Komentarze Bartłomiej Mazurek Usuń wszystkie komentarze

Brydge prezentuje klawiaturę do nowego 10,2-calowego iPada

@MacViolin Literówka wpadła, dzięki za czujność. :)

Mophie Wireless Charging Pad 3in1 - alternatywa dla ładowarki AirPower już dostępna w Apple Store

@Oastry Ale ja bardzo chętnie dodałbym takie źródło, gdyby była taka potrzeba. Jasne, jeśli napisałbym w tekście, że były doniesienia na temat jej pojawienia się no to wtedy taki link musi być. Ale skoro ja do tej informacji dotarłem ze strony Apple to jaki jest sens? Żadna informacja zawarta w artykule nie została zaczerpnięta z tamtej strony, więc nie widzę potrzeby, aby linkować do takiego źródła. Mój tekst nie jest ani kopią, ani parafrazą tekstu z 9to5Mac.

Jeśli nie jesteś w stanie powiedzieć, które zdania zostały przetłumaczone z innych artykułów, no to cóż. Nie mamy chyba o czym rozmawiać. Jeśli ocenę kogoś wysuwasz na podstawie "bo pojawił się gdzieś inny artykuł", no to trudno. Jakoś muszę z tym żyć. W każdym bądź razie nie uważam, że mój tekst narusza jakieś standardy i nie zawiera potrzebnych źródeł. :)

Mophie Wireless Charging Pad 3in1 - alternatywa dla ładowarki AirPower już dostępna w Apple Store

@Oastry Hmm ciekawe stwierdzenie wyssane z palca. :)

Tak się szczęśliwie składa, że przeczytałem ten artykuł, kiedy to ładowarki jeszcze nie było dostępnej na stronie Apple. Przytaczam źródło, żeby nie było. :)

https://9to5mac.com/2019/08/08/mophie-airpower-alternatives-apple/

No i tak jakoś wyszło, że przeglądałem sobie produkty Apple i boom, wpadła ładowarka, gdzie było wyraźnie zaznaczone, że jest nowością w sklepie. Widocznie miałem szczęście. Jeśli zarzucasz mi tłumaczenie innych artykułów to podaj proszę konkrety. Źródłem w przypadku tego konkretnego tekstu jest tylko i wyłącznie strona Apple i to ona jest źródłem. Jak spojrzysz na inne artykuły na MyApple to zauważysz, że zawsze podajemy źródła, z których bierzemy info.

Ale czytelnikom to tak ciężko dogodzić. Bo z jednej strony jest problem, że bierzemy newsy z zagranicznych stron, ale jak już redaktor sam dotrze do informacji no to już jest afera. :)

I tak. W kolejnym moim artykule o nowej przejściówce Apple źródłem ponownie była strona.

Pozdrawiam serdecznie! :)

Zamówienia na produkcję nowych iPhone'ów takie same jak w 2018 roku

@Szemot Ja wiem, że nie dojdziemy do porozumienia, bo Ty masz swoje racje, a ja mam swoje. Napisałem tylko, że tryb portretowy w iPhone'ach jest spoko. Ale poza tym aparat nie wyróżnia się jakoś specjalnie na tle konkurencji. Inaczej, nie widzę powodu, aby dopłacać 2 tys. złotych do tego żeby mieć iPhone'a. Na tym polega obiektywne podejście, aby podejść do jednego jak i drugiego urządzenia uwzględniając jego wady oraz zalety. W mojej ocenie w kwestii aparatów iPhone ma zdecydowanie mniej zalet. No chyba, że ktoś kupuje telefon do robienia portretów no to rzeczywiście może warto kupić tego iPhone'a. ;)

