Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Firma DTP


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
226 odpowiedzi w tym temacie

#201 dareks9

dareks9
  • 268 postów
  • SkądKatowice

Napisano 14 czerwca 2007 - 09:28

A jakie były wasze ustalenia przed realizacją projektu? A w szczególności: a) czy jest określony jakiś graniczny termin, po którym klient ma dostać gotowy nakład? B) prowadzisz sprawę do końca (czyli do przekazania gotowego nakładu) czy tylko robisz mu projekt? c) czy klient wie kiedy bezwzględnie musisz przekazać materiał drukarni? d) jak ustaliłeś koszty związane z realizacją projektu? A może z góry ustaliliście ile jest gotów zapłacić? Często jest tak, że klienci zwyczajnie nie wiedzą (lub udają że nie wiedzą) ile to roboty. e) czy na początku przyjąłeś z klientam jakąś formułę pracy nad zleceniem? Krótko mówiąc: Czego możesz się trzymać w rozmowie? Twój błąd polegał na tym, że przyzwiczaiłeś klienta do tego, że może bez konsekwencji nanosić zmainy "w nieskończoność". Tak czy owak teraz nie zdziałasz już wiele, bo masz dość tego projektu, ale chcesz utrzymać klienta. Możesz użyć argumentu o terminie realizacji pracy. Zasugerować, że jeśli dalej będzie tak kombinować, to nie dostanie nakładu na czas. Postaw sprawę jasno: chodzi o Twój czas pracy i o Twoją kasę. Często jasne postawienie sprawy pomaga w ustaleniu jakie są faktyczne intencje klienta. Nie pozwól, aby klient zrzucił na Ciebie odpowiedzialność za ewentualne kłopoty czy niepowodzenie. Bo skończy się tak, że Ty zarwiesz kilka nocy, napracujesz się jak wół, a z kasy będą nici.

#202 Hektor

Hektor
  • 1 563 postów
  • SkądPolska

Napisano 14 czerwca 2007 - 11:52

Systemy sa 2 1. Mowisz klientowi po ktorejs korekcie ze Ci to zajmuje sporo czasu i bedziesz musial doliczyc ''symbolicznie'' 100 zl 2. Jesli klient jest oporny z doplacaniem to po prostu korekty tak dlugo robisz ze sam zrozumie ze to sensu nie ma. (dlugo w sensie ze nawet korekte 2 linijek tekstu wysylasz mu dopiero na drugi dzien dzieki temu nie odczuwasz tak tego)

#203 nyau

nyau
  • 27 postów

Napisano 21 czerwca 2007 - 23:18

Coś mi się wydaje, ze nasz kolega siedzi na windzie od dziecka, co jakiś czas przygotuje dla znajomego projekt ulotki pizzeri lub solarium, a teraz chce się na szerokie wody rzucić, wejść w monumentalne katalogi, 1000 stronowe foldery, od czasu do czasu grajac w Quake'a. Slyszal o maku, wszedl na strone, najbardziej spodobal mu sie iMak no i idzie w zaparte. Nie przetlumaczysz, ze tak powiem. Cos czuje, ze sie kolega przejedzie :( zwlaszcza ze swoim podejsciem "po co mi dobry monitor, skoro drukarnia mi wszystko spier..."


Od dziecka to ja siedzę na linuxie :P nie znasz mnie więc mnie nie oceniaj.
Musicie zrozumieć że na prowincji jest inaczej niż w dużym mieście... Ale robię co mogę, jestem bardzo cierpliwy, dokładny i drobiazgowy i myślę że właśnie dlatego słyszę od osób znających się na tym (min. szefowie wydawnictw, drukarze) że jestem najlepszy w mieście :)

PS. Ostatnio zrobiłem bardzo dobry przewodnik, ale klient w ostatniej chwili zmienił drukarnię (na tą w której nie wiedzą co to profile) i z "bardzo dobrego" zrobił się syfiasty, na zdjęciach na których powinien być biały kolor jest purpurowy, a teraz najlepsze :) Przewodnik oglądała pewna osoba zajmującą się promocją i stwierdziła że kolory są świetne i że będzie drukowała wszystko w tej drukarni :!:

Chciałbym tylko dodać że obecnie najpopularniejszy DTPowiec w moim mieście pracuje na kompie z monitorem SAMPO 15' :rolleyes: i popadł w rutynę dlatego wszystko odwala byle szybciej i jego projekty są tragiczne. Przy okazji... on liczy sobie 50zł za stronę...
Także za każdym razem gdy moje "produkty" są drukowane w innej drukarni niż wyżej wymieniona kolory są dokładnie takie jak chciałem żeby były :)
Mój monitor wyświetla je trochę inaczej, ale po kilku publikacjach nauczyłem się poprawiać zdjęcia tak żeby w druku były takie jak powinny :)

#204 pismo user

pismo user
  • 152 postów

Napisano 22 czerwca 2007 - 07:28

Ale robię co mogę, jestem bardzo cierpliwy, dokładny i drobiazgowy i myślę że właśnie dlatego słyszę od osób znających się na tym (min. szefowie wydawnictw, drukarze) że jestem najlepszy w mieście :)

PS. Ostatnio zrobiłem bardzo dobry przewodnik, .............

Chciałbym tylko dodać że obecnie najpopularniejszy DTPowiec w moim mieście pracuje na kompie z monitorem SAMPO 15'

Mój monitor wyświetla je trochę inaczej, ale po kilku publikacjach nauczyłem się poprawiać zdjęcia tak żeby w druku były takie jak powinny :)




nyau , tak sobie wszystko od poczatku przeczytalem i jeszcze raz przeczytalem i mysle ze iMac jest w sam raz dla Ciebie , z ciekawoscia zobaczylbym twoje projekty .
Pozdrawiam

#205 George Stark

George Stark
  • 242 postów

Napisano 22 czerwca 2007 - 07:40

Tak, z Klientem popełniłem kilka poważnych błędów od samego początku. Jeśli się czegoś nie ustali na samym początku to później trudno już to odkręcić. Apel do wszystkich DTP-owców (poza tymi doświadczonymi, bo oni dobrze o tym wiedzą), pracujących na własną rękę - ustalać wszystkie szczegóły na początku pracy! Oczywiście trzeba być troszkę elastycznym bo podczas racy różne niespodzianki wychodzą. Mój Klient wreszcie powiedział, że "widzi ląd" :) Tak więc może wszystko będzie miało jakiś finał :) Praca wygląda naprawdę ciekawie i mam nadzieję, że trafi na rynek od września :) Nyau, 50 zł za stronę to wcale nie jest drogo. Wszystko zależy od tego czy jest to strona z książki czyli sam tekst, czy z czasopisma, do którego włożyliśmy sporo zdjęć, gdzie każde z nich trzeba było najpierw skanować potem obrabiać w Photoshopie żeby jako tako nadawało się do druku. A właśnie, jak ustalacie cenę za projekty np. skład pisma, książki, reklamy? Sugerujecie cię ogólną ceną rynkową, czy może macie własny cennik?

#206 pank

pank
  • 1 548 postów
  • Skądwawa

Napisano 22 czerwca 2007 - 08:40

A właśnie, jak ustalacie cenę za projekty np. skład pisma, książki, reklamy? Sugerujecie cię ogólną ceną rynkową, czy może macie własny cennik?


Jak robię dtp to liczę sobie 100 za godzinę pracy, ale więcej czasu spędzam na projektowaniu a to już raczej wyceniam indywidualnie, kwota zależy od tego co jest do zrobienia, reklama, folder, strona www, logo.

#207 George Stark

George Stark
  • 242 postów

Napisano 22 czerwca 2007 - 08:52

Pank, ale jak mówisz klientowi ile godzin siedziałeś nad daną pracą? Przecież on tego nie może sprawdzić. Chyba, że siedzi z tobą i patrzy jak pracujesz :) A ile bierzesz za stronę pisma? Załóżmy, że to pismo miałoby wyglądać jak np. "Pani Domu" - pełno zdjęc na rozkładówkach, sporo pracy od strony graficznej + łamanie tekstu. Oczywiście jeśli nie chcesz to nie mów. Rozumiem, że każdy ma swoje indywidualne ceny. Z doświadczenia wiem, że Klient też nie lubi jak cena jest za mała. Tanio to się kojarzy ludziom kiepsko.

#208 pank

pank
  • 1 548 postów
  • Skądwawa

Napisano 22 czerwca 2007 - 08:59

Pank, ale jak mówisz klientowi ile godzin siedziałeś nad daną pracą? Przecież on tego nie może sprawdzić. Chyba, że siedzi z tobą i patrzy jak pracujesz :)

A ile bierzesz za stronę pisma? Załóżmy, że to pismo miałoby wyglądać jak np. "Pani Domu" - pełno zdjęc na rozkładówkach, sporo pracy od strony graficznej + łamanie tekstu.
Oczywiście jeśli nie chcesz to nie mów. Rozumiem, że każdy ma swoje indywidualne ceny.

Z doświadczenia wiem, że Klient też nie lubi jak cena jest za mała. Tanio to się kojarzy ludziom kiepsko.


Klienci z którymi pracuję poprostu przyjmują do wiadomości ile godzin siedziałem i tyle, ale taką sytuację mam niezbyt często. Raczej cena dtp jest wliczona w cenę projektu, jak wyceniam projekt, szacuję ile będzie trwało jego przugotowanie do druku i tyle doliczam o czym informuję klienta. Pracy nad gazetami staram się unikać bo tego nie lubię za bardzo robić, robię tylko jeden 2-miesięcznik do którego zaprojektowałem matkę (1500 zł) a teraz biorę 70 zł za stronę.

#209 George Stark

George Stark
  • 242 postów

Napisano 22 czerwca 2007 - 09:03

A pracujesz w domu na swoim sprzęcie czy w studiu? Masz swoją firmę? A co to za dwumiesięcznik? Jest jakaś strona WWW?

#210 pank

pank
  • 1 548 postów
  • Skądwawa

Napisano 22 czerwca 2007 - 09:17

A pracujesz w domu na swoim sprzęcie czy w studiu? Masz swoją firmę?
A co to za dwumiesięcznik? Jest jakaś strona WWW?


Jedno i drugie. Pracuję na etacie (art director) w agencji reklamowej i trzaskam fuszki w domu. Ale właśnie przymierzam się do utrzymywania się tylko z freelancu, jak widzę co się dzieje na rynku, powinno się dać bez problemu, już mam trochę dosyć wracania z pracy, siadania w domu do pracy, kończenia gdzieś o 2 w nocy i od rana abarot to samo. Mam kilku kumpli, każdy umie coś innego (flashowiec, spejalista od html, css i takich tam i ja od projektowania, dtp i form przestrzennych) myślę że w takim składzie można spokojnie tylko dla siebie pracować.

Ta gazeta to szantymaniak, bezpłatne pismo o scenie szantowej, można sobie pobrać pdfa: http://szantymaniak....ex.php?dzial=21

magazyn projektowany i robiony przeze mnie to tylko ten ostatni (2 (18)/2007). Niedawno zmieniła się redakcja i wszystko powoli zaczyna jakoś wyglądać, bo to co się działo wcześniej to jakieś qui pro quo było a nie gazeta.

#211 George Stark

George Stark
  • 242 postów

Napisano 22 czerwca 2007 - 09:26

Mam dokładnie taką samą sytuację jak Ty - tylko, że ja pracuję w Wydawnictwie. Po godzinach trzaskam w domu prace dodatkowe. Jestem zarejestrowany wiec w zasadzie z pracy wracam do pracy. Przestaje się już wyrabiać. Jak mi sie wszystko dobrze ułoży to już niebawem zajmę się tylko swoją działalnością. Mam dosyć już dorabiania kogoś, pracowania ponad ludzkie siły za jakieś grosze. Potem przychodzi koniec miesiąca i nie wiem czy jaśnie Pan szef dorzuci jakąś premię czy nie. Na swoim nie zawsze jest kolorowo, ale przynajmniej człowiek wie na czym stoi i nikt się nie dorabia twoimi rękami.

#212 Jess

Jess
  • 391 postów
  • SkądWilanów

Napisano 30 czerwca 2007 - 12:16

I właśnie tak będzie jak mówisz George, ja po 8 latach pracy jako Murzyn u pracodawcy jestem od pół roku na swoim. Prawdą jest że na razie konto mam wysuszone do cna i zaliczyłem już kilka dołków psychicznych ale powoli telefon zaczyna dzwonic. Plusy są takie, że jak nie mam roboty to przynajmniej mogę pozałatwiać swoje sprawy lub nawet przejechac się na rowerze co robię codziennie ranno bez stresu, że spóźnię sie do roboty. Myślałem kiedyś, że bez biura to nie praca. Nic mylnego, do biura nie wrócę. Śmiać mi się chce, jak w starej pracy pytają mnie "i jak ci idzie" z wyraźną miną współczucia.

#213 pank

pank
  • 1 548 postów
  • Skądwawa

Napisano 30 czerwca 2007 - 12:58

Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji że połowę klientów potrzebnych do samodzielnej pracy już mam. Poza tym małżonka ma świetnie prosperującą firmę, to może mnie trochę poutrzymywać, a co. PS. Jess, nie wiem czy zauważyłeś, ale blant Ci się pali. Ps2. I mieszkasz niedaleko, mogę Ci kiedyś pomóc gasić.

#214 Jess

Jess
  • 391 postów
  • SkądWilanów

Napisano 30 czerwca 2007 - 14:07

no to Ci zazdroszczę Pank, w mojej rodzinie to ja jestem tym koniem który orze. a oto garść wybitnej poezji dla naszego Pana Nyau (przyszłego macUsera): a ja ci mówię za całą kasę kup worek blantów i ugość nas chatą każdy z nas przyjdzie ze sprzętem pod pachą i odpalimy nasze bajery aż miły swąt pójdzie do atmosfery a Ty mocno ugotowany dokonasz wyboru już zdecydowany P.S. Pank już dawno przecież legendarna grupa budka suflera śpiewała: "a do blanta trzeba dwojga..."

#215 pank

pank
  • 1 548 postów
  • Skądwawa

Napisano 30 czerwca 2007 - 14:40

a oto garść wybitnej poezji dla naszego Pana Nyau (przyszłego macUsera):

a ja ci mówię
za całą kasę
kup worek blantów
i ugość nas chatą
każdy z nas przyjdzie
ze sprzętem pod pachą
i odpalimy nasze bajery
aż miły swąt
pójdzie do atmosfery
a Ty mocno ugotowany
dokonasz wyboru
już zdecydowany


klask, klask, klask

P.S. Pank już dawno przecież legendarna grupa budka suflera śpiewała:
"a do blanta trzeba dwojga..."


Powiedz tylko kiedy, mieszkam na sadybie.

#216 Jess

Jess
  • 391 postów
  • SkądWilanów

Napisano 01 lipca 2007 - 11:33

Powiedz tylko kiedy, mieszkam na sadybie.


Oj to rzut beretem.
Dam znać, żonkę z dzieciakami wyegspedjuję i się stykniemy.
W takim razie nie ruszam zapasów :)

#217 reRESERVEDFX

reRESERVEDFX

    /////AMG

  • 2 111 postów
  • SkądBurr Ridge, IL

Napisano 07 lipca 2007 - 06:55

Czytałem że u niektórych występują błędy takie jak "zawias przy tworzeniu pdf-a i komunikat out of memory" czy brak płynnego przewijania rączką...


to byly bledy tworzone przez Rosette i jej marna emulacje. CS3 chodzi jak zloto ;)

#218 emil.tusiowy

emil.tusiowy
  • 13 postów
  • SkądZamość

Napisano 04 września 2007 - 15:25

Zamierzam przenieść się na stałe do Anglii i myślę co zrobić żeby załapać się do jakiejś drukarni... Myślicie że wystarczy certyfikat Adobe PS i ID?

#219 Adler

Adler
  • 572 postów
  • Skądznad Czeskiej hranicy

Napisano 04 września 2007 - 16:36

Zamierzam przenieść się na stałe do Anglii i myślę co zrobić żeby załapać się do jakiejś drukarni...
Myślicie że wystarczy certyfikat Adobe PS i ID?

A co potrafisz?

#220 JacekM3

JacekM3
  • 168 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 04 września 2007 - 17:09

A co potrafisz?


A co jest wymagane? ;-)

Ja głównie skład: InDesign, Quark. Dodatkowo szparowanie i montaże (Photoshop), i wektory w Illustratorze.

Doświadczenie: książki, podręczniki, reklama prasowa (już 10 lat).

Platformy PC i Mac.

Pozdrawiam
Jacek

ps. tak na serio nie szukam ale chcę się zorientować. Np. jaka jest stawka godzinowa dla zwykłego składacza. (niestety angielski słabo)

#221 ozz

ozz
  • 1 129 postów
  • SkądBiałystok

Napisano 04 września 2007 - 20:03

bez jezyka raczej slabo to widze ...

#222 emil.tusiowy

emil.tusiowy
  • 13 postów
  • SkądZamość

Napisano 05 września 2007 - 08:35

Ja mam duże doświadczenie z programami PS i ID :) mam już na swoim koncie kilkadziesiąt dobrych publikacji. Niestety jeszcze w swojej karierze nie używałem Illustratora :/, ale za to znam dobrze Angielski :D

#223 mactika

mactika
  • 3 postów

Napisano 10 listopada 2007 - 22:29

robiłem cały czas na makach sam miałem w domu G4 wszystko grało kupiłem pieca z własną konfiguracją maka sprzedałem na pieca wydałem 2000 k i powiem szczerze kiedyś była roznica dziś juz jej nie ma na piecu rownie dobrze sie pracuje no i wszystko jest tańsze

#224 wieslawo

wieslawo
  • 3 698 postów
  • SkądL-no/P-ń

Napisano 11 listopada 2007 - 13:12

tu nie chodzi o szybkość, ba! nawet nie do końca chodzi o stabilność, ale o wygodę i ergonomię samego systemu. A poza tym temat nie o tym.

#225 Jabko

Jabko
  • 231 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 11 listopada 2007 - 20:18

Słuchajcie, ale gość, który na początku zwrócił się z pytaniem do nas chyba już dawno otworzył swoją firmę DTP! Więc już nie wiem o co chodzi w tym wątku :D




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych