Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Macbook czy Dell?


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
127 odpowiedzi w tym temacie

#101 Lack

Lack
  • 2 171 postów
  • SkądGdynia

Napisano 14 lutego 2007 - 07:42

No ale do czego porównujesz bo ani w sonym ani w apple nie widzę tego hitachi, dlatego nie czaję o co ci chodzi. Ty piszesz o hitachi, więc ja o scsi i sas, a jaki to ma związek z sony i apple?


O wydajność tego cudownego raida, która rozłożona jest prze pojedynczy dysk. U Appla można kupić właśnie 7200. Zapewne do Sony też się da takie dyski włożyć.

I bardzo bym prosil - to sa konkretne ( w miare) pytania, a nie proba rozwiniecia watka o nastepne kilkanascie postow bez odpowiedzi (dla mnie ta dyskusja juz jest zbyt "profesjonalna").


Radzisz sobie z windowsem? To masz okazje zaoszczędzić trochę kasy. Nie radzisz sobie? Wyskakuj z kasy na MB/P, do tego się to w tym przypadku sprowadza.

#102 dundrub

dundrub
  • 842 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 14 lutego 2007 - 09:30

Radzisz sobie z windowsem? To masz okazje zaoszczędzić trochę kasy. Nie radzisz sobie? Wyskakuj z kasy na MB/P, do tego się to w tym przypadku sprowadza.


Genialne... czyli, zeby moc uzywac w spokoju komputera (skupic sie na pracy czy zabawie), trzeba najpierw nauczyc sie "radzic sobie" z systemem? Szalenie to "user friendly", co Lack?
Jest jeszcze jedna opcja.. mozna zatrudnic kogos to regularnej "konserwacji" systemu, jesli jednak nie radzisz sobie z Windowsem (vide to co mowi o sobie sam Paul Thurrott a propos konserwacji Windowsow w biurze Jego zony ;))

Kiedy kupilem ibooka, bylem zaskoczony.. przestawienie sie z Windowsa zajelo mi nieco czasu. Spotkalem sie z kumplem (informatykiem z Siemensa) i na jego pytanie "No i jak nowa maszynka?" jedyne co przyszlo mi do glowy: "Wiesz, to komputer dla debili. W zasadzie nie musze nic - po prostu mam robic, to, czego wlasnie potrzebuje i nie zastanawiac sie nad reszta".. uslyszalem: "Stary.. czemu mowisz - dla debili.. to jest komputer dla UZYTKOWNIKA"

Wiem, ze pomysl na pozostawienie nadzoru nad sysmemem samemu systemowi - wydaje sie przecietnemu uzytkownikowi Windowsa absurdalnym i jezacym wlosy na glowie ;)

#103 lukas_gab

lukas_gab
  • 828 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 10:19

Tym bardziej , że jak windows chce coś sam zrobić to klękajcie narody ;d Mnie zadziwia , ze u mojego kumpla mac chodzi bez formaty ( ani jednej ) przez 2 lata i nie spadła wydajność/szybkosć . Ja swojego win. pielęgnowalem ze zal dupe sciska i tak dupa ... format c: a on nic nie robił i system sam o siebie dbał .

#104 Lack

Lack
  • 2 171 postów
  • SkądGdynia

Napisano 14 lutego 2007 - 10:28

Genialne... czyli, zeby moc uzywac w spokoju komputera (skupic sie na pracy czy zabawie), trzeba najpierw nauczyc sie "radzic sobie" z systemem? Szalenie to "user friendly", co Lack?


Nie specjalnie widzę w tym nic genialnego lub odwrotnie. Po prostu jak chcesz czegoś używać to naucz się to obsługiwać - analogicznie jak z samochodem, motorem czy sokowirówką.
Najsłabszym elementem i tak zawsze pozostanie człowiek.

Wiem, ze pomysl na pozostawienie nadzoru nad sysmemem samemu systemowi - wydaje sie przecietnemu uzytkownikowi Windowsa absurdalnym i jezacym wlosy na glowie ;)


Ależ skąd. Poprawnie skonfigurowany system pozostawiony sam sobie będzie się trzymał świetnie.

#105 lukas_gab

lukas_gab
  • 828 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 10:35

Ależ skąd. Poprawnie skonfigurowany system pozostawiony sam sobie będzie się trzymał świetnie.


No sorry ale my mamy na nim pracować a nie podziwiać jak się świetnie trzyma .

#106 dundrub

dundrub
  • 842 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 14 lutego 2007 - 10:41

Nie specjalnie widzę w tym nic genialnego lub odwrotnie. Po prostu jak chcesz czegoś używać to naucz się to obsługiwać - analogicznie jak z samochodem, motorem czy sokowirówką.
Najsłabszym elementem i tak zawsze pozostanie człowiek.



Ależ skąd. Poprawnie skonfigurowany system pozostawiony sam sobie będzie się trzymał świetnie.


Lack.. uwierzylbym Ci, gdybym nie spedzil wczesniej lat na Windowsie.
Czym innym jest nauka obslugi (to wlasnie spotkalo mnie po zakupie ibooka) a czym innym "radzenie sobie" z systemem vide obsluga nie moze ograniczyc sie do uzywania - ale jeszcze trzeba umiec konfigurowac, czyscic, .
Dlaczego MacOS wystarczy na dobra sprawe PO PROSTU ZAINSTALOWAC? Windows wymaga (jak sam zreszta piszesz) dodatkowo konfiguracji. O instalacjach-deinstalacjach programow, rejestrach i puchnacym z tego powodu systemie juz mi sie nawet pisac nie chce...

Moim zdaniem sprawa jest prosta.
MAC OS jest dla uzytkownika, ktory nie musi znac sie na systemie
Windows wymaga duzo wiecej niz podstawowej wiedzy informatycznej.

#107 lukas_gab

lukas_gab
  • 828 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 10:47

albo i nie ... moja sąsiadka podłączyła neta przez WAN i stwierdziła że komputer od tego się popsuł i jej wolno chodzi i sypie błędami więc jak pisze jakiś referat to odłącza net . Inna twierdzi że jej komp się muli bo zmienili napięcie z 220v na 230v .... no ja mieszkam na wsi nie dziwić się ! Natomiast MS jest dla nich takim małym guru ... heh ...

#108 Lack

Lack
  • 2 171 postów
  • SkądGdynia

Napisano 14 lutego 2007 - 10:52

Lack.. uwierzylbym Ci, gdybym nie spedzil wczesniej lat na Windowsie.
Czym innym jest nauka obslugi (to wlasnie spotkalo mnie po zakupie ibooka) a czym innym "radzenie sobie" z systemem vide obsluga nie moze ograniczyc sie do uzywania - ale jeszcze trzeba umiec konfigurowac, czyscic, .
Dlaczego MacOS wystarczy na dobra sprawe PO PROSTU ZAINSTALOWAC? Windows wymaga (jak sam zreszta piszesz) dodatkowo konfiguracji. O instalacjach-deinstalacjach programow, rejestrach i puchnacym z tego powodu systemie juz mi sie nawet pisac nie chce...


W moim przypadku konfiguracja windowsa sprowadziła się do zainstalowania innego firewalla (+ dodania mu wpisów do programów/sieci oczywiście), zmian w zarządzaniu energią i posprzątaniu po sofcie Appla (iTunes + QT).

Moim zdaniem sprawa jest prosta.
MAC OS jest dla uzytkownika, ktory nie musi znac sie na systemie
Windows wymaga duzo wiecej niz podstawowej wiedzy informatycznej.


Tu się zgadzam. Wymaga zdrowego rozsądku, a to deficytowy towar ostatnio.

No sorry ale my mamy na nim pracować a nie podziwiać jak się świetnie trzyma .


No to pracuj, a nie psuj.

#109 Kwiatki

Kwiatki
  • 1 096 postów
  • SkądPoznan

Napisano 14 lutego 2007 - 10:54

Nie specjalnie widzę w tym nic genialnego lub odwrotnie. Po prostu jak chcesz czegoś używać to naucz się to obsługiwać - analogicznie jak z samochodem, motorem czy sokowirówką.
Najsłabszym elementem i tak zawsze pozostanie człowiek.



Ależ skąd. Poprawnie skonfigurowany system pozostawiony sam sobie będzie się trzymał świetnie.


jasne - jak w 2000 zainstalujesz xp to do 2006 pochodzi - pod warunkiem ze nie bedziesz nic instalowal tylko korzystal z tego co jest wbudowane. - wiadomo ze instalki zostawiaja najwiecej smieci w rejestrze i to spowalnia i psuje caly system.

#110 toki

toki
  • 1 211 postów
  • SkądPL

Napisano 14 lutego 2007 - 11:12

tu się nie ma co drapać, Lack jest skażony. Jego posty przypominają wojnę atari kontra commodore. Jeden jest lepszy od drugiego bo ma więcej klawiszy funkcyjnych...

#111 Lack

Lack
  • 2 171 postów
  • SkądGdynia

Napisano 14 lutego 2007 - 11:16

jasne - jak w 2000 zainstalujesz xp to do 2006 pochodzi - pod warunkiem ze nie bedziesz nic instalowal tylko korzystal z tego co jest wbudowane. - wiadomo ze instalki zostawiaja najwiecej smieci w rejestrze i to spowalnia i psuje caly system.


Jak zainstalujesz w 2000 roku system wydany rok później to rejestr czytasz pewnie zamiast porannej prasy :-)

tu się nie ma co drapać, Lack jest skażony. Jego posty przypominają wojnę atari kontra commodore. Jeden jest lepszy od drugiego bo ma więcej klawiszy funkcyjnych...


Skażony czym?
Nigdy nie pisałem, że Windows jest lepszy od Mac OS X (odwrotnie zresztą też nie).

#112 lukas_gab

lukas_gab
  • 828 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 11:18

heh pamiętam te kasety po 1.6mb ... ech ... mówiłem ze Lack to heretyk apple . Ale Jezusa na pustynie też diabeł kusił ! Swoją droga najlepszy windows jakiego używałem to 3.11 ale może wtedy nie kożystałem z kompa tak jak teraz. ..

#113 Kwiatki

Kwiatki
  • 1 096 postów
  • SkądPoznan

Napisano 14 lutego 2007 - 11:18

Jak zainstalujesz w 2000 roku system wydany rok później to rejestr czytasz pewnie zamiast porannej prasy :-)



Skażony czym?
Nigdy nie pisałem, że Windows jest lepszy od Mac OS X (odwrotnie zresztą też nie).


LAck - dobrze wiesz ze nie chodzilo mi stricte o daty wydania systemow a o czas dzialania :-p

#114 lukas_gab

lukas_gab
  • 828 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 11:23

Nigdy nie pisałem, że Windows jest lepszy od Mac OS X (odwrotnie zresztą też nie).


Przypominasz mi świadków jehowy , a tak na serio to podziwiam twoją "misje" ;)

#115 tomeczek43

tomeczek43
  • 746 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 14 lutego 2007 - 11:39

Jakaz tu wojna offtopowa rozgorzala ale jak wiadomo Lack swoj humor ma i kazdego nalezy tutaj na forum szanowac :P aj owszem zdazy mu sie czasem prawde wygarnąć i sen spędzić z oczu :P

#116 kadargo

kadargo
  • 1 312 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 12:36

>>toki ale o czym ty rozmawiasz ? na tym forum jest wystarczajaco duzo przykladow ze osx tez trzeba reinstalowac, ze sie sypie raz na jakis czas itp uogolniam? ok, ale wy tez to robicie, moj system na ktorym aktywnie pracuje [sic!] chodzi od 3 lat i jakos nic sie z nim nie dzieje jak zwykle prawda lezy gdzies po srodku a tym srodkiem jest punkt pomiedzy klawiatura a krzeslem, czyli ty drogi uzytkowniku :) i to tutaj szukalbym odpowiedzi co jest lepsze, nie w sensie opinii poszczegolnych jednostek, mniej lub bardziej zaawansowanych, ale stanu faktycznego

#117 toki

toki
  • 1 211 postów
  • SkądPL

Napisano 14 lutego 2007 - 13:15

odpowiedzi szukam na swoim biurku. Miałem Pc teraz mam maca i sobie chwalę

#118 kadargo

kadargo
  • 1 312 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 14:04

>>toki ja mam pc i tez sobie chwale wiec gdzie lezy prawda ? maka w sumie tez juz mam :) ale pc nadal uwazam za bardzo dobrego "konia roboczego" chodzi mi tylko o to zeby nie ulegac emocjom, co niestety najczesciej jest domena "switcherow" a nie powinno ze wzgledu chociazby na "przeszlosc" :D mozemy smialo sie umowic ze nie ma systemu idealnego, a naskakiwanie za kazdym razem na PC tylko dlatego ze.. w sumie nie wiem czemu, jest bez sensu i z obiektywizmem, jedna z cech ludzi inteligentnych, nie za wiele wspolnego. apeluje nie prowadzmy wojny "religijnej" a niestety na tym forum czesto sie to do tego sprowadza. to tyle ode mnie

