Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

[iCześć] Przywitaj się, przedstaw, napisz kilka słów ....


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
831 odpowiedzi w tym temacie

#151 madzinii

madzinii
  • 25 postów

Napisano 02 października 2006 - 07:09

Ale fajnie!!! Nie jestem jednak sama. Pozdrawiam Luna.:D

#152 Luna

Luna
  • 6 postów
  • Skądnie, wieś

Napisano 02 października 2006 - 07:46

Napisz cos o sobie Madzinii

#153 madzinii

madzinii
  • 25 postów

Napisano 03 października 2006 - 10:52

Hmmm co napisać. Chodzę do budowlanki, czy chcę czy nie pójdę na studia w tym kierubku. Tata ma firme budowlana. Teraz siedze w domu bo się coś źle czuję. Nie poszłam na praktyki dzisiaj. Co mam jeszcze ppisać, to nie blog:) Jeżdżę motorę..... Proszę tego nie komenyować:) Dwa lata pracowałam jako dj w klubie. Teraz gram tylko okazjonalnie. Uwielbiam muzykę i bez odtwarzacza mp3 czy ipoda z domu sie nie ruszam. Słucham prawie wszystkiego tylko nie jazz. Co by tu jeszcze napisać, hihi może album ze zdjęciami wstawić ?:P

#154 mikemaj

mikemaj
  • 769 postów
  • SkądWarsaw, Poland, Poland

Napisano 03 października 2006 - 20:45

Witam wszystkich, przeglądam forum już od pewnego czasu, napisałem pare postów i czas się przedstawić :) Nazywam się Michał, mam 15 lat, interesuję się grafiką, fotografią, sztuką, mam zdolności manualne. Nie wiem czy wypada się chwalić, mam nadzieję że nie odbierzecie tego źle :) . Kilka lat temu, w gazecie Victor Junior był konkurs, trzeba było ulepić statek kosmiczny. Wysłałem swój model z modeliny i zapomniałem o całej sprawie. Jakie było moje zdziwienie gdy przyszła tajemnicza paczka – a w środku Fujifilm Q1 – moja pierwsza cyfrówka. 2 lata później był szkolny konkurs JVC, zrobiłem model kamery z modeliny, miała nawet odchylany ekran LCD :) Na koniec roku szkolnego dyrektorka wręczyła mi przy całej szkole kamerę GR-DX37e – tych emocji nigdy nie zapomnę. W te wakacje ActiveJet też miał konkurs – wygrałem w losowaniu Olympusa FE-115, ale sprzedam go, bo mam już Konicę Minoltę z3. Mój pierwszy kontakt z makiem był może ze 2 lata temu, w galerii Mokotów w Warszawie. Przechodziłem obok i coś przykuło moją uwagę, zobaczyłem maki i od razu wszedłem, śpieszyło mi się i tylko poruszałem sobie myszką na miniaku G4 ze starym acd (tym z pleksi) O tym że to G4 dowiedziałem się dopiero niedawno. Wszystko zaczęło się od reklamy Macbooka w radiu, wszedłem na apple.pl obejrzałem sprzęt i zacząłem szukać forum o makach. Tak znalazłem MyApple.pl Świat Apple tak mnie wciągnął , że chciałem mieć coś z jabłuszkiem, więc kupiłem iPoda shuffle, choć wcale nie był mi potrzebny. Teraz wiem że następny mój komputer to mac. Gdy mój pecet całkiem padnie, namówię rodzinę na miniaka na Intelu. Zależy mi bo musi być na nim niestety windows. Obmyśliłem sobie, że sprzedam aparat, dołożę swoje oszczędności, wyjdzie ok700zł niedługo dostanę coś na urodziny, resztę dołoży tata i dziadek, starczy na najuboższą wersję, przełożę z peceteta dysk 250GB i nagrywarkę DVD. Wreszcie skończą się moje problemy i frustracje związane z windowsem.

