Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Nowy produkt Psystar


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
172 odpowiedzi w tym temacie

#151 bartosz

bartosz

  • 1 644 postów

Napisano 09 lipca 2009 - 23:35

Ciagle czekam na odpowiedz - a jesli w moim zakupionym oryginalnie maku wymienie prawie wszystko na nowszy sprzet i zainstaluje na nim LEO, to czy popelniam przestepstwo?:>Pytam z ciekawosci.


wiesz to jest dosyc stare pytanie - czy gdyby ciocia miala wasy to by byla wujkiem? tez jestem ciekawy.

Czy gdyby Psystar sprzedawal sam sprzet i do kazdego zakupionego kompa dodawal Leopard BOX gratis (ale nie preinstalowany) to tez Apple mialoby sie czego czepiac?


a to jest ciekawe pytanie ale w gruncie rzeczy taka sytuacja raczej niewiele zmienia. psystar uczynil z osx flagowa ceche swoich produktow. oczywiste jest ze ludzie kupia komputery psystara dla osx niezaleznie od tego czy system jest preinstalowany, dodawana czy trzeba go sobie kupic samemu. imho i jedno i drugie i trzecie narusza interesy apple w podobnym stopniu. tylko moze trudniej byloby to wykazac przed sadem.

Prawa rynku sa mocarne, i Apple sie w koncu o tym przekona. Nie mozna sztucznie utrzymywac cen z parokrotnym zarobkiem na sprzecie.


i datego wlasnie zabronione jest kserowanie ksiazek, duplikowanie dvd czy kopiowanie muzyki i sprzedawanie ich potem za 30% wartosci. mimo ze przeciez to jest takie korzystne dla klienta! 70% taniej! a honoraria i koszty produkcji niech pokrywa frajer - na biednego przeciez nie trafilo skoro go bylo stac na produkcje... przyjmujac twoje warunki przez ostatnie 2000 lat nie robilbysmy nic innego jak tylko codziennie wlaczylibysmy maczugami o mieso z wiewiórki.

#152 maxijazz

maxijazz
  • 303 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 04:03

Ciagle czekam na odpowiedz - a jesli w moim zakupionym oryginalnie maku wymienie prawie wszystko na nowszy sprzet i zainstaluje na nim LEO, to czy popelniam przestepstwo?:>
Pytam z ciekawosci.

Prawdopodobnie popelniasz. Tutaj dochodzi prawo o ochronie znakow towarowych. Jezeli modyfikujesz sprzet bez zgody wlasciciela to nie masz prawa uzywac jego znakow towarowych. Skoro wiec nie jest to juz Apple...:lol:

Nie mozna sztucznie utrzymywac cen z parokrotnym zarobkiem na sprzecie.
Zaden wolny rynek tego "nie wytrzymie" i w koncu sie zemsci:>
A w ameryce mamy jeszcze ciagle mimo wszystko w miare wolny rynek.

To jest jakas bzdura (ceny i wolny rynek). Ceny porownywalnego sprzetu Della, czy Sony bywaja nawet wyzsze.

#153 reader

reader
  • 1 119 postów
  • Skąddokąd?

Napisano 10 lipca 2009 - 05:18

Powtarzam po raz n-ty: EULA nie jest źródłem prawa i mogę jej nie przestrzegać, nie będąc z tego powodu przestępcą.


A ja zapytam się po raz kolejny: jaka EULA? Od Apple? EULA generalnie? Żadnej licencji nie trzeba przestrzegać
i nie łamie się prawa? Licencja jako umowa nie musi być przestrzegana?

Bo albo nie załapałem ironii albo żyję w innym świecie nieświadom swoich praw... ;-)

Licencja jest umową i o ile nie stoi w sprzeczności z prawem nadrzędnym podpisując taką umowę (w dowolny
sposóB) zobowiązuję się do jej przestrzegenia. W przypadku jej naruszenia, udzielający licencji ma prawo
dochodzić swoich praw.

#154 pkos

pkos
  • 242 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 07:42

i datego wlasnie zabronione jest kserowanie ksiazek, duplikowanie dvd czy kopiowanie muzyki i sprzedawanie ich potem za 30% wartosci.


