Prędzej byś wygrał w totka niż by cię ktoś tak zaatakował. ;)
Każdy by wolał ale nie jest. Nikczemna wielkość rzadko idzie w parze z mocą i wygodą.
To już akurat był żarcik, też jem z 5 tygodniowo. Bardziej mnie zastanawia 5 jajek na miękko na raz, hard core żeby wepchnąć. ;)
Wyższa rozdzielczość jeszcze potęguje efekt, malutkie to jak dla barbie.
Ja mam jedno jajko w podstawce na talerzu, drugie obok czeka na swoją kolej. Normalna sprawa. ;) Nie da się jeść jajek na miękko bez kieliszeczka. ;)
Jak można zjeść 5 jajek na miękko?! Jajecznica z trzech to już chyba na Syberii po całym dniu rąbania drzewa. Słyszałeś o cholesterolu? ;)
14 cali to ekrany z pionierskich czasów dla komputerów. Nie było to fajne. Air to netbook, używa się jak nic normalnego nie ma pod ręką. ;)
Ci niebiedni to raczej mieszkają w Londynie ;)
Myślę że 32 cale i 4K to minimum.
wszystkie firmy z fabletami (tfu!) to bałwany ;)
Powiadasz? Bogaty człowiek ;)
Zwłaszcza bez doświadczenia ;)
Serial zdobył dwa Złote Globy w 2011 roku za najlepszy serial dramatyczny i najlepszego aktora w serialu dramatycznym. Otrzymał również nagrody Amerykańskiej Gildii Kostiumologów za najlepsze kostiumy w serialu historycznym i Amerykańskiej Gildii Dźwiękowców za najlepszy dźwięk w serialu telewizyjnym.
Putina niedługo nie będzie stać na telefon ;)
Zgadza się ale jak widać z artykułu i więksi zwąchali kasę w badziewiu bo żyć z czegoś trzeba. ;) Pewna epoka się kończy, muszą reagować na potrzeby rynku.
To jakiś przynajmniej racjonalny strach. Ja jak byłem mały bałem się jazdy windą. ;)
XXI wiek, komputery, internet, pendolino, gmo ;) a ludzie nadal boją się diabła. ;)
tylko gumowe opaski ktoś kupuje ;)
Dla normalnego człowieka taki problem to nie jest problem. Zabawka jak każda inna. W każdym razie zabawniejsze niż aniołek albo cukierek. ;)
Zima idzie więc chyba dobrze.
Z30 mniej-więcej tyle wytrzymywał.
Tak samo jak kod 1234 albo mizianie palcem po kropkach. Do zabezpieczenia przed żoną dziećmi albo kolegami w pracy wystarczające.
Kolejna sensacja jak afrykańskie dzieci w wydętymi brzuszkami, wszyscy się użalają żeby uspokoić swoje sumienie. Tak samo jak wpierdzielacze kotlecików płaczą się nad fatalnym losem świnek. Tak było, tak jest i tak będzie. To inna kultura, firmy zlecające nie maja na to wpływu, mogą płacić więcej ale i tak robotnik nic z tego nie zobaczy bo pieniądze pewnie podzieli miedzy sobą zarząd.
A ja nigdy nie jadłem salcesonu.
Można zawsze nosem wklepać kod.
Standr dla iPhone'a - mała rzecz a cieszy
Parówek też pewnie jesz więcej niż dwie na raz? ;)