Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Chciałem się podzielić swoją historią na temat serwisu pogwarancyjnego, jakim jest Maclife


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
91 odpowiedzi w tym temacie

#26 makej

makej
  • 97 postów
  • SkądPoznań

Napisano 30 lipca 2013 - 13:20

Ginące śrubki i niepodopinane lub pourywane taśmy to niestety "codzienność" w serwisach. Zwłaszcza po nie skorzystaniu z naprawy po diagnozie. Sam miałem ostatnio taki przypadek. Najgorsze jest to, że Panowie traktuja to jako normę... i na uwagi odpowiadają swoim "to nie my". Renomę buduje sie bardzo długo, a stracić markę można w jedną chwilę (tak było w przypadku pewnego Poznańskiego serwisu) - ja juz tam nie pójdę a i znajomym odradzę....

#27 Kuba Lutecki

Kuba Lutecki
  • 16 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa, PL

Napisano 30 lipca 2013 - 14:26

Rozwiązanie problemu jest banalnie proste - wystarczy otworzyć sprzęt przy kliencie & zrobić wtedy stosowne foto lub spisać stan sprzętu w protokole przyjęcia do naprawy. Zamiast tego - macie klienta w dupie i jeszcze wpadacie w samozachwyt. Osobiście nic do Was nie mam - po prostu komentuję ogólne podejście do klienta jakie panuje w większości przypadków w tym kraju. Samo gadanie że "się przykładacie" to za mało.

Nie ma fizycznie możliwości aby wszystko sprawdzić przy kliencie. Sprawdzamy sprzęt z zewnątrz, ale jakbyśmy w środku sprawdzali to kolejka przy przyjęciach sięgałaby do drzwi wejściowych. Poza tym w ten sposób też się wszystkoego nie sprawdzi, bo może być "draka" np. pod płytą główną, a nie nad...

Sprawcie żeby klient do Was wracał, wyeliminujcie "kombinatorów" i pozostawcie wrażenie że klient wie za co płaci i jest taktowany poważnie. Zamiast tego - jest niepotrzebna spychologia, wzajemne oskarżenia i podejrzenia, zamiast po prostu przyjąć-załatwić. Nie dziwcie się też że ludziska "kombinują" - zostali tego kiedyś, gdzieś nauczeni.

Nikt nikogo nigdzie nie spycha. Napisaliśmy, że zdjęcia i film(!) mamy. Problem jest taki, że obwiniani jesteśmy my, a sprzęt był przed naszym serwisem w jednym, bądź jeśli jeszcze trafił do iSource to w dwóch.

Ginące śrubki i niepodopinane lub pourywane taśmy to niestety "codzienność" w serwisach. Zwłaszcza po nie skorzystaniu z naprawy po diagnozie. Sam miałem ostatnio taki przypadek. Najgorsze jest to, że Panowie traktuja to jako normę... i na uwagi odpowiadają swoim "to nie my". Renomę buduje sie bardzo długo, a stracić markę można w jedną chwilę (tak było w przypadku pewnego Poznańskiego serwisu) - ja juz tam nie pójdę a i znajomym odradzę....

Nie zgodzę się, że codzienność. Nieraz zdarza się nam naprawiać urządzenia, które były w innych serwisach i nie jest z tym tak najgorzej. Czasami faktycznie trafiają się "kwiatki". Zdarza się, że po jakimś czasie Klienci przychodzą i mówią, że nie przykręciliśmy 1-2 śrubek od dołu, a fakt jest taki, że one się po prostu odkręcają...

#28 madmax332-802bc1e3e2

madmax332-802bc1e3e2
  • 7 682 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 15:31

No dobra - w końcu "nie mój cyrk, nie moje małpy" - życzę powodzenia.

#29 Patryk Pyzel

Patryk Pyzel
  • 32 postów
  • SkądKonstancin-Jeziorna, Poland

Napisano 30 lipca 2013 - 18:59

Zabawne, że podczas diagnozy uwzględniane były tylko te elementy, które nie zostały uszkodzone fizycznie. Nie zostałem poinformowany o żadnych brakach w urządzeniu. Dopiero inny niezależny serwis mnie uświadomił - od razu, na wstępie. Sądzę, że jest to obowiązek każdego profesjonalnego serwisu. Aktualnie czekam na oficjalne stanowisko iSource w tej sprawie.

#30 Kuba Lutecki

Kuba Lutecki
  • 16 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa, PL

Napisano 30 lipca 2013 - 19:16

Zabawne, że podczas diagnozy uwzględniane były tylko te elementy, które nie zostały uszkodzone fizycznie.

Wypowiadałem się już na ten temat. Uszkodzone złącze nie jest najważniejszą, ani nawet ważną usterką w tym przypadku. Wliczyliśmy to sobie w "naprawę płyty głównej". Śrubki i tak uzupełniliśmy bo było ich jeszcze mniej.

Dopiero inny niezależny serwis mnie uświadomił - od razu, na wstępie. Sądzę, że jest to obowiązek każdego profesjonalnego serwisu.

Ten inny serwis widzę ograniczył się do zdiagnozowania braku śrubek i uszkodzenia złącza, zamiast zająć się płytą główną i kontrolerem klawiatury.

Aktualnie czekam na oficjalne stanowisko iSource w tej sprawie.

Mam nadzieję, że niebawem je poznamy. Prorokuję jednak, że będzie następujące: "nic nie zepsuliśmy, w komputerze niczego nie brakowało, wszystko było złożone wzorowo". Drugi serwis również zapewne takie oświadczenie wystosuje. Trzeci ma dowody na mijanie się z prawdą z poprzednimi. Czwarty bryluje. Nie odniósł się Pan również do udostępnienia przez nas nagrania z otwarcia komputera.

#31 Patryk Pyzel

Patryk Pyzel
  • 32 postów
  • SkądKonstancin-Jeziorna, Poland

Napisano 30 lipca 2013 - 19:34

1) Rozumiem, że macie w zwyczaju wliczanie sobie różnych niepowiązanych elementów w koszty. 2) Ten inny serwis nie chciał narazić mnie na dodatkowe koszty spowodowane nieodpowiednią diagnozą mac'a 3) Oczywiście nie mam nic przeciwko udostępnieniu nagrań

#32 arvika

arvika
  • 1 501 postów
  • Płeć:
  • SkądKraków

Napisano 30 lipca 2013 - 19:42

1) Rozumiem, że macie w zwyczaju wliczanie sobie różnych niepowiązanych elementów w koszty.


Raczej nie chodzi o koszty, tylko GRATIS. Dość często przy okazji innych napraw wykonuje się coś gratis. Np. gdy jest naprawa układu zasilania to gratis jest konserwacja sprzętu (wymiana past, termopadów, zyszczenie z kurzu).

#33 madmax332-802bc1e3e2

madmax332-802bc1e3e2
  • 7 682 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 19:53

MacLife - klient publicznie się zgodził więc dawajcie tu te nagrania. Popatrzymy - ocenimy, a teraz to "im głębiej w las tym więcej drzew". Może zostaniecie serwisem moich marzeń ?

#34 hesus30

hesus30
  • 239 postów
  • SkądDefaultCity

Napisano 30 lipca 2013 - 20:11

3 śrubki pento i 9 philips...


Dokładnie. Ja tak miałem, jak kupiłem sobie miesięcznego MacBooka Pro 13", early 2011. Potem się dowiedziałem, że po wizycie w serwisie autoryzowanym w Radomiu [padł zasilacz na gwarancji, w iSource sprawdzili, że był właśnie w Radomiu]. Komp działał bezbłędnie do końca [tzn. chwili gdy go sprzedałem] ale... Dolna pokrywa w tym modelu ma 3 rodzaje śrub. Oczywiście były powkręcane źle. Na płycie to samo, śruby dowolnie, jak leciało. Nie nałożono nowej pasty termoprzewodzącej - a to już bardzo poważne zaniedbanie... Po tym jak poprawnie powkręcałem śruby od obudowy, przestała trzeszczeć... Oczywiście na płycie też poprawiłem.

Ciężko będzie Tobie teraz coś udowodnić.

Swoją drogą współczuję zdarzenia. Klawiatura w tym modelu jest od spodu zaklejona, jedynie w okolicy Caps Locka jest szczelina, przez którą płyn może wniknąć do wnętrza, na płytę. Plus szczelina touchpada.

- - - Updated - - -

Serwis autoryzowany prawdopodobnie nie ma nawet stacji lutowniczej,


Mają, mają. Płytę w jednym MBA mi naprawili - nie wymienili.

#35 Kuba Lutecki

Kuba Lutecki
  • 16 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa, PL

Napisano 30 lipca 2013 - 22:16

1) Rozumiem, że macie w zwyczaju wliczanie sobie różnych niepowiązanych elementów w koszty.

