Jump to content

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Photo
- - - - -

Jaki pc dla OSXa?


  • This topic is locked This topic is locked
176 replies to this topic

#76 Mikołaj

Mikołaj
  • 124 posts
  • SkądPoznań

Posted 23 September 2007 - 23:36

„scroller” były moim zdaniem nietaktowne pod względem ludzi którzy korzystają z systemu Windows i odwiedzają to forum z celu zapoznaniu się z produktami Apple


Ja używam Windows (też) i nie uważam że były to słowa nietaktowne. W ogóle nie poczułem że były kierowane do mnie (jako użytkownika Windows czy wogóle jako człowieka :D ).

Za to poczułem że Scroller po prostu twardo odpowiada i tyle. Zresztą uważam, że ma rację. Może trochę ostro i niektóre miękkie flaczki (np. Wicko ) tak się wzburzyli, że musieli wydać odgłos tyle, że nic nie wnosząc.
A to jest takie trollowanie - dużo piany.

- To moderatorzy powinni ustalić na jakie tematy jest pozwolenie na tym forum a na jakie nie.

No ustalili - regulamin forum na pewno przeczytałeś, nie ? :D :D :D hehehe
Czytaj forum i się otrzaskasz :D

Najwyżej ktoś ci zwróci uwagę - nie jesteś z cukru.

jeżeli w temacie zabiera głos moderator ( vide. Insider, MacDada ), a nie usuwa go to znaczy że jest on dozwolony.


O widzisz - już się uczysz :D Tak dalej !

#77 Ka

Ka


  • 6050 posts
  • SkądKraków

Posted 24 September 2007 - 01:44

niektóre miękkie flaczki


Wiesz, to co napisałeś, obraża Wicko. Rozmawiałem z nim i prosiłem by nie stosował drażliwych określeń typu " ograniczeni użytkownicy Maków", "fanboye", itp. Uznałem, że forum jest poniekąd miejscem spotkń miłośników Apple i mogą się oni takimi określeniami poczuć dotknięci. Daleko jednak bardziej obraźliwe jednak są określenia takie jak powyżej. Zwłaszcza, że są niesprawiedliwe: Wicko ma swoje zdanie i twardo go broni. Czyli miękkim flakiem nie jest.

#78 Rafał P

Rafał P



  • 6849 posts

Posted 24 September 2007 - 03:36

Zgadza sie - krytyka jak najbardziej,ale starajmy sie to robic w sposob mniej obrazliwy.

#79 Laborman

Laborman
  • 397 posts
  • SkądDeep Space 9

Posted 24 September 2007 - 05:34

Mamy dziwną manię odchodzenia od tematów postów i zajmowanie się pobocznymi sprawami. Temat OSX i PC był na forum dosyć mocno wałkowany i zawsze kończył się tak samo. Nie zastanawialiśmy się teoretycznie nad technicznym aspektem sprawy(np. jakim cudem system z komputera z EFI działa na komputerze z BIOS), który mnie najbardziej interesował, tylko ciągle zadawano sobie trud w personalnych pyskówkach. Swego czasu przyznałem się do testu takiej hybrydy i naprawdę wsród morza błota, tysięcy stosów, na których mnie spalono wraz z potomkami do 7 pokolenia znalazło się kilka konkretnych wypowiedzi i polemik. Panowie więcej konkretów, a mniej personalnych wycieczek, ironizowania i OT. "To mówiłem ja, Jarząbek trener II klasy" :) Pozdrawiam.

