I tu się trochę mylisz z tym porównaniem, owszem cena 9000zł z 27" z i7 to nie wiele do Mac Pro ale tylko skrzynki, aby mieć porównywalny monitor z tą matrycą co jest w iMacu musisz wydać dodatkowo jakieś ok. 3000zł. Czy to oznacza że Mac Pro jest za niewiele więcej?
Sam byłem zakochany w iMacu 27" i myślałem nad jego zakupem oczywiście z procesorem i7, z zastosowaniem tylko do profesjonalnej fotografii. Po przeczytaniu sporej ilości wątków opisujących występujący problem z matrycami zdecyduję się raczej albo na używanego Mac Pro + monitor albo na nowego Mac Mini + monitor.
Uprzedzając wypowiedzi typu Mac Mini nie da rady itd. napiszę że znam użytkownika tego forum który właśnie korzysta z Mac Mini + monitor do pro obróbki zdjęć i twierdzi że wszystko chodzi szybko a nawet porównywalnie z iMac-em do którego ma również dostęp.
Ciekawe do jakiego iMaca kolega ma dostęp i do czego to porównanie. Ja mam na biurku przed sobą Maca Mini (Mid 2010) z procesorem C2D 2.66GHz i 2GB RAMu podłączonego do EIZO z podpisu, kupiłem tego Mini bo chciałem go rozbudować do 8GB i wstawić dysk SSD żeby pracować na nim przy obróbce fotografii. Mając porównanie z iMac 24" (Early 2008) uważam, że Mac Mini przy otwartym CS4 i LR, czy samym LR i Safari z kilkunastoma zakładkami chodzi jak krew z .... i nie wydaje mi się żeby dopalenie go dodatkowym RAMem nagle zrobiło z niego maszynę porównywalną z wydajnością oferowaną przez starego iMaca z procesorem C2D 3.06GHz nie wspominając o wyższych i mocniejszych konfigach. Owszem da się pracować na Mini ale ja lubie jak komp czeka na mnie a nie ja na komputer, o komforcie pracy nie możemy tutaj mówić. Mógłbym się pobawić i wymienić RAM w Mini na 8GB i wtedy sprawdzić raz jeszcze jak jest z tą wydajnością w stosunku do iMaca (teraz już z zegarem 3.2GHz).
Też zastanawiałem się nad używaną jednostką Mac Pro i innym Ha-rozwiązaniem

Jednak za kwotę którą mógłbym operować ze sprzedaży iMaca 27" i3 (około 6k PLN) niestety nie kupiłbym nic z serii Mac Pro poza "obudową z procesorem", bo pozostałe aspekty komponentów (grafika, ram etc.) byłyby na minus względem tych z iMaca. Pozostaje kwestia dokupienia monitora dla osób, które go nie mają i dodatkowo kwestia gwarancji (znaleźć za 6k PLN Maca Pro na gwarancji). Dla mnie osobiście minusem jest "pudło" którego na biurku wolałbym uniknąć i kultura pracy w sensie głośności (iMac vs Mac Pro). Moim zdaniem 27" jest minimalnie głośniejszy od 24" to i tak pozostaje praktycznie bezgłośny. Mac Mini trzeba patrzeć na diodę czy świeci i wtedy wiemy czy chodzi czy nie
Co do awaryjności sprzętów... to, że iMac alu ma problemy z matrycami nie ulega wątpliwości, w zasadzie to nie ma problemu konkretnie z matrycami tylko jest problem z temperaturą i wentylacją wewnątrz obudowy, który objawia się właśnie na matrycach. Więcej ludzi ma i tak drogie jak na polskie warunki iMaci, zdecydowanie mniej ma Maca Pro. Jak ktoś ma iMaca i nie ma problemów z matrycą to nie będzie wchodził codziennie na forum i pisał, że jest wszystko git i ma fajną czystą matrycę. Zanim zdecydowałem się na pozostawienie sobie iMaca 27" zrobiłem wywiad. Na forum kojarzę co najmniej trzy osoby które używają iMaca 27" więcej niż rok i nie stwierdzili wad matrycy. Kumpel z UK ze swoja 27tka nie ma problemu, kolejny znajomy w Irlandii na 24" i 27" też bez problemów. Dowodzi to faktu, że są jednostki z którymi nie ma zupełnie problemów po dłuższym czasie używania, także w mocnych konfigach i7 i intensywnie używanych. Nie zmienia to jednak faktu, że problem występuje w tych modelach i warto żeby Apple rozwiązało go w końcu poszerzając iMaca i izolując termicznie matrycę od komponentów generujących ciepło i wentylatorów. Uszczelnienie matrycy od kanałów wentylacyjnych i odizolowanie termiczne powinno moim zdaniem rozwinąć problem tego jakby nie było świetnego komputera. Inżynierem w Apple nie jestem a czy Apple zrobi w końcu stosowny ruch w tym kierunku, pozostaje mieć nadzieję że tak