#155 madzinii

madzinii
  • 25 postów

Napisano 04 października 2006 - 07:17

heheh ładnie to się tak chwalić??? tez robię zdjęcia.... zdolności manualne, hehe miałam iść na akademię sztuk wizualnych.... Jakos tak od dziecka sztuka sie mnie ima. W domu i u rodziny wszędzie wiszą moje prace, a wg mnie nie ma się czym zachwycać:) Michał jesteś młodszy, ale obiecujący w dziedzinie, tyle konkursów itd. Życzę powodzenia. Mam nadzieję, że zaprosisz nas kiedyś na jakąś wystawę.:P

#156 mikemaj

mikemaj
  • 769 postów
  • SkądWarsaw, Poland, Poland

Napisano 04 października 2006 - 14:14

Może kiedyś, bo większość prac rozdałem rodzinie i zanajomym, w domu dużo ich nie zostało :)

#157 raff

raff
  • 5 postów
  • Skąd0-22

Napisano 05 października 2006 - 13:09

Sie zapisalem, a co! Niniejszym pozdrawiam wszystkich tu zgromadzonych swojskim Apple Akbar ;) Poki co jeszcze nie nabylem maczka, ale mysli o tym sprzecie i systemie kraza po mojej glowie dosc intensywnie od dluzszego czasu. Nieco sie spoznilem na PB G4, ktory spedzal mi sen z powiek od chwili ukazania sie na rynku, w tej chwili jestem zorientowany na intelowego iMaczka. Do czasu nabycia przenosze sie do podziemia, skad bede Was wnikliwie monitorowal :D

#158 Paczek

Paczek
  • 34 postów
  • SkądKrakow

Napisano 06 października 2006 - 13:55

Czesc mam na imie Tomek i jestem aktualnie na stypendium w Richmond kolo Londynu (nie nie przyjechalem do roboty HEHE :) Aktualnie posiadam Windowsa XP Media Center ale chce sie przeniesc na Mac dokladnie na MacBooka 13.3" Ogolnie interseuje sie kompami ale nie mialem stycznosci z makiem przedtem (znaczy tym jadalny makiem mialem np. w makowcu :) ) Pozdrawiam i mam nadzieje ze szybko pojme wszystkie tajniki Macow :) Pozdrawiam

#159 Pyrzan

Pyrzan
  • 47 postów
  • SkądWawa

Napisano 08 października 2006 - 21:45

Serdecznie witam. Na imię mam też Tomek i mieszkam sobie w Warszawie. Niestety nic ciekawego o sobie nie mogę napisać. Pozdrawiam wszystkich miłośników jabłek.

#160 njet

njet

  • 1 342 postów
  • SkądKraków

Napisano 08 października 2006 - 21:58

Paweł, Kraków, pracuję jako flash developer..
Maca mam od paru dni (PowerBook 17', 1GB Ram, 1.5Mhz).. i nie odrywam się od niego :) na PC'ta wracam wtedy gdy chcę pograć w CS:Source'a :P

pozdr.



Jeszcze powiedz od kogo kupiłeś tego PowerBooka, od razu wskoczysz na kolejny level makowej społeczności (półświatka jak kto woli) ;)

edit: Aha i to co chciałem napisać najpierw (uleciało mi): też jestem Paweł, też z Krakowa i też pracuję jako flash developer - what're the chances?! :)

#161 Makowa Panienka

Makowa Panienka
  • 194 postów

Napisano 10 października 2006 - 08:19

Witam Przygodę z makami zaczęłam z 2,5 roku temu. Pracuję w DTP. O makach nie wiem praktycznie nic, bo kompa mam tylko w pracy a tu nie ma czasu na zabawę :( Jednakże kocham maki i zamierzam się do kupna maczka do domu. Moja zasada jest taka: Komp musi wygladać. Reszta nie ma tak dużego znaczenia :) Pracuję na Mac Os 9.1 i o X tylko słyszałam...

#162 MacDada

MacDada

    MyApple Team

  • 7 237 postów
  • Skąd3city

Napisano 10 października 2006 - 09:20

Jak tylko slyszalas, to mozesz tez poczytac...

http://www.apple.com.pl/macosx/

#163 mls

mls

  • 1 313 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 października 2006 - 09:38

Witam, wszyscy coś o sobie piszą, to i mi nie zaszkodzi :) Z komputerami mam do czynienia względnie krótko, bo ok. 14 lat. Zaczęło się od PC 386, skończyło obecnie na MacBooku 1,83. O wyborze maka zadecydował jego wygląd, system, możliwości i chęć zmiany platformy na nie-PCtową :) Poza tym wciąż korzystam z domowego PC P4 3,00GHz, no i oczywiście z PC w pracy. A pracuję jako programista-webmaster. Wolny czas spędzam z Żoną i półroczną córeczką. Pozdrawiam :)

