InLock System od Thule - system toreb rowerowych
Sezon rowerowy rozpoczął się już na dobre, warto więc pomyśleć o bezpiecznym i wygodnym systemie przewożenia na nim rzeczy podręcznych, potrzebnych w pracy, w tym np. MacBooka, iPada czy innego laptopa lub tablet. Można oczywiście zapakować je do plecaka i nosić go podczas jazdy (tutaj polecam opisywany przeze mnie plecak Thule Paramount), można jednak wybrać system mocowania sakw i plecaków InLock System od Thule i nie dźwigać rzeczy na plecach. Taki właśnie system miałem okazję ostatnio testować.
Rozwiązanie jest genialne w swojej prostocie. System składa się ze specjalnego stelaża mocowanego do ramy bagażnika rowerowego. Jeśli nasz rower nie posiada takowego, Thule oferuje także i specjalny bagażnik pozwalający na mocowanie tego stelażu.

Stelaż mocowany jest za pomocą trzech uchwytów mocowanych za pomocą znajdujących się w zestawie śrubek. Tutaj zaznaczam, że system pasuje do standardowych bagażników rowerowych, w innym wypadku trzeba zaopatrzyć się także we wspomniany bagażnik od Thule. I tak jeden z naszych rowerów w rodzinie posiada bagażnik stanowiący integralną część ramy, przez co jest on za gruby na dostarczone w zestawie uchwyty (choć Thule zapewnia, że panel pasuje do absolutnej większości typowych bagażników) ale można na tym zintegrowanym bagażniku zamontować dodatkowo ten od Thule.

Sam stelaż posada ramę, która po wypięciu z zatrzasku pozwala na założenie na nią torby czy plecaka Thule wspierającego wspomniany system. Pozostaje tylko zamknąć ramę i gotowe. Do wygodnego wypinania ramy mocującej torbę z zatrzasku służy specjalna pętelka. System działa bez zarzutów, przynajmniej ja nie miałem żadnych problemów z jego działaniem podczas miesięcznych testów.

W zestawie otrzymałem do testów torbo-plecak Thule Shield, choć wybór toreb, plecaków Thule wspierających system InLock jest naprawdę duży. Sama torba wykonana jest z grubego, gumowanego i nieprzepuszczającego wody materiału. Zamki błyskawiczne dające dostęp do przedniej kieszeni oraz głównej komory są oczywiście wodoodporne. Zamek głównej komory jest dodatkowo chroniony magnetyczną klapą.
Torba, co ważne, jest nie na tyle mocna i wodoodporna, że sprawdzi się nie tylko podczas deszczu ale przy przejazdach przez kałuże, a rzeczy w środku pozostaną bezpieczne nawet gdy znajdziemy się w polu rażenia wodnej fontanny wytryskającej spod kół przejeżdżającej obok ciężarówki. Torba wyposażona jest także w szelki, pozwalające szybko zamienić ją w plecak, po wypięciu jej z systemu InLock.

Gumowany materiał pozwala też na szybkie wyczyszczenie torby po podróży. Wystarczy przetrzeć ją wilgotną szmatką i będzie jak nowa.

Thule kolejny raz pokazuje, że w temacie przenoszenia i transportu bagażu, komputerów i innych akcesoriów jest numerem jeden, także jeśli chodzi o rower.
Więcej o InLock System dowiecie się na stronie Thule.