No i brzdęk, znowu trace ciezko zapracowane punkty! Dwa razy scinaliscie mi je do zera

To trzepanie na lewo to raczej dotyczy specyficznego wypadku wesolej gromadki gówn.., eee, dzieciakow ktorzy teraz sa na innym forum

Wydaje mi sie, ze nie ma posredniego wyjscia: albo punkty albo nic. Ja sie przychylam do tego drugiego, po co ten caly system punktowy? I tak to nigdy nie mialo znaczenia, np pamietacie niby-wybory moderatorow, gdzie zostawali ludzie z niska reputacja, Maka znajacy "od wczoraj".
Ewentualnie zrobmy jakies powiazanie ze stazem jak to jest na innych forach, typu "junior", "senior" "weteran"

Ale tylko dla orientacji, a nie jako podstawe do jakiekogolwiek hierarchizowania czy oceniania. Styl bizantyjski zostawmy forum ajbiemowcow (od IBM)