#164 MACphisto

MACphisto
  • 105 postów
  • SkądGniezno/Poznań

Napisano 15 października 2006 - 21:11

witam od kilku tygodni jestem szczesliwym posiadaczem PowerBooka i jak dla mnie to jest po prostu rewelacyjny. Wreszcie komputer przestal byc zrodlem stresow i frustracji (czyt. windoza)!! Do tego jeszcze jest piekny i wszystko gra ;) pozdrawiam wszystkich mac userow

#165 LASERman

LASERman

  • 2 286 postów
  • SkądMaidstone, UK

Napisano 01 listopada 2006 - 05:25

Pozdrowienia z Albionu!

Witajcie!
Po długich przymiarkach: głównie ślinieniu się w AppleStore'ach
Po długich przemyśleniach: jak to będzie w innym OS'ie
Po długim wypieraniu argumentów: nie mogę bo program xxx jest tylko na Windows
Po krótkim hamowaniu: nie mogę sobie pozwolić na taki wydatek
oraz...
po błyskawicznej decyzji - dołączyłem do grona iMa©niaków

Najpierw wersja krótka:
Oto ja LASERman aka Komputerowiec po kilkunastu latach na PC z M$ (oj ten czas leci) w kilka dni zostałem zwolennikiem "japka" (a może zawsze nim byłem...? tylko un-plugged...), a jak to się stało... o tym poniżej.