#80 john.doe

john.doe
  • 100 posts

Posted 24 September 2007 - 11:12

No nie wytrzymałem... muszę coś napisać w tym temacie. Otóż... od roku interesuję się makowymi komputerami i wszystkim co się z nimi wiąże. Tak się w to wszystko wkręciłem, że postanowiłem zaryzykować i kupić sobie maka. Jak zobaczyłem ceny maków to zdębiałem, kurde drogie dziadostwo :) Przecież dobrego lapciaka marki ASUS o podobnych parametrach kupię taniej. Niby po co miałbym wywalać tyle kasy na maka? Dla systemu? No bez jaj :D No ale nie dawałem za wygraną, u koleżanki która miała iMaca pobawiłem się Tigerem. Pierwsze wrażenie? System jak system, takie coś linuksowego. Hmm na Ubuntu mogę mieć podobnie ale za darmo! Sprawa nadal mi nie dawała spokoju. Po przeczytaniu kilku stronek i nabyciu odpowiedniej wiedzy zainstalowałem MacOS X 10.4.8 na laptopie ASUS A6R. Po instalacji wszystko chodziło oprócz WiFi i muzyki. Po całej niedzieli walczenia z WiFi dałem radę i miałem sieć, ale muzyki z tego laptopa nigdy nie usłyszałem :( Po kilku tygodniach zabawy i testowania, mogłem stwierdzić: tak to jest system dla mnie i warto kupować maka. I już nie miałem żadnego problemu żeby wydać te niemałe pieniądze na MBP 15". Reasumując: Koledzy makowcy nie piętnujcie ludzi którzy chcą zainstalować Mac OSX na komputerach PC, bo oni najprawdopodobniej i tak zrezygnują z tego pomysłu i zakupią maka. Nie da się pracować na tak zainstalowanym systemie cały czas, ale to jest świetny pomysł żeby zacząć zabawę z makiem, nie mając go fizycznie :) Ja się tak wkręciłem w Mac OSX, że teraz jak wracam do ASUSa żony, czuję jakiś wstręt i nie chcę mieć z nim nic do czynienia :D Pozdrawiam wszystkich

#81 Scroller

Scroller
  • 322 posts
  • Skądxxxxxx

Posted 24 September 2007 - 11:30

Co do obrażania użytkowników Windows: Absolutnie nie chciałem obrażać normalnych użytkowników tego... systemu... Jeśli ktoś się tak poczuł to przepraszam z całego serca. Ale z samego systemu i firmy, która go wyprodukowała będę szydził na całej lini. Ten gniot nie powinien opuścić nigdy labolatoriów. I nie przekonują mnie argumenty, że gdyby nie Windows to bylibyśmy w epoce kamienia łupanego. Bzdura! Raczej bylibyśmy dalej niż teraz. Nie ograniczałyby nas durne wynalazki typu 640kB pamięci podstawowej, które ciągnęły się jak smród po gaciach. Co do instalowania Mac OS X na PeCetach w celu testowania: Nie bronię nikomu tego. Sam miałem przez jakiś czas takiego kompa. Miał konfigurację, która była w 100% zgodna z systemem i mi chodziły WSZYSTKIE komponenty. Jednak jestem przeciwny poglądowi, że jest to metoda do przekonania się do Maka i systemu Mac OS X. Niestety tak nie jest. Zobrazuję to porównaniem. Czy bez różnicy będzie dla potencjalnego kupca jazda samochodem testowym (wersja nie wykończona, z fabryki, z naklejkami do krasztestów, bez wykończeń estetycznych itd) i samochodem z salonu, z dodatkowym wyposażeniem jeśli ma na ten samochód wydać sporo kasy i chce się przekonać, że będzie z niego zadowolony nie tylko dlatego, że zapina 250km/h, a też, że ładnie wygląda i jest KOMPLETNY??? Myślę, że rozumiecie o co mi chodzi. A jeśli tego nie czujecie to w sumie nie ma oczym dalej rozmawiać, bo się nie zrozumiemy. Wydaje mi się, że nie czują tego ludziki, którzy mówią, że ten Mak to taki droższy PeCet...

#82 gajos

gajos
  • 427 posts

Posted 24 September 2007 - 12:23

Tak mniej wiecej brzmi fanboj.

Co powiesz na to, ze mialem na biurku zwyklego ekono-desktopa HP, pod biurkiem Dell Workstation 650. Na obu WinXP. W ciagu ponad 3 lat pracy, spokojnie na palcach obu rak moglbym wyliczyc zwiechy. Laptopy Dell Latitude C800 (chyba, juz nie pamietam dokladnie), pozniej D600. Rowniez - system przeinstalowywany z nudow* albo zainstalowalem jakies wybuchowe cos.

Moj Mac kosztowal mnie (bagatela!) 9000pln (po skorzystaniu z promocji oczywiscie). Rowniez zdarza mu sie zawiesic - co wcale nie jest az taka rzadkoscia. I troche dziwnie sie czuje jesli potrafi wywalic sie przy znajomych ktorzy korzystaja ze sluzbowego sprzetu ktory kosztowal ~4000pln.

Cena - zalezy co kto chce, jednak CENOWO Mac moze konkurowac co najwyzej ze swoja wersja mini. Reszta jest juz DROGA. Jesli twierdzisz inaczej to sprobuj powiedziec komus, kto zarabia miesiecznie 1500 albo zarabia 3500 ale na glowie ma rodzine z dzieciakami i mieszkanie (czesto w kredycie). Wlasnie +/- takie sa warunki w znacznej czesci rodzin czy u znajomych. Powiedz mu teraz ze za laptopa ma zaplacic 4000. Powiedz mu tez ze na laptopie PC za 2000-2500 nie da sie pracowac. Powiedz mu tez ze do pracy to macmini - jako minimum.

Jaka roznica? Jak dla mnie (w koncu wybulilem ta kase zamiast zostac przy sluzbowym laptopie i kupic za to stereo do domu) zasadnicza roznica jest wygoda i komfort uzytkowania. Bezpieczenstwo, stabilnosc itd - tutaj moznaby sie spierac. To zalezy od doswiadczenia i swiadomosci uzytkownika. Jednak wyjsciowo nie przecze - tutaj plusuje Mac. Pytanie ile osob moze sobie na to pozwolic a ile nie moze i woli "pomeczyc" sie z blaszakiem pieniadze wydajac na inne cele.

"Słowem Amiga znakomicie nadaje się jako komputer do moich niewyrafinowanych potrzeb. Nie ukrywam jednak że o zakupie A1 zdecydowały głównie powody niemerytoryczne, a więc siła przyzwyczajenia, oraz fakt że po prostu nie lubię Windowsa, a Linux czy MacOS pomimo że na obu trochę pracowałem, nie potrafiły przyciągnąć mnie na dłużej." (zrodlo tutaj http://www.idg.pl/news/124596_10.html) - wariat czy oszolom?
A moze kazdy kij ma dwa konce? Tylko najpierw trzeba dopuscic do siebie taka mysl. Najlepiej otworzyc okno i wpuscic nieco pluralizmu.

#83 midalist

midalist
  • 289 posts
  • SkądKoszalin, PL

Posted 24 September 2007 - 12:32

Co do obrażania użytkowników Windows: Absolutnie nie chciałem obrażać normalnych użytkowników tego... systemu... Jeśli ktoś się tak poczuł to przepraszam z całego serca. Ale z samego systemu i firmy, która go wyprodukowała będę szydził na całej lini. Ten gniot nie powinien opuścić nigdy labolatoriów. I nie przekonują mnie argumenty, że gdyby nie Windows to bylibyśmy w epoce kamienia łupanego. Bzdura! Raczej bylibyśmy dalej niż teraz. Nie ograniczałyby nas durne wynalazki typu 640kB pamięci podstawowej, które ciągnęły się jak smród po gaciach.

Nie wiem dlaczego, ale nie mam widzę żadnego problemu z nazwaniem Windows systemem operacyjnym w potocznym sensie znaczeniowym. W stricte sensu jest to kernel.

Co do instalowania Mac OS X na PeCetach w celu testowania: Nie bronię nikomu tego. Sam miałem przez jakiś czas takiego kompa. Miał konfigurację, która była w 100% zgodna z systemem i mi chodziły WSZYSTKIE komponenty.

Miałeś szczęście ja miałem pecha. (np. X-Fi)

Jednak jestem przeciwny poglądowi, że jest to metoda do przekonania się do Maka i systemu Mac OS X. Niestety tak nie jest. Zobrazuję to porównaniem. Czy bez różnicy będzie dla potencjalnego kupca jazda samochodem testowym (wersja nie wykończona, z fabryki, z naklejkami do krasztestów, bez wykończeń estetycznych itd) i samochodem z salonu, z dodatkowym wyposażeniem jeśli ma na ten samochód wydać sporo kasy i chce się przekonać, że będzie z niego zadowolony nie tylko dlatego, że zapina 250km/h, a też, że ładnie wygląda i jest KOMPLETNY??? Myślę, że rozumiecie o co mi chodzi. A jeśli tego nie czujecie to w sumie nie ma oczym dalej rozmawiać, bo się nie zrozumiemy.

Zwróć uwagę iż jakby na to nie patrzeć jest spora różnica cenowa pomiędzy sprzętem z pod marki Apple a praktycznie każdej innej, biorąc pod uwagę iż posiadają identyczne podzespoły. Gdy płacisz więcej chciałbyś wiedzieć dlaczego. Ciężko przyjąć dodatkowy wydatek nawet kilku tysięcy złotych na wiarę. Niemniej moim zdaniem nie ma tutaj większego problemu bo następuje tutaj złamanie licencji użytkownika Mac OS X.



Wydaje mi się, że nie czują tego ludziki, którzy mówią, że ten Mak to taki droższy PeCet...

Jakby nie patrzeć podzespoły już praktycznie wszystkie są takie same. :) No i cały czas uważam że Planetę Ziemię zamieszkują Ludzie a nie ludziki. Polecam przyjrzenie się wikipedii. Nie znajdziesz opisu ludzik, ale proponuje zobaczyć 3 pierwsze wyniki. Rozumiem że nie chcesz nikogo urazić, nie zmienia to jednak tego iż sam twój język nieco arogancki. Zgadzam się z Tobą w większości przypadków w tym wątku. Ale nie zgadzam się z słownictwem które używasz.

PS. Do dzisiaj miło wspominam słowa mojego mentora w sprawie IT który powiedział kiedyś iż prawdziwy specjalista dobiera systemy do zadań, a nie na odwrót.

#84 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 13:06

Reasumując:
Koledzy makowcy nie piętnujcie ludzi którzy chcą zainstalować Mac OSX na komputerach PC, bo oni najprawdopodobniej i tak zrezygnują z tego pomysłu i zakupią maka. Nie da się pracować na tak zainstalowanym systemie cały czas, ale to jest świetny pomysł żeby zacząć zabawę z makiem, nie mając go fizycznie :) Ja się tak wkręciłem w Mac OSX, że teraz jak wracam do ASUSa żony, czuję jakiś wstręt i nie chcę mieć z nim nic do czynienia :D

Wybacz, ale ta wypowiedź nie trzyma się kupy. Skoro tak postawiony system nie nadaje się do pracy (w domyśle: jest mało stabilny), to jak ma się nadawać do zapoznania się z Mac OS X? Człowiek, który nie zna systemu, siada przed komputerem, w którym nie działają podzespoły, a spanikowanych kelnerów jest tylu, że wygląda to na maraton bostoński. To, przepraszam Cię bardzo, jaką opinię wyrobi sobie ten człowiek o Mac OS X?
Równie dobrze mógłbyś kazać komuś zapoznawać się z jazdą samochodem na przykładzie trójkołowego rowerka. Koła ma, kierownicę ma, światełka ma. Prawie to samo.
A gdybyś miał wątpliwości co do postaw takiego stwierdzenia, piszę to na bazie praktyki i próby pomocy kilku osobom, publicznie narzekającym strasznie na stabilność Mac OS X. Dopiero u nich w domu okazywało się, że spod biurka wyciągali jakieś szare Coś.

#85 Scroller

Scroller
  • 322 posts
  • Skądxxxxxx

Posted 24 September 2007 - 13:12

Pytanie ile osob moze sobie na to pozwolic a ile nie moze i woli "pomeczyc" sie z blaszakiem pieniadze wydajac na inne cele.


A czy ktoś kogoś zmusza do zakupu Maka? Mnie też nie stać na Astona i nie płaczę na forum o Astonie, że moja Vectra też jest super, bo też jeździ i się nie psuje, to po co mam kupować jakiegoś Astona za potężne pieniądze...

Rozumiesz sens mojej wypowiedzi? Jeśli nie, to faktycznie nie widzę sensu dalszej rozmowy.

---- Dodano 24-09-2007 o godzinie 12:22 ----

Zwróć uwagę iż jakby na to nie patrzeć jest spora różnica cenowa pomiędzy sprzętem z pod marki Apple a praktycznie każdej innej, biorąc pod uwagę iż posiadają identyczne podzespoły. Gdy płacisz więcej chciałbyś wiedzieć dlaczego. Ciężko przyjąć dodatkowy wydatek nawet kilku tysięcy złotych na wiarę. Niemniej moim zdaniem nie ma tutaj większego problemu bo następuje tutaj złamanie licencji użytkownika Mac OS X.


Bzdura. Proszę złożyć mi PeCeta o IDENTYCZNYCH parametrach i z INDENTYCZNYCH podzespołów z ktorych zbudowany jest najtańszy Mac Pro. Ale pamiętaj - płyta "intelowska" itd. Dołącz do tego soft i system operacyjny, ale nie najtańszą Vistę, bo w Mac OS X mamy troszkę więcej. I o jakimś fajnym sofcie - odpowiedniku iLife - też nie zapomnij. Szybko wyliczysz, że kasa wychodzi ta sama.

Poza tym z Makiem kupuję też ważny element niematerialny - święty spokój. Dla mnie jest to szalenie ważne i chętnie dokładam za to te kilka stówek.
  • Heidi likes this

#86 john.doe

john.doe
  • 100 posts

Posted 24 September 2007 - 13:52

Wybacz, ale ta wypowiedź nie trzyma się kupy. Skoro tak postawiony system nie nadaje się do pracy (w domyśle: jest mało stabilny), to jak ma się nadawać do zapoznania się z Mac OS X? Człowiek, który nie zna systemu, siada przed komputerem, w którym nie działają podzespoły, a spanikowanych kelnerów jest tylu, że wygląda to na maraton bostoński. To, przepraszam Cię bardzo, jaką opinię wyrobi sobie ten człowiek o Mac OS X?
Równie dobrze mógłbyś kazać komuś zapoznawać się z jazdą samochodem na przykładzie trójkołowego rowerka. Koła ma, kierownicę ma, światełka ma. Prawie to samo.
A gdybyś miał wątpliwości co do postaw takiego stwierdzenia, piszę to na bazie praktyki i próby pomocy kilku osobom, publicznie narzekającym strasznie na stabilność Mac OS X. Dopiero u nich w domu okazywało się, że spod biurka wyciągali jakieś szare Coś.


Pisałem tylko o moich wrażeniach i tyle, system nie nadawał się do pracy bo nie miałem w nim dźwięku. W moim poście nie napisałem, że system był nie stabilny, ani razu nie zdarzyła mi się zwiecha czy jakieś inne dziwne zachowanie systemu.

Jestem zdania, że Mac OSX to jest platforma, sprzętowa i programowa i dlatego kupiłem maka. Poza tym jeżeli ktoś decyduje się na instalacje systemu na komputerze który nie jest przewidziany dla tego systemu to musi się liczyć z tym, że system może się zachowywać całkiem inaczej niż na sprzęcie do którego jest przeznaczony.

Ogólnie "makowcy-fani" (nie kieruję tych słów bezpośrednio do Ciebie Heidi) czasem dziwnie podchodzą do pewnych rzeczy, jeżeli ktoś myśli inaczej od nich to prawie zawsze trafi na ataki z ich strony.

Z mojej strony mogę powiedzieć, że wiem, że instalowanie Mac OSX na komputerach PC jest niezgodne z licencją, ale mi to nie przeszkadza dla celów testowych. Osobiście nie znam nikogo kto ma na komputerze ma wszystko legalne (w sensie programy, mp3, filmy, pdf). Do legalności nie da się przekonać ludzi jakimś atakiem na forum, do legalności każdy musi przekonać się sam.

#87 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 13:55

Wszystko fajnie, każdy ma swoje zdanie ale nie rozumiem stwierdzeń np Scrollera, że "ktoś chce się męczyć na windowsie". Nie wiem jakie ty miałeś straszne przygody z windowsem, że tak twierdzisz, ale ja życiu nie męczyłem się korzystając z tegoż systemu. Nigdy nie miałem większych problemów sprzętowych. Nie znam też ludzi którzy się męczą z Windą. System jak postawiłem tak stoi i żadnych problemów nie ma. Nie wiem czy to Ty czy ktoś inny wspominał o konflikcie ramu z płytą główna. Przecież to chyba normalne że jak wsadzisz nie ten ram do płyty która go nie obsługuje to będa anomalie występować. Tak samo w macu, jak wsadzisz inny ram niepasujący do configu to też można zapomnieć o normalnej pracy na takim sprzęcie. Prawda taka że jak ktoś zaczyna swoją przygodę z komputerami to obojętnie na jakim sprzęcie zacznie może być to dla niego trudne. Więc podsumowując, wyrażaj swoją opinie ale weź poprawke na to, że nie każdy tak jak domniewam miałeś ty, ma problemy z windowsem, a praca w tym środowisku jest dla niego jakże ogromną męką.

#88 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 14:09

Pisałem tylko o moich wrażeniach i tyle, system nie nadawał się do pracy bo nie miałem w nim dźwięku. W moim poście nie napisałem, że system był nie stabilny, ani razu nie zdarzyła mi się zwiecha czy jakieś inne dziwne zachowanie systemu.

Jestem zdania, że Mac OSX to jest platforma, sprzętowa i programowa i dlatego kupiłem maka. Poza tym jeżeli ktoś decyduje się na instalacje systemu na komputerze który nie jest przewidziany dla tego systemu to musi się liczyć z tym, że system może się zachowywać całkiem inaczej niż na sprzęcie do którego jest przeznaczony.

Ogólnie "makowcy-fani" (nie kieruję tych słów bezpośrednio do Ciebie Heidi) czasem dziwnie podchodzą do pewnych rzeczy, jeżeli ktoś myśli inaczej od nich to prawie zawsze trafi na ataki z ich strony.

Z mojej strony mogę powiedzieć, że wiem, że instalowanie Mac OSX na komputerach PC jest niezgodne z licencją, ale mi to nie przeszkadza dla celów testowych. Osobiście nie znam nikogo kto ma na komputerze ma wszystko legalne (w sensie programy, mp3, filmy, pdf). Do legalności nie da się przekonać ludzi jakimś atakiem na forum, do legalności każdy musi przekonać się sam.

To nie jest tylko kwestia legalności czy poprawności politycznej. To kwestia zrozumienia, że Mac to nie tylko system, ale również dedykowany dla niego sprzęt. Dopiero razem tworzą to coś, co mnie i wielu osobom tak przypadło do gustu.
Piszesz, że "musi się liczyć", ale to nie jest prawda. Nie musi i w większości przypadków nie liczy, bo nasłuchał się o wspaniałości Mac OS X. Zapomina jednak, że nasłuchał się o Mac OS X na sprzęcie Apple. I potem lecą w Usenecie i na forach teksty, jaki ten Mac OS X do kitu.

#89 midalist

midalist
  • 289 posts
  • SkądKoszalin, PL

Posted 24 September 2007 - 14:37

Bzdura. Proszę złożyć mi PeCeta o IDENTYCZNYCH parametrach i z INDENTYCZNYCH podzespołów z ktorych zbudowany jest najtańszy Mac Pro. Ale pamiętaj - płyta "intelowska" itd. Dołącz do tego soft i system operacyjny, ale nie najtańszą Vistę, bo w Mac OS X mamy troszkę więcej. I o jakimś fajnym sofcie - odpowiedniku iLife - też nie zapomnij. Szybko wyliczysz, że kasa wychodzi ta sama.

http://www.komputron...pelny,id,44278/
I
http://www.komputron...pelny,id,43732/
Sprzęt nie jest idealnie taki sam ale bardzo podobny. Różnica prawie 2000zł. Vista Buissness ( Mam ten system ( od razu uprzedzam iż orginalny) i jak by co to dalej używam XP, jakbym miał być szczery to wrażenie jakie zrobiła na mnie Vista było jednym z kilku powodów dlaczego poważnie skłaniam się do zakupu Mac OS X)
Dość łatwo mi na to pytanie odpowiedzieć gdyż ostatnio rozglądam się za notebookiem. Jak dotąd prowadzi najtańsza wersja MBP a i tak będzie to szok dla kieszeni :)
Co do oprogramowania to chciałem powiedzieć iż prawdopodobnie będę musiał zakupić Office pod Windows lub Mac OS X. Life nie jest mi za bardzo potrzebny. (Wolałbym aby notebook był tańczy o cenę dołączonego do niego iLife ale chyba nie mam na co liczyć)

PS. Też wiem iż dodatkowo płacę za stabilność i jakość. Ale mimo wszystko cały czas się obawiam iż zapłacę 2000zł więcej, a praktycznie to kupuję kota w worku. (Nie znam w Koszalinie żadnego posiadacza Apple i jak dotąd miałem szanse może z 2-3h godziny posiedzieć przed MB)

#90 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 14:42

To nie jest tylko kwestia legalności czy poprawności politycznej. To kwestia zrozumienia, że Mac to nie tylko system, ale również dedykowany dla niego sprzęt. Dopiero razem tworzą to coś, co mnie i wielu osobom tak przypadło do gustu.
Piszesz, że "musi się liczyć", ale to nie jest prawda. Nie musi i w większości przypadków nie liczy, bo nasłuchał się o wspaniałości Mac OS X. Zapomina jednak, że nasłuchał się o Mac OS X na sprzęcie Apple. I potem lecą w Usenecie i na forach teksty, jaki ten Mac OS X do kitu.

Prawda tez taka ze ludzie ktorzy chca postawic OSXa na PC musza troche wiedziec o komputerach, nie sa to byle jacy domowi userzy ktorzy komputera uzywaja do pisania w wordzie. Takim to czesto rybka na czym pracuja ;) Ja np. chetnie postawie sobie OSXa na pc zeby zaznajomic sie z calym systemem, obyc sie z nim i biore poprawke na to ze moze byc niestabilny itp. Wiem jak dziala OSX na macu wiec mam tez odniesienie. Ale co mi szkodzi zapoznac sie z OSem troszke wczesniej zeby kupujac maca nie byc nagle zaskoczonym ze to jest takie a to takie. I takie podejscie ma tez wielu innych userów pctów. Licencja to juz inna kwestia.

#91 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 14:51

Prawda tez taka ze ludzie ktorzy chca postawic OSXa na PC musza troche wiedziec o komputerach, nie sa to byle jacy domowi userzy ktorzy komputera uzywaja do pisania w wordzie.

Jasne. A wszyscy użytkownicy Linuksa mają pryszcze i noszą czarne t-shirty. W odróżnieniu od użytkowników Maców, którzy wszyscy są grafikami.

#92 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 15:03

Jasne. A wszyscy użytkownicy Linuksa mają pryszcze i noszą czarne t-shirty. W odróżnieniu od użytkowników Maców, którzy wszyscy są grafikami.

Nie wiem po co ta drwiaca odpowiedz. Ale tak jest. Jak chcesz postawic OSXa na PC musisz liczyc sie z problemami z tego wynikajacymi, a wielu ludzi ktorzy po prostu uzywaja pcta nie dadza sobie rady i odpusza to. Nie wiem czemu sie tak dziwisz. Jakos nie znam, ani nie spotkalem sie z kims kto uzywa kompa do podstawowych rzeczy i nagle chce postawic OSXa. Na prawde nie wiem z kim wy macie do czynienia ale ja nie spotykam takich ludzi ktorzy jak juz wpomnialem wczesiej "męczą" się na windowsie, lub za wszelka cene chca postawić obcy system na własnej platformie jednoczesnie nie znając sie na kompach. A juz na pewno nie znam takich ktorzy stawiajac system nie przystosowany do danego sprzetu i narzekaja na jego zle dzialanie.

#93 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 15:04

A ja znam. No i?

#94 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 15:11

A ja znam. No i?

No i jajo. Wyrazam swoją opinie. Tak zeby dac do zrozumienia ze istnieja tez inni osobnicy niz wymienieni przez Ciebie "narzekacze".

#95 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 24 September 2007 - 15:14

Wiem, że istnieją inni, ale przez to "narzekacze" nie przestają istnieć, prawda? Więc, innymi słowy, przedstawiony przez Ciebie stereotyp "OS X na PC instalują fachmani" można sobie wsadzić w buty. I tyle.

#96 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 15:22

Więc, innymi słowy, przedstawiony przez Ciebie stereotyp "OS X na PC instalują fachmani" można sobie wsadzić w buty. I tyle.

No nie sadze. Wiekszosc userów ktorzy sa zwyklymi zjadaczami chleba i nie interesuja sie jakos specjalnie technika itp nawet nie mysli o instalowaniu innych systemow, bo i po co? Jest im dobrze na tym co maja. Jak wszedzie sa i tacy co sie nie znaja i robia wszystko samemu, pozniej narzekajac ze coś sie "samo" skopało. Ale jednak wiekszosc userow nawet nie wie o mozliwosci zainstalowania innego systemu.

#97 gajos

gajos
  • 427 posts

Posted 24 September 2007 - 15:41

A czy ktoś kogoś zmusza do zakupu Maka? Mnie też nie stać na Astona i nie płaczę na forum o Astonie, że moja Vectra też jest super, bo też jeździ i się nie psuje, to po co mam kupować jakiegoś Astona za potężne pieniądze...

Rozumiesz sens mojej wypowiedzi? Jeśli nie, to faktycznie nie widzę sensu dalszej rozmowy.


Powinienes zostac politykiem.
Powiedz mi gdzie autor tego watku narzekal na ceny? Tak naprawde sam rozpoczales ta dosc nerwowa tyrade o cenach i badziewnosci MS, zbaczajac z wlasciwego kursu.
Potrafisz udzielic odpowiedzi na pytanie czy potrafisz jedynie odpowiedziec pytaniem?
Tylko Ty plujesz ze znaczna doza zajadlosci, wlasnie jak fanboj.

#98 Vidocq

Vidocq
  • 191 posts

Posted 24 September 2007 - 15:43

No nie sadze. Wiekszosc userów ktorzy sa zwyklymi zjadaczami chleba i nie interesuja sie jakos specjalnie technika itp nawet nie mysli o instalowaniu innych systemow, bo i po co? Jest im dobrze na tym co maja. Jak wszedzie sa i tacy co sie nie znaja i robia wszystko samemu, pozniej narzekajac ze coś sie "samo" skopało. Ale jednak wiekszosc userow nawet nie wie o mozliwosci zainstalowania innego systemu.


Przepraszam, że śmiem się wtrącać;-), ale myśle, że większość wie, że istnieje inna alternatywa - linuks. To nie te czasy co kiedyś. Pamiętaj, że ciekawość jest motorem postępu:-)Jestem pewny, że nawet przekonałeś się o tym na własnej skórze;-)

Pozdrwiam

#99 lookash

lookash
  • 401 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 September 2007 - 15:52

myśle, że większość wie, że istnieje inna alternatywa - linuks. To nie te czasy co kiedyś. Pamiętaj, że ciekawość jest motorem postępu:-)Jestem pewny, że nawet przekonałeś się o tym na własnej skórze;-)

Nawet sam o tej ciekawosci mowilem za co zostałem zjechany przez Scrollera :/
Ale co krok widzi sie w sklepach i w ogole wszedzie ludzi ktorym nie w glowie jest myslec o innych systemach itp. Bo nie sadze ze Pani Anka z bankowego okienka, czy Pan Stefan kupujący dzieciakom komputer do nauki wie co to linuks. Jest tak ze narzekaja Ci co nie bardzo sie znają a chca dokonać czegoś na czym sie nie znają, oni sie burzą że inny system jest do dupy itp, ale ludzie ktorzy wiedza troche w komputerach i interesuja sie tematem licza sie z tym ze cos moze nie dzialac w takich sytuacjach.

Bo nie wyobrazam sobie ze siedzaca w temacie osoba moze narzekac na cos co z zalozenia moze w ogole nie dzialac. A takich userow co sie burza bo nie udalo im sie postawic OSXa na kompie po prostu olac a nie uogolniac itp.

#100 Vidocq

Vidocq
  • 191 posts

Posted 24 September 2007 - 16:18

Nawet sam o tej ciekawosci mowilem za co zostałem zjechany przez Scrollera :/
Ale co krok widzi sie w sklepach i w ogole wszedzie ludzi ktorym nie w glowie jest myslec o innych systemach itp. Bo nie sadze ze Pani Anka z bankowego okienka, czy Pan Stefan kupujący dzieciakom komputer do nauki wie co to linuks. Jest tak ze narzekaja Ci co nie bardzo sie znają a chca dokonać czegoś na czym sie nie znają, oni sie burzą że inny system jest do dupy itp, ale ludzie ktorzy wiedza troche w komputerach i interesuja sie tematem licza sie z tym ze cos moze nie dzialac w takich sytuacjach.

Bo nie wyobrazam sobie ze siedzaca w temacie osoba moze narzekac na cos co z zalozenia moze w ogole nie dzialac. A takich userow co sie burza bo nie udalo im sie postawic OSXa na kompie po prostu olac a nie uogolniac itp.


Dzieci pana Stefana wiedzą;-)Przynajmniej jest spora szansa. Inna sprawa czy zrezygnują np. z gier, łatwego dostępu do softu itd. Pani z okienka często działa na programach, które z Windowsem mają niewiele wspólnego. Myślę, że zawsze trzeba się liczyć z tym, że coś może nie wyjść. Nie tylko w kwestii sprzętu;-)a np. gotowania, planowania;-)To, że ktoś sie piekli zależy od charakteru:-)




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users