Od dawna w sieci pojawiają się doniesienia sugerujące przewyższający popyt względem podaży na nowego taniego MacBooka Neo.

Tymczasem najnowsze informacje sugerują, że w kwietniu Apple wyprzeda swój cały zapas tego modelu z uwagi na jego ogromną popularność. Aktualnie dostawy komputerów przewidziane są na maj.

Oznacza to, że klienci zamawiają więcej urządzeń niż firma jest w stanie wyprodukować.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że amerykański gigant może mieć również problemy produkcyjne z uwagi na topniejące zapasy układów A18 Pro. W związku z tym firma musi wznowić produkcję procesorów co zmniejszy marże.

Źródło: MacRumors