Nie ma za co

Wytrzymasz te 3 godziny poza tym już taka pora, że warto iść spokojnie spać.
Przez jakiś czas zajmuje się, powiedzmy "serwisowaniem" windowsów normalnym użytkownikom. (Choć od czasu gdy weszło win 8, komputery z tym systemem odpuściłem sobie zupełnie).
I pomimo, że wiele z winów było fatalnych to i tak 99% problemów z nimi to nie wina windowsa, tylko użytkownika.
I takie same problemy trapią teraz Mac OS. Przez to, że użytkownicy zaczęli używać go jak starego poczciwego XP- przerywanie aktualizacji w połowie, instalowanie wszystkiego co się wyświetli i/lub przerywanie tego w połowie, ściąganie śmieciowych aplikacji nie wiadomo jakich i do czego, łącznie z całą gamą widżetów i dodatków, plus oczywiście walenie wszystkiego nawet katalogów po 20 gb na pulpit, a jedynym ratunkiem ctrl alt delete albo reset.
Mac OS jest pod tym względem baaaardzo tolerancyjny, ale na miłość boską skończmy z mitem, że jest niezniszczalny, idealny i 5 min po premierze wszystko będzie śmigać jak w niemieckim czołgu

Nie będzie i nie działa. System będzie sprawny za 2 tygodnie/miesiąc i to i tak bardzo dobry wynik będzie