Zamówienia na produkcję nowych iPhone'ów takie same jak w 2018 roku

@Szemot Tak się akurat składa, że miałem okazję korzystać zarówno z P30, jak i P30 Pro. Rzeczywiście, telefony Huawei mają tendencję do mocnego podciągania kolorów i kontrastu. Ale jest z tego bardzo łatwe wyjście. Wystarczy wyłączyć wspomaganie sztuczną inteligencją i zdjęcia wychodzą normalne. Ok, są może ciut mocniej przesycone kolorami, ale nie powiedziałbym, że to jest jakaś przesada. Fakt jest taki, że jakość zdjęć jest bardzo dobra. Jak miałem iPhone'a to myślałem, że trzy aparaty fotograficzne to jakiś totalny bezsens, a w praktyce okazuje się, że spisuje się to rewelacyjnie. Zoom sprawdza się super, wiadomo w dobrych warunkach oświetleniowych. Nie mówię tutaj o tych ekstremalnych przybliżeniach, którymi chwali się Huawei, bo wiadomo, że tam jakości nie ma. Ale przy 5-krotnym zoomie, tak jak mówisz jakość jest naprawdę dobra.

Co do zdjęć portretowych to też nie mogę się zgodzić. P30 i P30 Pro bardzo dobrze radzą sobie z oddzielaniem fotografowanego obiektu od tła. Ja nie jestem zwolennikiem tego trybu w żadnym telefonie, bo zdjęcia wyglądają sztucznie i nienaturalnie. iPhone zdecydowanie lepiej radzi sobie z oddzielaniem tła od przedmiotów. Ale już podczas fotografowania w nocy Huawei, czy Samsung (moim zdaniem) biją iPhone'a na głowę.

I takie porównanie jeszcze ma sens gdy mówimy o zestawieniu Huaweia, czy Samsunga z iPhone'em XS czy XS Max. iPhone XR robi zdjęcia ok, ale w telefonie za 3 tys. złotych jeden aparat to jest po prostu żart. I można mówić, że w tym roku to się zmieni, ale fakt jest taki, że aktualnie można kupić solidny telefon za 2-3 tys. złotych. Jednocześnie taki użytkownik nie musi mieć kompleksów, że jego nowy telefon jest gorszy od iPhone'a, bo nie jest. Kiedyś przepaść pomiędzy Androidem, a iPhone'ami była ogromna. Teraz jest na tyle niewielka, że przeciętny użytkownik tego nie odczuje.

Zamówienia na produkcję nowych iPhone'ów takie same jak w 2018 roku

@Szemot Nie chcę wchodzić w bezsensowną dyskusję, dlatego napiszę ten komentarz jeden raz. Szanuję Twoje podejście i przywiązanie do produktów Apple. Masz prawo kupować co chcesz, za ile chcesz, więc nie będę tego oceniał. Ale prawda jest taka, że Apple mocno przesadza z cenami. Po prostu iPhone, gdyby był ciut tańszy, to pewnie nikt by jakoś specjalnie nie narzekał. A tak mamy bardzo dobry telefon za bardzo duże pieniądze. I ok można bronić go systemem, który jest lepszy od Androida (chociaż szczerze po przesiadce nie widzę tak wielkiej różnicy), można powiedzieć, że ma najwydajniejsze podzespoły na rynku, super zabezpieczenia itd. Zapewne znajdziesz wiele zalet, więc nie ma sensu żebym je wymieniał. Ale ja np. wybierając telefon kieruje się aparatem, który chciałbym żeby był po prostu dobry.

Możesz się ze mną nie zgadzać, ale chociażby pod tym względem Apple jest w tyle za konkurencją. Huawei, czy Samsung aktualnie robią świetne aparaty. Tak naprawdę kupując jakikolwiek telefon od konkurencji można korzystać z niego na co dzień bez jakiegoś większego narzekania. Mówię to z perspektywy zwykłego szarego użytkownika, który zawsze wychodził z założenia, że telefon ma działać. Jeśli wydaje się na smartfona 5 tys. złotych, no to można oczekiwać od niego ciut więcej. A tutaj przychodzi taki OnePlus 7 Pro, czy Huawei P30 Pro, czy Samsung Galaxy S10+ i okazuje się, że można zrobić coś trochę taniej i równie dobrze. Wiem, naraziłem się teraz na falę hejtu, ale trudno. Takie mam zdanie i o ile ja szanuje Twoje, to proszę Ty uszanuj też moje. Nie są to brednie, a odczucia osoby, która pozbyła się iPhone'a z czystym sumieniem. Pozdrawiam :)