Nie, mamy w zwyczaju nie rozdrabnianie się na drobne i oczernianie innych.

2) Ten inny serwis nie chciał narazić mnie na dodatkowe koszty spowodowane nieodpowiednią diagnozą mac'a

W jaki sposób?

- - - Połączono posty - - -

MacLife - klient publicznie się zgodził więc dawajcie tu te nagrania. Popatrzymy - ocenimy, a teraz to "im głębiej w las tym więcej drzew". Może zostaniecie serwisem moich marzeń ?

Jutro po zgraniu i obrobieniu materiału (zamazaniu części pola widzenia niezwiązanego ze sprawą) zamieścimy go w tym wątku.

- - - Połączono posty - - -

Mają, mają. Płytę w jednym MBA mi naprawili - nie wymienili.

Uwierz na słowo. Nie mają. A przynajmniej wg umowy nie powinni mieć.

#36 seb235-8731863dbe

seb235-8731863dbe
  • 8 114 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 23:05

Nie będę oceniał co kto zrobił bo to nie w mojej kwestii a nic udowodnione nikomu nie zostało. Jednakże mogę potwierdzić iż ogólnie mówiąc firmy mają nasz sprzęt w głębokim poważaniu, i trafia on do właściciela często w gorszym stanie niż był wcześniej. A same ceny napraw są zawyżane i nie adekwatne do tego co zostało zrobione, po prostu ma iść na zarobek serwisu. Co do tematu śrubek mi by to w sumie nie zależało, wiadomo konstrukcja ma się trzymać, wszystko ma być poskręcane tak aby się nie uszkodziło np w trakcie transportu. Ale o brak śrubki czy zastosowanie śrubek innej firmy ja bym rabanu nie robił. I trzecia sprawa którą z uporem maniaka powtarzam rodzinie i znajomym (rezultaty kiepskie) jedzenie i picie (szczególnie substancje ciekłe) trzymamy od komputera (i ogólnie elektroniki) z daleka. A jeżeli już coś się przytrafi to natychmiast wyłączamy urządzenie (również od zasilania) osuszając go i uniemożliwiając wnikanie cieczy dalej w podzespoły. Wszystko jest łatwe i oczywiste a później popełnia się błędy doprowadzając do jeszcze większych kosztów. Nie wspomnę o innych ciekawych pomysłach użytkowników komputerów :)

#37 virgin71

virgin71



  • 12 562 postów
  • SkądWrocław

Napisano 31 lipca 2013 - 09:16

Mają, mają. Płytę w jednym MBA mi naprawili - nie wymienili.


Co to za serwis? Gdyby mieli u siebie, straciliby autoryzację.

Ale o brak śrubki czy zastosowanie śrubek innej firmy ja bym rabanu nie robił.

Ktoś przynosi do mnie komputer, to wykręcam go na macie dla tego komputer i skręcam go wszystkim z tej maty. Nie ma miejsca na wkręcanie w srebrną obudowę Aira, czarnych śrubek typu phillips. Co innego, jak serwis zmieni pento na philipsy, żeby łatwiej klient mógł później otworzyć komputer. Tylko wtedy wymienia się wszystkie śrubki i najważniejsze: na srebrne (od Apple).

#38 hesus30

hesus30
  • 239 postów
  • SkądDefaultCity

Napisano 31 lipca 2013 - 12:16

Co to za serwis? Gdyby mieli u siebie, straciliby autoryzację.

To było w iSource. Komp [MBA] był na gwarancji. Po otworzeniu widziałem ślady lutowania na płycie [wymienili spalony układ].

#39 zubel

zubel
  • 1 194 postów
  • SkądWodzisław Śląski / Opole / Katowice

Napisano 31 lipca 2013 - 13:16

I trzecia sprawa którą z uporem maniaka powtarzam rodzinie i znajomym (rezultaty kiepskie) jedzenie i picie (szczególnie substancje ciekłe) trzymamy od komputera (i ogólnie elektroniki) z daleka. A jeżeli już coś się przytrafi to natychmiast wyłączamy urządzenie (również od zasilania) osuszając go i uniemożliwiając wnikanie cieczy dalej w podzespoły. Wszystko jest łatwe i oczywiste a później popełnia się błędy doprowadzając do jeszcze większych kosztów. Nie wspomnę o innych ciekawych pomysłach użytkowników komputerów :)

Ee tam, ja używam taką silikonową nakładkę na klawe. Chroni przed kurzem, okruchami i właśnie przed woda. Sprawdza się bardzo dobrze. Przedział cen: od 20 (już z wysyłką) do bodaj 80zł. Kiedyś testowo kupiłem bezbarwną za grosze i sprawdza się, więc teraz planuje wziąć takie także na pozostałe MB ;)

=edit=
nawet aktualnie na allegro są kolorowe, za grosze ;)

#40 virgin71

virgin71



  • 12 562 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 sierpnia 2013 - 07:59

To było w iSource. Komp [MBA] był na gwarancji. Po otworzeniu widziałem ślady lutowania na płycie [wymienili spalony układ].


Nie ma w ogóle takiej możliwości. Lutowanie dyskwalifikuje komputer z gwarancji. Jeśli tak zrobili, to zepsuli gwarancję.

#41 macsupport

macsupport

  • 8 620 postów
  • SkądKraków

Napisano 01 sierpnia 2013 - 08:26

Ja też miałem u siebie komputer MacBook Pro, w którym serwis autoryzowany wymienił płytę główną w ramach gwarancji z powodu wadliwej grafiki GF8600, a płyta ta miała ślady lutowania. Poza tym miała mniej pamięci grafiki i niższy zegar procesora. Jak widać każdy orze jak może.

#42 virgin71

virgin71



  • 12 562 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 sierpnia 2013 - 08:40

To co piszesz jest niedorzeczne. To powinno się zgłaszać. W takim układzie handlują częściami zamiennymi, za co definitywnie powinni stracić autoryzację!

#43 macsupport

macsupport

  • 8 620 postów
  • SkądKraków

Napisano 01 sierpnia 2013 - 08:44

Ja jestem pewien, że płyta, która miała trafić do tego komputera odnalazła nowe życie w i innym sprzęcie za odpowiednią kwotę. Mam zdjęcia tego komputera i płyty ale wolałbym ich tutaj nie pokazywać.

#44 virgin71

virgin71



  • 12 562 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 sierpnia 2013 - 09:16

Nie ma to sensu. Po prostu to powinno być zgłoszone do Apple.

#45 delgadur

delgadur
  • 233 postów

Napisano 01 sierpnia 2013 - 12:58

I jak z tym nagraniem z monitoringu? Będzie tutaj udostępnione ? Przyznam że jestem bardzo ciekawy jak to się dalej potoczy i co uda się wyjaśnić.

#46 virgin71

virgin71



  • 12 562 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 sierpnia 2013 - 13:26

Bez przesady - nagranie jest własnością MacLife i nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek je udostępnił.
Nawet ciekawe to już nie jest, wiadomo, gdzie komputer zgubił śrubki.

Obawiam się, że sprawa skończy się podobnie do tej: http://myapple.pl/se...-zalaniu-4.html

#47 delgadur

delgadur
  • 233 postów

Napisano 01 sierpnia 2013 - 14:04

Fakt że nagranie jest własnością MacLife ale sami zaproponowali umieszczenie go w tym wątku po uzyskaniu zgody autora wątku. On wyraził zgodę i MacLife napisał że zamieszczą materiał po obróbce filmu. Wiec mam nadzieję że będzie nam dane zobaczyć co i jak :)

#48 dm76

dm76
  • 2 441 postów
  • Płeć:
  • SkądPoznań

Napisano 01 sierpnia 2013 - 14:10

Masz głód tanich sensacji..? Anonimowa postać wykręcająca śrubke to żadne reality tv... Na youtube masz tysiąc takich filmów, lepszej jakosci i treści...

#49 delgadur

delgadur
  • 233 postów

Napisano 01 sierpnia 2013 - 14:41

Nie nie mam głodu tanich sensacji. Chciałbym tylko wiedzieć jak sprawa się potoczy. MacLife został tu dość poważnie oskarżony i w odpowiedziach w moim przekonaniu się wybronił stwierdzając ,że ma dowody w postaci nagrań które tu udostępni. Wiec jedynie jestem ciekawy jak sprawa się zakończy. Reputację komuś łatwo zniszczyć gorzej odbudować. Jako że każdy z nas może stać się potencjalnym klientem jednego z wymienionych serwisów warto wiedzieć kto ma racje albo jest chociaż najbliżej prawdy.

#50 virgin71

virgin71



  • 12 562 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 sierpnia 2013 - 16:43

Ależ można to wydedukować;)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych