Nie wiem, czy uzgadnialiście cokolwiek wcześniej, ale dla kogoś patrzącego z boku wygląda to tak, że ktoś się uczepił biednej Lempciap, a teraz ten fakt jest tuszowany dorabianiem filozofii walki o lepsze jutro. Dlaczego tak to wygląda?
Nie sposób wszystkiego przewidzieć.
Pewne sprawy wychodzą w praniu a regulamin forum nie jest doskonały i zapewne nigdy nie będzie.
Staramy się ulepszać pewne mechanizmy - w tym przypadku punkty reputacji - tak aby odzwierciedlały stan faktyczny.
1. Cała akcja została przeprowadzona bez jakiejkolwiek zapowiedzi. Nagle i bez ostrzeżenia okazuje się, że budzimy się wszyscy w nowej rzeczywistości i jedynie metodą prób i błędów możemy próbować poznać nowe zasady. To sugeruje brak uzgodnień wśród administracji. Co więcej, arogancja niektórych moderatorów w odpowiedzi na pytania użytkowników i dziwne milczenie pozostałych moderatorów jeszcze pogłębiają to wrażenie.
Uzgodnienia były, jednak wszystko odbyło się praktycznie w pół dnia - stąd może to wyglądać na trochę chaotyczne działanie.
2. Jak dotąd nowe zasady dotknęły tylko Lempciap, a przynajmniej nie widać nikogo innego, kto zgłosiłby podobne zastrzeżenia. To sugeruje akcję wymierzoną, przynajmniej pierwotnie, tylko w jedną użytkowniczkę forum, która to akcje jest teraz "na szybko" rozciągana również na innych, by zatrzeć niemiłe wrażenie prywatnej wendetty.
Użytkowniczka Lempciap rzuciła się w oczy ze swoją wysoką liczbą punktów - to spowodowało przeanalizowanie tych punktów (za co, od kogo, dlaczego)
Okazało się że jej wysoka reputacja wskazywała raczej na sympatię jaką darzą ją inni użytkownicy a nie za stan wiedzy o Apple (a przecież to jest głównym tematem tego forum)
Punkty nie mają służyć użytkownikowi, który je otrzymuje tylko innym użytkownikom, którzy szukają pomocy na forum
3. Odbieranie punktów przyznanych w przeszłości, kiedy to nowe zasady nie obowiązywały, a nawet sami moderatorzy, którzy teraz najgłośniej krzyczą o potrzebie przywrócenia prawa i sprawiedliwości, w najlepsze przyznawali punkty lansu z komentarzami "lol" czy "lol, umarłem", jest zupełnie nielogiczne. Jak ktoś wspomniał, prawo nie może działać wstecz, bo nie sposób przestrzegać praw, które nie istnieją.
Dlatego, że prawo nie działa wstecz nie zamierzamy nikogo karać(ostrzeżeniami) za przyznawanie bezpodstawnych punktów.
Odebranie punktów reputacji to nie jest kara ponieważ reputacja sama w sobie nie jest nagrodą - służy celom informacyjnym.
Dla osób z wysoką reputacją
nie są przewidziane żadne nagrody czy przywileje.
Mało tego - takie osoby często muszą się borykać z pytaniami na priv od nowych użytkowników - co czasem jest męczące.
4. Zapewnienia niektórych moderatorów, że zlustrują (bo to teraz takie modne hobby) wszystkie przyznane w przeszłości punkty autorytetu, są, mówiąc bardzo delikatnie, zabawne. Jest to niewykonalne, biorąc pod uwagę, iż przejrzeć trzeba ponad dwanaście tysięcy kont. Wypada niecałe tysiąc kont na supermoderatora (nie pamiętam, czy moderatorzy również mogą edytować punkty reputacji), czyli, lekko licząc po dwie minuty na konto, jakieś trzydzieści trzy godziny pracy na głowę. A przecież sam niedawno pisałeś, że moderatorzy mają swoje życie i nie mają nawet czasu odpowiadać na prywatne wiadomości. Nietrudno więc się domyśleć, że lustracja będzie wybiórcza, a o tym kto zostanie zlustrowany w pierwszej kolejności zdecyduje... No właśnie. Czy nie masz wrażenia, iż właśnie forum dorobiło się swojego IPNu? A przede wszystkim kto da gwarancję tego, że lustratorzy zaczęli sprawdzanie od samych siebie?
Dlatego pracuję nad udoskonaleniem systemu przyznawania punktów (być może tylko autor wątku będzie mógł dawać punkt - tak jak było z systemem "Pomógł" na starym silniku.
W niektórych działach (np. Think Different) zostanie całkowicie wyłączona możliwość nadawania punktów.
5. Brak też informacji o regułach uznania punktów za zasadne. A co z sytuacjami, kiedy czyjaś postawa zaimponowała drugiej osobie, pomagając jej, choćby nie wprost, uporać się z jakimś problemem? A co z punktami przyznawanymi nie za konkretną odpowiedź, lecz za całokształt działań dla środowiska? Przyznałem takie punkty panu Borodzińskiemu, a zgodnie z nowymi zasadami powinny zostać odebrane. Jeżeli tak by się stało, w moim mniemaniu byłby to duży błąd.
Dlatego nie chcemy wprowadzać sztywnych reguł, wolelibyśmy zaufać rozsądkowi całej społeczności MyApple - jednak czasami jak widać tego rozsądku niektórym brakuje.
6. Skoro celem akcji jest naprawa mechanizmu działania reputacji na forum, dlaczego nadal użytkownicy z zerową reputacją, czyli początkujący użytkownicy, najbardziej potrzebujący rady, mogą przyznawać tylko puste podziękowanie o wartości "0"? Czy ich wdzięczność liczy się mniej, a właściwie jest nic nie warta?
System reputacji jest niedoskonały - staram się go ulepszyć jednak nie jest to łatwe zadanie.
Przede wszystkim musimy ustalić jakie zmiany są potrzebne a następnie je wdrożyć.
Jak widać, dla kogoś patrzącego z boku, cała ta akcja to jakaś totalna partyzantka. Żywię głęboką nadzieję, że wyjdzie z tego więcej dobrego niż złego, ale może warto, Tomku, żebyś zebrał szanownych moderatorów na jakimś IRCu i porządnie sobie z nimi pogadał. Wiele razy to powtarzałem, będąc jeszcze moderatorem, że ta funkcja jest służbą, a nie pretekstem do pokazania, kto na forum ma większy młotek. Wielu z moderatorów zdaje się zapomniało, że poza reputacją wyrażoną punktami jest jeszcze ta inna reputacja. A ten rodzaj reputacji jest dużo trudniej zdobyć, ale za to bardzo łatwo go utracić.
Heidi - BMF
Każdy z nas, bez względu czy to moderator, super moderator, administrator czy zwykły użytkownik forum to tylko człowiek.
Każdy popełnia błędy, złe decyzje.
Jeżeli ktoś robi coś źle to ktoś inny zwraca mu uwagę, dlatego np. na bana trzeba sobie po prostu zasłużyć.
Często prowadzimy burzliwe dyskusje w zamkniętym wątku aby dokonać trafnych decyzji - sam Piotrze wiesz, że nasze zadanie jest bardzo trudne i niewdzięczne, lecz staramy się dawać od siebie ile tylko możemy.