Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Pierwszy MAC :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
126 odpowiedzi w tym temacie

#1 dawid1989

dawid1989
  • 7 postów
  • SkądPiła

Napisano 11 maja 2010 - 13:14

Witam Zajmuje się wizualizacją (Archicad+Artlantis) pracuje na PC ale od niedawna dosyć poważnie zastanawiam się nad przesiadką na Maca pro:) Nigdy nie miałem styczności z komputerami apple... W związku z tym proszę o radę CZY WARTO?? (na sprzęt wraz z monitorem cinema display chcę przeznaczyć koło 20k) czy może pozostać przy PC który za tą cenę chyba przewyższy mocą komputerek apple?? Bardzo proszę o radę i z góry dziękuje Pozdrawiam

#2 wegorzyk

wegorzyk
  • 674 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 11 maja 2010 - 14:38

Dlaczego chcesz się przesiąść na Apple? Jeśli odpowiesz sobie na to pytanie to odpowiesz także na swoje wątpliwości. Jeśli soft na którym pracujesz jest także na Apple to nie widzę przeszkód, natomiast jeśli planujesz zainstalowanie Windowsa na Macu Pro i pracowanie na sofcie tym co obecnie - to nie warto. Lepsze jest wrogiem dobrego.

#3 dawid1989

dawid1989
  • 7 postów
  • SkądPiła

Napisano 11 maja 2010 - 14:58

Po prostu szukam wydajnego komputera do wizualizacji i animacji. Z kilku źródeł słyszałem że najlepszym wyborem będzie właśnie Mac. Soft którego używam też "podobno" chodzi lepiej na Macu/ Mac Osie... To jest dość poważny wydatek dla tego chcę przeanalizować wszystkie opcje.

#4 1084

1084
  • 495 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 11 maja 2010 - 16:51

Nasza cała pracowania chodzi na Mac'ach. W praktyce nie jest idealnie - Archicad często się wywala i robi problemy nawet na 8-corowym MacPro. Na obecną chwilę też jedynie wersja Windowsowa jest 64bit. Oczywiście ten stan rzeczy przy którejś wersji się na pewno zmieni. Ogólnie - polecam Mac'a choć to już nie jest ta legendarna wydajność. Przepaść pomiędzy wersją Mac i Win jest mniejsza niż za czasów Power PC, kiedy to królowały Archicady 6,5 - 9. Artlantis chodzi za to nieporównywalnie lepiej choć też lubi się wywalić. W dodatku współpracuje z makowa paletą kolorów, dzięki czemu można pobierać próbki kolorów "lupką" z ekranu oraz je zapisywać. W praktyce jest to megau-żyteczne. Musisz też się nastawić na zmieniony interface, który przy pierwszym kontakcie może się wydać dziwny ale z czasem będziesz się dziwił jak mogłeś pracować na takim szrocie, jak Windows ;) Jeśli jednak jesteś konserwatystą, może to być przeszkoda nie do przeskoczenia. Na to też radzę zwrócić uwagę.

#5 dawid1989

dawid1989
  • 7 postów
  • SkądPiła

Napisano 11 maja 2010 - 18:32

dobra dzięki za pomoc:) raczej zdecyduje sie na maca u mnie nadal króluje Archicad 9:)

#6 1084

1084
  • 495 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 11 maja 2010 - 18:46

Uważaj. Archciad 9 na Intelach chodził podobno bardzo kiepsko. Jak by nie patrzeć, jest to już program z minionej epoki.

#7 MagdaS

MagdaS
  • 93 postów
  • SkądTrzebinia, Poland

Napisano 13 maja 2010 - 19:07

Witajcie ja juz kiedys pisałam w innym temacie ale wakacje coraz bliżej, coraz blizej jestem kupna lapka i mam coraz wiecej wątpliwości, ech gdyby wszystko było prostsze, prosze powiedzcie mi co sadzicie o wyborze Macbooka pro 13 2010 jesli zamierzam rowniez pracowac na programach ktore sa na windowsa takie jak Ansys, AutoCad czy MathCad. Tak sie sama zastanawiam i jednak czesciej robie na kompie cos innego niz praca w tych programach, czesciej bawie sie zdjeciami w PSie który na Maca jest wiec problemu nie ma, ale chciałam zapytać czy jest jakaś różnica a uruchomianiu programów windowsowskich na windowsie na macu, czy jest zauwazalna słabsza wydajność, mniejsza stabilnośc lub cos w tym stylu? A jeszcze przy okazji to w takiej sytiacji jak lepiej uruchamiac windowsa przez parallels czy boot camp? bylabym bardzo wdzieczna za informacje, bo rozumiem, że boorcamp działa na zasadzie wydzielenia osobnej partycji pod windowsa i jednocześnie zmniejszenia ilosci miejsca na macowym dysku? a jak to jest z tym wirtualnym windowsem uruchamianym przez parallels czy wtedy nie musimy decydować jakaa czesc dysku przeznaczamy na windowsa a jaka na leoparda? prepraszam za moze glupie pytania, ale już dzisiaj byłam blisk stwierdzenia ze moze cos innego skoro potrzebuje czasem wlaczac windowsa no i szukałam po asusach, dellach czy sony i... nic nie znalazłam, seria E sony vaio mi sie spodobała całkiem ciekawa bo 500GB HD + i3 i 14" ale... bateria 3 godziny to w porównaniu do macbooka tragedia a ja potrzebuje mobilności i już sama nie wiem co mam wybrac, bede wdzieczna za pomoc.

#8 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 13 maja 2010 - 19:17

kupowanie maka z przeznaczeniem pod windowsa trochę się mija z celem (bo wtedy tej wspaniałej baterii raczej nie uświadczysz...) windows na maku zainstalowany normalnie działa tak jak na każdym innym PC, bo dlaczego niby miałby działać gorzej? przecież to takie same bebechy jak w każdym innych komputerze (może czasami lepiej dobrane do siebie), stabilność, szybkość, wydajność - jak na innym PC z takimi bebechami. logo na obudowie nic tutaj nie zmienia. jeżeli pracujesz na wymagających sprzętowo programach to wirtualka nie ma sensu wirtualka oznacza, że emulujesz komputer przy pomocy swojego komputera. czyli twój sprzęt musi obsłużyć: 2 systemy operacyjne jednocześnie + wirtualizację sprzętu. Wirtualka nie może w pełni skorzystać z możliwości komputera, no bo jakim cudem? nie, przy wirtualnym nie musisz na sztywno decydować o rozmiarze partycji

#9 MagdaS

MagdaS
  • 93 postów
  • SkądTrzebinia, Poland

Napisano 13 maja 2010 - 19:30

Dzięki Roberto, ech tylko teraz to ja juz zupełnie nie wiem co wybrac.... studiuję na polibudzie więc chcąc nie chcąc na zajęciach korzystam z programów windowsowskich, na których musze potem zaliczać lub oddawac w nich zrobione róże rzeczy, a taki ansys to modelowania metodą elementów skończonych wymagający na pewno jest, ale z drugiej strony jeśli popatrzę ilościowo to robienie prac w tych programach, które miałabym tylko na windowsa zajmuje mniejszą cześć czasu jaką spędzam przed monitorem, więc reszte czasu byłby włączony Mac. A tak już się nakręciłam na tego MBP no ale lepiej teraz premyśleć wybór niż już po zakupie, to zapytam jeszcze choc to pewnie nie do konca najlepsze miejsce na jakie firmy warto zwrócić uwage jesli chodzi o lapki z windowsem? W dellach nie znalazłam nic ciekawego 13", sony tylko ta seria E wchodzi w grę, lenovo drogie, a hp, asus, czy acer słyszałam ze maja rozne opinie niekoniecznie zawsze pozytywne,

#10 1084

1084
  • 495 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 13 maja 2010 - 23:11

Umiejętności zdobyte na studiach i tak nie mają żadnej wartości w późniejszej pracy zawodowej więc to z jakiego sprzętu korzystasz jest bez znaczenia. Możesz sobie kupić MacBooka, Sony, HP albo glinianą tabliczkę. Kieruj się raczej tym, na co masz ochotę niż jakimiś mętnymi wyższymi celami, które i tak nijak mają się do rzeczywistości. ;)

#11 dvcam

dvcam
  • 1 845 postów
  • SkądLodz

Napisano 13 maja 2010 - 23:24

Nie lubię łączenia Maca z Windows. Mac to OS X a nie fantom typu okienka W. Uważam też, że do Maca trzeba dojrzeć. Jeśli tego jeszcze nie czujesz to szkoda pieniędzy.

#12 DonLechoos

DonLechoos
  • 238 postów
  • SkądJędrzejów, Poland

Napisano 13 maja 2010 - 23:49

Popieram przedmówcę. Mac jest dla osób, które są konkretnie zdecydowane i wiedzą czego chcą od komputera. Trzeba się na prawdę dobrze zastanowić. Swoją drogą, bardzo polecam Mac`a;)

#13 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 14 maja 2010 - 08:41

może inaczej - jak już się ktoś decyduje na taką przesiadkę (płatną ;]) to powinien to wcześniej naprawdę przemyśleć. dojrzewać, etc. wcale nie trzeba ;) bo potem mu się nie spodoba i dupa najlepiej najpierw pozbyć się wątpliwości ;) ogólnie - jeżeli Windowsa potrzebujesz tylko na studia to IMO spoko, można się przemęczyć (też tak mam ;] tylko u mnie wystarczy VIsual Studio) bo komputer jest dla ciebie, a nie dla uczelni ;)

#14 bacaaa

bacaaa
  • 392 postów
  • SkądPoznań

Napisano 14 maja 2010 - 09:13

Dla tych co chcą maca ale nie są pewni - zadzwońcie do CORTLANDu i dowiedzcie się czy nadal można wypożyczać maci do testów - jak tak sobie wypożyczyłem mac booka pro 13" najnowszego . Przez weekend można się ze sprzętem i oprogramowaniem, które nas interesuje zaznajomić.

Mój post z października 2009:
"Tak można (przynajmniej w Poznaniu). Zadzwoń tylko czy wypożyczają osobom prywatnym (ja wypożyczałem na działalność). Wypożyczyłem w piątek po południu i rano w poniedziałek oddałem. Spisali moje dane, podpisałem krótką umowę oraz protokół i gotowe. Tylko wcześniej zadzwoń i się umów bo od ręki Ci raczej tego nie załatwią. Ja sobie wypożyczyłem macbooka pro 13" (najnowszy model)"

#15 MagdaS

MagdaS
  • 93 postów
  • SkądTrzebinia, Poland

Napisano 14 maja 2010 - 23:21

Dzięki za odpowiedzi tylko wiecie to nie chodzi już mawet o moje dojrzewanie do Maca, czy o poznanie systemu. Bo ja już dojrzewam jakiś czas mając raz większe raz mniejsze wąrpliwości, momentami zerowe, a innymi 100-procentowe. Troche się miałam okazję pobawić Mac'iem więc mniej wiecej wiem czym to się je, naoglądałam się dziesiątki filmików odnośnie obsługi, fujnkcji i tym podobne i nawet nie chodzi mi o to, że potem będe po studiach korzystała z innych programów, których teraz sie nie naucze, bo z tym sobie poradze. Chodzi mi tylko o fakt, że wiem, iż będe zmuszona do korzystania z programów pod windowsem i jak sami piszecie to troche grzech korzystać z windowsa na macu i dlatego mam dylamety i zastanawiam się czy jest sens sie w tym momencie decydowac skoro i tak będe włączała tego windowsa, a szczerze mówiąc trochę sobie nie wyobrażam działania na dwa systemy jedne pliki na windowsie (te robione w tych windowsowskich programach, które musze mieć) inne znowu na Mac OS i cos mi sie wydaje, że po jakims czasie odechciałoby mi sie przełączać między systemami bo ten program mam na tym na ten na innym... sama nie wiem tak głośno myślę póki co i rozważam inne alternatywy lepiej teraz niż po kupnie. Wciąż przechodząc codziennie koło saturna korci mnie by zajrzeć i pobawić się, pooglądać macbooki bo jednak mają w sobite to coś:) i na pewno system przyciąga, ale zastanawiam się czy to będzie najlepszy wybór w tym momencie dla mnie... na pewno będzie szkoda, gdy go nie kupie, ale z drugiej strony zystam wygode posiadania wszystkiego w jednym miejscu na jednym systemie, nie wiem jeszcze musze to przemyśleć i przyjrzeć się bliżej tej seri E z sony bo jak narazie to nie znalazłam nic ciekawszego, a testów póki co mało bo to nowość...

#16 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 15 maja 2010 - 08:59

żaden grzech. tylko jeżeli kupujesz Maka z przeznaczeniu/myślą o windowsie, to to jest bezsens fakt, że będziesz musiała korzystać z jakiś programów windowsowych przez studia nie oznacza przecież, że twoim 'głównym' systemem będzie windows, prawda?

#17 Ruczaj

Ruczaj
  • 3 528 postów
  • SkądPoznan

Napisano 15 maja 2010 - 09:43

MagdaS, to tylko kwestia czy Cię stac finansowo. Maki nie sa dla biednych, to wiadomo. Jak Ci sie zepsuje Mac to lezysz, bo serwis Apple w Polsce to dno dna, i tak w czasie trwajacej tygodnie do miesiecy naprawy bedziesz musiala uzywac peceta. Jesli Cie stac na taka fanaberie jak przeplacenie kilku tysiecy za komputer ktory parametrami jest taki sam jak pierwszy lepszy pecet, i jeszcze na nim chcesz postawic Windowsa, to co sie szczypiesz? To jest Twoj szmal i tyle, kieruj sie wylacznie swoją opinią.
Jesli jednak myslisz ze Mac ma jakąś przewagę nad pecetami, coś co uzasadnia tak chorą cenę za sprzęt Appla, to pamiętaj że to tylko i wyłącznie system Mac Os (w zasadzie komputery Apple to tylko przerośnięte dongle dodawane do systemu). Jeśli przepłacisz tyle tysiaków za Maka a postawisz na nim Windowsa, to w zasadzie masz... peceta za gruby szmal i tyle. Nie będzie on ani lepszy ani gorszy od Della, Toshiby czy Lenovo.

#18 MagdaS

MagdaS
  • 93 postów
  • SkądTrzebinia, Poland

Napisano 15 maja 2010 - 20:20

i właśnie sek w tym, że nie mam kilku tysięcy nadmiaru gotówki żeby sobie ot tak kupić Maca i byłbym w stanie na niego wydac gdybym rzeczywiscie wiedziala ze wykrozystam jego atuty i teraz po namyśle dochodze do wniosku ze jednak jeszcze nie teraz, moze za jakis czas znowu do tego dojrzeje ale poki co postaram sie wybrac jakiegos dobrego peceta, ale jkuz widze ze bedzie problem i to duzy. Bo zaden nie ma wszystkiego czego bym chciala przy rozsadnej cenie... no nic bede szukac. dzięki za dyskusje:)

#19 1084

1084
  • 495 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 16 maja 2010 - 22:38

A ja bym raczej powiedział że wywalasz pieniądze w błoto bo lepiej od razu kupić jednego maca i mieć go przez 2 lata niż co roku kupować nowego PC. Ruczaj duby smalone opowiada bo nawet jak zainstalujesz Win to Mac i tak będzie lepszym sprzętem z względu na wykonanie. PC'ta o takiej jakości obudowy kupisz za takie same pieniądze, co MAC. Reszta to skrzypiący plastikowy szajs. Swego czasu głośno było o teście notebooków, w którym najlepszym do Visty okazał się...MacBook Pro. ;)

#20 johannes

johannes
  • 57 postów

Napisano 17 maja 2010 - 00:36

Może ja dodam jeszcze dwa słowa. Od razu zaznaczę, że przedstawiam własne doświadczenia, mój post nie jest krytyką windowsa, a raczej próba pokazania, że nie trzeba się w wielu kwestiach męczyć mając alternatywę :)Magda ja już wiele miesięcy temu kupiłem Macbooka Pro po tym jak przez 2 miesiące głowiłem się co wybrać bym był zadowolony. Patrzyłem na parametry, cyferki, itd. i nic z tego nie wynikało. Jednego dnia już prawie kupowałem Lenovo innego Vaio, a innego Appla. Miałem już serdecznie dość samego siebie, że nie potrafię dokonać wyboru. W końcu głównym argumentem za Apple stało się to, że pod Mac Osa stworzony jest Logic Studio.
Kupiłem macbooka pro i przez pierwszy miesiąc wykonując codzienne rzeczy na komputerze jak poczta, internet, media cieszyłem się coraz bardziej i bardziej, bo nie mogłem wyjść z podziwu jakie wszystko jest łatwe, szybkie i przyjemne. Wiele codziennych czynności, które czasem potrafiły napsuć sporo krwi pod windowsem, pod Mac'iem są po prostu przyjemne. Nie musisz się specjalnie martwić o wirusy, trojany, robaki (choć oczywiście to się będzie z czasem coraz bardziej zmieniać), bo ich raczej nie ma pod Mac Os, a tym samym nie musisz instalować antywirusa, skanować komputera antyspyware raz na tydzień, zastanawiać czemu Twój komputer działa coraz wolniej. Jeśli umiesz dbać o windowsa to ok, ja się nauczyłem i większych problemów nie miałem, ale skoro nie trzeba tej wiedzy zgłębiać oraz wykonywać szeregu zabiegów higieny systemu, to warto postawić na brak tego typu zmartwień.

Prosty przykład. Wariant 1. włączasz komputer, trwa to naprawdę krótko (ja mam sporo programów zainstalowanych i mojemu systemowi daleko do "świeżego, ale wciąż startuje bardzo szybko) wariant 2. wybudzasz komputer z uśpienia, trwa to DOSŁOWNIE 2-3 sec od otwarcia klapy i w tym czasie (przynajmniej u mnie w domu) komputer już jest podłączony przez wifi do sieci. Klikam ikonę przeglądarki sprawdzam co mam sprawdzić i usypiam bądź wyłączam komputer co też trwa ultra krótko w porównaniu do tego do czego byłem przyzwyczajony przez lata pracy na windowsie. A potem wychodzę na spacer :) Tę samą czynność ostatnio wykonałem na komputerze Ojca, który jest o wiele droższym laptopem marki lenovo. Nie potrafię powiedzieć ile się włączał, ale w sytuacji powyżej byłbym już na spacerze. Oczywiście, że była to kwestia ilości zainstalowanych u Ojca programów, "świeżości" systemu i kilku innych względów (na marginesie sporo czasu czekałem na połączenie z wifi przez program IBM'a), ale różnica i tak pomijając te kwestie jest kolosalna. Aha, jest to sprawa dalsza, ale strony internetowe poprzez systemowe różnice wyglądają po prostu przyjemniej (kwestia czcionek, buttonów itp.).

Pamiętam mój szok, kiedy chciałem z Mac Osa połączyć się przez sieć do mojego komputera stacjonarnego z windowsem. Kiedyś zajęło mi sporo czasu by udostępnić dysk pomiędzy dwoma komputerami z windowsem (więc wydawać by się mogło, że to prostsze). Pod Mac Os po prostu kliknąłem "Idź do" wpisałem nazwę komputera stacjonarnego i kilka sekund później przeglądałem zawartość dysku PC. Dziś np. mój Tata nie mógł przekopiować przez bluetooth zdjęć z telefonu nokia, bo akurat dziś windows (choć zwykle nie ma z tym problemu) odmówił wykonania tej czynności. Wziąłem więc jego telefon, i po dosłownie chwili zdjęcia były u mnie i naprawdę nie trzeba było do tego posiadać tajemnej wiedzy, bo większość rzeczy można robić "bez instrukcji".

Nie wiem, czy kiedykolwiek miałaś okazję znaleźć jakiś plik poprzez wyszukiwarkę w windowsie (nie wiem jak wygląda ta sprawa w W7), ale mnie czasem nie udawało się w ogóle znaleźć jakiegoś pliku mimo, że było on fizycznie na dysku. Tak jak ktoś tutaj napisał powyżej, wciskasz "jabłko"+spacja i wpisujesz nazwę pliku, programu, strony internetowej, czy nawet hasła w słowniku.

Jeśli zdarzy Ci się podłączać projektor czy zewnętrzny monitor zauważysz, że zwykle nie będziesz musiała robić nie więcej poza podłączeniem kabla do komputera ewentualnie zmiany rozdzielczości w menu do którego masz dostęp 1 kliknięciem. W windowsie podłączałem projektory, monitory itp. ale często wynikały z tego powodu kłopoty ze zmianą rozdzielczości która wariowała, nie była zapamiętywana,czy też metody wyświetlania (lustro, sąsiedni widok) bo pojawiały się konflikty ustawień windowsa, a programu laptopa, który odpowiadał za te ustawienia.

Jeśli chodzi o wymianę plików pomiędzy windowsem a Mac Os to sam mam zainstalowany VMware, który umożliwia mi odpalenie wirtualnego windowsa, gdy potrzebuję skorzystać z jakiś prostych programów. Masz np. dwa okna, głowne z Mac Os drugie z windowsem i przenosisz na zasadzie "drag and drop" pliki pomiędzy nimi. Możesz sobie na bieżąco przełączać okna z systemem na którym pracujesz.

Wiele zewnętrznych urządzeń działa naprawdę na zasadzie "plug'n'play", podłączasz i praktycznie od razu działają. Mam kilka interfejsów dźwiękowych i części z nich nigdy nie musiałem nawet instalować (nawet nie pojawiał się komunikat o wykryciu nowego urządzenia nie musiałem czekać na instalację sterowników). Nie jest oczywiście w przypadku wszystkich urządzeń, np. mam karte wifi na usb, do której nie ma sterowników pod Mac Os i po prostu nie działa. Niemniej częściej zyskasz na czasie niż go stracisz, nawet w tak prozaicznych sprawach jak podłączenie pendriva czy zewnętrznego dysku. Te sformatowane pod windowsa, działają na Mac Osie po zainstalowaniu wtyczki.

Nie twierdzę, że wszystko jest idealnie, ale nie umiem wymienić takiej rzeczy, która dotyka Mac Os, a nie dotyka windowsa. Natomiast jest cały szereg rzeczy, który jest zaletą tego pierwszego, a niestety nie jest windowsa. Zdarzają się też niemiłe historie na Mac Os np. mnie któregoś razu przestało działać WiFi bez konretnej przyczyny, ale wystarczyło wpisać w google problem i odpowiedź i radę znalazłem tutaj, sprowadzającą się do wciśnięcia na starcie systemu kombinacji kilku klawiszy :)

Jest też cała kwestia estetyki, która jest nie bez znaczenia. Skoro możesz wybrać komputer, który Ci się po prostu podoba to czemu tego nie zrobić? Każdy dzień korzystania z niego będzie przyjemniejszy i na pewno będzie to bardziej zauważalne niż jeśli wybierzesz komputer, który ma lepsze parametry, ale mniej Ci się podoba. Jeśli interesuje Cię wersja pro to na pewno jest to dobrze wykonany komputer, ze świetną baterią, która naprawdę starcza na tyle godzin ile twierdzi producent (pod Mac Os). Masz wszystkie istotne elementy, super touchpad z gestami, podświetlaną klawiaturę z czujnikiem światła, w miarę ok głośniki jak na laptopa, bluetooth, wifi wszelkich zakresów, przyzwoitą kamerę internetową, świetną baterię, fajny zasilacz z wtyczką na magnes (ja nonstop zahaczam o kabel), niezbędne porty usb/firewire itd. no i naprawdę fajny w porównaniu z innymi system operacyjny, na który oczywiście nie jesteś "skazana".

Kiedyś wydawało mi się, że w porównaniu z innymi cena z taki komputer to dość dużo, ale naprawdę, myślałem tak do czasu aż zacząłem sam używać. W kwestii ceny, bardzo pozytywne jest to, że oryginalny, pełnowartościowy system snow leopard kosztuje 129zł. Nie wiem co przyniesie przyszłość, ale na chwilę obecną dla mnie to jest najsensowniejszy wybór patrząc na listę korzyści, czas, spokój, przyjemność.

Mógłbym wymieniać jeszcze wiele rzeczy, ale i tak już chyba przytłoczyłem wszystkich rozmiarami tego posta. W każdym razie wydaje mi się, że możesz spokojnie korzystać z programów potrzebnych na studia na mac'u używając windowsa (wirtualnego, bootcamp itd, bądź cross over czyli odpalenie programu pod windowsa bezpośredniona Mac Os), a wszystko inne robić na Mac Os i cieszyć się wszystkimi korzyściami stąd płynącymi, nie wymagającymi zgłębiania nie wiadomo jakiej wiedzy. No i będziesz miała komputer, który po prostu Ci się podoba, a nie powinno się tego pomijać (w imię jakiegoś niesprecyzowanego ascetyzmu :) ). Tak jak napisałem na początku mnie zajęło 2 miesiące wybranie komputera i to był pod każdym względem dobry wybór. Nie nachodzą mnie demony wątpliwości "a co jeśli należało wybrać tamten" :D
pozdawiam

#21 Ruczaj

Ruczaj
  • 3 528 postów
  • SkądPoznan

Napisano 17 maja 2010 - 14:49

Ruczaj duby smalone opowiada bo nawet jak zainstalujesz Win to Mac i tak będzie lepszym sprzętem z względu na wykonanie. PC'ta o takiej jakości obudowy kupisz za takie same pieniądze, co MAC. Reszta to skrzypiący plastikowy szajs. Swego czasu głośno było o teście notebooków, w którym najlepszym do Visty okazał się...MacBook Pro. ;)


Sluchaj dzieciaku, moze nie zaraz duby, licz sie ze slowami. Jakie wykonanie?? Poczytaj sobie to forum-pady kart graficznych, rdzewiejace obudowy (np moj MB Pro zaczal rdzewiec w jednym dziwnym miejscu, w ktorym nie jest dotykany), wady matryc itd itd. Jakosc Maka skonczyla sie z ostatnimi G4, G5 i Powerbookiem Pismo. Teraz to taka sama masówa chinska jak kazdy inny sprzet. Mam tez laptopa HP i jakoscia wykonania nie odbiega od Maka - nie skrzypi, nic nie odpada a ma lepsza matryce. I kosztowal dwa tysiaki nowka sztuka.
Powtarzam - jesli na Macbooku zainstalujesz natywnego Windowsa zamiast Mac Osa to masz zwyklego peceta, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nie wierz w pierdoly ze Windows bedzie sobie lepiej dzialal tylko dlatego ze jest na Maku.

#22 seb235-8731863dbe

seb235-8731863dbe
  • 8 114 postów

Napisano 17 maja 2010 - 15:38

No i tutaj trudno się nie zgodzić bo jak by na to nie patrzał to mac jest tak właściwie pctem od apple, z taką różnicą że ma wyłączność na OSX. Co do sensu przepłacania za maka to oczywiście że on jest pod warunkiem że wiemy co chcemy od komputera i że trafimy na normalny egzemplarz a nie lubiejący wycieczki po serwisach co doprowadza do ciężkiej choroby.

#23 swinn

swinn
  • 180 postów
  • SkądŁódź

Napisano 17 maja 2010 - 15:55

Ja powiem jeszcze jedno. Jak chcesz kupić Maca to ostatnie sprawdzone i bezproblemowe to mac mini i Mac pro. Reszta cierpi na dziwne losowe przypadłości typu matryca napęd karta albo pioruńsko się grzeją.

#24 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 17 maja 2010 - 16:12

Ruczaj - niestety, ale cyferki ci przeczą. za czasów PPC więcej makówek padało niż dzisiaj. ale dzisiaj mamy fora, internet, etc...

#25 biskup

biskup
  • 2 479 postów
  • SkądKraków

Napisano 17 maja 2010 - 16:13

Ja powiem jeszcze jedno. Jak chcesz kupić Maca to ostatnie sprawdzone i bezproblemowe to mac mini i Mac pro. Reszta cierpi na dziwne losowe przypadłości typu matryca napęd karta albo pioruńsko się grzeją.


W 100% się zgadzam.

Do tego - dziwnie niedoceniany - mini wystarczy 90% użytkowników, a kosztuje grosze.
Miniak na emeryturze może potem robić za serwer, media center, router, dysk sieciowy czy cokolwiek innego.
IMO to komputer idealny.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych