Produkcje z Apple TV dostały w tym roku sześć nominacji do Oscarów. Ostatecznie udało im się zdobyć jedną statuetkę. Otrzymał ją film „F1”.

„F1”, będący jak dotąd największym kinowym hitem w historii marki Apple Originals, otrzymał w tym roku aż cztery nominacje: dla najlepszego filmu roku oraz za montaż, efekty specjalne i dźwięk. Ostatecznie udało mu się zwyciężyć tylko w tej ostatniej kategorii, pokonując w niej filmy „Jedna bitwa po drugiej', „Frankenstein", „Grzesznicy" i „Sirât"

„F1" jest sportowym dramatem opowiadającym o kierowcach Formuły 1. Brad Pitt, znany m.in. z filmów „Siedem", „Podziemny krąg" i „12 małp", wciela się w nim w byłego zawodnika, który przerywa emeryturę i wraca na tor by pomóc szkolić młodego, obiecującego sportowca. W filmie wystąpili też między innymi Damson Idris, Kerry Condon i Javier Bardem. Reżyserią zajął się Joseph Kosinski (m.in. „Top Gun: Maverick", „Niepamięć" i „Tron: Dziedzictwo") zaś autorem scenariusza jest Ehren Kruger (m.in. „Top Gun: Maverick", „The Ring" i „Ghost in the Shell"). Jednym z producentów filmu był brytyjski kierowca wyścigowy Lewis Hamilton, a niektóre sceny kręcone były w trakcie prawdziwych wyścigów Formuły 1.

Film „F1" jest dostępny do obejrzenia w usłudze Apple TV. Można go też kupić w aplikacji Apple TV, gdzie kosztuje obecnie 39,99 zł.