scurvy_shadow, na prawdę nie jest Ci dość? Cały dzień muszę się bronić przed kłamstwem i atakami, potem celowo kilka osób wystawia moją cierpliwość na próbę, niestosuje się do moich poleceń jako moderatora, a potem jeszcze wymaga idiotycznych potwierdzeń na PW, choć każdy wie, że ich nie potrzebuje, bo wątek jest przez każdego zainteresowanego stale monitorowany.
Jako moderator nie mam obowiązku słuchać się na tym forum nikogo prócz Code'a. Istnieje zalecenie, by wysyłać powiadomienia o usuniętych wpisach, tak by zainteresowany o usunięciu wiedział, ponieważ skrypt forum jest w tej kwestii niedoskonały.
W tym przypadku zainteresowany doskonale wiedział o usunięciu jego wpisów, więc może prosić o "potwierdzenie", a nie mówić mi co mam robić.
Przepraszam bardzo, ale nie musiałbyś*się*bronić*przed tymi atakami gdybyś*w jakikolwiek sposób uzasadnił dlaczego usuwasz posty innych użytkowników. W pewnym momencie nie spodobała Ci się*dyskusja- ja to rozumiem - możesz wyjść sobie na piwo z kolegami, albo spotkać*się*z dziewczyną, a nie czytać*ten wątek i usuwać*posty według własnego "widzimisię". Nudzisz się, nie interesuje Cię ten wątek to tu nie wchodź. Czy łamiemy w jakiś*sposób regulamin??? Poza tym poprosiłem Cię*o powiadomienie o usunięciu posta. Raz mnie powiadomiłeś, później to olałeś (tzn moją*prośbę).
[url]http://img262.imageshack.us/img262/4840/obrazek9cq6.png[/url]
Ciekawe jest to, że niektórzy traktują Forum jako pole bitwy - są pewne sprawy o których moderatorzy nie chcą / nie mogą teraz rozmawiać, a Wy - goście - nie chcecie tego uszanować. Nie rozumiem tego. Kto Wam dał prawo do roszczenia sobie czegokolwiek?!
Nie rozumiem kto dał Ci prawo usuwać*wypowiedzi innych.I to bez powodu. Co więcej- wypowiedzi wcale nie obraźliwe czy chamskie.
Wiele razy gdy dochodziło do jakichś sporów mod-user, moderatorzy twierdzili "forum jest przede wszystkim dla użytkowników, żeby dobrze się*tu czuli". Ja coraz gorzej się*tu czuje.
Forum jest dla ludzi, a nie dla robotów. Nie jestem niczyim niewolnikiem nadrabiającym braki forum i wysyłającym PW do frustratów, którzy wcale ich nie potrzebują, a jedynie chcą się odegrać.
No tak . Jestem mściwym frustratem. :roll:
Na prawdę nie zależy mi, żeby się na kimś wyżyć czy nie wiem co. Wręcz przeciwnie, co wyszło kiedy dałem ujemnego punkta reputacji zamiast ostrzeżenia ze wszystkimi jego konsekwencjami - okazałem się zbyt łagodny i nawet za to oberwałem, co mnie zupełnie zaskoczyło.
Serio ??? Mnie też*zaskoczyło, że zwykły user nie może przyznać*ujemnego punktu, a mod robi to kiedy chce.
Nie wiem, w którym miejscu chcecie zakończyć ten wątek, ja optuję za tym, by zrobić to teraz, ale jest to moje prywatne zdanie jako osoby, która nie lubi tarzać się bagnie, a jest do tego zmuszana.
Do zobaczenia w Realu, bo w Internecie łatwiej jest po kimś jeździć i rzucać oszczerstwa niż podczas normalnego spotkania.
Pozdr.
Chcemy zakończyć ten wątek wtedy, gdy znajdzie się rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony.
Nie jesteś*do niczego zmuszany- możesz sobie iść*i tego nie czytać. To my jesteśmy zmuszani do zakończenia dyskusji tu i teraz- bo ile można pisać bez celu. skoro i tak nikt tego nie przeczyta bo MacDada to usunie?????
pozdrawiam
jbwm