Nawet jeżeli to bawiąc się testową wersją Win 8 widać że MS miał jakąś wizje i wiedział co chce w tym systemie dokonać, po prostu widać rozwój w kierunku ekranów dotykowych itd ... nie będę tego oceniał ale widać kierunek prac. Co mamy w Mac OS X:
10.6 - Ok
10.7 - Mission Control rozwaliło sprawdzone Expose i Spaces, cofając się o kilka kroków w tył, reszta nowości to wiem o nich tylko z strony Apple poza tym tylko bajery które i tak na kit potrzebne komukolwiek no chyba że do zabawy.
10.8 - Jak na razie jest wymuszoną kontynuacją 10.7 i dalej nic tam dla siebie nie widzę.
Nie wiem może to dzisiaj modne lecenie w bajery i wypuszczanie kilka razy ten sam produkt z praktycznie kosmetycznymi zmianami, jak dla mnie niech przepiszą Tigera na intel 32/64bit uzupełnią o brakujące sterowniki, AppStore i frameworki aby aplikacje chodziły w miarę wszystkie i z pewnością odniósł by on większy sukces ale to jest moje zdanie
Snow Leopard był dopracowaną wersją Leoparda, przepisano to co działało kiepsko i system był/jest świetny. To samo może być z Lionem i Mountain Lionem - kilka nowych funkcji (akurat jak dla mnie fajnych i przydatnych, choć wolałbym trochę więcej zmian) a więcej zmian może być "pod maską". Może wreszcie będzie sens się przesiąść.
Tiger dziś odniósłby sukces? Wątpię... Przecież rosnącą sprzedaż Maców napędzają ludzie korzystający z iPhone'a i iPada i to dla nich jest ta "ajpadyzacja"

Przecież po to zmienia się nazwę Książki adresowej na Kontakty, iCala na Kalendarz...
Jeśli MS miał wizję w przypadku tworzenia Windows 8 związaną z ukierunkowaniem na obsługę dotykiem, to chyba Apple też można o taki kierunek posądzić. Widać przecież coraz większe podobieństwo OSX i iOS. Z drugiej strony główny kierunek rozwoju ich systemów jest jasny - coraz większa integracja produktów ze sobą i z całą platformą opartą o sklepy iTunes, App Store. Owocuje to wygodą dla użytkownika, a dla Apple solidną podstawą do zarabiania $