Analogia zupełnie nie trafiona gdybyś chciał ją odnosić do sprawy Psystar vs Apple. Na szczęście żaden urząd patentowy nie przyzna Apple patentu na komputery PC. Psystar nie "skserował" komputera Apple tylko zbudował standardowy komputer PC. Na tym komputerze instaluje Leoparda czego Apple zabrania to zupełnie dwa inne problemy. Gdyby czy jeśliby Psystar naruszył jakieś patenty Apple czy innej firmy to raczej by nie było dyskusji.

Przy odrobinie wysiłku lub zainteresowania tematem znajdziesz w internecie modele komputerów czy laptopów innych firm na których także da się zainstalować Leoparda... tylko te firmy nie instalują Mac OS X.

Także pojawiające się wcześniej nazwanie Psystara hackintoshem nie jest prawdziwe. Hackintosh to zmodyfikowany OS X w taki sposób żeby się uruchamiał na niekompatybilnym sprzęcie, np. procesorach AMD, starszych Intelach, różnych niewspieranych płytach głównych itd. Nie ma wątpliwości że narusza to prawa Apple ale nie ma też wątpliwości że nie robi tego Psystar

Tak więc jak się chce uderzyć psa to kij się znajdzie, tak samo jak można oskarżyć Psystar o wszystko nawet to czego nie robi... Apple jest jedynym bogiem, a Leopart jego prorokiem - myślę że na tym stwierdzeniu można zakończyć tą dyskusję.

#155 fraDiavolo

fraDiavolo
  • 528 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 lipca 2009 - 11:18

Licencja jest umową i o ile nie stoi w sprzeczności z prawem nadrzędnym podpisując taką umowę (w dowolny
sposóB) zobowiązuję się do jej przestrzegenia. W przypadku jej naruszenia, udzielający licencji ma prawo
dochodzić swoich praw.


No owszem, moze dochodzic. Ale po pierwsze nie wiadomo, czy skutecznie (o tym zdecyduje sad). A po drugie nawet gdy wygra, to naruszajacy EULA nie jest przestepca.

#156 bartosz

bartosz

  • 1 644 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 11:20

Analogia zupełnie nie trafiona gdybyś chciał ją odnosić do sprawy Psystar vs Apple.


to ci sie tylko tak wydaje. w cywilizowanym swiecie tworca, wynalazca czy poroducent maja prawo do ochrony swoich pomyslow. uznajemy iz jesli ktos cos wymysli naleza mu sie z tego tytulu profity -plagiat jest zly, piractwo jest zle i podrobki sa zle. to jest ten sam wspolny mianownik niezlaeznie od szczegolow. mimo ze kupilsmy jakis towar nie wolno nam z nim zrobic wszystkiego co juz dawno i jasno ustalilismy. ksiazke mozesz zniszczyc ale nie wolno ci jej powielac, oprogramowanie na licencji edukacyjnej nie sluzy do pracy komercyjnej, licencja na jedno stanowisko nie sluzy do instalacji na 5, film dvd nie sluzy do emisji telewizyjnej itd. choc kazda z tych rzeczy mozsz pociac w niszczarce. nie ma kwestii - to apple wymyslilo i wyprodukowalo osx a nie psystar to wiec to apple ma prawo okreslic co wolno z nim robic i kto moze to robic. i nie ma to nic wspolnego z "prawami konsumenta", twoim szwagrem i domoroslymi budowniczymi hakintoszy bo psystar nie jest zadnym z nich. to firma ktora sprzedaje osx lekcewazac zapisy licencji i nie ma znaczenia to jak wchodzi w jego posiadanie. osx sprzedawany przez apple nie sluzy do pierwszej instalacji na dwolonym komputerze tylko do instalacji na maku na ktorym jest juz system. po raz ostatni powtarzam - to jest aktualizacja i ma cene aktualizacji. psystar jest nieuczciwy wykorzystujac ja i odsprzedajac swoim klientom. niczym sie to nie rozni od zwyklego piractwa, sprzedawania oprogramowania oem lub edu jako pelnych wersji czy powielania go z jednej kopii. wszystko to jest zabornione w licencji, wszystko to jest naganne z punktu widzenia etyki i logiki. gdyby zezwolic na takie zachowanie nikt niczego by nie wymyslal, tworzyl ani produkowal bo bylo by to po prostu nieoplacalne skoro kazdy moglby sobie to skopiowac. kropka.

Przy odrobinie wysiłku lub zainteresowania tematem znajdziesz w internecie modele komputerów czy laptopów innych firm na których także da się zainstalować Leoparda... tylko te firmy nie instalują Mac OS X.


przy odrobinie wysiłku lub zainteresowania tematem znajdziesz w internecie numery seryjne lub kopie programow ktore da sie zainstalowac bez potrzeby kupowania ich w sklepie - czy to znaczy ze mozna to robic?

Także pojawiające się wcześniej nazwanie Psystara hackintoshem nie jest prawdziwe. Hackintosh to zmodyfikowany OS X w taki sposób żeby się uruchamiał na niekompatybilnym sprzęcie, np. procesorach AMD, starszych Intelach, różnych niewspieranych płytach głównych itd. Nie ma wątpliwości że narusza to prawa Apple ale nie ma też wątpliwości że nie robi tego Psystar


nie widze zadnego powodu aby dokonywac takiego rozroznienia - dodawanie sterownikow trudno nazwac niedozwolona modyfikacja. to sa kwestie techniczne i niczego nie zmieniaja w ocenie ignorowania woli wlasciciela. przeciez tu lezy problem a nie w tym ze cos jest latwe, mozliwe czy nie mozliwe. z tego co piszesz wynika ze mozna sobie wziac jablko z kosza stojacego przed warzywniakiem tylko dlatego ze nikt go nie pilnuje a nie mozna z kosza wewnatrz bo tam siega czujny wzrok sprzedawcy. tu chodzi o zasade a nie o to czy latwo ja ominac. jesli chcesz lepszej analogii to psystar zachowuje sie jak wlamywacz ktory otworzy sobie drzwi wytrychem w srodku nocy, wezmie jablko ale zostawi 50gr. jednak w niczym to nie usprawiedliwia wlamania.

Apple jest jedynym bogiem, a Leopart jego prorokiem - myślę że na tym stwierdzeniu można zakończyć tą dyskusję.


bo tak jest najprosciej. nie chcesz przyjac do wiadomosci ze pewne zachowania sa zle niezaleznie od tego czy da sie kogos zlapac za reke albo udowodnic mu wine przed sadem. prawo wlasnosci jest jednym z filarow zachodniej kultury - sieganie po cudze jest naganne zawsze i wszedzie. jesli masz z kims cos do spolki np. dom to nie mozesz go sprzedac w calosci. taka spolka jest w jakims sensie kupono ksiazki czy oprogramowania - mozesz z nimi zrobic wiele ale nie wszystko. ktos inny posiada prawa autorskie, prawo do dystrybucji i reprintow. psystar je lekcewazy i robi to na masowa sklae osiagajac z tego korzysci kosztem tworcy - gdy ktos kupi psystara to nie kupi maka. to jest proste jak drut. ale lepiej napisac "apple jest bogiem" bo to zwalnia od myslenia. twoja wola.

#157 reader

reader
  • 1 119 postów
  • Skąddokąd?

Napisano 10 lipca 2009 - 12:06

No owszem, moze dochodzic. Ale po pierwsze nie wiadomo, czy skutecznie (o tym zdecyduje sad). A po drugie nawet gdy wygra, to naruszajacy EULA nie jest przestepca


Semantyka, semantyka...

wikisłownik
znaczenia:
rzeczownik, rodzaj męski
(1.1) osoba, która złamała prawo

sjp
praw. «osoba, która popełniła przestępstwo, podlegająca odpowiedzialności karnej przed sądem»


Oczywiście można się sprzeczać co do nazewnictwa, może taka osoba nie jest "przestępcą" ale jest
osobą łamiącą prawo. Odpowiedzialność karna (a w rezultacie - przestępstwo) występuje również
w przypadku naruszania ustawy o prawie autorskim, w oparciu o które powstają licencje.

#158 pkos

pkos
  • 242 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 12:12


przy odrobinie wysiłku lub zainteresowania tematem znajdziesz w internecie numery seryjne lub kopie programow ktore da sie zainstalowac bez potrzeby kupowania ich w sklepie - czy to znaczy ze mozna to robic?


Ale co to ma wspólnego z tematem, przy odrobinie wysiłku można napaść na ulicy staruszkę i zabrać torebkę tylko co to ma wspólnego z tematem.

#159 bartosz

bartosz

  • 1 644 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 12:58

Ale co to ma wspólnego z tematem, przy odrobinie wysiłku można napaść na ulicy staruszkę i zabrać torebkę tylko co to ma wspólnego z tematem.


to ze rozmawiamy o zagarnianiu cudzej wlasnosci - prawo nie chroni strauszek tylko wlasnosc. jak zabierzesz portfel bylemu bokserowi to jedyna roznica polegac bedzie na technice (crack kontra latwa droga polegajaca na doborze kompatybilnej konfiguracji). istota tej sprawy nie sa technikalia ale to ze robi sie cos wbrew woli wlasciciela - sila, podstempem, przy jego niewiedzy lub nieuwadze - niewazne. to apple jest tworca osx i to apple ma prawo do dystrybucj osx, do okreslenia minimalnych wymogow systemowych itd. niezaleznie od tego co psystar robi oba te prawa narusza. to czy robi to w ten czy inny sposob, czy taka sytuacje przewiduja przepisy nie ma zadnego znaczenia.

#160 majer

majer
  • 296 postów
  • SkądChorzów

Napisano 10 lipca 2009 - 13:04

czyli jeśli dadzą kopmuter z naklejką "osx ready", to klient uda się do sklepu i kupi osx i zainstaluje sobie...

#161 pkos

pkos
  • 242 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 13:12

czyli jeśli dadzą kopmuter z naklejką "osx ready", to klient uda się do sklepu i kupi osx i zainstaluje sobie...


To będzie łamał postanowienia licencji Apple... i gdyby nie duże pieniądze które wchodzą w grę to by tą licencję skutecznie zaskarżył w sądzie.

Ciekawe co by obrońcy Apple powiedzieli gdyby Intel nie patrząc na zyski zabronił używać swoich procesorów z OS X? Czy też byśmy słyszeli o świętym, niezbywalnym prawie do dysponowania swoim produktem przez producenta :)

#162 bartosz

bartosz

  • 1 644 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 13:54

Ciekawe co by obrońcy Apple powiedzieli gdyby Intel nie patrząc na zyski zabronił używać swoich procesorów z OS X? Czy też byśmy słyszeli o świętym, niezbywalnym prawie do dysponowania swoim produktem przez producenta :)


no oczywiscie. przeciez intel takze okresla warunki na jakich mozna ich uzywac - ztcp byla taka sprawa sprawa z atomem ktory nie mogl byc montowany w laptopach z ekranem wiekszym niz 10". nie sledzilem tematu wiec nie znam szczegolow ale cos mi sie kiedys obilo o uszy. podkreslam jeszcze raz to jest kwestia woli tworcy/producenta a nie mozliwosci - producent moze zrezygnowac ze swoich praw i pozwolic na dowolne wykorzystanie swojego produktu ale nie musi tego robic. zrobi to wtedy kiedy uzna ze to dla niego korzystne. zauwaz ze nawet gnu gpl niesie za soba pewne warunki - mozesz zrobic z kodem wlasciwie wszystko ale musisz go dalej udostepnic tez na gnu gpl. albo uznajemy ze tworca ma prawo ustalac warunki na jakich udostepnia swoje oprogramowanie i uszanowac to, niezaleznie od tego co o tym myslimy, czy nam to pasuje czy nie albo nie uznajemy tego prawa i w ten sposob mozemy zignorowac kazdy z nich obojetnie czego dotyczy. oczywiscie istnieja przepisy wyzszego rzedu ktore moga czesc z postanowien licencji (czy szerzej kazdej umowy) uniewaznic ale zaden z nich nie zabrania produkcji dedykowanego softu albo nie nakazuje udostepnienia go komus innemu. oba takie postulaty sa bowiem sprzeczne ze zdrowym rozsadkiem a ich realizacja jest mozliwa tylko tam gdzie nie repektuje sie prawa wlasnosci i nie szanuje sie wolnosci. nie da sie zmusic kogos do dzialania wbrew sobie, do sprzedazy ze strata i tak dalej.

#163 vendisse

vendisse
  • 1 190 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 17:58

i datego wlasnie zabronione jest kserowanie ksiazek, duplikowanie dvd czy kopiowanie muzyki i sprzedawanie ich potem za 30% wartosci. mimo ze przeciez to jest takie korzystne dla klienta! 70% taniej! a honoraria i koszty produkcji niech pokrywa frajer - na biednego przeciez nie trafilo skoro go bylo stac na produkcje... przyjmujac twoje warunki przez ostatnie 2000 lat nie robilbysmy nic innego jak tylko codziennie wlaczylibysmy maczugami o mieso z wiewiórki.


Powiedz mi ktory kraj jest najpotezniejszy na swiecie?
I powiedz mi czym do tej potego doszedl?
Zaloze sie ze nie znasz nawet podstaw systemu monetarnego w ktorym zyjesz ani podstaw wolnego rynku.

"Cywilizowany swiat" to wg tego co piszesz swiat idiotow, oszukujacych samych siebie, ktorzy sami daja sobie wiazac lapska, za ulude bezpieczenstwa i stabilizacji.

Otoz moj drogi medrcu gdyby nie wolny rynek, ten brutalny nieregulowany komuszo wolny rynek ogladalbys dzis przedstawienia w teatrze a nie filmy na DVD.

Jaki kraj ma najwyzsze PKB? Chiny.
Dlaczego? (pytanie retoryczne)


Apple na tej walce z psystar wiecej straci niz zyska, nawet jesli wygra.

#164 krakers

krakers
  • 8 135 postów
  • SkądNibylandia

Napisano 10 lipca 2009 - 20:31

Powiedz mi ktory kraj jest najpotezniejszy na swiecie?

Pod względem?

Zaloze sie ze nie znasz nawet podstaw systemu monetarnego w ktorym zyjesz ani podstaw wolnego rynku.

i...

Jaki kraj ma najwyzsze PKB? Chiny.
Dlaczego? (pytanie retoryczne)

Dlatego, że Chinon daleko do pierwszego miejsca. Pomijając fakt, że ważniejszym czynnikiem jest PKB na osobę znawco. PKB per capita stawia Chiny na 100 miejscu przy 50 Polski. Masz takie samo pojęcie o ekonomii jak obecny prezydent.

#165 majer

majer
  • 296 postów
  • SkądChorzów

Napisano 11 lipca 2009 - 19:33

uwazaj na słowa bo się obrazii.. sory za off

#166 vendisse

vendisse
  • 1 190 postów

Napisano 12 lipca 2009 - 11:30

krakersie, miara wielkosci gospodarki jest PKB, nie mowimy o zamoznosci:D Dolicz do swej polskiej zamoznosci jeszcze dlugi naszego pieknego narodu, zreszta na nastepne trylion lat, to ci wyjdzie wartosc ujemna. Po raz kolejny mnie rozbawiasz. "Dlatego, że Chinon daleko do pierwszego miejsca" Nie, dlatego ze chiny maja wolny rynek (nie mylic z wolnosci polityczna). Dlatego masz zarowno szczoteczke do zebow jak i macbooka z Chin. I jak ktos jeszcze uwaza ze wolny rynek i brak patentow w praktyce nie przyczynia sie do rozwoju i polepszenia bytu jednostki to polecam spojrzec na chiny 10lat temu u i chiny teraz. Albo chocby HongKong. "Zamoznosc" Europy jest uluda.

#167 krakers

krakers
  • 8 135 postów
  • SkądNibylandia

Napisano 12 lipca 2009 - 13:29

Tak czy inaczej Chinom daleko jeszcze do pierwszego miejsca. Rozumiem, że długi ma tylko "nasz piękny naród" ? Możesz mi jeszcze powiedzieć o jakim polepszeniu bytu jednostki w ciągu ostatnich 10lat w Chinach mówimy?

#168 domeen

domeen
  • 270 postów
  • Skądja to znam?

Napisano 16 lipca 2009 - 22:37

Tak czy inaczej Chinom daleko jeszcze do pierwszego miejsca. Rozumiem, że długi ma tylko "nasz piękny naród" ?
Możesz mi jeszcze powiedzieć o jakim polepszeniu bytu jednostki w ciągu ostatnich 10lat w Chinach mówimy?


Jeśli już weszliście na tematy ekonomii to z racji pewnej dozy doświadczenia w tym temacie związanego głównie z dziedziną, której oddałem 5 lat życia studenckiedo jakis czas temu powiem tyle:

Pamiętajcie o jednym: Chiny, które większość ludzi na świecie uważa za dupę cywilizowanego świata tylko dlatego, że polityka wygląda tam inaczej niż u nas, są największym wierzycielem Świata!!!
Wszystkie "molochy" gospodarcze jak USA czy Rosja są zadłużone w Chinach na miliardy dolarów!!
Na podstawach makroekonomii uczą o potędze tej gospodarki.
Sytuacja jest poważna i tragiczna jednak państwo takie jak Chiny nie żyje z obywateli - żyje z innych Państw.
Prawda jest taka, że wielkie gospodarki świata nie mogą sobie pozwolić na zmiany polityczno-społeczne w Chinach. Tak naprawdę wszyscy po części żyjemy na takim a nie innym poziomie kosztem obywatela Chin.
Gdyby ów obywatel zarabiał tyle co my, miał takie same prawa jak my itp świat udusił by się prawami wolnego rynku i wrócił do epoki IX wiecznej manufaktury.

Tak czy inaczej - możecie się licytować - kto ma większego (PKBa) ale nie zapominajcie kto Was wszystkich trzyma za kule!

PS
pieprzenie o wyższych kosztach Apple w związku z koniecznością produkcji OSXa na potrezby Maców to brednie! Juz prędzej Psystar otworzy fabrykę podzespołów w Nowym Yorku i zatrudni samych amerykanów za średnią krajową niż Apple przestanie składać swoje pudła w Chinach tnąc koszty na czym się da.

#169 bartosz

bartosz

  • 1 644 postów

Napisano 16 lipca 2009 - 23:23

pieprzenie o wyższych kosztach Apple w związku z koniecznością produkcji OSXa na potrezby Maców to brednie! Juz prędzej Psystar otworzy fabrykę podzespołów w Nowym Yorku i zatrudni samych amerykanów za średnią krajową niż Apple przestanie składać swoje pudła w Chinach tnąc koszty na czym się da.


a co ma fabryka podzespolow wspolnego z kosztem wyprodukowania systemu operacyjnego?

#170 Lassar71

Lassar71
  • 57 postów
  • SkądKatowice

Napisano 17 lipca 2009 - 08:09

PS
pieprzenie o wyższych kosztach Apple w związku z koniecznością produkcji OSXa na potrezby Maców to brednie! Juz prędzej Psystar otworzy fabrykę podzespołów w Nowym Yorku i zatrudni samych amerykanów za średnią krajową niż Apple przestanie składać swoje pudła w Chinach tnąc koszty na czym się da.


Ja powiedzialbym raczej, ze OSX jest wartoscia dodana do kompow. W tym sensie, ze Apple tnie koszty sprzetu tak jak kazdy inny na tym swiecie (co nie zmienia faktu, ze ich produkty nawet jak nie sa technologicznie bardziej wydajne od konkurencji to i tak sa lepiej zaprojektowane), natomiast OS jest wstepnie wliczany w wartosc produktu gotowego. Cena samodzielnego oprogramowania jest traktowana pozniej jedynie jako update - dlatego jest taka niska. A Psystar wykorzystuje ta wlasnie nizsza cene OSa i dowala go do swoich blaszakow.

PS

Jade na wakacje, mam to wszystko gdzies.

#171 vendisse

vendisse
  • 1 190 postów

Napisano 17 lipca 2009 - 13:11

Chiny, które większość ludzi na świecie uważa za dupę cywilizowanego świata tylko dlatego, że polityka wygląda tam inaczej niż u nas, są największym wierzycielem Świata!!!
Wszystkie "molochy" gospodarcze jak USA czy Rosja są zadłużone w Chinach na miliardy dolarów!!
Na podstawach makroekonomii uczą o potędze tej gospodarki.


Ot co:>
Chyba malo osob o tym wie. Chiny w tej chwili trzymaja za jaja nawet Stany.
Sytuacja jest naprawde nieciekawa i tylko kwestia czasu jest kiedy ta cala banka peknie.
China moglaby sobie w tej chwili wprowadzic np: parytet zlota i kopnac w dupe gospodarke calego swiata, oparta na chorym i niewydolnym systemie monetarnym.

#172 Rafał P

Rafał P



  • 6 849 postów

Napisano 17 lipca 2009 - 13:45

Oj vendisse przesadzasz :) To bardzo duże uproszczenie. Pamiętaj że całe Chiny to sama jedna wielka bańka. Wszystko trzyma się kupy tylko dlatego że to państwo terroryzuje swoich obywateli i kontroluje wszystie sfery życia społeczeństwa. Myślisz że to będzie trwać wieczność? Ciągły wzrost gospodarczy na poziomie 8% od lat, czyli samonakręcająca się spirala, za którą pokutuje już USA... Brak mechanizmów schładzających gospodarkę, niebywała inflacja w 2008 roku (7,1%). O tym za dużo się nie mówi - wszyscy patrzą tylko na Chiny przez pryzmat PKB nie wiedząc co dokładnie się tam dzieje. Czy ktoś zdaje sobie sprawę jaka ogromna jest przepaść w Chinach między biednymi a bogatymi? Radzę pojechać, pozwiedzać, zobaczyć poza wycieczką co tam się wyprawia i na jak cieńkiej linie to balansuje. Jeśli kiedykolwiek juan stanie się ogólnoświatową walutą w świecie finansjery, to może mieć fatalne następstwa i myślę że częśc ekonomistów zdaje sobie z tego sprawę ale siedzi cicho. Sorry za offtop ;)

#173 Iro

Iro
  • 6 734 postów
  • Płeć:
  • SkądKatowice

Napisano 17 lipca 2009 - 17:05

Oj vendisse przesadzasz :) To bardzo duże uproszczenie. Pamiętaj że całe Chiny to sama jedna wielka bańka. Wszystko trzyma się kupy tylko dlatego że to państwo terroryzuje swoich obywateli i kontroluje wszystie sfery życia społeczeństwa. Myślisz że to będzie trwać wieczność? Ciągły wzrost gospodarczy na poziomie 8% od lat, czyli samonakręcająca się spirala, za którą pokutuje już USA... Brak mechanizmów schładzających gospodarkę, niebywała inflacja w 2008 roku (7,1%). O tym za dużo się nie mówi - wszyscy patrzą tylko na Chiny przez pryzmat PKB nie wiedząc co dokładnie się tam dzieje. Czy ktoś zdaje sobie sprawę jaka ogromna jest przepaść w Chinach między biednymi a bogatymi? Radzę pojechać, pozwiedzać, zobaczyć poza wycieczką co tam się wyprawia i na jak cieńkiej linie to balansuje. Jeśli kiedykolwiek juan stanie się ogólnoświatową walutą w świecie finansjery, to może mieć fatalne następstwa i myślę że częśc ekonomistów zdaje sobie z tego sprawę ale siedzi cicho.

Sorry za offtop ;)


Może nie na temat, ale ciekawie.
Na pewno nikt nie będzie miał ci tego za złe.
Warto o tych rzeczach przypominać przy różnych okazjach.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych