A ja na przekór jestem zadowolony z 7. AW nie jest moim pierwszym smartem (pierwszy applowski), więc mam porównanie. Uczę się go jeszcze i utrwalam pewne przyzwyczajenia, zegarek ładuje jak idę do wanny, wychodząc, bateria jest praktycznie pełna. Poza tym czasem, zegarek cały czas na ręku. Bateria wytrzymuje te 2 dni, przy około 45-60 minutach treningu codziennie, do tego masa powiadomień, budzik, timer. Co prawda nie używam AOD bo jest dla mnie zbędne, ale poza tym wszystko włączone. Pozdrawiam.
Bateria wytrzymuje Tobie dwa dni (równe 48h) chyba tylko i wyłącznie dlatego, że właśnie masz wyłączone AOD, czyli idziesz na kolejny kompromis, co dla mnie jest totalnie bez sensu. Nie po to mam zegarek, taki super fajny, jak to Apple przestawia, żeby wyłączyć połowę rzeczy. Oczywiście nic mi do tego, każdy korzysta jak chce i co mu jest potrzebne, ale to tylko idealnie dopełnia moje odczucia odnośnie AW. Ze smart zegarkami jestem lata, zaczynałem jeszcze od legendarnego pebble, później wpadły właśnie topowe garminy i AW, chyba od 2. Przy codziennych treningach, albo co drugi dzień - siłownia/bieganie/latem mtb xc zegarek pod koniec dnia miał u mnie 20% - 30% max. Fakt, że siłownia czy bieganie tylko z lte, no ale taką ma funkcję, więc korzystam, nie kombinuję. Przez samą noc - 23:30 -> 7:00 bateria spada do około 85%. Nie mówię, że dla każdego ten zegarek musi być nieodpowiedni, bo dla mnie jest zły

ale nie znam nikogo ze swojego otoczenia, który jest trochę bardziej „na sportowo” i korzysta non-stop z AW. Czasami AW jest na codzień, ale już do sportu tylko Garmin/Polar/teraz Coros. AW to jest typowy zegarek lifestylowy, smart, stalowy bardzo ładny, ale bardziej gadżet, przedłużenie telefonu, do bardzo rekreacyjnego treningu, a najlepiej bez

ja wczoraj swojego już sprzedałem, więc czekam na fenixa
Użytkownik damianmajk edytował ten post 05 stycznia 2022 - 13:18