Na rynek trafił właśnie jeden z najmniejszych lokalizatorów Bluetooth, który pozwala wyszukiwać zagubione przedmioty osobiste. Model TrackR Pixel można przypiąć jak brelok do kluczy lub psiej obroży, albo przykleić do rowerowego siodełka. Urządzenie pracuje 
w globalnej sieci Crowd Locate, która dziennie pomaga wyszukiwać ponad 2 miliony przedmiotów.

Big 1486b4e0 5e32 4234 a21b 826220e867bb

Jeśli poszukiwany przedmiot znajduje się w zasięgu telefonu, wystarczy wezwać go przez aplikację, a TrackR Pixel wskaże swoje położenie sygnałem dźwiękowym i światłem LED. Dostępna w aplikacji mapa, daje możliwość bieżącego śledzenia położenia przedmiotu, do którego dołączono lokalizator. W przypadku opuszczenia przez niego strefy zasięgu, gdy np. wyjdziemy z domu bez portfela, na telefon przesyłane jest powiadomienie.

Urządzenie można sparować także z produktami wyposażonymi w asystenta głosowego Amazon Alexa lub wykorzystać do odnalezienia połączonego z nim smartfona, który po naciśnięciu przycisku na lokalizatorze, zadzwoni, nawet jeśli jest wyciszony. Funkcja Family Sharing pozwala z kolei informować o zagubionej rzeczy członków rodziny lub sąsiądów, aby wspomogli poszukiwania.

TrackR Pixel

„Chcemy, aby ludzie nie musieli już pamiętać gdzie są ich rzeczy. Powinna nas w tym wyręczać technologia”- mówi Chris Herbert, współzałożyciel firmy TrackR. Wyróżnikiem technologii TrackR jest globalna, społecznościowa sieć Crowd Locate. Pozwala zlokalizować zagubiony przedmiot nawet jeśli jego właściciel znajduje się poza zasięgiem Bluetooth. Potrzebnych informacji dostarczy smartfon któregokolwiek z milionów użytkowników, który akurat znajdzie się w pobliżu poszukiwanej rzeczy. W ten sposób dziennie udaje się odnaleźć ponad 2 miliony zagubionych przedmiotów.

TrackR zasilany jest wymienną baterią zegarkową, a wielkością przypomina monetę (ma 
5,6 mm grubości i 26,2 mm średnicy), co pozwala na połączenie go nawet z małymi przedmiotami. Urządzenie jest dostępne w dziewięciu kolorach, a jego cena to 122 zł/szt.