
Obiektywne spojrzenie użytkownika MB na Dell XPS M1330.
#51
Napisano 21 lipca 2007 - 14:57
#52
Napisano 21 lipca 2007 - 17:48
tak jest z VW i każdym innym autem, sprzętem RTV, komputerami. Stary w jakim świecie żyjesz że tego nie widzisz. Teraz auta nie liczy się na 20 lat eksploatacji tylko góra 4-5. Zobacz jak jeździły golfy II a jak obecna V. Po roku rdza na tylnej klapie??? Za 90 tys. zł???
No z Golfem to trafiles, bo to badziew ktory u nas kosztuje jak jasny gwint, a w Niemczech to samochod dla murarza, hydraulika, rolnika do podjazdki itd ludzi.
Powaznie Golf kosztuje 90 tysiakow?? Az mi sie wierzyc nie chce, bo za 90 dostaniesz juz nowa Avensis z silnikiem 2.0 D4D.
Wiem ,ze wszystko sie zsyfilo. To niech Apple obnizy ceny. Stary, rozpadajace sie obudowy w laptopach Apple? Jeszcze niedawno to bylo nie do pomyslenia!
#53
Napisano 21 lipca 2007 - 18:23
#54
Napisano 21 lipca 2007 - 19:18
No z Golfem to trafiles, bo to badziew ktory u nas kosztuje jak jasny gwint, a w Niemczech to samochod dla murarza, hydraulika, rolnika do podjazdki itd ludzi.
Powaznie Golf kosztuje 90 tysiakow?? Az mi sie wierzyc nie chce, bo za 90 dostaniesz juz nowa Avensis z silnikiem 2.0 D4D.
Wiem ,ze wszystko sie zsyfilo. To niech Apple obnizy ceny. Stary, rozpadajace sie obudowy w laptopach Apple? Jeszcze niedawno to bylo nie do pomyslenia!
golf V w standarcie kosztuje 60 tys. z silnikiem 1.4 80KM czyli praktycznie niejeżdżący przy masie 1155 kg. 90 tys. wydał kolega z pracy na 1.9 TDI 105 KM Comfortline DSG i zresztą na wstępie skasowali go 7500 za climatronic. Jakoś biednie wygląda przy hondzie accord z seryjną klimą i 2.0 150KM która kosztowała podobnie a jeździ się nią o niebo lepiej. No ok na paliwie nie zaoszczędzę ale po coś w końcu człowiek pieniądze zarabia.
A co do jakości notebooków to faktycznie apple dało ostatnio ciała i nikt nie powie że o niebo lepiej pracowałoby się na macbooku którego jakość obudowy jest jak np. iBook 12
#55
Napisano 21 lipca 2007 - 20:16
#56
Napisano 21 lipca 2007 - 20:53
Panowie i Panie: jeżeli Apple zezwoliłoby na instalowanie OS X na dowolnych maszynach - nadal kupowalibyście komputery Apple z cenami jak z kosmosu?
Oczywiscie, ze nigdy w zyciu. Dawno juz bym sobie zlozyl cos na poziomie Maca Pro za duzo mniej niz sobie zycza "miszczowie" z Californi. Z normalnymi dyskami, karta graficzna, dzwiekowa, ramem gniazdami itd jakimi tylko bym sobie zyczyl.
Kiedys, za czasow PPC byl sens przeplacac za Apple, bo to byl naprawde sprzet dopracowany jakosciowo i designersko. Niezawodny.
A dzisiaj? Intelowskie laptopy sie rozpadaja w rekach, tandetne obudowy, wybrzuszenia, recalle baterii, piszczenie itd. To ma byc Apple? Wychodzi update updatu (humorystyczny 10.4.10 v.1.1). Przegladarka Safari, co prawda tylko beta, sypie sie na potege, co spowodowalo ze pecetowcy sie taczali ze smiechu.
Byloby latwiej o switch, gdyby nie gwniana Vista. A Linuksy tez niestety do niczego sie nie nadaja poza Firefoksem, Gimpem, OpenOfficem i moze programowaniem (od paru tygodni cwicze z Live CD).
#57
Napisano 21 lipca 2007 - 20:58

#58
Napisano 05 września 2007 - 12:49
#59
Napisano 06 września 2007 - 18:58
albo wolisz porsche z np kubicą jako kierowcą albo passata kombi z klimatyzowanym schowkiem i tempomatem z "sasiadem z góry" za kierownicą.
Ja bym wolał paszteta z sąsiadem w środku, bo z nim się chociaż da pogadać, nie jak z kubicą, który nawet podstawówkę z trudem skończył :roll:
#60
Napisano 07 września 2007 - 19:17
Panowie i Panie: jeżeli Apple zezwoliłoby na instalowanie OS X na dowolnych maszynach - nadal kupowalibyście komputery Apple z cenami jak z kosmosu?
wiesz zdaje mi sie ze po zezwoleniu zmienilyby sie ceny kompow apple wersji Box os x ogolnie software pod os x jak ilife iwork itd.. wiesz ciezko powiedziedziec jakie tez by byloby wsparcie sterowniki itd dla innych kompow i jak czesto by byl chocby port fw itd.. wiesz zalezy troche to na pewno by zmienilo, jednak jesli ceny by pozostaly bez zmien to bym kupil jakiegos kompa z linuxem i dokupil do niego os x chyba ze by jakies kompy sprzedawaly z os x ale watpie by to bylo latwo dostepne
#61
Napisano 08 września 2007 - 13:25
#62
Napisano 08 września 2007 - 14:58
#63
Napisano 08 września 2007 - 15:02
Witam
Widzieliście nową ofertę*Della?
Dell XPS M1330, bo o nim mowa, ma technologię..
Ujme to tak - ostatnim na swiecie laptopem, jakiego kupie, bedzie laptop Della..
#64
Napisano 08 września 2007 - 16:28
Panowie i Panie: jeżeli Apple zezwoliłoby na instalowanie OS X na dowolnych maszynach - nadal kupowalibyście komputery Apple z cenami jak z kosmosu?
A po co przepłacać za Sony Vaio C albo Vaio LT skoro taniej można kupić MacBooka albo iMaca?
Ja bym wolał paszteta z sąsiadem w środku, bo z nim się chociaż da pogadać, nie jak z kubicą, który nawet podstawówkę z trudem skończył :roll:
Przecież Robert jest bardzo sympatyczny i lubi się wygłupiać.
oj dajcie spokój. jaką konkurencje ma Mini?
Sony Vaio TP1.
#65
Napisano 08 września 2007 - 16:31

headz: Nie do końca rozumiem, hm? Mini jest klasowy i robi wrażenie na każdym użytkowniku pecetów

Dziękuję któremuś moderatorowi za wyczyszczenie wątku z ostatnich postów nicomsw

Edit:
O




Przypomnę, że to jakby nie patrzeć mój temat, a taki "edit" uzupełnia opinię o systemie, żeby nie było, że "wracam z kolonii i wywołuję kłótnie".
#66
Napisano 08 września 2007 - 18:23
oj dajcie spokój. jaką konkurencje ma Mini?
Mówisz - masz http://www.fujitsu-s...o_q_series.html Poza tym na WGE (Warszawska Eiełda Elektroniczna) można za 380 zł. kupić śliczną obudowę na płyty Micro-ATX niewiele większą od Mini (dokładnie - dłuższą). Wbrew pozorom komputerów wyższej klasy jest więcej, które za razem mają niższe 'cyferki' (tu się na co innego zwraca większą uwagę) jest całkiem sporo ale jaki klient, taki sprzęt. W tej klasie Mini cenowo wypada całkiem dobrze i ma chyba najniższą cenę w stosunku do jakości z całego peletonu. U nas po prostu szpanuje składakami, sprzętem markowym z niskiej półki, byle 'cyferki' były jak najwyższe w specyfikacji. Jestem świeżo po targach w Berlinie i teraz dopiero na prawdę widzę jaka przepaść dzieli nas i 'resztę Zachodu'. Nadal jesteśmy 'dłubaczami' i byśmy z Trabantów Mercedesy robili jak najniższym kosztem. Nic więc dziwnego, że większość z nas 'zachłyca' się składakiem na chassis niewiadomego pochodzenia, kupionym gdzieś na pchlim targu albo w markecie, porównując go z modelami o wiele lepszymi i z innej półki. Liczy się naklejka typu 'Core inside' Dell nie jest zły. Jak w większości firm robi sprzęt tani i masowy, eksponują to, na co poluje większość z nas, czyli jak największą naklejkę, z jak najwyższą liczbą MHz, GHz, GB. oraz sprzęt dla bardziej wymagających, którzy mniej patrzą na napis typu '3000 W PMPO' a bardziej skupiają się na jego 'brzmieniu'. P.S. Coś się dzieje z edycją postów w Camino. Zamiast cudzysłowu wychodzą jakieś dziwne quote i nie działają entery. Przepraszam, więc za pisanie 'ciurkiem' ale nic z tym nie mogę zrobić. Nie wiem, co jest grane.
#67
Napisano 09 września 2007 - 09:51
#68
Napisano 10 września 2007 - 16:27
Maki są często tańsze od PCtów, ale jak patrzy się w martketach, to szok. Spójrzmy na naszą giełdę:
iMac C2D 2,0GHz/1GB/250GB/20" - NAJNOWSZY MODEL - 5200PLN
a ceny z SADu, czy MM.
I nie zapominajcie, że Apple daje licencję na OSa, a ona też ciut kosztuje. Do tego dochodzi 22% vat, magazynowanie.... i mamy takie kwiatki.
Nie zapominaj, że w marketach "nie dla idiotów" robią promocje "Tniemy VAT czyli -22%".
Poza tym iLife trochę kosztuje.
No i podzespoły iMaka są droższe niż w większości pecetów (Core 2 Duo T zamiast Core 2 Duo E).
. Nadal jesteśmy 'dłubaczami' i byśmy z Trabantów Mercedesy robili jak najniższym kosztem.
P.S. Ostatnio Niemcy wypuścili nowego Trabanta za bagatelka 50 tys. Euro.
---- Dodano 10-09-2007 o godzinie 20:38 ----
Trabant wraca do produkcji (z silnikiem BMW)
Galeria zdjęć Trabanta 2007
#69
Napisano 14 września 2007 - 23:05
#70
Napisano 15 września 2007 - 11:34
Wiele osób Ci tak powie ze mną na czele. Co to za firma ASUS jest ? a no firma, która trzyma kompatybilność z całym szajsem dostępnym dla składaków. Firmowe komputery ( mam na myśli komputery naprawdę dobrych firm ) mają części kompatybilne ze sobą i z niczym innym. Taka jest podstawowa różnica. Co za tym idzie masz zupełnie inną niezawodność działania, jako, że multi-kompatybilność jak dotąd powoduje bardzo często kłopoty. To coś jak z człowiekiem renesansu. Zna się na bardzo wielu dziedzinach ale na niewielu zna się dobrze a w żadnej nie jest fachowcem.... nikt mi nie powie ze np. komp postawiony na dobrych czesciach typu ASUS jest gorszy od firmowych komputerow
Co do VOBIS'a to nawet szkoda czasu pisać.
#71
Napisano 15 września 2007 - 11:53
#72
Napisano 15 września 2007 - 12:45
#73
Napisano 15 września 2007 - 19:51
#74
Napisano 17 września 2007 - 17:34
Tak sobie czytam ten topic i niektore wypowiedzi mnie rozsmieszaja. To prawda wiele osob kupuje kompy w markecie itp, ale ile osob korzysta takze z pomocy ludzi ktorzy znaja sie na sprzecie. Np moj kumpel dorabia w ten sposob i nie dosc ze ma ceny hurtowe to jeszcze zlozy za dana cene optymalna konfiguracje i nikt mi nie powie ze np. komp postawiony na dobrych czesciach typu ASUS jest gorszy od firmowych komputerow np Vobisa. Dla mnie Vobis itp firmy to tylko sklepy w ktorych placisz za znaczek. Co mam w rece ich gazetke wybucham smiechem.
Od kiedy to Vobis jest firmowy?
dziwi mnie tylko fakt dlaczego na tym forum nie odezwie się osoba która wydała również sporo pieniędzy na markowego notebooka IBM. Przecież to niejednokrotnie więcej niż najdroższy macbook a parametry bardzo podobne. Może mu poprostu to działa, nie wiesza się i nie szuka na naszym forum alternatywy do swojego notka?
Bo IBM nie produkuje już notebooków.
Można sobie nawet i samemu złożyć dobry komputer i nawet Windows może na nim świetnie działać. Problem w tym, że rzadko kiedy wiesz co tak naprawdę kupujesz. To, co napływa z importu do PL - werja 4.0 jest pozbawione jakiejkolwiek kontroli jakości i nikt nawet nie bada, czy to, że napis CE na obudowie w ogóle odpowiada zgodności z normą oraz, czy w ogóle jest to zgodne z tym, co deklaruje producent.
Skoro nie ma nad tym żadnej kontroli to można trafić na sprzęt, który może i sprawny jest ale nie przeszedł np. pojedynczego testu w fabryce i lepiej jest wysłać go do kraju, w którym może być bezpiecznie sprzedany, niż to utylizować, bo nikt w jakiekolwiek poważniejsze poprawki się nie bawi.
Innymi słowy często trafia do nas markowy odrzut.
Masz na myśli Maki?
#75
Napisano 17 września 2007 - 17:55
Masz częste dla użytkowników Windows podejście.Ja nie wiem jakie wy macie problemy ze cos moze nie dzialac. Rownie dobrze moge otworzyc Maca z pudelka i cos sie zwali a rownie dobrze moge zlozyc kompa i cos sie zwali...
To źle, tamto źle, wszystko źle... marudzenie na wszystko co nie takie jak ich pieczołowicie składany piecyk.
Jak się będziesz tak dalej zastanawiał to nigdy nic nie kupisz.
Poza tym z Twoim podejściem najlepszy będzie piec. Będziesz przynajmniej miał pewność, że kupiłeś najlepsze co mogłeś i możesz to wymienić za 3 miesiące na coś dużo bardziej wypasionego.
Nie ma to jak zdrowa gonitwa za ideałem i świadomość, że się ma coś najlepszego

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych