mnie rzecz. Na np. 10 ogob ktore zadaja takie pytanie jest kolejne 2, 3 czy ile tam razy wiecej osob ktore po prostu wiedza od razu ze im nie wystartuje system lub po prostu sami to sprawdzaja. Ot cała filozofia.

To tak jakby mowic ze ludzie maja same problemy z ipodem bo pelno tu na forum topicow ze cos nie działa. Zadko kiedy spotykam sie z tematami - ale jestem zadowolonym userem jakiegos sprzetu. Kto nie ma problemow to o nie nie pyta ;)

Nie chciało mi się szukać, ale pierwsze co wpisałem:
Połowa dorosłych Polaków (51 proc.) ma w domu komputer osobisty, a 37 proc. korzysta z internetu.

Zgadza się, "az i tylko", ale jak sadzisz ile z tych 51% ludzi bawi sie w zmiany systemu i instalowanie OSXa na pc :)

Tak, ale nie myśli też "kurcze jak to działa na Windowsie" prawda?

Prawda, ale czemu miala by tak myslec i tez nigdzie nie twierdzilem ze tak jest, to ty juz musiales zaznaczyc ze ROWNIEZ nie mysli o windowsie ;)

Może, że przepis był do niczego.

Zawsze można znaleźć jakieś, ale.

I otoz to. Jak sam powiedziales zawsze mozna znalezc jakies ale. Tyle ze to juz zalezy czy dana osoba lubi robic z siebie barana i na ile sie zna na tym na co narzeka. Jesli wieksze jest prawdopodobienstwo ze z ciasta wyjdzie zakalec to czy wyglupi sie narzekaniem na to? Niektorzy tak, niektorzy nie.

#106 hybridx

hybridx
  • 58 posts

Posted 24 September 2007 - 19:20

Pyatnie odnośnie tematu; Kiedy kończy się umowa Apple-MS zabraniająca apple wydawania swojego systemu na PC? Coś mi świta, że w tym roku mija 10lat..

#107 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 19:28

Pyatnie odnośnie tematu;
Kiedy kończy się umowa Apple-MS zabraniająca apple wydawania swojego systemu na PC? Coś mi świta, że w tym roku mija 10lat..

W tym samym roku, w którym kończy się umowa między Polską a Chinami, że nie możemy mieć więcej ludności od nich. Skąd żeś wytrzasnął taką rewelację?

Podstawowa sprawa. Ludzie ktorzy wiedza jaka konfiguracja pasuje pod OSX o to nie pytaja. Oczywista jak dla mnie rzecz. Na np. 10 ogob ktore zadaja takie pytanie jest kolejne 2, 3 czy ile tam razy wiecej osob ktore po prostu wiedza od razu ze im nie wystartuje system lub po prostu sami to sprawdzaja. Ot cała filozofia.

Cała filozofia miała się sprowadzić do:

Wiekszosc userów ktorzy sa zwyklymi zjadaczami chleba i nie interesuja sie jakos specjalnie technika itp nawet nie mysli o instalowaniu innych systemow, bo i po co? Jest im dobrze na tym co maja.

Czy nie odnosisz wrażenia, że właśnie zaprzeczyłeś swojej poprzedniej wypowiedzi?

#108 hybridx

hybridx
  • 58 posts

Posted 24 September 2007 - 19:54

ugoda pomiędzy MS a Apple (Araczej Steavem)- w sprawie graficznego interfejsu, google nie gryzie;

http://en.wikipedia....le_v._Microsoft

po łebkach

#109 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 20:00

ugoda pomiędzy MS a Apple (Araczej Steavem)- w sprawie graficznego interfejsu, google nie gryzie.

To ja poproszę łączę do informacji o ugodzie zabraniającej Apple wydawania systemu dla PC. Bo może się mylę, ale interfejs graficzny to jeszcze nie jest system.

#110 Vidocq

Vidocq
  • 191 posts

Posted 24 September 2007 - 20:20

Nie wiem ile ludzi bawi się w zmiane systemu, ale napewno nie jest tak, że nikt nie wie o innych możliwościach niż Windows. Pani w okienku nie myśli o Windowsie bo ją to nie interesuje. Musiałem to napisać bo tak jest. Jeśli ją zainteresuje to może i coś popsuje, ale może się przekona. Może upewni, że tylko Windows i nic innego. Jak nie spróbuje nigdy się nie dowie. Tak jak ty napwno coś popsułeś i nauczyłeś sie czegoś, albo stwierdziłeś, że to nie dla ciebie. Koniec - już nie filozofuje;-) Piekliłem się na wszystkie systemy. Nie czuje się z tego powodu baranem. Może ktoś zrobi zakalca 10 razy, a za 11 wyjdzie pięke ciasto. I nie chodzi mi o instalowanie Mac OS X na PC, tylko samą idee próbowania, poznawania i uczenia się.

#111 hybridx

hybridx
  • 58 posts

Posted 24 September 2007 - 20:41

To ja poproszę łączę do informacji o ugodzie zabraniającej Apple wydawania systemu dla PC. Bo może się mylę, ale interfejs graficzny to jeszcze nie jest system.


Google nie gryzie. Bez GUI nie ma okienek, bez okienek (a zwłaszcza Aqua) masz nie MacOSX, a darwin. A swój cięty język zachowaj dla siebie.

BTW: ortodoksów powinni wywieść na Syberię..

#112 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 21:00

Google nie gryzie.

No właśnie, więc co za problem rzucić łączem? No, chyba że...

BTW: ortodoksów powinni wywieść na Syberię..

Łał! Ale chodziło Ci o wywiedzenia czy wywiezienie? I dlaczego akurat na Syberię? Może lepsza jakaś pustynia, na przykład "błendofska"? Albo od razu pod mur. Nie żałuj sobie.

#113 as400

as400
  • 58 posts

Posted 24 September 2007 - 21:28

Witam, Niedawno sie zarejestrowalem na tym forum. Przypadkiem trafilem na ten wlasnie watek i obserwuje go. Nasuwa mi sie wiele wnioskow. Mianowicie: 1. Dlaczego dyskutanci przypisuja sobie prawo do oceniania innych ludzi ? Kto Wam je dal ? !!! 2. Dlaczego kazdy w tej dyskusji uogolnia co jest zabiegiem "ponizej pasa" opisanym obszernie w ksiazce "Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów" Artura Schopenhauera ? 3. Dlaczego adwersarze "lapia sie za slowka" i wysmiewaja z literowek badz bledow ortograficznych w postach. 4. Dlaczego przekrecacie wzajemnie swoje wypowiedzi ? 5. I wreszcie skad ta ortodoksyjna postawa niektorych ? Czy nie mozna po prostu zaakceptowac faktu, ze sa ludzie, ktorzy maja inne upodobania, cele itd... Sam jestem uzytkownikiem mac'a, ale naprawde jak czytam komentarze niektorych osob to mam wrazenie, ze naleza do jakiejs sekty. Proponuje niektorym wrocic na ziemie bo postawa typu "keyboard warrior" jest delikatnie rzecz ujmujac "dziwaczna". Pozdrawiam
  • john.doe likes this

#114 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 21:57

Czy mi się wydaje, czy Ty właśnie oceniasz innych ludzi? Nie to żebym miał coś przeciwko, ale mieć pretensje o to, co się samemu właśnie robi to jakieś takie... hmm... nieprofesjonalne.

#115 headz

headz
  • 143 posts
  • Skąd022

Posted 24 September 2007 - 22:05

nie ma dróg na skróty. mak to mak. i nie chodzi tu o racjonalne argumenty.

#116 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 22:08

Czy nie odnosisz wrażenia, że właśnie zaprzeczyłeś swojej poprzedniej wypowiedzi?

Nie, nie sądze. Bo nie wiem czemu te dwie rzeczy miałyby sobie zaprzeczać.

Nie wiem ile ludzi bawi się w zmiane systemu, ale napewno nie jest tak, że nikt nie wie o innych możliwościach niż Windows.

Ja tego nigdzie nie napisalem ;) Ludzie zainteresowani wiedza, ludzie ktorych nie interesuja komputery i caly ten rynek moga wiedziec, ale nie koniecznie :)

Pani w okienku nie myśli o Windowsie bo ją to nie interesuje. Musiałem to napisać bo tak jest.
Jeśli ją zainteresuje to może i coś popsuje, ale może się przekona. Może upewni, że tylko Windows i nic innego. Jak nie spróbuje nigdy się nie dowie. Tak jak ty napwno coś popsułeś i nauczyłeś sie czegoś, albo stwierdziłeś, że to nie dla ciebie. Koniec - już nie filozofuje;-)

Tak, dokladnie. O tym też częściowo pisałem wcześniej. Ciekawski user pomaca, podotyka, to popsuje to naprawi i dowie sie co mu pasuje a co nie :)

Piekliłem się na wszystkie systemy. Nie czuje się z tego powodu baranem.
Może ktoś zrobi zakalca 10 razy, a za 11 wyjdzie pięke ciasto. I nie chodzi mi o instalowanie Mac OS X na PC, tylko samą idee próbowania, poznawania i uczenia się.

Oczywiscie, tez nie raz wieszałem psy na windowsie, linuxie czy tez ostatnio na osx. Nie byly to jakies problemy powazne, ale czasami jakies niedociagniecia itp. Ale ani razu nie robilem tego wobec systemu ktory nie jest np przeznaczony na dana platforme :) Gdy danie ktore wg przepisu nalezy piec, bede chcial ugotowac i mi nie wyjdzie nie jest powodem niepowodzenia. Nie danie jest zle, tylko moj sposob. Wtedy psioczenie na danie jest idiotyzmem. I o tym tez mowilem :) Sa userzy ktorzy licza sie z ryzykiem i sa tez narzekacze ktorzy z natury "pluja" albo sie po prostu nie znaja na tym co robia ;)

Łał! Ale chodziło Ci o wywiedzenia czy wywiezienie?

Dobrze wiemy o co mu chodzilo. Pomijam fakt samej jego wypowiedzi i jej tonu ale po co to czepialstwo?
Tak jak napisal kolega as400:

3. Dlaczego adwersarze "lapia sie za slowka" i wysmiewaja z literowek badz bledow ortograficznych w postach.

Po co to?

Czy mi się wydaje, czy Ty właśnie oceniasz innych ludzi? Nie to żebym miał coś przeciwko, ale mieć pretensje o to, co się samemu właśnie robi to jakieś takie... hmm... nieprofesjonalne.

Ja to odczytalem troche w inny sposob. Nie da sie wytknac komuś bledu nie oceniajac go. Mysle ze user as400 ocenil nasze zachowanie, a nie nas samych. To duza roznica. My niestety oceniamy siebie wzajemnie przez naklejanie etykietek "Pececiarz - jeszcze nieuswiadomiony", "Blacharz - meczy sie z windowsem" itp :)

#117 as400

as400
  • 58 posts

Posted 24 September 2007 - 22:17

Czy mi się wydaje, czy Ty właśnie oceniasz innych ludzi? Nie to żebym miał coś przeciwko, ale mieć pretensje o to, co się samemu właśnie robi to jakieś takie... hmm... nieprofesjonalne.


Ja nie oceniam nikogo konkretnego. Widzisz roznice ?

Pozdrawiam

#118 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 22:24

Nie, nie sądze. Bo nie wiem czemu te dwie rzeczy miałyby sobie zaprzeczać.

Przeczą, ponieważ najpierw snujesz teorię, iż ludzie stawiający OS X na PC to z definicji fachmani, a potem tak po prostu przyznajesz, że część z nich nie bardzo wie, czego się spodziewać. Dochodzimy więc z powrotem do tego, co próbowałem Ci uzmysłowić: dla wielu osób instalacja lub sama próba instalacji OS X na PC wypaczy obraz tego, czym jest Mac. Uzyskają nieprawdziwy obraz.

Dobrze wiemy o co mu chodzilo. Pomijam fakt samej jego wypowiedzi i jej tonu ale po co to czepialstwo?

To nie pomijaj i wszystko stanie się jasne. Uwielbiam wprost niedouczonych kolesiów, dla których "Syberia" jest pustym słowem i nawet nie przychodzi im do głowy, że "wywieźć na Syberię" jest tożsame z "wysłać do komór gazowych". Ot, inna metoda ludobójstwa.

Nie da sie wytknac komuś bledu nie oceniajac go. Mysle ze user as400 ocenil nasze zachowanie, a nie nas samych.

Te dwa zdania przeczą sobie.

---- Dodano 24-09-2007 o godzinie 23:26 ----

Ja nie oceniam nikogo konkretnego. Widzisz roznice ?

Widzę. Różnica jest taka jak między strzałem snajpera a nalotem dywanowym.

#119 midalist

midalist
  • 289 posts
  • SkądKoszalin, PL

Posted 24 September 2007 - 22:31

Sądzę iż korzystając z prawa Godwina doszliśmy już do końca tego wątku :) ( Wywóz na Syberię czy "wysyłanie do komór gazowych" chyba wystarczające dla niego) :(

#120 solak

solak
  • 64 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 22:31

Ten wątek to klasyczny przykład jałowej internetowej dyskusji :D

#121 Sofeicz

Sofeicz
  • 320 posts
  • SkądŁódź

Posted 24 September 2007 - 22:35

100 postów temu napisałem -
"Swoją drogą dlaczego Apple samo nie wciska systemu na pecety. To zagadka."
... i zaczęło się.
Nie spodziewałem się, że taki temacik wywoła takie emocje. Jeszcze parę postów i dacie sobie po gębach. Wyluzujcie - to tylko komputery.
Nie przekonuje mnie argument, że po wpuszczeniu OSX "miedzy wieprze" system sie zbiesi.
Dlaczego np. Linux ma się dobrze - jakoś to wszystko działa ?
W końcu oba systemy mają jądro UNIXowe. Zawsze Apple było w lekkiej defensywie. Teraz mogłoby zaatakować wykorzystując metodę przeciwnika. To jest mordercza gra a nie gdybanie przy herbatce.

#122 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 22:36

Sądzę iż korzystając z prawa Godwina doszliśmy już do końca tego wątku :)
( Wywóz na Syberię czy "wysyłanie do komór gazowych" chyba wystarczające dla niego) :(

Bez przesady. Wyskok ze zsyłką jest na szczęście jednorazowy i, mam nadzieję, nie powtórzy się więcej.
A do przedyskutowania nadal jest bardzo ciekawy temat: czy instalacja Mac OS X na PC szkodzi temu systemowi czy mu pomaga.

#123 as400

as400
  • 58 posts

Posted 24 September 2007 - 22:38

To byc moze trzeba Ci pokazac roznice. Co robie zmuszony Twoja wypowiedzia, aczkolwiek niechetnie, z uwagi na fakt, ze tego nie lubie:

Uwielbiam wprost niedouczonych kolesiów....


Tak napisales w odpowiedzi na post jednego z kolegow.
Ja nie odnosilem sie do jakichkolwiek wypowiedzi. Pisalem tylko o pewnych postawach.

To wszystko z mojej strony.

Dobranoc
Pozdrawiam wszystkich

#124 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 22:38

100 postów temu napisałem -
"Swoją drogą dlaczego Apple samo nie wciska systemu na pecety. To zagadka."
... i zaczęło się.
Nie spodziewałem się, że taki temacik wywoła takie emocje. Jeszcze parę postów i dacie sobie po gębach. Wyluzujcie - to tylko komputery.
Nie przekonuje mnie argument, że po wpuszczeniu OSX "miedzy wieprze" system sie zbiesi.
Dlaczego np. Linux ma się dobrze - jakoś to wszystko działa ?
W końcu oba systemy mają jądro UNIXowe. Zawsze Apple było w lekkiej defensywie. Teraz mogłoby zaatakować wykorzystując metodę przeciwnika. To jest mordercza gra a nie gdybanie przy herbatce.

Linux to zupełnie inna bajka. Apple musi zarabiać, a zarabia nie na systemie. Apple zarabia na sprzęcie i uwolnienie platformy zabiłoby im ten segment.

#125 midalist

midalist
  • 289 posts
  • SkądKoszalin, PL

Posted 24 September 2007 - 22:41

Bez przesady. Wyskok ze zsyłką jest na szczęście jednorazowy i, mam nadzieję, nie powtórzy się więcej.

Rozumiem Ciebie, ale wydaje mi się że temperatura sporu jest już chyba trochę za wysoka i trochę za bardzo przenosi się w sferę personalną :(

A do przedyskutowania nadal jest bardzo ciekawy temat: czy instalacja Mac OS X na PC szkodzi temu systemowi czy mu pomaga.

Myślę iż granica w tej sprawie jest bardzo płynna. W dużej części zależy od najważniejszej części komputera. Tej przed monitorem :) Zresztą uważam że powinien być to tego powołany nowy wątek poświęcony temu zagadnieniu, a nie jechać na barkach tematu o sprawy stricto technicznego pytania.

PS. Instalowanie jakiegokolwiek systemu operacyjnego na nieprzystosowanej to tego stacji roboczej zawsze wpływa negatywnie na sam system operacyjny. Może być on doskonałym systemem operacyjnym, ale parafrazując Einstaina głupota ludzka jest nieskończona. Więc i zapewnie i doskonały system by zabili w ten sposób.




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users