Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Wysłałem MBP do serwisu i...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
191 odpowiedzi w tym temacie

#51 ramires

ramires
  • 205 postów
  • SkądGliwice

Napisano 23 sierpnia 2006 - 15:32

Więc tym bardziej jest syf na "gorsze" dla SADu. Bo taka rzecz zgłaszana jest NATYCHMIAST a kopia protokołu pozostawiana. Zatem Ktoś kręci nieźle, aby uniknąć odpowiedzialności. Jak znam życie SAD nie ma ubezpieczonego sprzętu na czas serwisu zatem by musiał nowego/równoważnego laptopa Tobie dać jako rekompensate. Jeśli to u nich powstało to ja na ich miejscu stanąłbym na głowie aby mieć w ręku ten protokół bo póki co to właśnie oni są odpowiedzialni (narazie) za szkodę. Ciekawi mnie też fakt, że dopiero po tygodniu zostałeś powiadomiony o uszkodzeniu. Jak dla mnie to śmierdzi

#52 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 23 sierpnia 2006 - 16:18

nie musisz tego udowadniac, wystarczy ze twierdzisz ze wyslales caly. zapytaj ich czemu dopiero po tygodniu od odebrania paczki zauwazyli ze jest uszkodzony?

Pytałem, twierdzili, że dopiero po tygodniu otworzyli paczkę.

ps. z jakuego powodu wyslales go do serwisu?

Problem z wiatraczkiem i ogólnie niedoróbki które są w niektórych egzemplarzach.

Więc tym bardziej jest syf na "gorsze" dla SADu. Bo taka rzecz zgłaszana jest NATYCHMIAST a kopia protokołu pozostawiana. Zatem Ktoś kręci nieźle, aby uniknąć odpowiedzialności. Jak znam życie SAD nie ma ubezpieczonego sprzętu na czas serwisu zatem by musiał nowego/równoważnego laptopa Tobie dać jako rekompensate. Jeśli to u nich powstało to ja na ich miejscu stanąłbym na głowie aby mieć w ręku ten protokół bo póki co to właśnie oni są odpowiedzialni (narazie) za szkodę. Ciekawi mnie też fakt, że dopiero po tygodniu zostałeś powiadomiony o uszkodzeniu.

Jak dla mnie to śmierdzi


No tak, ale oni za moment zapewne odeślą mi laptopa, bez dokumentów uszkodzenia. I pozostanie mi chyba tylko droga sądowa. Ale weź udowodnij w sądzie, że sprzęt wysłałem sprawny, a to oni zawinili. Oczywiście, posiadam korespondencję z SADem, jest biling rozmów kiedy dzowniłem, jest list przewozowy i trasa sprzętu w internecie. Ale nadal nie mam dowodu, że sprzęt był bez tych uszkodzeń. Przed wysłaniem do serwisu zamieszczałem film jak to mój MBP po powrocie z uśpienia łączy się szybko przez Airport. Może ktoś posiada ten film? Bo ja go z serwera wykasowałem :/

Wysłałem maila do szefa serwisu, pana Janusza. Oto jego treść:

Witam serdecznie,
Piszę do Pana w sprawie komputera Macbook Pro który został uszkodzony gdzieś pomiędzy przesyłką kurierską, a serwisem Apple IMC Poland. Rozumiem, że firma wykręca się od odpowiedzialności, ale istnieją fakty które przemawiają raczej za tym, iż komputer został uszkodzony już w serwisie.

Po pierwsze: Dlaczego przy odbiorze komputera nie został sporządzony protokół uszkodzenia przesyłki? Odbiorca ma obowiązek sprawdzić stan przesyłki, w momencie gdy jest uszkodzona spisuje się protokół uszkodzenia przesyłki który jest podstawą do rządania odszkodowania. Dodam, że przesyłka została ubezpieczona. Nie wiem czy Pan także wie, ale to właśnie Państwo jako odbiorca jesteście opowiedzialni za odbiór i sprawdzenie przesyłki. Jeśli to nie zostało zrobione to właśnie Państwo ponosicie za to winę.

Po drugie: Dlaczego dopiero po tygodniu od *dostarczenia* do Was przesyłki otrzymałem informację o uszkodzeniu? Jestem w posiadaniu informacji o trasie przesyłki, informacja o dostarczeniu jest też na potwierdzeniu odebrania. Wiadomo więc, iż przesyłka dotarła do Państwa w środę. Ja dzowniłem do serwisu w czwartek, piątek, środę i czwartek. Dopiero w czwartek, po tygodniu dowiedziałem się, że przesyłka została uszkodzona! I to dopiero po kolejnym moim telefonie! Nikt nie pofatygował się, aby mnie o tym poinformować. Dodatkowo, przy każdym moim telefonie zapewniano mnie, że już niebawem ktoś się zajmie diagnozowaniem komputera na podstawie poich informacji o uszkodzeniu. Czyli już ktoś miał mój komputer, lecz jednak nie poinformował mnie o tym, iż sprzęt został uszkodozny. Czyżby uszkodzenia wtedy jeszcze nie było?

FAKTY wskazują na to, że sytuacja mogła być następująca:
1. Uszkodzenie wynikło podczas transportu i został sporządzony protokół.
2. Paczka doszła w nienaruszonym stanie do serwisu, brak zatem protokołu o uszkodzeniu przesyłki a serwisantowi/komuś w serwisie spadł laptop i powstało uszkodzenie.

Proszę mi wierzyć, że tak ja tej sprawy nie zostawię. Akurat w dniu kiedy wysyłałem sprzęt nakręciłem krótki film który miał pokazywać jak szybko komputer znajduje sieć wifi po wyjściu ze stanu uśpienia. Na filmie widać laptopa, nic nie jest naruszone. Oczekuję więc poważnego traktowania i polubownego załatwienia całej sprawy, a przede wszystkim kontaktu chociażby telefonicznego od Pana, a nie korespondowania ze zwykłym serwisantem który nigdy nic nie wie.


Zobaczymy jak na to odpowie.

#53 wicius

wicius
  • 852 postów
  • SkądPoznań

Napisano 23 sierpnia 2006 - 17:22

Mail bardzo odwazny, i bardzo sluszny. Tak trzymaj.

#54 Ruczaj

Ruczaj
  • 3 528 postów
  • SkądPoznan

Napisano 23 sierpnia 2006 - 17:54

Strasznie Ci współczuję, bo ja też miałem do czynienia z tym serwisem i wyobrażam sobie jak wygląda ich komunikacja z Tobą. Twój mail bardzo dobry, może już rozejrzyj się za jakimś prawnikem. W każdym razie nie odpuszczaj. To twoje pieniądze i twój sprzęt.

#55 maryo666

maryo666
  • 574 postów
  • SkądPuławy

Napisano 23 sierpnia 2006 - 18:00

Nikt by MacBooka Pro nie odpuscil, ale to jest zupelny brak profesjonalizmu ze strony serwisu, takie komputery nie sluza do zabawy dla dzieci lecz najczesciej do pracy. Tym samym dodatkowe straty finansowe wlasciciela komputera, nie jestem pewny ale chyba mozliwe jest odszkodowanie z tego tytulu (oczywiscie zadna fima sie nie zgodzi bez "drogi sądowej"...

#56 Łukasz Ignacyk

Łukasz Ignacyk
  • 4 943 postów
  • SkądKraków, PL

Napisano 24 sierpnia 2006 - 00:20

Nikt by MacBooka Pro nie odpuscil, ale to jest zupelny brak profesjonalizmu ze strony serwisu, takie komputery nie sluza do zabawy dla dzieci lecz najczesciej do pracy. Tym samym dodatkowe straty finansowe wlasciciela komputera, nie jestem pewny ale chyba mozliwe jest odszkodowanie z tego tytulu (oczywiscie zadna fima sie nie zgodzi bez "drogi sądowej"...


Tylko jak udowodnić przed sądem, że zawartość paczki była nieuszkodzona w momencie dostarczenia do serwisu?

zapytaj ich czemu dopiero po tygodniu od odebrania paczki zauwazyli ze jest uszkodzony?

Ciekawi mnie też fakt, że dopiero po tygodniu zostałeś powiadomiony o uszkodzeniu.

Jak dla mnie to śmierdzi

Pytałem, twierdzili, że dopiero po tygodniu otworzyli paczkę.

Dopiero w czwartek, po tygodniu dowiedziałem się, że przesyłka została uszkodzona! I to dopiero po kolejnym moim telefonie! Nikt nie pofatygował się, aby mnie o tym poinformować. Dodatkowo, przy każdym moim telefonie zapewniano mnie, że już niebawem ktoś się zajmie diagnozowaniem komputera na podstawie poich informacji o uszkodzeniu.


Przecież na naprawę mają bodaj 14 dni. I to chyba nawet roboczych.
Tak więc paczka przez tydzień sobie leżała. A przez telefon ściemniali, że naprawiają.
U Lenovo postępują podobnie. Oto przykład: http://bigo.pcworld.pl/news/96711.html

#57 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 07:54

Tylko jak udowodnić przed sądem, że zawartość paczki była nieuszkodzona w momencie dostarczenia do serwisu?

Można poprosić ludzi na świadków - wiele osób go widziało w dniu wysyłki.

Przecież na naprawę mają bodaj 14 dni. I to chyba nawet roboczych.
Tak więc paczka przez tydzień sobie leżała. A przez telefon ściemniali, że naprawiają.

No to widzisz - mi mówili, że naprawiają. Kłamali sobie - no to już wiedzą, aby nie kłamać, bo to nie popłaca. Jeśli uszkodzenie powstało podczas transportu to niedopełnili obowiązków - ja paczkę ubezpieczyłem, a oni nie zrobili nic, aby w razie czego pieniądze odzyskać. Przecież tak nie może być, że właściciel sprzętu go ubezpiecza, a oni mają to w nosie i nie sprawdzają czy jest uszkodzony - bo to nie ich brocha.

#58 Łukasz Ignacyk

Łukasz Ignacyk
  • 4 943 postów
  • SkądKraków, PL

Napisano 24 sierpnia 2006 - 10:33

Można poprosić ludzi na świadków - wiele osób go widziało w dniu wysyłki.


To nie jest dowód, na to że dotarł do serwisu w całości.

Jeśli uszkodzenie powstało podczas transportu to niedopełnili obowiązków ...


W takim przypadku to DHL jest odpowiedzialny za przesyłkę.

... - ja paczkę ubezpieczyłem, a oni nie zrobili nic, aby w razie czego pieniądze odzyskać. Przecież tak nie może być, że właściciel sprzętu go ubezpiecza, a oni mają to w nosie i nie sprawdzają czy jest uszkodzony - bo to nie ich brocha.


Obawiam się, że odbiorca ma prawo sprawdzić zawartość paczki przy odbiorze. Ale chyba nie ma obowiązku tego robić.
Ale gdy potwierdzi odebranie przesyłki, to od tego momentu jest za nią odpowiedzialny.

#59 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 10:37

To nie jest dowód, na to że dotarł do serwisu w całości.

Ale jest dowodem na to, że zawinił KTOŚ, a nie ja takiego wysłałem.

Jacy oni? W takim przypadku to DHL jest odpowiedzialny za przesyłkę.

Tak, jest odpowiedzialny za dostarczenie. Ale w momencie gdy laptop był w serwisie tydzień czasu to ich g*** interesuje zgłaszanie uszkodzenia teraz. To się robi przy odbiorze.

Obawiam się, że odbiorca ma prawo sprawdzić zawartość paczki przy odbiorze. Ale chyba nie ma obowiązku tego robić.

Ale na tym opiera się ubezpieczenie. Jeśli nie sprawdzili to oni zawinili. Z jakiej racji to ja mam pokrywać koszty ich błędów - dhl i serwisu?

