Agile Tortoise wydało nową, piątą już wersję popularnego notatnika Drafts. Program dostępny jest teraz w podstawowej wersji za darmo, oferując wciąż wiele przydatnych funkcji i akcji. Cześć z tych, znanych ze starszej wersji, oraz kilka zupełnie nowych dostępnych jest teraz w abonamencie.

Big 62301d7a 2be3 4d36 8c1f 6523f4935ae3

Wiem, że wielu z Was samo słowo abonament odrzuca od razu. Mam jednak dla Was dobrą wiadomość. Drafts to wciąż świetny notatnik do zapisywania krótszych lub dłuższych tekstów z masą ciekawych i przydatnych funkcji, m.in. Wsparciem dla formatowania za pomocą znaczników markdown wraz z paskiem ze skrótami formatującym nad klawiaturą. Te paski nad klawiaturą w Drafts cenię sobie szczególnie. Poza tym z formatowaniem jest też pasek z klawiszami sterującymi kursorem i dającymi szybki dostęp do funkcji cofnij/przywróć, kopiuj/wklej, dodawania wcięć, czy zmiany trybu pracy na ciemny (nocny).

Z paska nad klawiaturą wywołamy także akcje wysyłania tekstu mailem lub wiadomością iMessage, a także dyktowania - zarówno w już tworzonym tekście, jak i zupełnie nowym. Funkcja dyktowania i wstawiania działa lepiej, niż systemowe dyktowanie także dostępne na klawiaturze. Tekst jest bowiem wprowadzany w osobnym edytorze-widoku, gdzie można go poprawić przed ostatecznym wstawieniem do tworzonego dokumentu.

Z głównego paska edycji można także dodać także znaczniki listy zadań. Jest też pasek do szybkiego formatowania np tytułów po angielsku (każe słowo pisane wielką literą).

Jedną z ciekawszych funkcji Drafts, dostępną już w starszej wersji tego programu, jest możliwość przearanżowania całego tekstu, zamieniając miejscami całe akapity.

Osobnym tematem są akcje, które były już omawiane przy okazji poprzednich wersji tego świetnego programu. Pozwalają one na wysłanie tekstu do innych aplikacji, czy to w formie sformatowanej czy nie. Może być to wysłanie maila sformatowanego znacznikami markdown, zapisanie dokumentu w iCloud, Google Drive, Dropboksie czy One Drive, dodanie go do dziennika tworzonego w danej chmurze, zapisanie w Plikach, wysłanie w iMessage, czy dodanie do tworzonego tweeta np w Tweetbocie czy Twitterrific lub dokumentu w Ulyssesie. Dzięki tym akcjom Drafts zawsze był programem, od którego można było wygodnie zacząć tworzenie tekstu, nie ważne czy był to dokument, artykuł wiadomość e-mail czy właśnie zwykły tweet.

W darmowym Drafts 5 jest ich mniej niż w poprzednich płatnych wersjach. Teraz te dodatkowe, m.in. dodawanie swoich własnych akcji wysyłających tekst do innych programów, dostępne są tylko w ramach płatnego abonamentu. Osobiście jednak rzadko z nich korzystałem, gdyż dla mnie Drafts był zawsze świetnym edytorem teksu sam w sobie. Ten, który czytacie napisałem właśnie w tym programie na iPhonie. W ramach abonamentu użytkownik dostanie także widgety oraz przestrzenie robocze oraz tematy kolorystyczne i ikony.

Abonament na te dodatkowe funkcje nie jest może i zbyt drogi, jak na zachodnie płace, czy specyficzne potrzeby pewnej grupy użytkowników, wynosi bowiem 7,99 zł za miesiąc lub 84,99 zł za rok. Moim zdaniem jednak, jeśli nie potrzebujecie dodatkowych wodotrysków to z powodzeniem możecie sobie je darować.

Drafts 5 dla iOS w App Store za darmo.