Napisano 31 maja 2014 - 09:15
Z problemem kurzu to drugi. Poza tym ja miałem inne kłopoty, które wychodziły dużo wcześniej, zanim ten kurz zdążyłby się pojawić. Głównie chodziło o rysy i zacieki na ekranie.
Ja cały czas będę stał przy swoim. Cyrkulacja powietrza nie ma nic do szczelności ekranu. Jak już pisałem wcześniej, gdyby ekran był w 100% szczelny, to mógłbyś na dole przy wlotach dmuchawę włączyć i żaden kurz by się do matrycy nie dostawał. Sam piszesz że problem przebarwień zniknął, więc gdyby to była wina konstrukcji komputera to i w tych miałbyś to samo (tym bardziej że ten jest cieńszy od poprzednika). Wyobraź sobie jaką kasę robi LG, kiedy wyliczyli sobie że każdy iMac musi przynajmniej raz w roku mieć wymieniony ekran. Pewne rzeczy poprawili, bo zapewne Apple wymaga tego w kontrakcie, ale gdyby zrobili idealny kaska byłaby mniejsza, a tak jeszcze można Apple troszkę podoić. Bo dla firmy z Cupertino najważniejszy jest klient, więc wymienić i tak trzeba. Kasę też mają, więc zamówić i tak zamówią. Problem zniknie, jak Apple pójdzie po rozum do głowy i zamiast kupować słuchawki za 3 miliardy, zatrudnią fachowców ze skośnymi oczkami i otworzą swoją linię produkcyjną ekranów. Inaczej w kolejnych modelach niestety będzie tak samo. Zauważ, że problemy z ekranami mają też iPhone, iPad czy MacBook. Jak nie żółty to źle podświetlony. Problem tkwi w dostawcach paneli, a nie w konstrukcji urządzeń.
Poza tym bardzo dziwi mnie polityka Apple, że kupują tak ważne elementy jak panele od swojej największej konkurencji, jaką jest chociażby Samsung. Już samo przez siebie jest tu konflikt interesów.