Na przestrzeni ostatnich miesięcy testowałem najnowszy zestaw kina domowego firmy Sonos. Mój dotychczasowy zestaw składający się z soundbara Arc oraz subwoofera 2 generacji został zastąpiony przez model Arc Ultra oraz Sub 4. W obu przypadkach dopełnieniem całości są już kultowe głośniki Sonos One, które znajdują się za kanapą stanowiąc swego rodzaju satelitki.

Nowszy model soundbara wizualnie przypomina poprzednią generację. Konstrukcja został delikatnie wydłużona (o 3 cm) i jednocześnie spłaszczona, a cały moduł sterujący został przeniesiony na dedykowaną belkę znajdującą się z tyłu urządzenia. Uważam to za wygodniejsze rozwiązanie, szczególnie w kontekście sterowania głośnością - dedykowany ku temu panel przyspiesza cały proces i jednocześnie jest bardziej intuicyjny.

Sporo zmian zaszło we wnętrzu. Arc Ultra cechuje się 14 głośnikami (w poprzednim modelu było ich 11). Nowa tu o siedemiu wysokotonowych, sześciu średniotonowych oraz o niskotonowym w technologi Sound Motion, która zapewnia głębszy bas. Warto podkreślić, że w jego skład wchodzą cztery przetworniki oraz dwie membrany. Całość zapewnia dźwięk przestrzenny 9.1.4.

Technologia Sound Motion™ podnosi poprzeczkę w zakresie dostępnej jakości dźwiękowej. Integracja technologii Sound Motion™ z Arc Ultra umożliwiła uzyskanie głębszych, potężniejszych basów z produktu o niewielkim rozmiarze. Dzięki tej innowacji możliwe stało się umieszczenie w urządzeniu dodatkowego głośnika wysokotonowego i sterowników średniotonowych, co zapewnia o wiele szerszą i bardziej wyważoną scenę dźwiękową niż w przypadku wcześniejszej generacji Arc.

Sam proces podłączenia Arc’a Ultra jest niezwykle prosty i wystarczy podłączyć do go do portu HDMI eArc w telewizorze i opcjonalnie kablem Ethernet. Jednak sercem jest aplikacja mobilna. To z jej poziomu można utworzyć spersonalizowany do pomieszczenia profil dźwiękowy z wykorzystaniem TruePlay, połączyć różne urządzenia w jeden przestrzenny system, zarządzać czy sterować urządzeniami. W tym miejscu można połączyć również wybrane serwisy streamingowe, które później będą aktywne w poszczególnych urządzeniach. Warto dodać, że proces parowania urządzenia z aplikacją jest bardzo podobny do tego znanego z urządzeń mobilnych Apple.

Przeprojektowana konstrukcja, większa ilość głosików oraz technologia Sound Motion spowodowała, że Arc Ultra może zapewnić wrażenia, które dotychczas dostarczał wyłącznie zestaw soundbara oraz subwoofera. Bas jest głęboki, dynamiczny i nieprzytłaczający. Wydobywający się dźwięk jest szeroki i nie zlewa się w całość co ma ogromne znaczenie przy konsumowaniu różnych treści. Idealnie sprawdza się to podczas oglądania filmów, słuchania muzyki oraz grania.

Zmiany te docenią również użytkownicy serwisów streamingowych oferujących muzykę w trybie przestrzennym. Ma to szczególne znaczenie w przypadku Apple Music, który cechuje się ogromną bazą utworów w technologii Dolby Atmos.

O ile sam Sonos Arc Ultra jest znakomitym wyborem dla większości użytkowników to dołączenie do zestawu nowego subwoofera przenosi nas do innego wymiaru. Sub 4 przejmuje najniższe częstotliwości, dzięki czemu sparowany soundbar lub głośniki mogą z jeszcze większą precyzją emitować czystsze częstotliwości wysokie i średnie co potęguje wrażenia.

Podobnie jak w przypadku poprzednich generacji podwójne skierowane ku sobie głośniki niskotonowe emitują wprawiające w drżenie basy i praktycznie eliminują wszelkie zniekształcenia. Dzięku temu nie mamy problemów z charakterystycznym drganiem przestrzeni wokół co ma szczególnie znaczenie dla osób mieszkających w bloku. Żadne zmiany nie zostały wprowadzone w kontekście jego położenia. Może on być ułożony pionowo lub poziomu.

Warto podkreślić, że producent w końcu zdecydował się na matowe wykończenie obudowy, dzięki czemu nie widać na niej wszelkiego rodzaju odcisków palców. Co prawda nie jest to sprzęt, który się dotyka codziennie, jednak było to dość irytujące.

Od lat Sonos jest moim głównym systemem nagłośnienia w salonie, a najnowsza generacja jedynie spotęgowała pozytywne odczucia, które jeszcze mocniej utwierdzają mnie w słuszności tego wyboru. Największą wadą tego rozwiązania jest wysoka cena. Arc Ultra został oficjalnie wyceniony na 4799 złotych a subwoofer Sub 4 to wydatek 4299 złotych. Na szczęcie trafiają się promocje, które pozwalają kupić wspomniany zestaw za około 6-6,5 tysiąca złotych.

Wysoka jakość wykonania, świetny design a także wysokiej jakości dźwięk stawia ten sprzęt jako bezkompromisowe rozwiązanie dla zdecydowanej większości użytkowników. Jest to sprzęt, który będzie służył przez lata i będzie dostarczał niesamowitych wrażeń w tym okresie.