Kim Scott – była pracownica Apple oraz Google – wydała ostatnio książę zatytułowaną „Radical Candor: Be A Kick-Ass Boss Without Losing Your Humanity”. Opisuje w niej między innymi swoją historię związaną z rozmową kwalifikacyjną, jaką przeprowadził z nią Tim Cook.

Wiele osób, które zetknęły się ze Stevem Jobsem na szczeblu zawodowym, podkreśla, że był on bardzo szorstki, ale też ekspresyjny w czasie przeprowadzania rozmów kwalifikacyjnych. Według relacji Kim Scott, tego samego nie można jednak powiedzieć o następcy założyciela Apple – Timie Cooku.

Tim Cook jest – jak ja to mówię – cichym słuchaczem. Kiedy miałam rozmowę kwalifikacyjną w Apple ktoś ostrzegł mnie mówiąc „Tim Cook jest wyjątkowo cichy. Niech nie wyprowadzi Cię to z równowagi.”

CEO Apple zapytał Scott, jaki był największy błąd, który popełniła pracując w Google. Autorka wspomnianej wcześniej książki przyznaje, że Cook był tak cichy, że zaczęła się przed nim tłumaczyć i nie potrafiła skupić się na rozmowie. Mówiła o szczegółach, które mogły sprawić, że wynik jej rozmowy kwalifikacyjnej byłby negatywny.

Nerwowa atmosfera, jaka zwykle towarzyszy tego typu spotkaniom, została dodatkowo pogłębiona przez trzęsienie ziemi, które nastąpiło w Cupertino. Scott zapytała Cooka, dlaczego cały budynek porusza się w tak dziwny sposób. CEO Apple odparł, że to zasługa specjalnych amortyzatorów w kształcie rolek, które chronią go przed negatywnymi skutkami wstrząsów.

Rozmowa przebiegła dla Kim Scott pomyślnie. Po blisko sześciu latach spędzonych w Google przeszła do Apple, gdzie pracowała od marca 2010 roku do końca 2012 roku. Nową książkę autorki można kupić w serwisie Amazon.

Patronite

MyApple Daily w iTunes Store.

Źródło: Business Insider