Wersja zbyt długa i z pewnością nudna (pomaga nabrać senności w stopniu pozwalającym oderwać się od ekranu do łóżeczka):
Po prawie 10-ciu latach pracy w branży komputerowej (powinienem napisać raczej PC-towej) w epoce chyba największego zamętu w naszym kraju, miałem dość ciągnięcia (tak to właściwe słowo) firmy i zaczynałem mieć dość komputerów... polska rzeczywistość (targujący się zawsze klienci oczekujący więcej niż jestem w stanie zrobić, absurdalny rynek konkurencji wymuszający żałosne marże i oferowanie jak najtańszego badziewia montowanego w 15 min. itd....) spowodowała iż byłem bliski znienawidzenia komputerów w ogóle! Dlaczego? Cóż się dziwić skoro mój dzień powszedni polegał na zmuszaniu do działania składaków z "optymalnie tanich podzespołów", a potem na wciskaniu ich laikom kupującym "komputer do gier i internetu" - oczywiście nie myślcie iż byłem typowym "sprzedawcą kitu" o nie - miałem zasadę rzetelnego wytłumaczenia dlaczego lepiej kupić pełny Pentium zamiast Celerona z wyższym zegarem oraz starego GeForce Pro zamiast najnowszego MX oraz oczywiście markowej podstawy zamiast PC-Chips na SIS, ale wiadomo "panie ile on ma tych no... herców.... o to mało za tę cenę". Praca z komputerami polegała na instalowaniu Windows na kolejnych maszynach z krótkimi przerwami na ich montowanie, a więc jak nawet się trafił nowy sprzęt godny poznania, zbadania, przetestowania to nie było na to czasu - trzeba szybko do klienta po kasę i następny, następny...
Mój kontakt z własnym komputerem został ograniczony do funkcji handlowej (mejle od klientów i dostawców) i serwisowej (sterowniki i odwirusowywanie dysków), wieczorem po pracy wolałem popatrzeć na coś głupiego w TV niż posiedzieć "na necie". Komputery zaczęły mi się kojarzyć wyłącznie z pośpiechem, problemami i innymi przykrymi sprawami.
Przełomem było... wejście Polski do UE (jedyne osiągnięcie rządzących od kilku lat) i pomysł na emigrację zarobkową...
Moment był idealny - miałem dość mojej polskiej "reality" i byłem gotów nawet machać łopatą za odpowiednio wysokie pieniądze żeby tylko nie mieć tylu problemów w życiu zawodowym. Rozstanie ze wspaniałym laptopem IBM (sprzedanym "na wyjazd") przeżyłem dość lekko z powodów wcześniej wymienionych.
No i jak zapewne słyszeliście początki w UK (czyli w Angli) są trudne i wymagają ogromnej determinacji, choć były chwile zwątpienia i silna ochota by nie wracać po wizycie na Święta jednak przetrwaliśmy (z bratem) i po 4-rech miesiącach ( w czasie których oczywiście się śliniliśmy do Mac'ów) mieliśmy już na na "odkupienie" komputerów - niestety tylko na używane PC-ty, potem szło coraz lepiej ale siłą przyzwyczajenia zamienialiśmy PC-ty na lepsze (nadal zaglądając do Appple gdy tylko była okazja)... tak mijały miesiące... komputer jednak jak za dawnych lat służył tylko do zabawy, nauki i poznawania nowego. Po latach udało się odejść prawie całkowicie od produktów M$ (tylko Win XP Pro został na pokładzie) oraz uzyskać 100% legalności oprogramowania co ma ze sobą związek (te ceny na MS Office!).
I choć udało się (prawie) odejść od Microsoftu to na zmianę platformy systemowej nie byłem jeszcze gotowy - Linux nadal zdawał się zbyt nieprzyjazny i bez supportu (firmowy soft IBM'a do obsługi mego ThinkPada tylko na Windę), a Apple wymagał rozstania z nowym laptopem, którym się jeszcze nie nacieszyłem.
Przełom nastąpił gdy po zaledwie 2 m-cach od instalacji Win XP zaczął znowu mieć humory, kolejne funkcje laptopa zaczęły odmawiać posłuszeństwa - a to bluetooth "zapomniał" o sparowanych urządzeniach po aktualizacji drivera, a to zniknął pasek start po powrocie z wygaszacza, a to znowu laptop nie obudził się ze snu (sleep), coraz częściej słuchawka bezprzewodowa milkła ni stąd ni zowąd w trakcie rozmowy, a to Password Manager "nie zauważył" że się gdzieś loguję, bateria po pół godziny ma 60% a miała pracować co najmniej cztery... itd. oczywiście zapadła decyzja o reinstalacji systemu... tylko jeszcze przetestuję Thunderbirda bo The Bat w ostatnich wersjach wykłada się po kilku tygodniach używania plugina antyspamowego - żeby na "świeżym" systemie już go nie instalować...
Od jakiegoś czasu w tle naszego pecetowego życia powracała dyskusja nt. "posiąścia" jabłuszka kończona zwykle refleksją z mojej strony nt. utraty fachowego doświadczenia ze świata PC po przejściu na Mac OS, który to żal przewyższał pokusę "zakazanego owocu" - bo przecież jak to nie będę znał każdego zakamarka swojego komputera? Jak tu tu się wymądrzać przed znajomymi?!
I tu nagle nastąpiło coś szalonego!
Nie wnikając czy bardziej przyczyniło się do tego stwierdzenie iż powinienem zmienić laptopa na stacjonarny (bo i tak 98% czasu używam go na biurku oraz mój wzrok wymaga lepszego ekranu - żaden laptop nie dorówna biurkowym wyświetlaczom) czy raczej zdecydowana postawa brata - ja kupuję Maka! (nie mogłem pozwolić by przeszedł pierwszy "na drugą stronę lustra")
Pojechaliśmy raz kolejny do Apple Store w sobotę! (taaa.. tutaj nawet w niedzielę można japka kupować i to nie w supermarkecie). Po krótkim przymierzaniu się (właściwie od razu do szalonego iMac'a 24' cale) padło wszystko mówiące BIORĘ! z ust mego brata - nie wytrzymałem! musiałem coś zjeść!... zanim wykrzyknąłem moje YES! do modelu 20' :-D No to "po jabcoku na głowę"
I stało się!
Po tygodniu obcowania z Maczkiem stwierdziłem jak dotąd: (wnioski Switcher'a)
  • tak jak w Windows lepiej używać niestandardowych programów zamiast systemowych (vide Outlook Express czy tfu Internet Exploder) tak w Mac OS najpewniejsze są te systemowe - Safari jest wyraźnie szybsze od Firefox'a a funkcjonalność prawie ta sama;
  • Think Different przychodzi z pewnymi oporami ale niemniej nieuchronnie
    - po pierwszych godzinach z mighty mouse podłączyłem mysz Microsoftu (sic!) ale choć czulsza i niby "Comfort Mouse" to jakoś nie pasuje (no wiadomo ;-) więc się przemogłem, pokonałem przyzwyczajenia i uprzedzenia oraz poznałem "tajemnicę prawego klawisza" (nie ma drugiego przycisku/podnieś lewy palec to zadziała) oraz rzetelnie ustawiłem mouse prefs i już jest super! Myśl inaczej - Poznaj mysz na nowo!
  • "Na Mac'a jest mało programów" - krzyczą Windziarze i się mylą bo jest masa!... ale większość na PPC, a MacIntel choć potężny traci moc na jakąś tam rossettę... a jaka gra najlepiej śmiga? Najnowszy Warcraft bez znaczka "uniwersal binary"
  • Nie uwierzyłbym że "nie ma kwestii wirusów" (nie wiedziałem) - ale skoro w internecie mówi się przez kilka miesięcy tylko o jednym trojanie (ten udający obrazek) to najlepszy tego dowód (no i brak antyvirów)
  • Pewnego wysiłku wymaga obiektywne stwierdzenie (Think Different) że niektórych narzędzi nie potrzebuję - na PC niezbędny był menedżer plików bo ciągle trzeba coś kopiować, edytować, konfigurować, usuwać resztki, robić kopie zapasowe i to zaraz po instalacji systemu... a tutaj... jest inaczej
  • Zmiany myślenia wymaga też obiektywne stwierdzenie iż pewnych programów nie potrzebuję - w świecie PC ciągle szukałem "lepszych" programów i/lub kilku naraz do tego samego (na wszelki wypadek) teraz stwierdzam np. iż nie potrzebuję Tlena, skoro wszyscy używają GG
  • Trzeba pisać długie teksty (stąd ten post) aby wyrobić nowe nawyki z klawiaturą ;-)

Na koniec refleksja-porównanie: przejście na Apple i Mac OS jest jak emigracja do normalnego kraju, która zmienia zupełnie codzienne troski i sposób myślenia w taki sposób że np. mając przeciętną pensję nie kombinujesz jak dotrwać do wypłaty tylko czy na urlop wyjechać dwa razy do różnych miejsc (pod palmę i na narty) czy do jednego na różne atrakcje (zwiedzanie i imprezowanie) - jak to się ma do komputerów? Jako wtajemniczony użytkownik Windows wyłączam animacje okien, cienie, a nawet cały interfejs Luna i/lub redukuję głębię kolorów i rozdzielczość pulpitu oraz ograniczam ilość uruchomionych programów aby system działał sprawnie z niezbędnym i uporczywie zalecanym przez system najnowszym antywiruso-trojano-szpiego-firewallem podczas gdy przeciętny użytkownik Mac OS ma grafikę na maksa, programów nie wyłącza tylko zamyka okna, a dylematy to ma np. gdzie dodać "wodotryski" na pulpit czy do dashboard'a, albo czy filmy oglądać fullscreen czy przez Front Row, a wyłączanie animacji okien czy innych bajerów...? Samo pytanie jak wyłączyć Aquę wywoła tylko zdziwione "po co?".

Pozdrawiam wszystkich
Emil

...No to wyczerpałem limit znaków na miesiąc! ;-)

#166 zasina

zasina
  • 159 postów
  • SkądKrobia / Gostyń

Napisano 01 listopada 2006 - 11:35

Bardzo ciekawie napisane! Gratuluję tekstu no i oczywiscie Maka :)

#167 wegorzyk

wegorzyk
  • 674 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 03 listopada 2006 - 13:20

Cześć. Jestem Karol i mieszkam od jakiegoś czasu w Warszawie. Z makami znam się od jakiegoś czasu. Zaczynałem od iMac g3 400 (i tu pozdrawiam Clarisse z Żar - sprawcę mojego pierwszego maczka), później był Lombard 333, następnie ibook 300 muszelka (obecnie na allegro) a w tej chwili mam Pismo 400. Witam wszystkich i cieszę się że mogę należeć do takiego grona ludzi Think Different. Pozdrawiam

#168 ^smok^

^smok^
  • 25 postów
  • SkądWarszawa, PL

Napisano 03 listopada 2006 - 21:28

Elo. Darek z tej strony. Zapisalem się do was tak bo tak- polscy Mac userzy winni trzymać się razem nie ;-). Any way jestem userem Macbooka pro i bardzo sobie chwale te nie wyobrażalne ilości pieniążków jakie nan iego wydałem. Jak tylko pomyślę że mierzylem się już do różnych california accesów teraz bym żałował że nei mam native maca. Dobra starczy tego icześć praca czeka ;-), mac nie jest przecie do gadania tylko pracowania :P

#169 jeena

jeena
  • 2 postów
  • SkądPiekary Śląskie, PL

Napisano 04 listopada 2006 - 14:41

Wcale nie jestem jeena tylko javvie. Jak zakładałam ten account chciałam być anonimowa, bo doprowadziłam do popsucia się spacji u komputera taty i się wstydziłam :). Od urodzenia mam styczność z Macami. Gdy miałam trzy lata rysowałam na kid-pixie na starym Macintoshu 475 i grałam w jakieś tam gry. Aktualnie mam białego MacBooka (który jest już kupę czasu w naprawie u naszego wspaniałego dostawcy), mam na nim instalniętego Photoshopa i Wacom Tableta i nic więcej do szczęścia nie jest mi potrzebne :).
Ostatnio mam do przygotowania pracę nt. przewagi Maca nad PC-tami (jestem jedynym użyszkodnikiem Maca w moim gimnazjum). Wdzięczna byłabym za jakiekąkolwiek pomoc, bo ma wyjść jedna strona, a mi wychodzi o wiele za dużo (mój mail - javvie @ onet . eu, bez spacji)

W ogóle to mam 14 lat, jestem Ślązakiem i to mój tata zaraził mnie miłością do Maców.

Pozdrawiam!
Javvie

#170 leju

leju
  • 150 postów
  • Skądwrocław

Napisano 06 listopada 2006 - 20:29

JA się nie przedstawię bo w internecie pełno pedofili i zboczeńców.. PIECYK user:D

#171 Glimmung

Glimmung
  • 9 postów

Napisano 07 listopada 2006 - 13:07

Właściwie to powracam do Maka. Echh zaczynało się na Classicu, potem LC 475, PB 100, PM 6600 (z kartą Houdini - co za dziwactwo), G3 desktop, iMac FW... Aktywnie rozpędzałem Macworlda (R.I.P), potem długo na wygnaniu pecetowym (to znaczy prywatnie, bo w redakcji zawsze ten Maki OS 9 z Quarkiem mnie prześladowały). Powracam oto do macierzystego portu na pokładzie MacBooka 2GHz. Ahoj!!!

#172 PavelM

PavelM
  • 1 535 postów
  • SkądKraków

Napisano 07 listopada 2006 - 13:47

Powracam oto do macierzystego portu na pokładzie MacBooka 2GHz. Ahoj!!!


Ahoj, załogo!

#173 danki

danki
  • 133 postów
  • SkądWien/Bialystok

Napisano 12 listopada 2006 - 21:40

Witam. Jestem Daniel i mieszkam w Wiedniu, w miescie walca i Mozart'a. Jestem od niedawna posiadaczem Mac'a G5 na Intel'u, ale mialem przyjemnosc pracowac na Mac book Pro ( niestety tylko w pracy nie pozwalali wziasc na weekend do domku :-( . Poza tym musze przyznac ze bardzo mi sie spodobalo polskie forum Apple. Niemiecko-jezyczne jest inne musze przyznac (nie ma to jak ojczysty jezyk). Narazie to by bylo tyle pozdrawiam i zycze milego wieczorku.

#174 maniacco

maniacco
  • 382 postów
  • SkądPiekary Śląskie

Napisano 12 listopada 2006 - 22:09

PUK PUK... niech będzie pochwalone nadgryzione jabłko mam na imię Andrzej ... mieszkam w Piekarach Śląskich. mam 21 lat. wszystko zaczęło się od linuxa... trwało to 4 lata... potem był ipod video 30gb, potem powerpook g4 ti 867, a do tego imac g4 17' 800 mhz... potem poszły w cholerę na poczet PB g4 1,67 ghz 2 gb... a dla siostrzyczki Imac G3 400mhz więcej maców nie pamiętam... za żadne nie żałuję i nie zamierzam się poprawić ... chyba że z literówek na myapple.pl

#175 jbwm

jbwm
  • 1 878 postów
  • SkądB-stok/Polska

Napisano 13 listopada 2006 - 10:57

Jestem od niedawna posiadaczem Mac'a G5 na Intel'u



Chodzi o iMaca? Czy o co ?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych