Kilka dni temu podczas posiedzenia Amerykańskiej Rady Konsultacyjnej ds. Polityki Zatrudnienia, prezydent Donald Trump nazwał prezesa firmy Apple „Timem Apple". Wczoraj na oficjalnym profilu Trumpa w serwisie Twitter pojawiło się krótkie wyjaśnienie wspomnianej sytuacji.

Big db743864 b64d 4fc1 99f9 871d61641570

Donald Trump twierdzi, że nazwanie Cooka „Timem Apple" nie było pomyłką, lecz celowym zabiegiem. Ponieważ wcześniej formalnie przedstawił on Tima Cooka z Apple wszystkim zgromadzonym, wspominając później o nim i kierowanej przez niego firmie postanowił użyć skrótu „Tim Apple" zamiast „Tim Cook and Apple", by zaoszczędzić słowa i czas. Dodał on też, że cała sprawa została celowo rozdmuchana by pokazać go w złym świetle.

Wielu internautów zwróciło uwagę na to, że zachowanie Trumpa w tej sytuacji przypomina scenę z serialu The Office, w której jeden z pracowników tytułowego biura - Kevin Malone - próbował ograniczyć liczbę wypowiadanych słów by zaoszczędzić czas. Gdy inni pracownicy nakłonili go, by znów zaczął mówić normalnie, skwitował to krótkim „When me president, they see".