Zamówienia na produkcję nowych iPhone'ów takie same jak w 2018 roku

@Sebosz Masz rację, nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o to, że niektóre akcje wykonywane w telefonie będą działały tak jak przy obecności 3D Touch, ale to Haptic Touch będzie za to odpowiedzialny. No ale masz racje to nie jest to samo, więc poprawiam. :)

Zamówienia na produkcję nowych iPhone'ów takie same jak w 2018 roku

@Cukierek A to ja nie miałem na szczęście tego problemu, ale Maca nie pozbył bym się nigdy w życiu. Chociaż to Apple wychodzi, chociaż jak wiadomo nie bez wad i wpadek. :)

Zamówienia na produkcję nowych iPhone'ów takie same jak w 2018 roku

@Cukierek Dlatego pozbyłem się iPhone'a i szczerze nie żałuję :)

Zamówienia na produkcję nowych iPhone'ów takie same jak w 2018 roku

@Sebosz Od dawna mówi się, że Apple chce pozbyć się 3D Touch. Haptic Touch już jest obecne w iPhone'ach XR, więc prawdopodobnie w nowych modelach Apple rozwinie tą technologię. Oczywiście 3D Touch i silnik Taptic Engine to dwie różne sprawy.

Zamówienia na produkcję nowych iPhone'ów takie same jak w 2018 roku

@Cukierek Mam wrażenie, że spore grono posiadaczy iPhone'ów ma już dość tego, że firma pozostaje w tyle za największymi producentami. Jak Apple sięgnie już dna sprzedaży, to wtedy może przyjdzie otrzeźwienie. Chociaż nie jestem tego do końca pewien.

MyApple Magazyn nr 4/2019

@leyt Nie no jasne, jednemu będzie pasować, drugiemu trochę mniej. Wciąż uważam, że ta myszka ma kilka sporych zalet stawiających ją wyżej od konkurencyjnych modeli. Sterowanie gestami chociażby. :)

MyApple Magazyn nr 4/2019

@leyt Ja bym na Magic Mouse 2 nie powiedział złego słowa gdyby nie fakt, że po 8-9 godzinach pracy mój nadgarstek wysiadał. Na plus na pewno opcja sterowania gestami. Ale to niestety jak dla mnie za mało żeby zostać przy niej.

MyApple Magazyn nr 4/2019

@zenek73 Tą myszkę dostałem w zestawie z iMakiem. Akurat jedyne co mogłem w tamtym momencie zrobić to dopłacić do trackpada, ale powiem szczerze, że nie byłem do niego przekonany. Chciałem dać Magic Mouse szansę wiedząc, że tak czy siak dostanę ją w cenie z komputerem. No niestety moja przygoda z nią trwała i tak za długo. :)

Startuje Orange Flex. Abonament bez umów będzie dostępny w aplikacji

@whitehand @EMU Kontaktowaliśmy się z Orange w sprawie wsparcia dla Apple Watcha i operator zapewnia, że pracuje nad jego wdrożeniem. Wygląda na to, że prędzej czy później zegarki będą wspierały ESIM. Niestety w czasie weekendu nie da się zweryfikować wszystkich informacji. Przyznaję się do pomyłki, dlatego sprawa została wyjaśniona najszybciej, jak było to możliwe.

Startuje Orange Flex. Abonament bez umów będzie dostępny w aplikacji

@sportpoz1 Jeśli pamięć mnie nie myli, to tak, ale na 180 dni przed końcem umowy.

Startuje Orange Flex. Abonament bez umów będzie dostępny w aplikacji

@lunch Pisząc artykulik opierałem się na informacjach podanych przez operatora, a szczegółów dotyczących wspieranych urządzeń nie było. Może gdybym posiadał Apple Watcha i skorzystał z oferty Orange, to szybciej zweryfikowałbym błędną informację. Pozdrawiam! :)

Startuje Orange Flex. Abonament bez umów będzie dostępny w aplikacji

@EMU Szkoda, ale tak czy siak dzięki za informację :)

Startuje Orange Flex. Abonament bez umów będzie dostępny w aplikacji

@EMU Z automatu założyłem, że skoro wprowadzają ofertę to będzie działać z Apple Watch, ale no faktycznie trochę nie rozumiem takiego ruchu.

Startuje Orange Flex. Abonament bez umów będzie dostępny w aplikacji

@EMU Dzięki za info, poprawię :)

Wizualizacje iPhone'a XR z podwójnym aparatem

@lupusrex Ok, rozumiem zarzut, ale wciąż nie mogę się z nim zgodzić. Niestety to Apple tak dziwnie pozycjonuje swoje produkty. Przyznaję, że w rzeczywistości XR nie jest telefonem ani z najniższej półki, ani z tej najwyższej. Czy nazwanie go średniakiem byłoby bardziej adekwatne? Pewnie tak, ale wtedy nie wiem jak miałbym nazwać telefony za 2 tys. złotych, które rzeczywiście gdzieś plasują się w tym segmencie. Samsung Galaxy S10e to jest dokładna odpowiedź Koreańczyków na XR-a. Może zacznę nazywać po prostu te smartfony okrojonymi flagowcami, mam nadzieję, że wtedy będzie poprawnie i wszyscy będą zadowoleni. Kiedyś podział był na drogie telefony (flagowce) i tanie telefony. Teraz jest ich tak dużo, że ciężko je umieścić w konkretnej półce, a z iPhone'em XR to problem chyba jest największy. Ok, Apple w ofercie nie ma tylu telefonów co Samsung, ale jest ich już na tyle dużo, że można je rozgraniczyć. Zauważmy, że kiedyś była jedna linia flagowców i nikt nie mówił, że mniejszy iPhone 8 jest budżetową wersją bo kosztuje 300 złotych mniej od wersji z Plusem (a miał przecież mniejszy ekran i tylko jeden aparat fotograficzny). Samsung kiedyś próbował ludziom wciskać telefony Galaxy S4/S3 Mini, które miały kojarzyć się z flagowcami, ale w rzeczywistości oprócz nazwy nie miały z nimi nic wspólnego. Wtedy rzeczywiście nazywanie takiego telefonu flagowcem byłoby na wyrost.

Ja mogę odpowiadać za swoje teksty, a nie za to co piszą koledzy. Dodam tylko, że każdy inaczej rozumie słowo budżetowy. Dla mnie budżetowy telefon to taki za 1000 zł, a dla innych za 3000 zł. Zawsze będę uparcie powtarzał, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy z redaktorów jest inny, ma inne spojrzenie na Apple. Ja lubię się trzymać swojego zdania i bardzo mi się podoba to, że mam swobodę wypowiedzi bez konieczności trzymania się "jakiejś" polityki. Ależ się rozpisałem. Szanuję Twoje zdanie i rozumiem przekaz, ale pozostanę przy swoim. Mam nadzieję, że mogę. :)

Pozdrawiam serdecznie :)

Wizualizacje iPhone'a XR z podwójnym aparatem

@lupusrex No to nie do końca jest prawda. iPhone X, iPhone XS, iPhone XS Max to flagowe modele - prawda? W takim razie iPhone XR to tak samo jak Samsung Galaxy S10E - jedna z dostępnych wersji w ofercie producenta. Sama nazwa wskazuje, że mamy do czynienia z flagową serią. Gdyby ten telefon nazywał się iPhone R, albo tak jak był iPhone SE to wtedy rzeczywiście stwierdzenie flagowiec byłoby nieprawidłowe. Nie rozumiem dlaczego określenie tańszy flagowiec jest bez sensu? Przecież iPhone XR część podzespołów ma identyczną, jak XS i XS Max, a dodatkowo kosztuje o wiele mniej. Określenie budżetowy flagowiec też nie jest przekłamaniem. :)

Kuo: W 2019 roku iPhone'y z nowymi antenami

@Nienormalny ho ho i to ile tych klików, serwery już padają! :)