Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Macbook dla studenta - warto?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
127 odpowiedzi w tym temacie

#26 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 16 sierpnia 2009 - 12:03

wieslawo - nie pozostaje mi nic innego jak się zgodzić z tobą ;)

#27 huski

huski
  • 1 063 postów
  • SkądEU

Napisano 16 sierpnia 2009 - 14:04

Rozglądam się za dobrym laptopem na studia. Służyłby mi zarówno do grafiki 2D/3D jak i rozrywki (internet, gry, muzyka, okazyjne montowanie filmów). Oczywiście rzecz wiadoma że na MacOS'ie gry mi nie zadziałają,

Jak Ci bardzo zależy to możesz postawić Parellels albo Dual Boot'a czy tam obojętnie co. Ale z definicji Mac jest do pracy, jak chcesz przede wszystkim grać to faktycznie nie do końca jest sens sobie utrudniać zadanie. Po co instalować Mac OS jak i tak będziesz emulować albo odpalać windę? Strata miejsca na dysku? Chyba, że Ci na tych grach tak bardzo nie zależy to do wszystkich innych zadań Mac jest 100 razy lepszy. Moim skromnym zdaniem najlepsze z najlepszych wyjście to Mac do pracy i dobra konsola do zabawy :D

#28 TTymek

TTymek
  • 556 postów
  • SkądWrocław/Kępno

Napisano 16 sierpnia 2009 - 14:19

Dlaczego piszsz, że na MacBook'u nie zajdziesz dalej niż rok. To, że tobie się psuje, to nie znaczy, że innym też (wszystko jest kwestją eksploatacji urządzenia). Jak nie będziesz MacBook'iem rzucał o ścianę:-), nie będzie ci spadał, nie zalejesz go np. kawą TO WSZYSTKO BĘDZIE OK. Polecam MacBook'a Alu (kupisz za 4600 PLN)


a miałeś kiedyś macbooka?

#29 makbol

makbol
  • 64 postów

Napisano 16 sierpnia 2009 - 16:02

Jak Ci bardzo zależy to możesz postawić Parellels

Żadne emulacje czy wirtualizacje nie wchodzą w grę.

Ale z definicji Mac jest do pracy, jak chcesz przede wszystkim grać to faktycznie nie do końca jest sens sobie utrudniać zadanie.

Nie zależy mi aż tak na grach.

do wszystkich innych zadań Mac jest 100 razy lepszy.

Mógłbyś podać jakieś konkretne przykłady? Dlaczego jest aż 100razy lepszy? Może to własnie by mnie przekonało.

#30 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 16 sierpnia 2009 - 16:17

ogólnie Mak jest wygodny aplikacje pod OS X'em też są wygodne po prostu (trochę inaczej to wygląda w aplikacjach multisystemowych w stylu Open Office, etc) wszystko zdaje się być ze sobą zintegrowane, konkretne i proste w obsłudze nie bawisz się w zarządzenie systemem, dbanie o niego, etc korzystasz z niego słowa nie powinny cię przekonać powinieneś się tym pobawić samemu i zobaczyć czy ci pasuje

#31 huski

huski
  • 1 063 postów
  • SkądEU

Napisano 16 sierpnia 2009 - 22:33

Mógłbyś podać jakieś konkretne przykłady? Dlaczego jest aż 100razy lepszy? Może to własnie by mnie przekonało.

Stabilny, bezpieczny, czyli po prostu dziedzictwo po Unixie. Przy tym znakomity GUI cała idea Human Interface to co robi Apple wspierając developerów i dając wytyczne odnośnie tego jak powinien wyglądać działać i zachowywać się macowski soft. Windows to śmietnik, i poza tym że z Visty nazwa się zmieniła na 7 czy tam jakiś inny numerek to dalej oznacza tą samą debilną, słabą, i mało wydajną architekturę czyli: a) rejestr B) dll kiepsko rozwiązane zarządzanie prawami użytkowników. Konieczność zainstalowania antywirusa, firewalla, anty spamu i co 5 minut odpowiadania na jakieś kretyńskie pytania pozwól / zablokuj / ignoruj i tak dalej. Mac po prostu działa dobrze, bez niepotrzebnej ingerencji w system i ciągłego zabiegania poprzez czyszczenie rejestru, wywalanie nieużywanych bibliotek i dalej. Mac jest lepszy po prostu bardziej przemyślany pod każdym względem. I tak jak wszystkie dobre rzeczy kosztuje więcej niż tanie dziadostwo. Zawsze co jakiś czas się pojawiają wątki w stylu Chcę kupić Mac'a ale coś tam jest o połowę tańsze (...) i Windows też ma coś na kształt Spotlight. I to jest właśnie ta różnica, Apple wprowadza innowacyjne rozwiązania a Microsoft robi system który po prostu jakoś zipie i od biedy czasem coś w mniej lub bardziej udolny sposób skopiuje.

#32 wieslawo

wieslawo
  • 3 698 postów
  • SkądL-no/P-ń

Napisano 17 sierpnia 2009 - 07:41

huski, ale to co wymieniasz to nie widzimisię Microsoftu, lecz cena popularności. Całkowita zmiana architektury to utrata kompatybilności wstecznej. Każda firma dba o swoje interesy, zmiana architektury to nawet nie strzał w stopę, a jej odcięcie bez znieczulenia w dodatku własnoręczne. Dlatego dziś nie ma szans na radykalną zmianę systemu. Można ulepszać i stopniowo odchodząc od dawnej architektur, ale Micorosft ma zwykłych użytkowników, którzy nie wyznają religii okien, a traktują system jako narzędzie. Mogą zwyczajnie wypiąć się na Microsoft i nie kupić nowego systemu, pomimo jego lepszej architektury. Wystarczy przypomnieć sobie problemy z Vistą i utratą pewnej kompatybilności wstecznej. Jaka była reakcja? Firewall, antywirusy, to również cena popularności. Po jaką cholerę tworzyć wirusy i trojany kiedy maksymalnie można zainfekować 20% komputerów. Lepiej jest przecież robić coś co da 80% prawda? Oczywiście że architektura unixa jest bezpieczniejsza ale...została stworzona przez człowieka i przez człowieka może zostać złamana. Unixa też można złamać, a gdyby unix czy inny linux osiągnął poziom jak dziś Micorost Windows, to poziom świadomości użytkowników byłby równie niski jak dziś w Windowsie. Klikamy jak leci, odbieramy mejle, sprawdzamy co tam dostaliśmy za superhipermega plik i tak dalej. Ba! Nawet sądzę że mogłoby być gorzej, bo przecież to Unix to jestem bezpieczny. Architektura Windowsa jest zła, zgadzam sie. Ale powstała w czasie kiedy nie było tylu wirusów, trojanów, internet był inny. Zyskali ogromną popularność i trudno jest radykalnie w ciągu jednej zmiany wersji wycofać się z obecnej i bezproblemowo wprowadzić nową. Problemy poza tym to często brak aktualizacji systemu oraz mała świadomość użytkowników. Windows mimo wszystko to nie jest zły system. Trzeba troszkę bardziej o niego dbać. Jednak nie jest tak że nie dostajemy nic w zamian. W zamian dostajemy tysiące różnych konfiguracji komputera. Znajdziemy lub sami sobie złożymy komputer jaki nam się podoba. Mając Windowsa nie czekasz aż jakaś firma pobłogosławi najnowsze rozwiązania technologiczne jak wydajne karty graficzne czy blueray. Masz potrzebę to idziesz do sklepu, kupujesz, wkładasz i działa. Bez modyfikacji, bez flashowania, bez koszmarnych kosztów. Windows to wolność konfiguracji, wolność rozwiązań. Chcesz komputer do gier, znajdziesz taki, chcesz skromny ale wciąż wydajny komputer do biura za 1000PLN? Znajdziesz. Lubisz nowinki technologiczne i masz taki fetysz wkładania potężnych kart graficznych, które ledwie od tygodnia są na rynku? Spoko, kupujesz wkładasz i działa. A ceną za to wszystko jest tylko troszkę większa troska o system. I nie mówcie, że Windows to brak stabilności, bo chciałbym zobaczyć MacOsX i jego stabilność gdyby miał sobie poradzić na tak ogromnie różnych konfiguracjach. Demonizacja PC i Windowsa na tym forum często przechodzi ludzkie pojęcie (większość, ale nie wszyscy). Zapomniał wół jak cielęciem był. MacOsX nie sprawia że jesteś lepszy od innych użytkowników komputera, że nagle stajesz się nadczłowiekiem, który z pogardą będzie się wypowiadał (nie masz MacOsX'a to nie wiesz co to system). MacOsX sprawia że masz OsX'a. Nic więcej. Komputer ładny, fajny, z fajnym systemem ale nie bez wad. I to wszystko.

#33 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 17 sierpnia 2009 - 10:29

no właśnie stabilność wynika głównie z zamknięcia platformy nikt nie neguje tego faktu coś za coś że tak powiem

#34 seb235-8731863dbe

seb235-8731863dbe
  • 8 114 postów

Napisano 17 sierpnia 2009 - 10:36

no właśnie stabilność wynika głównie z zamknięcia platformy
nikt nie neguje tego faktu
coś za coś że tak powiem


Wątpię czy stabilność wynika z zamkniętej platformy, szybciej z tego że to apple dostarcza wszelkie sterowniki do obsługi sprzętu.

#35 wieslawo

wieslawo
  • 3 698 postów
  • SkądL-no/P-ń

Napisano 17 sierpnia 2009 - 10:53

no to jest właśnie zamknięta platforma ;) Apple wybiera hardware, błogosławi go sterownikami i systemem a jak się nie podoba to trudno. Nie włożysz najnowszej karty graficznej, nie pooglądasz sobie filmu na br, bo Apple nie zdecydowało jeszcze czy dać*Ci taką*możliwość*czy też nie. Ma to swoje wady, ale ma też*to swoje zalety. Chociaż wolałbym by Apple wypuściło listę płyt głównych, procesorów, kart graficznych i muzycznych i dało SnowLeoparda w wersji Open za nawet i 1500 PLN od sztuki.

#36 macieks72

macieks72

  • 9 873 postów

Napisano 17 sierpnia 2009 - 11:54

Wiecie co, w dzisiejszych czasach gdzie zarówno systemy Windows XP, Vista, 7 na pewno też jak i Mac OS X są bardzo stabilne, mówić o stabilności do już żadna zaleta. Mam wrażenie, że niektórzy skończyli z Windowsami na etapie 95,98 i myślą, że Windows teraz też się sypie tak jak kiedyś. Zresztą to samo jest na forach Linuksowych, gdzie też podkreślają większą stabilność od Windows. Sądzę, że to są zasłyszane slogany i większość z ludzi co to pisze nie miała styczności z Linuksem ani z systemem Apple. A już z tym drugim w szczególności. Wiele ludzi myśli że w Mac OS X to się nic nie psuje. Naprawdę te czasy gdzie Windows był niestabilny już się skończyły. Dodam jeszcze, że to dlaczego Mac OS X ładnie działa jest spowodowane tylko tym że jest właśnie w zamkniętej platformie. Sądzę, że sam w sobie nie jest on wcale taki stabilny, jest po prostu dopasowany do sprzętu i dlatego działa ładnie.

#37 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 17 sierpnia 2009 - 12:04

macieks72 - tylko mimo wszystko często wywalenie się jednego programu (a to się zdarza przecież) wywala cały Windows

#38 macieks72

macieks72

  • 9 873 postów

Napisano 17 sierpnia 2009 - 12:32

Pewnie, może się zdarzyć, bardzo rzadko ale może. Sądzę, że w każdym systemie może dojść do takiej sytuacji. Zazwyczaj felerny program można zabić, albo chwilkę przeczekać bo nie zawsze chcą się od razu zabić. Jak ktoś jest niecierpliwy i od razu restartuje Windows to wtedy właśnie takie opinie powstają.

#39 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 17 sierpnia 2009 - 12:46

pytanie jak mam go zabić skoro cały system nie reaguje na moje polecenia? ;) ewentualnie kursor działa i tyle

#40 macieks72

macieks72

  • 9 873 postów

Napisano 17 sierpnia 2009 - 13:19

Widzę że Ty masz swoje zdanie o Windows a ja mam swoje. Dyskutowanie o tym dalej do niczego nie doprowadzi. Masz problem z Windows tak jak wiele osób z Mac OS X na tym forum, z czego by wynikało że oba systemy są do kitu, a to nie jest prawdą, bo oba są dobre. Nigdzie nie napisałem że to się nie zdarza nigdy, widocznie w Twoim przypadku pozostaje tylko reset.

#41 MacDada

MacDada

    MyApple Team

  • 7 238 postów
  • Skąd3city

Napisano 17 sierpnia 2009 - 13:20

Zawsze może spróbować OSX-a na Sony… :shock:

#42 wieslawo

wieslawo
  • 3 698 postów
  • SkądL-no/P-ń

Napisano 17 sierpnia 2009 - 13:21

Roberto a nie miałeś*sytuacji w której proces zżera 100% procesora i wisi? Mało to jest takich wątków że coś tam zjada. Ok, nie wywala całego systemu, ale również*skutecznie uniemożliwia pracę. Pal licho jeżeli to jest jakiś*program, zwykle można usunąć, skontakować się*z pomocą*techniczna, pobrać*łatkę. Ale miałem przypadek że log mi się*rozrósł. Po starcie systemu zaczął go mielić*Finder szedł na 100% i jedyne co zostawało to restet. Po kilku razach wyćwiczyłem się*że mam jakieś*10-15 sekund cokolwiek, odpalenie activiti monitora i zabicie dziada. Zresztą*w przypadku rzeczy drzemiących gdzieś*głębiej w systemie to MacOsX jest gorszy. Konsola Unixowa to niezbyt przyjazne miejsce. Ja wiem że logika, że niby sensoweniej wszystko ale jak przychodzi do odszukania loga, zmiany praw dostępu, przejście na roota, wywalenie go, to MacOsX jest zwykłym trudnym dla zwykłego żuczka konsolowym Unixem. Ale czy to znaczy że MacOsX jest niestabilny, to oznacza tylko że nie jest doskonały, ale nikt nie mówił że jest. Jest dobry. Ale Windows też*jest dobry. Od Win2000 uważam go za naprawdę stabilny system. Win2003 Server to dla mnei system nie do przewrócenia. Na Vistę*nie narzekam chociaż upierdliowść*pytań czy aby chce coś*zainstalować*jest irytująca, ustawienie internetu też mogliby jakoś*prościej zrobić...ale stabilność? Mucha nie siada. Windowsa przewrócić i zmusić*do twardego restetu w ciągu kilku ostatnich lat udało mi się*podobną*ilość*razy co OsX, może 2-3. A Windows ze swoim opóźnieniem ale zareaguje, że program X przestał odpowiadać*i czy go ubić*teraz czy poczekaj jeszcze trochę. Wystarczy cierpliowść. I tylko proszę*nie mów że w pracy nie ma czasu na takie coś. Jakoś*90% firm jakoś funjonuje na tych straszliwych oknach. Ba nawet zyski przynosi ich praca ;)

#43 Trolinka

Trolinka
  • 30 postów

Napisano 17 sierpnia 2009 - 13:23

Używacie kompletnie złych argumentów :-) Tu nie chodzi o żadną stabilność :P Zastanówmy się do czego nam służy OS? Do pracy na nim, czy tam pracy faktycznie, czy oglądania w sieci gołych bab i inne :-) I tu właśnie jest problem. 1. Windows - są już od jakiegoś czasu ładne i stabilne ale ergonomia używania...co program to inna filozofia, traci się czas zastanawiając się gdzie kliknąć, czy jest i gdzie dana opcja. Czy to program czy sam OS sporo czasu traci się na byle "popierdułkę". 2. MacOSX - działa jak ......iPhone, dajesz starej babci i....ta po prostu go używa. Bez "ćwiczenia", czytania instrukcji, zastanawiania się gdzie i co nacisnąć. Wszystko jest spójne i współgra. 3. Linux - szybko i stabilnie jak OSX ale.....masa czasu żeby sobie przygotować system pod siebie no i tez odmienna filozofia większości programów. I właśnie ergonomia używania jest najważniejsza, czy włączę komputer i zrobię to co chce, czy będę tracił czas na niepotrzebne "klikanie". Czy zmarnuje trochę czasu raz na jakiś czas żeby ......posprzątać OS bo zwalnia :-)

#44 wieslawo

wieslawo
  • 3 698 postów
  • SkądL-no/P-ń

Napisano 17 sierpnia 2009 - 13:54

oj Trolinka, jak dałem swojej prawie teściowej jabłko to popatrzyła, stwierdziła że odmienna filozofia bez paska startu jej nie odpowiada ani też użytkowanie Adium i guziczki po lewej stronie i stwierdziła że woli Windowsa. Tak naprawdę*jeżeli używasz kilku programów to tak naprawdę w nosie można mieć system i jego ergonomię. Większość*ludzi wymaga od komputera by przeglądarka dobrze działała, by komunikator (wiadmo jaki) był od razu, a nie latanie po jakichś tam stronach szukanie zamiennika szukanie emotikonów, zmiana działania, dlaczego + nie maksymalizuje, co to się*dzieje z ekranem jak się w rogi najedzie, a uczyć się*że F9 to F10 to a F11 i F12 jeszcze co innego? A na jakiego diabła, jak zwykle komunikator odpalał się*na starcie, był taki jak zawsze, internet działał i inaczej nie wyglądał, a pocztę*i tak via www wielu woli bardziej niż przez program. Więc ta ergonomia owszem fajnie ale nie zawsze. Jeżeli ktoś*sie*nie rusza z domu używa kilku prograów to chyba tylko system czytający w myślach może skłonić do zmiany platformy. A sprzątanie OS'u to fajna sprawa. Czasem siedzę*przed komputerem i zastanawiam co by pogrzebać, gdzie można coś*przestawić...nudy ;)

#45 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 17 sierpnia 2009 - 14:05

no trzeba dać babci bez przyzwyczajeń i naleciałości ;) jak dasz babci klawiaturę querty kiedy ta korzystała kiedyś z maszyny do pisania z układem maszynistki to też jej wygodnie nie będzie ;)

#46 Trolinka

Trolinka
  • 30 postów

Napisano 17 sierpnia 2009 - 14:10

A sprzątanie OS'u to fajna sprawa. Czasem siedzę*przed komputerem i zastanawiam co by pogrzebać, gdzie można coś*przestawić...nudy ;)


No są dłubacze :P Ja to lubię stawiać sobie wszystko co możliwe, zapomniane BeOS'y, odpalić stary dobry Workbench i inne. I sobie podłubać.

A wracając do temu, oczywiście że jak ktoś przesiedział pół życia na windowsie to nie chce się przesiadać bo "wszystko inne". Ale tutaj człowiek szuka sobie właśnie OS'a dla siebie, i sam chce sprawdzić inne OS'y. Wiec argument o ergonomi jest jak najbardziej za :-)
Odnośnie "teściowej" gdyby nigdy wcześniej nie używała komputera, i posadzić ją przed Windows i MacOS to z którym by sobie szybciej "poradziła"? Pobawiła by się jednym i drugim i zapewne MacOS by wybrała.

#47 macieks72

macieks72

  • 9 873 postów

Napisano 17 sierpnia 2009 - 14:11

No dokładnie, ja mojemu tacie zainstalowałem Firefoxa + AdBlock, powiedziałem mu że nie będzie już więcej oglądał tych dennych reklam, "oj to fajnie zainstaluj, bardzo super jak bez reklam" - powiedział, kilka dni się dopominał kiedy mu to w końcu zainstaluje, jak mu już zainstalowałem to posiedział z godzinkę lub dwie i wywalił, używa nadal swojego IE7 i jest zadowolony. Cud tylko że przeszedł z IE6 na 7.

---- Dodano 17-08-2009 o godzinie 15:15 ----
@wieslawo - o co chodzi z tymi gwiazdkami w twoich postach? Czytać ciężko przez to.

#48 wieslawo

wieslawo
  • 3 698 postów
  • SkądL-no/P-ń

Napisano 17 sierpnia 2009 - 14:18

wydedukowałem że u mnie ich nie widać, ale pojawiają się kiedy za szybko piszę ;) alt+spacja to chyba powoduje, tylko widzę to dopiero po wysłaniu. Postaram się*wolniej pisać :)

#49 huski

huski
  • 1 063 postów
  • SkądEU

Napisano 17 sierpnia 2009 - 16:59

Zgadzam się z większością rzeczy które napisałeś. W sensie rozumiem, argument rynkowy i związane i kompatybilności wstecznej. Tyle, że efekt końcowy jest taki sam. Za taniość i przystępność zapłacono jakością.

Windows to wolność konfiguracji, wolność rozwiązań. Chcesz komputer do gier, znajdziesz taki, chcesz skromny ale wciąż wydajny komputer do biura za 1000PLN? Znajdziesz. Lubisz nowinki technologiczne i masz taki fetysz wkładania potężnych kart graficznych, które ledwie od tygodnia są na rynku? Spoko, kupujesz wkładasz i działa. A ceną za to wszystko jest tylko troszkę większa troska o system.

No wolność konfiguracji w sensie doczepiania nowego badziewia via USB czyli jakiś tam kart padów i innych pierdół. Prawdziwą wolność konfiguracji daje Linux. Tak samo jak fakt, że coś tam działa pod Windą często wiąże się z tym, że zarządzanie zasobami jest kiepskie. Wracając jeszcze do kwestii wirusów Mac jest oparty na Unixowej architekturze i to jest jego zaleta, zgadzam się że mniejsza popularność maków zniechęca ale mimo wszystko wirusy działające w środowisku Unixowym są w sferze eksperymentów, na dobrą sprawę większość takich "tworów" korzysta z debilizmu użytkownika który gdzieś tam nieopacznie wklepie hasło albo siedzi na roocie cały czas. Jak ktoś tego nie robi to nie ma obaw.

#50 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 17 sierpnia 2009 - 17:34

AFAIR - na OS X'a jest jakieś 48 wirusów, trojanów, robaków, etc. łącznie. nie pamiętam ile aktywnych na linuksa chyba jest coś koło 1898




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych