Twitterrfic 5, czyli jedna z wielu aplikacji w App Store do obsługi Twittera doczekała się kolejnej aktualizacji. Na początku warto wspomnieć, iż Twitterrific, to pierwsza apka, która już we wrześniu została dostosowana do wyglądu nowego oprogramowania iOS7.
Luc Julia, były szef zespołu pracującego w Apple nad Siri, znalazł pracę w laboratorium Samsunga w Menlo Park w Kalifornii, gdzie zajmuje się projektem nazwanym SAMI (Samsung Architecture for Multimodal Interactions).
iPad Air, czyli najnowsze dziecko Apple dostępne jest na rynku od 1 listopada 2013 r. Ja stałem się jego szczęśliwym posiadaczem dokładnie 3 dni temu. Od tego czasu iPad już kilka razy odmówił współpracy, a dokładniej chodzi o zmianę orientacji ekranu z pozycji pionowej na poziomą. iPad nie miał oczywiście włączonej blokady ekranu.
Nie ma końca fali spekulacji na temat nowych modeli iPhone'ów, jakie Apple może wprowadzić na rynek w przyszłym roku. Ostatnio mówi się dużo o iPhone z większym ekranem, dzisiaj kolejne rewelacje o nowych modelach podrzuca serwis Bloomberg.
Jak donosi Reuters, wśród firm zainteresowanych kupnem patentów z portfolio BlackBerry znalazły się m.in. Apple, Microsoft i Lenovo, jednak rada nadzorcza tego kanadyjskiego producenta ostatecznie nie zgodziła się ich sprzedaż.
Dzisiaj chciałbym wam opisać jak szybko możecie wysłać tweet’a lub zmienić status na facebooku w iOS7. W poprzednich wersjach iOS nie było z tym problemu. Widget, który nam, to ułatwiał dostępny był w Centrum powiadomień. W iOS7 Apple niestety postanowiło nam ten dodatek usunąć. Czy zatem w iOS7 w ogóle można wysłać tweet-a bez wchodzenia w aplikacje? Odpowiedz brzmi TAK!
Kilka tygodni temu zachwycałem się opcją "send to your Kindle" która znajduje się przy każdym artykule na stronie internetowej jednej z czołowych, amerykańskich gazet poświęconych finansom i ekonomii. Bardzo brakowało mi tego typu funkcji na innych stronach. Chcąc przeczytać w późniejszym czasie dany artykuł na iPhonie, iPadzie czy urządzeniu z systemem Android lub Windows Phone można posłużyć się programami typu Pocket, Instapaper czy Readability, jednak Kindle nie posiada możliwości zainstalowania tych programów. Amazon przygotował wprawdzie program "Send to Kindle" za pośrednictwem którego możemy wysyłać na nasze czytniki różnego rodzaju dokumenty, czy właśnie strony internetowe. Nie jest to jednak wygodne rozwiązanie, gdyż strony są wysyłane w formie zrzutu ekranowego w formacie PDF, który bądź co bądź nie jest najlepszym rozwiązaniem, jeżeli chodzi o format dla Kindle. Z pomocą przychodzi wtyczka Send to Kindle .
Jako donosi AppleInsider, Apple pracuje nad ulepszeniem transmisji Bluetooth, tak by proces ten był jeszcze bardziej energooszczędny.
Czytniki RSS to rodzaj aplikacji, z których korzystam na co dzień. Stanowią jeden z istotnych elementów mojego środowiska pracy, stąd też staram się też zachowywać wzmożoną czujność w kategorii tych programów. Ostatnio odkryłem dwie nowe aplikacje dla Mac. Jedną z nich jest Sputnik działo polskiego programisty Jakuba Szwacza. Sputnik to program dostępny zarówno w wersji dla Mac i Windows. Patrząc na całkiem ładny interfejs zastanawiam się tylko która wersja powstała najpierw. Aplikacja jest bez wątpienia bardzo ładna. Trzy kolumny, z których właściwie tylko dwie są aktywne, trzecia prawa służy za margines. Stonowane kolorowe tło kolumn skrajnych i jednolicie białe właściwego obszaru, w którym prezentowana jest lista poszczególnych artykułów. Lewa kolumna mieści w sobie listę wszystkich subskrybowanych kanałów oraz przyciski dodawania kolejnych, menu dodatkowych funkcji (more), pozwalające m.in. na zarządzenie kanałami (w tym ich usuwanie oraz import i eksport). W tej samej kolumnie znalazły się ikony prowadzące do widoku ustawień, informacji o programie oraz ściągawki ze skrótami klawiszowymi. W głównym widoku wyświetlana jest cała zawartość danego kanału w porządku chronologicznym. Jeśli dany kanał zawiera pełne treści artykułów to w ten sposób będą wyświetlane. Taki układ sprawdza się moim zdaniem tylko w przypadkach, kiedy subskrybujemy tylko kilka, ewentualnie kilkanaście kanałów. W przypadku kilkudziesięciu subskrypcji moim zdaniem nie można obejść się bez listy artykułów w danym kanale. Brakuje mi też synchronizacji z popularnymi usługami RSS, jak choćby Feedly. Z tych powodów Sputnik nie znajdzie się w zestawie moich narzędzi. Nie oznacza to jednak, że nie jest to program godny uwagi. Po prostu nie jest to program dla mnie. Jeśli lista Waszych subskrypcji nie przekracza kilku lub kilkunastu kanałów to moim zdaniem warto poświęcić Sputnik trochę czasu. Zwłaszcza, że program dostępny jest za darmo, na zasadzie donationware. Sputnik pobierzecie TUTAJ. Wspomnę tylko, że program nie jest podpisany, więc będziecie musieli go uruchomić z folderu Programy w Finderze, klikając na niego prawym klawiszem myszy (lub stukając dwoma palcami w gładzik) i wybierając z menu kontekstowego "Otwórz". Po pojawieniu się ostrzeżenia należy jeszcze raz kliknąć w "Otwórz".Obserwuj @mackozer
Wczorajszy wieczór upłynął pod znakiem aktualizacji dla systemu OS X usuwających nie tylko problemy z najnowszymi MacBookami Pro Retina, ale także rozwiązujących problemy z aplikacjami Mail i iBooks.
Najnowsze oprogramowanie iOS 7.0.3 zostało wydane już prawie dwa tygodnie temu. Jedną z nowości w tejże wersji, o której Apple nic nie wspomniało jest wsparcie multitouch w Centrum sterowania.
Wspominaliśmy niedawno o problemach użytkowników najnowszych 13-calowych MacBooków Pro Retina z zawieszającym się gładzikiem i klawiaturą. Apple oficjalnie potwierdziło występowanie tego typu problemów w swoim serwisie internetowym.
Wydawnictwo Alidea utrzymało bezpłatny charakter tabletowego magazynu dla mężczyzn MANNISH. Kolejny już numer wciąż można pobierać z App Store za darmo.
Od kilku miesięcy w sieci krąży filmik pokazujący projekt phonebloks. Idea jest bardzo prosta, zamiast kupować cały telefon, gdy ten stanie się w jakimś stopniu przestarzały, lepiej kupić tylko jego część. Tak też, osoba której zależy na dobrej jakości zdjęciach dokupi sobie lepszy aparat, ale wystarczy jej mniejsza bateria. Ktoś kto lubi grać w najnowsze gry na smartphonie postawi na procesor i pamięć podręczną, oraz większy ekran, kosztem przedniej kamery itd. Wszystko brzmi pięknie, bo po pierwsze daje możliwość personalizacji telefonu, a po drugie wygodną wymianę tylko uszkodzonej lub przestarzałej części telefonu, a nie całego aparatu. Całą ideę lepiej wyjaśni Wam poniższy film (polskie napisy).
Zdaniem Katy Huberty, analityka firmy Morgan Stanley, rozszerzenie oferty najnowszych urządzeń z jednego na dwa różne modele pozwolić ma Apple w przyszłości na wprowadzanie ich na rynek podczas osobnych imprez w różnym czasie.
Nie ukrywam, że jestem wielkim fanem gier ze stajni NimbleBit. Do dzisiaj codziennie wytyczam nowe trasy lotów moich kieszonkowych linii lotniczych w grze Pocket Planes. Kiedyś zagrywałem się też w Tiny Tower, będącą symulatorem wieżowca mieszkalno-usługowego. Ostatnio NimlbeBit weszło we współpracę z Lucasfilm. Jej efektem nie jest co prawda gra nowa czy rewolucyjna. To raczej na nowo podany ten sam pomysł co Tiny Tower, ale za to jak podany. Mowa o Star Wars: Tiny Death Star dla iPhone'a i iPada. W Tiny Death Star wcielamy się w postać samego Darth Vadera, który zarządza budową Gwiazdy Śmierci. Z pewnością pamiętacie jakie problemy ze zdyscyplinowaniem załogi miał on w trakcie budowy Gwiazdy Śmierci krążącej wokół księżyca Endor, w filmie Powrót Jedi. Nie inaczej jest w grze Tiny Death Star. Vader razem z imperatorem wpadają jednak na świetny pomysł. Postanawiają zamienić tę stację bojową częściowo w apartamentowiec pełen mieszkań, punktów usługowych i kantyn, który zasiedlą różne istoty zamieszkujące tę odległą galaktykę. Musimy więc budować kolejne piętra (a raczej poziomy, czy pokłady, w końcu to stacja bojowa) z mieszkaniami, punktami usługowymi czy knajpami. Starając się zapewnić mieszkańcom pracę i rozrywkę. Musimy mieć też oko na rebeliantów, którzy także starają się wkraść na naszą stację. Co jakiś czas będziemy musieli odnaleźć wśród mieszkańców co bardziej znanych przedstawicieli rebelii. Nie zapomnijmy, że Gwiazda Śmierci to jednak stacja bojowa, dlatego budujemy nie tylko poziomy dla jej mieszkańców ale także specjalne, bojowe, na których możemy przesłuchiwać złapanych rebeliantów. Gra na moje oko to niemal wierna kopia wspomnianej już Tiny Tower. Zachowany jest taki sam układ graficzny, nawet struktura budowli jest identyczna, z windą kursującą z jej lewej strony (którą także musimy obsługiwać). W obydwu grach w taki sam sposób budujemy i zarządzamy każdym piętrem (np. w kantynach czy punktach usługowych zamawiamy towar). W taki sam sposób zdobywamy środki na rozbudowę (jak chyba w większości gier NimbleBits są to monety i banknoty). Graficznie to także klasyka NimbleBits, choć wydana przez Lucasfilm. Mamy więc duże piksele, jak na Commodore 64, Atari XL/XE lub Amidze czy Atari ST. W tle słyszymy różne tematy muzyczne z filmów Gwiezdne Wojny, oczywiście odpowiednio przerobione na potrzeby tej gry. Z tego typu grami jest tak, że zwykle przyciągają mnie na kilka tygodni, a później mój zapał mija. Podejrzewam, że tym razem będzie podobnie, ale i tak polecam tę grę z całego serca, może dlatego, że jestem fanem starej sagi. Gra Tiny Death Star dla iPhone'a i iPada dostępna jest w App Store za darmo. Pobierz z App StoreObserwuj @mackozer
O aplikacji i usłudze IFTTT (If That Then This), pozwalającej na automatyzację wielu procesów, zwłaszcza synchronizacji (ale nie tylko) pisałem już jakiś czas temu na MyApple. Ja dzięki temu programowi i usłudze robię sobie na bieżąco backup na Dropboksie moich zdjęć publikowanych na Instagram. Za ich pomocą można jednak zrobić o wiele więcej, choćby tworzyć w arkuszu kalkulacyjnym Google listę ukończonych zadań, w kalendarzu Google notować wszystkie nasze meldunki na Foursquare. Lista jest bardzo długa. Wspominam ponownie o tym programie przy okazji jego wczorajszej aktualizacji. IFTTT w wersji 1.2.0 pozwala teraz na dodawanie zdjęć bezpośrednio do rolki aparatu w iPhone. Ja stworzyłem sobie regułę, dzięki której każde polubione przeze mnie zdjęcie na Instagram trafi do mojej rolki aparatu. Skorzystałem też z reguły automatycznie dodającej do rolki aparatu zdjęcia z Facebooka na których zostałem oznaczony. To oczywiście przykładowe wykorzystanie nowej funkcji. Sprawdziłem i faktycznie działa. Aktualizacja IFTTT przyniosła także możliwość automatycznego dodawania zadań do systemowej aplikacji Przypomnienia. Użytkownicy iPhone'ów z iOS 7 mogą teraz także cieszyć się prawdziwym działaniem aplikacji w tle. Należy jedynie uaktywnić ją w ustawieniach prywatnych na liście aplikacji korzystających z usług lokalizacji.d Więcej o IFTTT przeczytacie TUTAJ Program IFTTT dla iPhone'a dostępny jest w App Store za darmo. Pobierz z App Store
Nowe wersje aplikacji z pakietu iWork dla Mac spotkały się z falą krytyki wielu użytkowników w związku z usunięciem pewnych funkcji, dostępnych w iWork 09. Apple odpowiedziało właśnie na tę krytykę publikując na stronie wsparcia technicznego listę funkcji, jakie zostaną przywrócone w ciągu nadchodzących sześciu miesięcy.
Jak donosi The Wall Street Journal Apple zamierza zlecić produkcję swoich urządzeń mobilnych z iOS kolejnym dalekowschodnim producentom. Ma to na celu zwiększenie produkcji na tyle, by sprostać zapotrzebowaniu rynku.
Dzisiaj chciałbym wam opisać w jaki sposób możemy wyświetlić listę wszystkich zainstalowanych aplikacji na urządzeniu z iOS7. Co należy w tym celu zrobić? Sprawa jest banalnie prosta! Pomoże nam w tym Spotlight. Jeśli jeszcze nie wiecie Spotlight, czyli szybkie wyszukiwanie w urządzeniach z iOS7 uruchamiamy przesuwając palec z góry ekranu na dół.
Kolejny raz wracają spekulacje na temat większego modelu iPada. Jak donosi chiński serwis PadNews, powołując się na swoje źródła w Foxconn, Apple pracuje nad iPadem z ekranem o przekątnej liczącej 11,4 lub 12,9 cala. Nowy większy iPad miałby pojawić się w sprzedaży w marcu przyszłego roku.
O dwóch bliźniaczych aplikacjach dla iPhone'a i iPada, o nazwie Write pisałem na MacKozer.pl, jak i na blogu MyApple kilka miesięcy temu (a dokładnie TUTAJ)
Wspominaliśmy niedawno o liście otwartym kilku dużych amerykańskich korporacji do członków senackiej komisji sprawiedliwości - ojców chrzestnych ustawy Freedom Act, pod którym podpisało się też Apple. Cupertino poszło o krok dalej. W serwisie Apple.com opublikowało dokument prezentujący materiały dotyczące próśb organów rządowych o przekazanie danych urządzeń i ich użytkowników.
Jak pewnie zauważyliście, mam ostatnio szczęście do znajdowania aplikacji, do robienia zdjęć wykraczających poza ramy zwykłego zdjęcia. Kilka dni temu, opisywałem aplikację do wykonywania zdjęć sferycznych Bubbli. Wczoraj, dzięki @Sabatinka trafiła w moje ręce aplikacja Cycloramic , która oferuje wykonywanie panoram 360°... bez użycia naszych rąk.
Wczoraj wieczorem Apple wydało małą aktualizację iTunes do wersji 11.1.3, której zadaniem jest m.in. rozwiązanie problemów z equalizerem i obsługą dużych bibliotek.
Firma badawcza IHS, która zajmuje się m.in. kalkulowaniem kosztów produkcji różnych urządzeń elektronicznych, rozebrała w tym celu najnowszego iPada Air.
Touch ID, czyli czytnik linii papilarnych w iPhone 5s pozwala nam na zeskanowanie i zapisanie do pięciu palców. Po zeskanowaniu nasze odciski domyślnie zostają zapisane jako "Odcisk 1”, „Odcisk 2”, „Odcisk 3” itd. Co należy zrobić, aby późniejsza identyfikacja była łatwiejsza?
Wraz z wydaniem OS X Mavericks wreszcie na komputerach Mac zagościła aplikacja iBooks. Zakupione w iBookstore e-booki, które dotąd czytaliśmy na iPhone i iPadzie możemy teraz czytać także na Makach. Dzięki wbudowanej w OS X Mavericks funkcji czytania możemy łatwo e-booka zamienić w audiobooka. Zanim jednak rozsiądziemy się wygodnie w fotelu by posłuchać ciekawej powieści, musimy pobrać jedną z dwóch paczek z polską syntezą mowy. W tym celu należy otworzyć Preferencje Systemowe i przejść do zakładki Dyktowanie i Mowa, kliknąć w wybór głosu systemowego i wybrać dostosuj. Do wyboru mamy dwa głosy kobiece. Pobranie jednej z paczek zajmuje kilka minut. Po zakończeniu pobierania wystarczy przełączyć głos systemowy na Ewę lub Zosię. Następnie otwieramy iBooks i wybraną książkę. Pozostaje kliknąć w miejsce od którego system ma rozpocząć czytanie tekstu, a w górnym menu Edytuj wybrać Mowa -> Rozpocznij Mówienie. Choć obydwie cyfrowe panie mają poprawną wymowę, to oczywiście daleko im do profesjonalnych lektorów - w których rolę często wcielają się aktorzy - przygotowujących audiobooki. Mam więc świadomość, że tytuł tego wpisu jest trochę na wyrost. Mechaniczna Ewa czy Zosia nie potrafią niestety wczuć się w klimat wybranej przez nas powieści ale w pewnych sytuacjach takie rozwiązanie może się przydać. W identyczny sposób (poprzez menu Edycja, Mowa) syntezator mowy w OS X może czytać nam teksty ze stron internetowych, artykuły z czytników RSS. Wspomnieć wypada, że funkcja syntezatora mowy, z obsługą języka polskiego dostępna była już w OS X Lion. Podpatrzone na Cult Of MacObserwuj @mackozer
Od premiery systemu iOS 7 minął już ponad miesiąc. W Apple trwają już z pewnością prace nad jego następcą - iOS 8. Nad tym, jak będzie wyglądać nowy system, zastanawiają się też projektanci. Pierwszą wizję tego, jak mógłby wyglądać iOS 8, przedstawił nepalski dizajner Sangam Bhandari.