Soundcore Boom Go 3i - test małego głośnika outdoorowego
Soundcore Boom Go 3i to kolejny głośnik Bluetooth od Ankera, który próbuje wejść w segment małych, odpornych urządzeń do używania poza domem. To sprzęt robiony pod wyjazdy, rower, plażę, camping albo wrzucenie do plecaka.
Pierwsze co zwraca uwagę to rozmiar. To nie jest duży głośnik pokroju większych modeli Soundcore Boom. Boom Go 3i jest mały, dzięki czemu ma być łatwy do przypięcia do plecaka albo roweru. Co ciekawe, nie jest to głośnik bardzo lekki. Mam w swojej kolekcji kilka takich głośników innych producentów, których rozmiary są podobne, ale są one wyraźnie leźejsze. NIe jest to wada, a raczej zaleta. Boom Go 3i nie sprawia wrażenia tandetnego. Głośnik oczywiście wykonany jest bardzo solidnie z tworzywa z gumowanym wykończeniem, klasycznie dla gadżetu, który zabiera się na biwak, plażę czy na rower. Wizualnie robi on bardzo dobre wrażenie. Boom Go 3i posiada certyfikat IP68, więc jest odporny na kurz i wodę. Dodatkowo wyposażony jest on w powłoki antykorozyjne, co ma go zabezpieczać przed słoną wodą. Nic dziwnego, producent zachwala, że głośnik może sam utrzymywać się na wodzie w taki sposób, by przetwornik skierowany był do góry. Trudno mi było jednak to sprawdzić – wymagałoby to długich i żmudnych testów gdzieś na plaży.
Podświetlenie to coś, czego nie lubię w głośnikach i zwykle wyłączam je od razu. Wspomnę więc jedynie, że są różne tryby świecenia, synchronizacja z muzyką i możliwość personalizacji. W aplikacji znaleźć można także różne tematy kolostyczne).
Boom Go 3i ma moc 15 W i wyposażony jest w technologię BassUp 2.0. Co ważne, gra lepiej niż sugerowałby jego rozmiar, ale oczywiśćie nadal słychać ograniczenia małej obudowy. Producent mówi o mocy 15 W i technologii BassUp 2.0. W praktyce bas jest mocny jak na taki format, ale nie ma cudów. To nadal mały głośnik Bluetooth, więc najniższych częstotliwości po prostu fizycznie nie da się tutaj wyciągnąć w taki sposób jak z większych modeli. Soundcore dobrze dostroił charakterystykę pod używanie tego głośnika na zewnątrz. Jest głośno, środek pasma jest wyraźny, wokale nie giną, a sam dźwięk przebija się przez hałas otoczenia. Pamiętać trzeba, że nie jest to urządzenie do raczenia się muzyka, jej smaczkami, raczej ma zapewnić stosunkowo dobrej jakości muzykę tła do naszych różnych aktywności.
Tak jak w przypadku słuchawek tej marki, także i głośnikiem Boom Go 3i można sterować za pomocą dedykowanej aplikacji Soundcore. Jest to jeden z lepszych programów tego typu. W przypadku tego głośnika aplikacja pozwala na zmianę ustawień equalizera, sterowanie podświetleniem RGB, przełączać tryby dźwięku i przypisywać funkcje do przycisku trybu. Jest też BassUp 2.0, które podbija dół pasma.
Ciekawie wygląda zestaw dodatkowych funkcji. Boom Go 3i ma między innymi alarm o głośności 92 dB, funkcję megafonu (szkoda, że z lekkim opóźnieniem, ale i tak może się przydać) oraz możliwość działania jako mały powerbank.
Boom Go 3i korzysta z Bluetooth 6.0, obsługuje SBC i AAC, ma Auracast oraz możliwość parowania kilku głośników razem. Z dwóch głośników Boom Go 3i można stworzyć parę stereo albo połączyć większą liczbę urządzeń w trybie imprezowym. Dla części użytkowników to będzie ważne, szczególnie że Soundcore mocno rozwija swój ekosystem głośników i słuchawek.
Producent deklaruje nawet 24 godziny działania na jednym ładowaniu. Deklaracje te oczywiście odnoszą się do warunków testowych, czyli niższej głośności, wyłączonego podświetlenia i oszczędzania energii. W praktyce, przy nieco głośniejszym ustawieniu (ale przy wyłączonym podświetleniu) baterii wystarczyło na od dwóch do trzech dni korzystania – szczerze, to nei znam nikogo, kto by odtwarzał muzykę bez przerwy przez 24 godziny, zwłaszcza na biwaku, na plaży czy wypadzie rowerowym.
Jeśli ktoś potrzebuje małego, odpornego głośnika do używania poza domem, Boom Go 3i wart jest polecenie. Szczególnie dla osób aktywnych, które faktycznie wykorzystają wodoodporność, odporność na kurz i dodatkowe funkcje. Głośnik kosztuje 299 zł.