#119 toki

toki
  • 1 211 postów
  • SkądPL

Napisano 14 lutego 2007 - 14:58

>>toki

maka w sumie tez juz mam :) ale pc nadal uwazam za bardzo dobrego "konia roboczego"

[...] niestety najczesciej jest domena "switcherow" a nie powinno ze wzgledu chociazby na "przeszlosc" :D


pomiędzy w sumie już mam a mam jest różnica. Jak się przefarbujesz to się dowiesz

#120 Lack

Lack
  • 2 171 postów
  • SkądGdynia

Napisano 14 lutego 2007 - 15:14

pomiędzy w sumie już mam a mam jest różnica. Jak się przefarbujesz to się dowiesz


Tak samo jak między użytkownikiem a wyznawcą, ale tej różnicy to raczej nie dostrzeżesz, skoro nie potrafisz zaakceptować odmiennego zdania drugiej osoby.

#121 dundrub

dundrub
  • 842 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 14 lutego 2007 - 15:24

Tak samo jak między użytkownikiem a wyznawcą, ale tej różnicy to raczej nie dostrzeżesz, skoro nie potrafisz zaakceptować odmiennego zdania drugiej osoby.


Przyganial kociol garnkowi...

Mam propozycje Lack - staraj sie nie oceniac - to nieladnie.
Chcialbys przeczytac o sobie: Lack - nie dosc, ze wyznawca "antyapplizmu" to jeszcze fanatyczny - z misja ;)

#122 kadargo

kadargo
  • 1 312 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 15:36

>>toki co znaczy przefarbujesz? masz na mysli wlosy? no to musze ciebie zmartwic nie ma co farbowac :D tak powaznie to ze "w sumie" mam maka to nie oznacza ze zrezygnuje z pc bo... software ktorego uzywam zeby zarabiac pieniazki jest niedostepny na platforme apple. a "w sumie" maka kupilem dla corki bo jej sie podobal design a nie dla tego ze na widok jabluszka reaguje na windowsa nudnosciami nawet pomimo ze osx mi sie podoba i nigdy nie pisalem ze jest zly (przeczytaj moje wszystkie posty) nadal uwazam i bede uwazac ze windows nie jest zlym systemem, tylko ze nie dla kazdego podobnie jak osx, linux i solaris, tylko ze to wy nie rozumiecie jak mozna uwazac wiecej niz jeden system za dobry i to tu jest problem "religijny" a nie merytoryczny

#123 Lack

Lack
  • 2 171 postów
  • SkądGdynia

Napisano 14 lutego 2007 - 15:44

Przyganial kociol garnkowi...

Mam propozycje Lack - staraj sie nie oceniac - to nieladnie.


Nie oceniam systemu, podsumowuje twórczość użytkownika.

Chcialbys przeczytac o sobie: Lack - nie dosc, ze wyznawca "antyapplizmu" to jeszcze fanatyczny - z misja ;)


Przesiadkowiczów psioczący na system przy byle okazji, używający sformułowań typu Microszit, Wingroza itd, mogą mnie obwołać nawet antychrystem. Tylko co to zmieni?
  • Hackmaniak lubi to

#124 dundrub

dundrub
  • 842 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 14 lutego 2007 - 15:47

Kadargo Ciekawe dlaczego zakladasz, ze uzytkownik Apple na windosa nudnosciami dopiero po zobaczeniu jabluszka? A moze nudnosi pojawily sie na dlugo przed ujrzeniem go i zakup Apple byl "lekiem na cale zlo"? Wiekszosc z ludzi, ktorych znam (makownikow) przesiadla sie na owe, nie ze wzgledu na jabluszko i szpan (ktorego, jak rozumiem widzisz tutaj na forum naprawde duzo) ale ze wzgleu na stabilnosc i poczucie bezpieczenstwa w pracy. Gdyby linuks zapewnil mi odpowiednia ilosc oprogramowania do muzyki - zapewne nie kupilbym Jablka - mialbym wiecej pieniedzy na np. kolejne plyty czy instrumenty. Windows po prostu zmeczyl mnie smiertelnie.

#125 lukas_gab

lukas_gab
  • 828 postów

Napisano 14 lutego 2007 - 15:49

oraz łatwość i bezproblemowość jabłka w por. z linuksem . Ja zauważyłem słabość windowsa 2 lata po kupnie pierwszego kompa .




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych