ING Bank Śląski wprowadził do swojej aplikacji mobilnej klawiaturę, która ma ułatwić wykonywanie przelewów z wykorzystaniem numeru telefonu odbiorcy lub platformy Blik. Nowe rozwiązanie pozwala również na... pisanie, co wcale nie jest takie oczywiste patrząc na funkcjonalność podobnych rozwiązań z App Store.

Big 64b83dc7 9784 47d0 9a10 c4db17c0c728

Pisanie (nie) bez błędów

Klawiatura ING, którą można aktywować z poziomu ustawień systemowych, przypomina na pierwszy rzut oka inne produkty tego typu, które znajdziemy w App Store. Znany układ QWERTY, ukrycie cyfry i znaków specjalnych na dodatkowej karcie oraz zakładka gromadząca ikony emoji. Do tego wszystkiego pasek z podpowiedziami w języku polskim lub angielskim, którego z całą pewnością brakuje wszystkim użytkownikom systemowego rozwiązania. W ustawieniach znajdziemy zaś podstawowe opcje – możliwość włączenia lub wyłączenia sugestii, autokorekty, dźwięków, automatycznego stawiania kropki ukrycia karty z emoji. Ta ostatnia opcja nie działa jednak na razie poprawnie, choć możliwe że ma to związek z faktem, że korzystam na swoim urządzeniu z iOS 12.

Klawiatura ING może z powodzeniem zastąpić domyślną opcję, jadnak ma swoje wady, przez które ustępuje chociażby wykorzystywanemu przeze mnie Gboardowi. Pierwszą z nich jest niedostępność opcji przesuwania kursora za pomocą 3D Touch oraz pisania przez przeciąganie palcem po klawiszach (swipe) – małe rzeczy, a korzystam z nich przynajmniej kilka razy dziennie. Druga to brak możliwości szybkiego przejścia do kolejnej klawiatury – naciśnięcie ikony globusa prezentuje emoji i dopiero przytrzymanie przycisku pozwala na dokonanie zmiany. Kilka dni pisania z wykorzystaniem rozwiązania katowickiego banku dało mi również nieodparte wrażenie, że podpowiedzi i autokorekta nie działają najlepiej, ale dopiero dłuższe testy pozwoliłyby mi na dokonanie wiarygodnej oceny.

moje ing

Szybkie płatności

Niezależnie od tego, czy klawiatura ING stanie się naszym domyślnym narzędziem do pisania czy tylko dodatkowym, jej najciekawsza funkcja dotyczy przelewów. Opcja generowania kodów Blik zostanie udostępniona użytkownikom jeszcze w tym miesiącu, natomiast możliwość realizowania przelewów przez podanie numeru telefonu odbiorców (wkrótce pojawi się opcja wyboru z listy kontaktów) trafiła do nich już teraz. Po naciśnięciu ikony lwa, wybrania konta, które chcemy obciążyć i uzupełnieniu danych (także dotyczących kwoty i danych adresata) przelew jest realizowany.

Czekamy na rozwój

Klawiatura od ING to rozwiązanie, które oceniam bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że będzie ono stale rozwijane. Na pierwszy ogień pójdzie Blik, ale kto wie czy z czasem nie otrzymamy opcji kupowania biletów do autobusu czy kina. Nie oszukujmy się jednak – klienci śląskiego banku (do których się zaliczam) czekają jednak obecnie przede wszystkim na co innego. Mowa oczywiście o Apple Pay, które miejmy nadzieję czai się tuż za rogiem.

Aplikację Moje ING pobierzecie za darmo z App Store