To ciekawe co mówisz bo słowniki właśnie uzusu nie podają co jest ich największą wadą. Słownik podaje nam wszystkie zanotowane znaczenia danego słowa w porządku chronologicznym, zarówno te, które są dalej w użyciu jak i te, które już z użycia wyszły.
Czy nie wydaje Ci się, że powyższe dwa zdania są ze sobą sprzeczne? Albo wszystkie, również uzus, albo tylko kwalifikowane, bez uzusu.
Ale się nie przyjęło i działa to teraz jedynie na poziomie żargonu zamkniętej grupy osób właśnie. Jak ktoś nie widział Maka po polsku to mu te określenie nic nie mówią.
Wręcz przeciwnie. Skąd w ogóle pomysł, że słowa "poniechać", "teczka" czy "znaczek" nie są używane? Owszem, słowo "poniechać" jest często zastępowane słowem "zrezygnować", ale nie "anulować", ponieważ to przeczyłoby logice. A nawet więcej: przez swoją niezgodność z ogólnie przyjętym znaczeniem określenia z Windows wymagają poznania ich kontekstu w tym systemie dla poznania ich znaczenia w nim.
Nie wolę, poza tym rozmawiamy o Mac OS, więc może darujmy sobie wyrwane z kontekstu przytyki. Co ciekawe, słowo aplikacja też się nie przyjęło i wszyscy mówią program.
Nie wyrywam z kontekstu, ale uświadamiam konsekwencje. Jeżeli by się zdecydowano na ujednolicenie, w konsekwencji zmieniono by
cały słownik. Również, rzekomo nieużywaną "
aplikację". Jesteś pewny, że Microsoft korzysta na swoich stronach z nieprawidłowego słownictwa???
W wielu przypadkach często tak się właśnie dzieje, oczywiście jest to bardzo długi proces.
Więc może poczekajmy, aż to się stanie, zanim odtrąbimy śmierć "poniechaj". Bo na razie są to jedynie próby legitymizacji błędów tłumaczy MS przez uznanie tych błędów za normę.
Nie chodzi mi, że Język jest świadomy, tylko, że jest na tyle autonomicznym tworem, że nie da się sztucznie ani świadomie sterowac jego rozwojem. Możemy go jedynie opisac post factum i nie mamy na ten rozwój praktycznie żadnego wpływu.
Ależ tam znowu! A szkoły? A literatura? A wzorce? Spójrz na polityków i ich język, który przenika do mowy potocznej.
Oczywiście jak zwykle wyszło, że nie można nic powiedzieć w temacie, bo szargamy świętości i jedynie słuszne wybory w przekładzie. Nie ma świętości i nie ma jedynie słusznych wyborów. Ale można by czasami spojrzeć na aktualny stan języka i się dostosowac do istniejących norm a nie upierać się przy swoich nietrafionych okresleniach.
Jak zwykle, gdy braknie argumentów, zaczyna się zarzucać drugiej stronie motywy religijne. No litości! Równie dobrze mógłbym to napisać o Tobie i bronionych przez Ciebie "świętościach i jedynie słusznych wyborach w przekładzie", prawda? Fajnie piszesz, więc może darujmy sobie tego typu zagrywki. OK?
Prawda jest taka iż niestety tłumaczenie windowsowe (mimo swoich uchybień) jest pewnym wzorcem do którego nawet linuksy się dostosowuje - nie znalazłem linuksa z "Poniechaj" - "Skończ" itd.
Primo: Linkuksy są rozwijane przez ludzi, którzy zaczynali od Windows. W znaczącej mierze. Oni często nawet nie widzieli Maca na oczy, a co dopiero Maca z polskim interfejsem.
Secundo: tłumaczenie Windows nie ma charakteru normatywnego. Zacytuję pana
profesora Janusza Bienia z UW:
słownictwo MS Windows nie ma charakteru normatywnego. Z punktu widzenia poprawności nawet lepsza jest terminologia stosowana w systemie Macintosh - oryginalne terminy angielskie celowo nawiązują do słownictwo potocznego i tłumaczenie np. folder przez teczka jest całkowicie uzasadnione.
Bez sensu było by w mac os było "Poniechaj" a w sofcie "Anuluj" dlatego należałoby zrobić najpierw system -a programy np. Na leoparda i tak będą wymagały aktualizacji w której można by było dodać "odświeżone tłumaczenie"
Owszem, to by był najrozsądniejszy kierunek dokonywania zmian, o ile rzeczywiście warto by było to zmieniać.
Skończyły by się narzekania na polonizator że blokuje instalacje programów/SU oraz wiele innych problemów
Nie - tylko na to, że blokuje SU, a i to nie do końca, jeżeli zapozna się z proponowanymi zmianami w działaniu tego mechanizmu.
Musialem zrobic reinstalke systemu po odpaleniu polonizatora bo skaner przestal dzialac - wniosek-nie uzywam i niestety nie moge...
A teraz masz polski na pierwszym miejscu w International? Czy angielski?