Jump to content

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Photo
- - - - -

Oszukiwanie Apple


  • This topic is locked This topic is locked
290 replies to this topic

#201 tomasz

tomasz

  • 10988 posts
  • Płeć:
  • SkądBełchatów, PL

Posted 13 November 2007 - 14:51

Pozostaje albo wyciąć wszystkie wątki o krakowaniu iPhone'a, albo zmienić punkt 4c regulaminu:


Twoja propozycja zostanie bardzo poważnie potraktowana i przedyskutowana - pierwsza konkretna w ciągu kilku ostatnich dni - dziękuję.

#202 kwieto

kwieto
  • 640 posts

Posted 13 November 2007 - 14:57

Licencja nie jest przepisem prawnym.
Ja licencji nie przeczytałem, nie otrzymałem jej, nawet nie wiem o jej istnieniu - traktuję iPhone jak każdy inny telefon, który nie raz kupowałem z drugiej ręki.


Heidi już tłumaczył, że przepisy prawa polskiego są również łamane.
A to pociąga za sobą łamanie regulaminu forum

Tak ale za telefon zapłaciłem tak jak osoba od której go kupiłem.


Za kradziony samochód też płacisz, a mimo to zabiorą go nawet bez jednego pytania.

#203 tomasz

tomasz

  • 10988 posts
  • Płeć:
  • SkądBełchatów, PL

Posted 13 November 2007 - 15:07

Za kradziony samochód też płacisz, a mimo to zabiorą go nawet bez jednego pytania.

Dlatego zaryzykuję i zgłoszę się na Policję.

#204 kwieto

kwieto
  • 640 posts

Posted 13 November 2007 - 15:10

Dlatego zaryzykuję i zgłoszę się na Policję.



Ciekaw jestem co powiedzą - choć nie spodziewam się rzeczowej wykładni.

A odnośnie alternatywy - wyciąć wątki lub zmienić regulamin - to ja dziękuję.

#205 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 posts

Posted 13 November 2007 - 15:13

Dlatego zaryzykuję i zgłoszę się na Policję.


I niczego się nie dowiesz bo naruszenia prawa autorskiego nie są ścigane z urzędu a tylko na żądanie poszkodowanego. policjanci zapytają conajwyżej co ten ajfon.

#206 tomasz

tomasz

  • 10988 posts
  • Płeć:
  • SkądBełchatów, PL

Posted 13 November 2007 - 15:54

Hmm to może napiszemy list do Apple skoro Policja będzie mnie miała w D.

#207 robbie

robbie
  • 475 posts
  • SkądGdynia, PL

Posted 13 November 2007 - 16:13

W takim przypadku jak opisuje code, Policja nic nie zrobi. Proponuję inny eksperyment. W większości miast w Urzędzie Miejskim pracuje Radca Prawny i/lub Prawnik, którzy nie pobierają opłat za porady. Ciekawy jestem ich odpowiedzi na pytanie jakie zadał code.

#208 tomasz

tomasz

  • 10988 posts
  • Płeć:
  • SkądBełchatów, PL

Posted 13 November 2007 - 16:16

Jestem za takim eksperymentem :) Aha - pozostaje pytanie o licencję - czy jest ona dostępna w języku polskim? Przydałoby się takiemu radcy przedstawić jak najwięcej materiałów.

#209 robbie

robbie
  • 475 posts
  • SkądGdynia, PL

Posted 13 November 2007 - 16:18

Panie/Panowie znalazłem coś takiego:

żródło na stronie: http://www.poradapra...pozycja&id=2756

Temat: Koniec umowy z operatorem
Pytanie:

Czy więc po rozwiązaniu umowy z operatorem telefonii komórkowej mogę z telefonem robić co mi się rzewnie podoba? Mam na myśli zdjęcie blokady "simlock", które jest zabronione w regulaminie.
Informacje dodatkowe:

Odpowiedź:

Po ustaniu umowy z operatorem sieci telefonii komórkowej operator nie ma już żadnych praw do telefonu, który wydał klientowi, jeśli tylko umowa już nie obowiązuje, telefon jest Pańską własnością - może więc Pan z nim zrobić wszystko, czego nie zabrania prawo. Nie ma przepisu, który zakazywałby zdejmowania sim-locków z telefonów, więc zdejmując sim-locka nie złamie Pan prawa. Może Pan również telefon sprzedać, podarować czy po prostu wyrzucić. Proszę się tylko upewnić, że umowa wygasła, zwykle należy złożyć pisemne wypowiedzenie umowy np. na tydzień czy dwa przed upływem np. 2 lat (tak najczęściej). Szczegóły na pewno znajdzie Pan w samej umowie albo dołączonym do niej regulaminie świadczenia usług, o którym już była mowa w poprzednich poradach.

---- Dodano 13-11-2007 o godzinie 16:20 ----
Dodam tylko, że swój telefon odkupiłem, nie podpisytwaem umowy ani z Apple ani z AT&T.
Nie otrzymałem ani instrukcji ani licencji (otrzymałem sam aparat z akcesoriami)

#210 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 posts

Posted 13 November 2007 - 16:25

[quote=robbie;420449]Dodam tylko, że swój telefon odkupiłem, nie podpisytwaem umowy ani z Apple ani z AT&T.
Nie otrzymałem ani instrukcji ani licencji (otrzymałem sam aparat z akcesoriami)[/quote]

Ja też swojego OS X dostałem od kolegi bez instrukcji i licencji, bo to podobno freeware (dodają go za darmo do jakichś egzotycznych komputerów). To mogę go zainstalować sobie na składaku?

---- Dodano 13-11-2007 o godzinie 17:27 ----
[quote=code;420448]Aha - pozostaje pytanie o licencję - czy jest ona dostępna w języku polskim?/quote]

To bez znaczenie jeżeli produkt nei ejst oferowany na terenie Polski. Ten wymóg obowiązuje towary sprzeadwane w Polsce.

#211 kwieto

kwieto
  • 640 posts

Posted 13 November 2007 - 16:27

Dodam tylko, że swój telefon odkupiłem, nie podpisytwaem umowy ani z Apple ani z AT&T.
Nie otrzymałem ani instrukcji ani licencji (otrzymałem sam aparat z akcesoriami)


Powtórzę - nikt (a w każdym razie nie ja) nie będzie na forum "grzebał" w Twoim iPhonie i sprawdzał czy jest legalny czy nie. Natomiast kraczenie go jest próbą łamania praw autorskich bez wiedzy i zgody producenta telefonu, kropka.

#212 Pichmiel

Pichmiel
  • 119 posts

Posted 13 November 2007 - 16:28

"Po ustaniu umowy..." a umowa opiewa na 2 lata i nie mogła się jeszcze skończyć. Czy to oznacza nielegalny zakup iPhone (skoro legalnie można go tylko kupić z umową)? Nie jestem prawnikiem, ale dla mnie to właśnie tak wygląda. Przychylam się do postu code z początku poprzedniej strony - albo należy zmienić regulamin albo dopuścić pozostałe tematy związane z krakowaniem produktów Apple.

#213 robbie

robbie
  • 475 posts
  • SkądGdynia, PL

Posted 13 November 2007 - 16:49

[QUOTE=Wallenrod;420458]Ja też swojego OS X dostałem od kolegi bez instrukcji i licencji, bo to podobno freeware (dodają go za darmo do jakichś egzotycznych komputerów). To mogę go zainstalować sobie na składaku?

---- Dodano 13-11-2007 o godzinie 17:27 ----
[quote=code;420448]Aha - pozostaje pytanie o licencję - czy jest ona dostępna w języku polskim?/quote]

To bez znaczenie jeżeli produkt nei ejst oferowany na terenie Polski. Ten wymóg obowiązuje towary sprzeadwane w Polsce.[/QUOTE]

a windowsa, możesz? bo to podobno freeware.
według mojej wiedzy to:
windows, osx czy inny os jest integralną całością można go kupić razem ze sprzętem albo typu box.
komputer np. typu PC też jest integralną całością (można go kupić bez os-a), w przypadku komputerów Apple takiej moźliwości nie ma, kupuję komputer z systemem, instauję programy firm trzecich i czy pracyję w gdyni, berlinie czy chicago, pracuję legalnie, bo za wszystko zaplaciem.
w przypadku iPhone'a też kupuję urządzenie (samo bez oprogramowania jest bezwartościowe) oczywiście z jakimś oprogramowaniem. To ze apple wymyslilo sobie taki a nie inny sposob dystrybucji/zabezpieczenia nie oznacza ze samo praw nie lamie. jest cos takiego jak zmowa.
wiec bylbym ostrozny z ferowaniem wyrokow.

Heidi przedstawil fragmenty ustawy, wielce pouczająca wiedza, mówię poważnie.

A ja zastanawiam się czy nie ma jakiejś zmowy pomiędzy Apple a operatorami telefonicznymi.

---- Dodano 13-11-2007 o godzinie 17:08 ----
BTW.

Mało w necie jest publikacji nt zdejmowania simlocka w kontekście prawnym/legalnościowym.

Na Wikipedii natknąłem się na takie coś:

[...]
Laws on SIM locking

In most countries, locking a handset is legal and may even be required. Some providers never unlock handsets, even after a customer has fulfilled their service contract.[citation needed]. UK network providers are permitted to charge a fee for releasing the unlock code. This has prompted smaller businesses to offer cut price unlocking on the UK`s High Streets, marketplaces and car boot sales.

In Belgium, the law doesn't allow sale of locked phones. All phones as a result are sold unlocked even if they feature a network's logo on their case.In The Netherlands and Spain, providers must provide unlocking codes, but can charge a fee for this during the first 12 months after purchase; the unlocking code must be provided at no cost after this period of time.Source (in Dutch)Hong Kong carriers are allowed to sell locked mobile phones. The Hong Kong Telecommunications Authority hasn't revised their 1997 ruling which allowed SIM locking.[1]In Finland carriers are not allowed to sell locked mobile phones, except for 3G handsets.In the United States, the two national GSM carriers, T-Mobile [2] and AT&T Mobility[citations needed] will unlock your handset if you have an active account in good standing for at least 90 days. This is a change in practice, as before merging with Cingular, AT&T Wireless was known for never unlocking handsets.

In Australia, carriers can choose whether to sim lock handsets or not, and usually tend to only sim lock pay as you go (prepaid) handsets. This is purely to prevent a consumer buying a subsidised handset and then selling it as sim free. Most carriers except Vodafone charge a fee for the unlock code / instructions, and it can vary from 27.95 AUD (Telstra, after 6 months ownership) to a whopping 199 AUD (three) provided the handset is not marked as "permanently locked". Three labels a handset permanently locked because Three has not bought the unlock codes from the manufacturer (ex: Nokia 6280). The Vodafone network will unlock a handset free of charge after 48 hours of ownership via this page on their website. Usually prepaid handsets in Australia are less desirable, and the phone would normally be discarded should the consumer forget to keep it active, wants a better handset, or moves to a different carrier. Some of the carriers allow you to use top up credit instead of a cash/credit card payment to cover the unlocking charge. Most planned (billed) phones are sim lock free in Australia.

[...]

Generalnie różnie to bywa. W jednych krajach nie ma czegos takiego jak simlock, gdzie indziej można zdjąć to zabezpieczenie bez żadnych kosekwecji, gdzie indziej w regulaminie są jakieś obostrzenia (najczęściej, jakaś kara).
W polsce simlocka można zdjąć. To że Apple dbając o swój interes (w zasadzie w złej wierze, w kierunku do klientów) zintegrowało system simlock z oprogramowaniem tego telefonu nie zmien i faktu, że zdjąć simlocka można.
Padło wiele słów, tyle że idąc tropem jaki przedstawia kwieto i Wallenrod, to zdejmując simlocka np. w Nokii czy Samsungu łamie się prawo, a tak po prostu nie jest. W przypadku iPhone jest po prostu tak samo. Kupując Nokię dostałem regulamin, kupując iPhone'a nie dostaje się regulaminu tylko licencję, ale nie zmienia to podstawowego faktu, jakim jest swoboda w wyborze operatora któremu chcę płacić abobnament. Idąc dalej tym tropem, może się okazać, że kupując samochód np. Dodga będę musiał tankować paliwo tylko shell-a, bez przesady.
Już dziś lobby samochodowe zaczyna tracić zyski w związku z używaniem przez kierowców odpowiedników oryginanych części do ich samochodów, a nie sztucznie zawyżonych części "oryginanych".
W przypadku innychj urządzeń jest podobnie.
Ponadto zaraz się okaże, że z urządzeniami Apple można używać tylko i wyłącznie osprzętu, który aprobuje Apple. No niestety tak nie jest.

#214 aden

aden
  • 11 posts
  • SkądPoznań

Posted 13 November 2007 - 17:10

Garść uwag do postu Heidiego (papp - ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych):

Art. 2.
1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.
2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do utworu pierwotnego wygasły. W przypadku baz danych spełniających cechy utworu zezwolenie twórcy jest konieczne także na sporządzenie opracowania.

Innymi słowy, potrzebna jest zgoda Apple, aby rozporządzać i korzystać nie tylko z przerobionego firmware do iPhone, ale również z tłumaczenia jego systemu.

Co do tłumaczeni, a raczej rozpowszechniania tłumaczenia - zgoda. Natomiast pytanie czy przerobiony firmware do iPhona jest utworem zależnym? Biorąc pod uwagę art 75 ust 2 i 3 raczej nie.

Art. 6.
1. W rozumieniu ustawy: (...)
10) technicznymi zabezpieczeniami są wszelkie technologie, urządzenia lub ich elementy, których przeznaczeniem jest zapobieganie działaniom lub ograniczenie działań umożliwiających korzystanie z utworów lub artystycznych wykonań z naruszeniem prawa;
11) skutecznymi technicznymi zabezpieczeniami są techniczne zabezpieczenia umożliwiające podmiotom uprawnionym kontrolę nad korzystaniem z chronionego utworu lub artystycznego wykonania poprzez zastosowanie kodu dostępu lub mechanizmu zabezpieczenia, w szczególności szyfrowania, zakłócania lub każdej innej transformacji utworu lub artystycznego wykonania lub mechanizmu kontroli zwielokrotniania, które spełniają cel ochronny;

Warto zapamiętać te dwie definicje, ponieważ przydadzą się one później.


Raczej się nie przydadzą ponieważ nie ma tu miejsca naruszenie prawa :P

Art. 16.
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:
3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;
5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

Jak widać, Apple ma ustawowe prawo decydować o sposobie wykorzystania swojego oprogramowania, a także prawo domagania się tego, aby w oprogramowaniu nie grzebać.


Nie, nie ma takiego prawa. Proponuję rzucić okiem na art. 77 papp który wyłącza stosowanie powyższych zapisów w przypadku programów komputerowych. Czyli dla potrzeb tej dyskusji ten zapis jest pomijalny. Owszem, Apple może żądać w licencji by w programach nie grzebać ale na mocy art. 76 zapisy te są nieważne!

Art. 74.
4. Autorskie prawa majątkowe do programu komputerowego, z zastrzeżeniem przepisów art. 75 ust. 2 i 3, obejmują prawo do:
2) tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym, z zachowaniem praw osoby, która tych zmian dokonała;

Innymi słowy tłumaczenie oprogramowania Apple i ingerowanie w jego kod bez zgody Apple jest naruszeniem autorskich praw majątkowych firmy Apple. Czyli jest niezgodne z prawem.


No niestety, albo nie zauważyłeś artykułu 75 (ktory jest nawet w powyższym przepisie przywołany) albo celowo go nie przedstawiłeś... A mówi on (pomijam ust.1):

2. Nie wymaga zezwolenia uprawnionego: 
2) obserwowanie, badanie i testowanie funkcjonowania programu komputero- 
wego w celu poznania jego idei i zasad przez osobę posiadającą prawo ko- 
rzystania z egzemplarza programu komputerowego, jeżeli, będąc do tych 
czynności upoważniona, dokonuje ona tego w trakcie wprowadzania, wy- 
świetlania, stosowania, przekazywania lub przechowywania programu 
komputerowego;

Czyli badanie i testowanie systemu operacyjnego lub firmware'u telefonu jest legalne jeśli tylko odbywa się w celu ich poznania. Oczywiście wszystko musi odbywać się na legalnym egzemplarzu.

3) zwielokrotnianie kodu lub tłumaczenie jego formy w rozumieniu art. 74 ust. 4 
pkt 1 i 2, jeżeli jest to niezbędne do uzyskania informacji koniecznych do 
osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowe- 
go z innymi programami komputerowymi, o ile zostaną spełnione następujące 
warunki:

W przypadku OSX niezależnym programem może być choćby BIOS PCta. IPhone - dowolny program.

a) czynności te dokonywane są przez licencjobiorcę lub inną osobę 
uprawnioną do korzystania z egzemplarza programu komputerowego 
bądź przez inną osobę działającą na ich rzecz,

Piratom mówimy nie.

b) informacje niezbędne do osiągnięcia współdziałania nie były uprzednio 
łatwo dostępne dla osób, o których mowa pod lit. a,

Tak naprawdę oba powyższe ustępy odnoszą się do dekompilacji. Niemniej, moim zdaniem należy przyjąć, że mniej inwazyjne metody ingerencji w system również są tymi przepisami objęte.

c) czynności te odnoszą się do tych części oryginalnego programu kompu- 
terowego, które są niezbędne do osiągnięcia współdziałania.

No oczywiście, nikt nie zamierza zmieniać sposobu działania iCala czy spaces :)

W ust. 3 tego artykułu pojawiają się zastrzeżenia co do dalszej dystrybucji tak zmienionego oprogramowania. Pominę je bo i tak ten post jest już chyba zbyt długi.

Art. 76. 
Postanowienia umów sprzeczne z art. 75 ust. 2 i 3 są nieważne.

Czyli nieważne są zapisy licencji Apple mówiące o zakazie ingerencji w oprogramowanie w wyżej wymienionych przypadkach. QED?

Art. 77(1).
Uprawniony może domagać się od użytkownika programu komputerowego zniszczenia posiadanych przez niego środków technicznych (w tym programów komputerowych), których jedynym przeznaczeniem jest ułatwianie niedozwolonego usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń programu.


Ten przepis w świetle art. 74 i 75 ma się nijak do naszej dyskusji.


Podsumowując: w swietle polskiego prawa będąc posiadaczem legalnego egzemplarza programu komputerowego (macosx lub firmware iPhone) możemy ingerować w jego kod żeby uzyskać tzw. interoperacyjność (kalka z interoperability). To brzydkie słowo oznacza po prostu zapewnienie współdziałania z innymi programami. I o to przecież chodzi w całej tej zabawie z osx86 czy iPhonem Nie zamierzam grać tutaj jedynego sprawiedliwego (w odróżnieniu...) ale moim zdaniem odpalenie legalnej kopii osx'a na pececie, ściągnięcie simlocka czy jailbreak w iPhonie jest jak najbardziej zgodne z polskim prawem, a część licencji Apple jest z mocy ustawy o prawie autorskim po prostu nieważna. To tyle. Wracam lurkować :)

pozdrawiam
  • horos and Ka like this

#215 robbie

robbie
  • 475 posts
  • SkądGdynia, PL

Posted 13 November 2007 - 17:25

Licencja Apple na używanie iPhone'a na którą powołują się kwieto i Wallenrod przygotowana jest z myślą o prawie obowiązującym w USA. No jak mi wiadomo, USA jest potęgą w wieu dziedzinach, ale monopolu na tworzenie jedynego słusznego prawa to jeszcze nie mają.

BTW.
Nie widziałem licencji Apple'a dotyczącą używania iPhone'a, ma ją może ktoś z Was, chętnie ją przeczytam. Bo gadamy trochę o niczym.

P.S.
Licencję na OSX czytałem.


P.S.2

Po poiście adena widzę pewne podobieństwa w procederze jaki zachodził kiedyś w tunerach telewizji cyfrowej Cyfra+. Ludzie poszerzali możliwości tunera poprzez zmianę jego firmware (tuner chyba BTC 1430 i kolejne). Okazało się, że można dokonywać zmian w tych tunerach... w sposb legalny.

---- Dodano 13-11-2007 o godzinie 18:00 ----
Licencje (w spisie znajduje się również licencja do iPhone'a):
http://www.apple.com/legal/sla/

#216 kwieto

kwieto
  • 640 posts

Posted 13 November 2007 - 18:32

Podsumowując: w swietle polskiego prawa będąc posiadaczem legalnego egzemplarza programu komputerowego (macosx lub firmware iPhone) możemy ingerować w jego kod żeby uzyskać tzw. interoperacyjność (kalka z interoperability).


Pominąłeś jednak jedną małą uwagę, w tekście, który zresztą sam zacytowałeś:

2. Nie wymaga zezwolenia uprawnionego: 
2) obserwowanie, badanie i testowanie funkcjonowania programu komputero- 
wego w celu poznania jego idei i zasad przez osobę posiadającą prawo ko- 
rzystania z egzemplarza programu komputerowego, [B]jeżeli, będąc do tych 
czynności upoważniona[/B], dokonuje ona tego w trakcie wprowadzania, wy- 
świetlania, stosowania, przekazywania lub przechowywania programu 
komputerowego;

Czyli musisz być upoważniony do grzebania w programach Apple, i wtedy nie musisz pytać o specjalne pozwolenie na grzebanie w produkcie X lub Y.
O ile mi wiadomo, nikt z osób kraczących iPhone nie jest "do tych czynności upoważniony".

Z drugiej strony, jeśli przyjąć Twoją interpretację, blokowanie wątków dotyczących krakowania OS X by działał*na pececie byłoby nieuzasadnione...

#217 sauo

sauo
  • 182 posts
  • SkądWarszawa

Posted 13 November 2007 - 19:14

Ja to widzę tak: Jeśli podążać za prawem i ściśle go przestrzegać na forum nie powinno być wątków o hackowaniu iphone'a. Można więc założyć inne, mniej oficjalne forum nie przestrzegające prawa... O to chodzi? Na miejsce jednego forum powstanie inne... Jeśli trzymać się prawa można dojść do efektów nieoczekiwanych przez np. producenta Apple tj. znaczący spadek sprzedaży iPhone'ów. Wątpię, żeby Apple było tym zainteresowane. Ktoś już napisał, że Apple zdaje sobie sprawę z wielkiej akcji hakowania ich telefonów i wcale im to tak bardzo nie przeszkadza nie mniej jednak decydując się na sprzedaż wyłącznie w AT&T i zamykając dostęp do iPhone softu osób/firm trzecich chciała na starcie uniknąć odpowiedzialności za góry problemów wynikłych z działaniem nieautoryzowanego softu. A co do prawa... wyobraźmy sobie, że żyjemy w kraju w którym nie wolno kupować, instalować, używać niczego bez zgody konkretnych organów/firm/producentów. To pachnie niesamowitą inwigilacją i kontrolą życia co przekłada się na zyski wąskiej grupy ludzi. To oni mają wpływ na ustanawianie takiego prawa by uniemożliwić zarabianie innym. Pytanie więc czy tak rygorystyczne przestrzeganie TAKIEGO prawa jest dla ludzi dobre i do czego doprowadzi?

#218 aden

aden
  • 11 posts
  • SkądPoznań

Posted 13 November 2007 - 20:07

Pominąłeś jednak jedną małą uwagę, w tekście, który zresztą sam zacytowałeś:

Czyli musisz być upoważniony do grzebania w programach Apple, i wtedy nie musisz pytać o specjalne pozwolenie na grzebanie w produkcie X lub Y.
O ile mi wiadomo, nikt z osób kraczących iPhone nie jest "do tych czynności upoważniony".


No tak, tylko że:

1. Ustawodawca nie wskazał kto miałby upoważniać. Zauważ, że trochę wyżej, w ust. 2 pada stwierdzenie 'nie wymaga zezwolenia uprawnionego'. To co, nie wymaga zezwolenia ale wymaga upoważnienia? ;) Moim zdaniem może tu chodzić o osobę upoważnioną przez licencjobiorcę, podobnie jak w art. 75 ust. 2 pkt 3 lit. a. Wtedy nie ma problemu ;) A jeśli sąd przyjąłby inną interpretację to...

2. ... i tak pozostaje art. 75 ust. 2 pkt 3, który mówi o wspomnianej w moim poprzednim poście interoperacyjności. Wskazałem, że można powoływać się na różne przepisy ustawy by udowodnić legalność osx86 czy jailbreaka.

Z drugiej strony, jeśli przyjąć Twoją interpretację, blokowanie wątków dotyczących krakowania OS X by działał*na pececie byłoby nieuzasadnione...


Rzecz w tym, że macosx nie trzeba 'krakować'. Nie posiada on wbudowanych zabezpieczeń przed kopiowaniem, numerów seryjnych, aktywacji (brrr) itp. Kwestia uruchomienia go na pececie sprowadza się do wprowadzenia małych zmian wmawiających systemowi, że widzi EFI zamiast BIOSu, a później już tylko kompatybilności ze sprzętem. Oczywiście, jeśli nie posiada się licencji - jest to naruszenie prawa. A, imo, jeśli ma się prawo do egzemplarza - to nie.
  • robbie likes this

#219 kwieto

kwieto
  • 640 posts

Posted 14 November 2007 - 07:26

Jeśli trzymać się prawa można dojść do efektów nieoczekiwanych przez np. producenta Apple tj. znaczący spadek sprzedaży iPhone'ów. Wątpię, żeby Apple było tym zainteresowane.


Ale może właśnie to wymusiłoby na nich odejście od tej dziwacznej polityki sprzedaży iPhone?

#220 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 14 November 2007 - 20:00

Piotrze, promujemy uczciwość, korzystanie z legalnego oprogramowania, bycie w porządku wobec innych.
Nie ma wymówki dla instalowania OSX na PC ponieważ mogę iść do sklepu i poprosić komputer o Apple z systemem Mac OS X.
Nie mogę tego samego uczynić w przypadku z iPhone.
1. Nie mogę go kupić w sklepie
2. Nie mogę podpisać umowy z operatorem
Pytanie brzmi - co mogę zrobić aby mieć iPhone i móc z niego korzystać?
Czy odpowiedzią będzie - nic nie możesz zrobić, żyjesz w Polsce, pogódź się z tym i kup sobie Nokie?


Jestem nauczycielem pracującym w wiejskiej szkole. Zarabiam 1000 zł na rękę. Chciałbym zapoznać dzieci z Mac OS X, żeby miały pojęcie, iż Windows to nie wszystko. Ale nie stać mnie na komputer Apple - nadal spłacam raty za komputer PC. Szkoły również nie stać na pracownię komputerową, bo to się wiąże z koniecznością inwestycji w dodatkowe zabezpieczenia (alarm, kraty w oknach, drzwi z atestem, etc.). Dlatego chciałbym kupiony w sklepie Mac OS X zainstalować na posiadanym komputerze PC. Pytanie brzmi: co mogę zrobić, aby mieć OS X na PC i móc z niego korzystać?
Czy odpowiedzią będzie - nic nie możesz zrobić, żyjesz w Polsce, pogódź się z tym i używaj Windows?

#221 kwieto

kwieto
  • 640 posts

Posted 14 November 2007 - 20:13

Czy odpowiedzią będzie - nic nie możesz zrobić, żyjesz w Polsce, pogódź się z tym i używaj Windows?


No cóż, ja już się dowiedziałem (kosztem ostrzeżenia), że bardziej "trendy" jest zmiana punktu 4e regulaminu, tak aby broń Boże nie kolidował on z hackowaniem iPhone :/

#222 Wallenrod

Wallenrod
  • 273 posts

Posted 14 November 2007 - 20:28

No cóż, niektórzy nie powinni dostawać do ręki możliwości do których najwyraźniej niedorośli Ale jak się samemu chwali posiadaniem iPhona to jak tu przyznać że to neiuczciwe. do tego trzeba mieć odwagę cywilną i odrobinę honoru.

#223 kwieto

kwieto
  • 640 posts

Posted 14 November 2007 - 20:34

No cóż, niektórzy nie powinni dostawać do ręki możliwości do których najwyraźniej niedorośli
Ale jak się samemu chwali posiadaniem iPhona to jak tu przyznać że to neiuczciwe. do tego trzeba mieć odwagę cywilną i odrobinę honoru.


Ja powiem tak - podobna sytuacja doprowadziła do ostrych tarć na PDAclub parę miesięcy temu.
Tu można by tego uniknąć, ale podobnie jak tam, administracja chyba nie jest tym zainteresowana.
Szkoda.

#224 Pichmiel

Pichmiel
  • 119 posts

Posted 14 November 2007 - 20:57

Przykro mi, że forum, które uważam za znakomite jeśli chodzi o merytorykę, a także i ze względu na atmosferę na nim, zaczyna uprawiać relatywizm moralny.

#225 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 14 November 2007 - 21:07

Garść uwag do postu Heidiego (papp - ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych):


No dobrze. Przywołajmy artykuły 74 i 75. w całości:

Art. 74.
1. Programy komputerowe podlegają ochronie jak utwory literackie, o ile przepisy niniejszego rozdziału nie stanowią inaczej.
2. Ochrona przyznana programowi komputerowemu obejmuje wszystkie formy jego wyrażenia. Idee i zasady będące podstawą jakiegokolwiek elementu programu komputerowego, w tym podstawą łączy, nie podlegają ochronie.
3. Prawa majątkowe do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy przysługują pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej.
4. Autorskie prawa majątkowe do programu komputerowego, z zastrzeżeniem przepisów art. 75 ust. 2 i 3, obejmują prawo do:
1) trwałego lub czasowego zwielokrotnienia programu komputerowego w całości lub w części jakimikolwiek środkami i w jakiejkolwiek formie; w zakresie, w którym dla wprowadzania, wyświetlania, stosowania, przekazywania i przechowywania programu komputerowego niezbędne jest jego zwielokrotnienie, czynności te wymagają zgody uprawnionego;
2) tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym, z zachowaniem praw osoby, która tych zmian dokonała;
3) rozpowszechniania, w tym użyczenia lub najmu, programu komputerowego lub jego kopii.

Art. 75.
1. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, czynności wymienione w art. 74 ust. 4 pkt 1 i 2 nie wymagają zgody uprawnionego, jeżeli są niezbędne do korzystania z programu komputerowego zgodnie z jego przeznaczeniem, w tym do poprawiania błędów przez osobę, która legalnie weszła w jego posiadanie.
2. Nie wymaga zezwolenia uprawnionego:
1) sporządzenie kopii zapasowej, jeżeli jest to niezbędne do korzystania z programu komputerowego. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, kopia ta nie może być używana równocześnie z programem komputerowym;
2) obserwowanie, badanie i testowanie funkcjonowania programu komputerowego w celu poznania jego idei i zasad przez osobę posiadającą prawo korzystania z egzemplarza programu komputerowego, jeżeli, będąc do tych czynności upoważniona, dokonuje ona tego w trakcie wprowadzania, wyświetlania, stosowania, przekazywania lub przechowywania programu komputerowego;
3) zwielokrotnianie kodu lub tłumaczenie jego formy w rozumieniu art. 74 ust. 4 pkt 1 i 2, jeżeli jest to niezbędne do uzyskania informacji koniecznych do osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego z innymi programami komputerowymi, o ile zostaną spełnione następujące warunki:
a) czynności te dokonywane są przez licencjobiorcę lub inną osobę uprawnioną do korzystania z egzemplarza programu komputerowego bądź przez inną osobę działającą na ich rzecz,
B) informacje niezbędne do osiągnięcia współdziałania nie były uprzednio łatwo dostępne dla osób, o których mowa pod lit. a,
c) czynności te odnoszą się do tych części oryginalnego programu komputerowego, które są niezbędne do osiągnięcia współdziałania.
3. Informacje, o których mowa w ust. 2 pkt 3, nie mogą być:
1) wykorzystane do innych celów niż osiągnięcie współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego;
2) przekazane innym osobom, chyba że jest to niezbędne do osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego;
3) wykorzystane do rozwijania, wytwarzania lub wprowadzania do obrotu programu komputerowego o istotnie podobnej formie wyrażenia lub do innych czynności naruszających prawa autorskie.


Zwróć uwagę, że artykuł 75 pkt 2 nie mówi o zmianach w kodzie. Mówi o zwielokrotnieniu i tłumaczeniu, obserwowaniu, badaniu i testowaniu. Zwróć uwagę, że art. 75. pkt 1 mówi wyraźnie o działaniu zgodnym z przeznaczeniem. A przeznaczeniem oprogramowania iPhone jest działanie w wybranych sieciach, co zapewnić ma ochrona przy użyciu simlocka. A to powoduje, iż simlock należy traktować jako skuteczne zabezpieczenie techniczne i przywołać art. 118(1) pkt 2, który przytaczałem w poprzednim wpisie. Zwróć również uwagę, iż iPhone nie można traktować jak zwyczajnego telefonu, ponieważ pracuje on pod kontrolą odmiany niezależnie działającego systemu, objętego oddzielną licencją.
Zaś co do "Ustawodawca nie wskazał kto miałby upoważniać", spieszę wyjaśnić iż wskazał. Posiadacz licencji (pkt 3a).

---- Dodano 14-11-2007 o godzinie 21:11 ----

Licencja nie jest przepisem prawnym.

Ale jest wiążącą umową, dopóki nie wykażesz na drodze prawnej jej niezgodności z przepisami przepisów wyższego rzędu. Czy ktoś wykazał w sądzie, że licencja Apple na oprogramowanie iPhone jest niezgodna z polskim prawem? Nie. Więc dopóki to nie nastąpi, licencja jest prawnie wiążąca.




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users