Targi CES dobiegły końca, a dziennikarze z całego świata – w tym my – opuszczają już Las Vegas. Tegoroczne Consumer Electronic Show przyniosło nam kilka ciekawych produktów oraz rozwiązań software'owych, jednak pozostawiło pewien niedosyt. Przymiotnik „innowacyjny” rzadko kiedy mógł być użyty w odniesieniu do zaprezentowanych w Nevadzie nowości.

W dzisiejszym odcinku naszego podcastu krótko mówimy o naszych wrażeniach z targów. Z mojej perspektywy stały one pod znakiem wszelkiej maści dronów oraz produktów z kategorii automatyki domowej. Można było tutaj dostrzec wielowymiarową ewolucję, ale już nie rewolucję. Liczba urządzeń była pokaźna, a ich zastosowanie zdaje się być coraz szersze. Nie zobaczyliśmy jednak niczego, co wywołałoby efekt „wow”. Wyjątkiem mogą być chyba tylko potężne quadcoptery czy też załogowe drony, natomiast ze względów bezpieczeństwa mój entuzjazm względem nich jest mocno umiarkowany.

To, co mnie cieszy, to coraz bardziej zauważalna obecność firm motoryzacyjnych na CES. Nowoczesne technologie coraz częściej towarzyszą czterokołowcom lub jednośladom. Nie bez powodu Mercedes-Benz zaprezentował w Las Vegas swój nowy – naszpikowany ciekawymi rozwiązaniami – model samochodu (CLA), a BMW wybudowało całe miasteczko, w którym zaprezentowano możliwości modelu X7.

Nie sposób było w Las Vegas nie zauważyć Google i Amazonu promujących swoje asystenty głosowe. Ich implementacja jest coraz szersza, a jakość wyższa. Jako polscy użytkownicy Apple czekamy z jednej strony na rozwój przestarzałej i odstającej od konkurencji Siri, a z drugiej na wsparcie dla naszego rodzimego języka w Google Assistant. Wszystko wskazuje na to, że to ostatnie to kwestia tygodni.

MyApple Weekly w iTunes Store.


Pobierz aplikację MyApple  i czytaj wygodnie Magazyn MyApple