#60 Łukasz Ignacyk

Łukasz Ignacyk
  • 4 943 postów
  • SkądKraków, PL

Napisano 24 sierpnia 2006 - 10:57

Ale jest dowodem na to, że zawinił KTOŚ, a nie ja takiego wysłałem.

Dowodem może być jakiś kwit odebrania przesyłki przez kuriera.

Ale na tym opiera się ubezpieczenie. Jeśli nie sprawdzili to oni zawinili. Z jakiej racji to ja mam pokrywać koszty ich błędów - dhl i serwisu?

Na moje oko serwis nie jest stroną umowy ubezpieczenia. Jedynie nadawca, firma kurierska i ubezpieczyciel.

#61 Łukasz Ignacyk

Łukasz Ignacyk
  • 4 943 postów
  • SkądKraków, PL

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:01

Czyli jeśli masz potwierdzenie nadania przesyłki, to odpowiedzialność przechodzi na DHL. A jak DHL ma potwierdzenie odbioru paczki przez adresata, to odpowiada SAD. Tak mi się przynajmniej wydaje.

#62 Ruczaj

Ruczaj
  • 3 528 postów
  • SkądPoznan

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:05

Zcalej sprawy nauka taka, ze jesli mamy do czynienia z serwisem SADu, to: -wysylac sprzet kurierem w ostatecznosci (pow. 150-200 km od Warszawy; benzyna albo bilet PKP kosztuje do 100 zl- Macbook 5000 zl) -nagrywac rozmowy telefoniczne z serwisem, zeby potem nikt sie nie wyparl -od kazdego rozmowcy brac imie i nazwisko -trzymac ich za slowo co do terminow -zbierac kazdy swistek bo moze okazac sie kluczowy w sprawie (biling, filmik video ze wstawania Macbooka:) , przypadkowe zdjecie jak cala rodzina siedzi przy torcie a w tle NIEUSZKODZONY Macbook, jak w filmach o FBI:), dowody nadania paczki ) itd itd -dzwonic z komorki, zeby byla data i czas trwania kazdego polaczenia itd itd.... ludzie, w jakim kraju my zyjemy?

#63 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:09

- Date i czas rozmów mam na billingu, - Rozmawiałem za każdym razem z jedym i tym samym człowiekiem - Arkadiuszem M, - Świstek jaki mam to list przewozowy Narazie próbuję i nie mogę się dodzownić do prawnika z federacji konsumentów. Widocznie inaczej się sprawy z SADem nie da załatwić. Szef serwisu oczywiście nie odpisał narazie.

#64 Łukasz Ignacyk

Łukasz Ignacyk
  • 4 943 postów
  • SkądKraków, PL

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:13

Pewnie się konsultują z prawnikiem. A może i z centralą Apple US.

#65 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:19

Niech się konsultuja. Wydaje mi się, że jeśli SAD odebrał przesyłkę to równa się to z tym, iż była nieuszkodozna i dalsza odpowiedzialność przechodzi na nich. Jeśli natomiast coś byłoby nie tak to spisują protokół. Zaraz może uda mi się dodzownić do FK to będę wszystko wiedział.

#66 Krzysiek

Krzysiek
  • 4 184 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:21

i z centralą Apple US.



moze jeszcze z Panem Bogiem? :)

#67 Łukasz Ignacyk

Łukasz Ignacyk
  • 4 943 postów
  • SkądKraków, PL

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:25

moze jeszcze z Panem Bogiem? :)


Z Panem Stevem to chyba nie.
Ale z jakimś Apple IMC Poland na pewno ;-)

A słyszeliście o tym Irlandczyku co się nie mógł doczekać na naprawę iMaca?
http://newsroom.chip...ews_175079.html
http://www.theinquir...x?article=33885
http://www.macworld....age=1&pagePos=5

#68 Krzysiek

Krzysiek
  • 4 184 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:44

apple imc poland=sad ps. moze jak nie bedzie nikt odpowiadal to warto spostraszyc ich jakims "faktem" czy cus ;)

#69 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 11:47

Ok, jestem po rozmowie z prawnikiem (do FK nie mogłem się dodzownić) i jestem po rozmowie z serwisantem.

Co mo powiedział prawnik:
SAD musi udowodnić, że laptop został uszkodzony podczas transportu. Jeśli tego nie udowodni, czyli nie będzie posiadał protokołu uszkodzenia to wina leży po stronie SADu i to ich pozywa się do sądu. Poprostu nie mają dowodów na to, że uszkodzenie powstało podczas transportu. Jeśli posiadaliby owy protokół to o odszkodowanie nalezy się ubiegać w DHL. Nioe do przyjęcia jest też sytuacja kiedy SAD albo DHL powiedzieliby, że ja w takim stanie do nich sprzęt wysłałem - kurier odbierający przesyłkę miał prawo go obejrzeć, nie skorzystał z tego prawa więc przyjmuje się, że uszkodzenie powstało gdzies na linii DHL-SAD.

A teraz co na to Pan Arkadiusz M.
Przedstawiłem opinię prawnika, Pan nie miał żadnych zastrzeżeń. Powiedział, że protokołu załatwić nie mogą. Powiedział także, że to co ja zgłosiłem do serwisu to oczywiście będzie nprawiał z pominięciem uszkodzenia mechanicznego - obudowa oraz napęd SD który musiał zostac uszkodozny podczas tego upadku. Ale oczywiście zajrzy do niego. Co do samego incydentu, kontaktowac mam się z Panem Januszem - szefem serwisu który wrócił z wakacji, a teraz tez jest neiodstępny poniewaz gdzies tam wyjechał. Grzecznie panu podziękowałem i powiedziałem, że raczej napenwo spotkamy się w sądzie.

Czyli co wynika na dzień dzisiejszy: to co zgłaszałem zostanie naprawione, a te wgniecenie i SD nie zostaną naprawione, przynajmniej do czasu rozwiązania sprawy.

#70 catseye

catseye
  • 215 postów
  • SkądKrakow/Żory

Napisano 24 sierpnia 2006 - 12:03

Potrwa to pewnie trochę czasu, ale myśle że wygrasz całą sprawę - ewidentnie widać że coś kombinują!!!! Cały post czyta się jak powieść kryminalną. ;) Życzę powodzenia i dużo cierpliwości!!!!

#71 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 12:54

Sprawa jest raczej napewno do wygrania. A sprzętu uszkodzonego to ja nie będę przyjmował. Szkoda, że SADowi nie zależy na dobrej reputacji i uciszeniu sprawy.

#72 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 15:23

No i odpowiedział szef serwisu. Powiedział, że to moja wina (że powstało uszkodzenie) i jeszcze mi gwarancję unieważnia na sprzęt. Pozostaje więc sąd konsumencki.

#73 wirus

wirus
  • 398 postów
  • SkądGrudziądz

Napisano 24 sierpnia 2006 - 15:33

no to teraz SAD do SĄDU oddać,może czegoś ich to nauczy.I wystosowac odpowiedniego emaila do głównego serwisu APPLE. Życzę powodzenia a nas wszystkich to czegoś nauczy o sadzie i paczkach.

#74 lutecki

lutecki
  • 3 315 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 24 sierpnia 2006 - 15:35

Może ktoś mógłby przetłumaczyć mój list do Apple US z pl na eng? Nie znam na tyle języka, aby przetłumaczyć bezbłędnie :)

#75 wicius

wicius
  • 852 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 sierpnia 2006 - 15:37

Chdzoi Ci o ten list na poprzedniej stronie? Potwierdź, a już się za to biorę. Umieść jeszcze dokładną odpoiedź szefa serwisu. Moge też pomóc Ci przetłumaczyć całóść, jaką chcesz do nich wysłać. Tzn opowiedzenie całej sytuacji itd.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 4

0 użytkowników, 4 gości, 0 anonimowych