Dotychczasowy rozwój układów z seri M był dość przewidywalny w kontekście nazewnictwa. Najnowsze informacje sugerują, że może to ulec zmianie.

Jak informuje Mark Gurman na łamach serwisu Bloomberg, amerykański gigant zamierza wprowadzić zmiany w zakresie rozwoju autorskich układów.

Według niego w przyszłym roku zadebiutuje układ M6, jednak firma zrezygnuje z wprowadzenia wyższych wariantów tego procesora. Oznacza to, że w ofercie nie pojawią się urządzenia napędzane procesorem M6 Pro/Max.

Bazowy wariant trafi pod koniec tego roku do MacBooka Pro i będzie cechował się większą przepustowością pamięci na poziomie 200 gigabajtów na sekundę. Dla porównania aktualny model cechuje się maksymalną przepustowość 153 gigabajtów.

Układ M6 będzie zawierał zaktualizowaną architekturę pamięci i ulepszony silnik neuronowy, dedykowany komponent firmy do przetwarzania AI. Pojawią się również ulepszenia w zakresie kodowania i dekodowania wideo. Kolejną planowaną zmianą dla M6 jest wprowadzenie 12-rdzeniowej grafiki. Nowy procesor graficzny ma na celu lepsze radzenie sobie z jednoczesnymi wymaganiami dotyczącymi renderowania AI, grafiki i innych zadań.

W drugiej połowie 2027 roku firma wprowadzi procesory M7 Pro oraz M7 Max. Natomiast czip M7 Ultra zadebiutuje w 2028 roku. Układ ten może otrzymać 36-rdzeniowy CPU oraz 80-rdzeniowy GPU.

Źródło: Bloomberg