Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

IMAC i3 27" versus PODOBNY PC


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
91 odpowiedzi w tym temacie

#26 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 30 października 2010 - 19:28

:lol: z całym szacunkiem do Rafała - ja sobie mogę napisać, że zamówiłem eksperyzę i wyszło, że legalne nie jest. więc podpieranie się tym to marny argument. ktoś mi powie tylko, które zapisy licencyjne są ważne, a które nie w takim razie? to zależy od naszego widzimisię, czy jak? takie ograniczenie jest nieważne, ale już ograniczenie do ilości stanowisk czy wykorzystania niekomercyjnego już są ważne? Może co do kopiowania i odsprzedawania też? hulaj dusza, zakładam studio graficzne i wszystkim zainstaluję jedną niekomercyjną kopię Photoshopa, a co. no i oczywiście Windows Office dla studentów i domu.

#27 Laborman

Laborman
  • 397 postów
  • SkądDeep Space 9

Napisano 30 października 2010 - 22:09

Eh znowu zaczynacie.

#28 MurcieFan

MurcieFan
  • 1 415 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 30 października 2010 - 22:46

w tym n tym topku jeszcze nikt nie powtorzyl: Mac jest 1000x cichszy niz taki PiSi :) przepraszam, czy tu biją ?? :P

#29 Iro

Iro
  • 6 955 postów
  • Płeć:
  • SkądKatowice

Napisano 30 października 2010 - 23:44

w tym n tym topku jeszcze nikt nie powtorzyl: Mac jest 1000x cichszy niz taki PiSi :)


A chcesz się przekonać, że tak nie jest?

#30 Damiankossek

Damiankossek
  • 142 postów
  • SkądBiałogard

Napisano 31 października 2010 - 07:04

Kwestia wentylatorkow :) Mi moj Ha-Mac na zintegrowanej grafice, bez OC, chodzi prawie nieslyszalnie :)

#31 Iro

Iro
  • 6 955 postów
  • Płeć:
  • SkądKatowice

Napisano 31 października 2010 - 09:46

Widzę pewną prawidłowość, że najbardziej na swoje PeCety narzekają nawróceni na maka ci, którzy strasznie oszczędzali na podzespołach. O dziwo lekką ręką wydają teraz kilkakrotnie więcej na komputery Apple, które mają o wiele gorsze komponenty niż porównywalny PC za tą samą cenę.

#32 seb235-8731863dbe

seb235-8731863dbe
  • 8 114 postów

Napisano 31 października 2010 - 12:19

Widzę pewną prawidłowość, że najbardziej na swoje PeCety narzekają nawróceni na maka ci, którzy strasznie oszczędzali na podzespołach.
O dziwo lekką ręką wydają teraz kilkakrotnie więcej na komputery Apple, które mają o wiele gorsze komponenty niż porównywalny PC za tą samą cenę.


Dokładnie tak aczkolwiek większość problemów niestety zawdzięczamy sklepikom gdzie pan "Kowalski" składa komputery nie mając o tym pojęcia, ostatnio kupowałem PCta z allegro (nawet podawałem Ci link do aukcji) był tani a działa bez problemu :)

#33 Heniutek

Heniutek
  • 423 postów
  • Płeć:

Napisano 31 października 2010 - 18:26

A chcesz się przekonać, że tak nie jest?


Iro, bądźmy jednak obiektywni.
Mini jest zdecydowanie cichsze od przeciętnego PC.
Aby zrobić samemu cichszy piec musisz się trochę pogimnastykować.

No ale 1000x ??? Cholera, ile to będzie w decybelach? :-)

Pozdrawiam,
Tomek

#34 iTrzeci

iTrzeci
  • 451 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 listopada 2010 - 12:01

:) zainstalować faktycznie się da, ale bez przesady nikt poważnie nie pracuje na konfiguracji PC+zhakowany osx. Poza tym to nie legalne.


Legalne. Licencja która zabrania instalowania Mac OS obowiązuje tylko w USA. Na terenie Europy nie ma mocy prawnej. Wyjątkiem jest posiadanie legalnej kopii - aby w pełni legalnie zainstalować Mac OS gdziekolwiek (nawet w mikrofalówce), musisz kupić oryginalny nośnik z systemem.


Co do pracy - jest ona dokładnie tak samo wydajna jak ta na oryginałach - jeżeli chodzi o dobrze złożone PC :P Bo w kwestii laptopów nadal lepiej kupić MacBooka - nie ma problemów ze sleepem itp.

Sam używałem na Śnieżnego na PC i działał on jak błyskawica - żadnych problemów itp. Teraz chcę kupić macbooka pro, więc wróciłem na windę - zobaczymy na jak długo.

ktoś mi powie tylko, które zapisy licencyjne są ważne, a które nie w takim razie? to zależy od naszego widzimisię, czy jak?
takie ograniczenie jest nieważne, ale już ograniczenie do ilości stanowisk czy wykorzystania niekomercyjnego już są ważne? Może co do kopiowania i odsprzedawania też?
hulaj dusza, zakładam studio graficzne i wszystkim zainstaluję jedną niekomercyjną kopię Photoshopa, a co.
no i oczywiście Windows Office dla studentów i domu.


Ach, mistrzu ironii i sarkazmu. Nie odpowiem Ci odnośnie wykorzystania niekomercyjnego (bo obowiązuje to z licencji), ale tak jak mówię - dokument którego "trzeba" przestrzegać w USA nie ma u nas mocy prawnej - było to WIELE razy wałkowane na wielu forach i potwierdzane przez osoby biegłe w prawie.

Pozdrawiam :)

#35 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 listopada 2010 - 15:09

gdybyś się interesował tym tematem bardziej, to 'podobno' ogólnie EULA nie obowiązuje, a nie "licencja z USA u nas nie jest ważna". a to właśnie EULA reguluje takie sprawy. i to właśnie ważność EULA była wielokrotnie omawiana. więc dlaczego EULA obowiązuje w wykorzystaniu komercyjny/niekomercyjnym, a już mniej pasujące jak widać ograniczenie EULA ważne nie jest? które zapisy to regulują? co obowiązuje, a co nie w licencji?

#36 iTrzeci

iTrzeci
  • 451 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 listopada 2010 - 16:58

Wiem, że to EULA.

Nie wiem na jakiej to zasadzie działa, bo biegły w prawie nie jestem - tak po prostu jest i tyle - musisz przeżyć że system dla którego kupowałeś swojego drogiego laptopika można zainstalować legalnie i na PC - do tego całkiem sprawnego.

Aż tak Cię to denerwuje? :(
Bo z całości tego, jak piszesz można właśnie tak to zintepretować.

Post użytkownika witucha0 z innego forum poświęconego hamakom ;]

Otóż sytuacja z "Mac OS X na PC" wygląda tak

1. Jedną z zasad użytkowników Mac OS X jest to że nie będą go instalować na innym sprzęcie niż komputer Mac. Ta zasada jest zawarta w Umowie między producentem a użytkownikiem końcowym (czyt. EULA)
2. EULA wchodzi w skład prawa USA
3. EULA nie wchodzi w skład prawa UE (mnin. Polska, Francja, Hiszpania...)
4. Jeżeli EULA nie obowiązuje w UE to znaczy że nas zasada dotycząca instalowania systemu Mac OS X na na innym sprzęcie niż Mac nie dotyczy.
5. EULA w europie jest jedynie zwykłym świstkiem, możemy na terenie UE porwać ją na oczach nawet Stefana
6. Jeżeli chcemy być dla apple dobrzy to powinniśmy przestrzegać EULI
7. Co innego jest z modyfikowaniem org. obrazu Mac OS X, czyli robienie z nich dystrybucji
8. Mod. Retaila jest pogwałceniem prawa dot. Oprogramowania komercyjnego
9. Jest to już karalne
10. Tak samo jest z rozpowszechnianiem tegoż oprogramowania w internecie na torrentach, rapidszerach...


Nie będę Ci podawał dokładnych zapisków, bo taki z Ciebie uparciuszek - albo się z tym pogodzisz albo nie.


P.S: Nikogo do niczego nie namawiam, jedynie staram się wyjaśnić pewne kwestie - nie jestem też w nich ekspertem, jeżeli ktoś jest pewny co do tej spornej kwestii ale nie sypie pytaniami pokroju Roberta, to proszę.

#37 macieks72

macieks72

  • 9 873 postów

Napisano 01 listopada 2010 - 17:11

No dobrze, ale moment, skoro umowę EULA można sobie w buty wsadzić w Europie jak niektórzy twierdzą, to wszystkie zapisy w niej, nawet ten, który mówi o tym, że dany pogram np. Adobe Photoshop, MS Office można zainstalować na 1 komputerze też jest nieważny w Europie? No to w takim razie można kupić jeden program i go sobie zainstalować na 20 komputerach, albo rozdać znajomym? No przecież to jest wszystko w EULA zapisane, a skoro jest nie ważna to można tak robić? No ludzie, to są jakieś brednie.

#38 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 listopada 2010 - 17:39

liczba stanowisk, licencja (nie)komercyjna, licencje OEM, zakaz odsprzedaży, wersja edukacyjne, studenckie, dla uczelni, wersja programu na daną platformę (np. właśnie pakiet Adobe pod Windows i pod OS X) etc. etc. etc. dlatego się (ciągle) pytam - wszystkie te przepisy są nieważne, a wszystkie firmy wydają grubą kasę na odpowiednie licencje? wszyscy są nagle tacy 'głupi'? macieks72 - no niestety, ale wychodzi na to, że sypiesz pytaniami mojego pokroju ;)

#39 CEHM

CEHM
  • 639 postów
  • SkądPoznań

Napisano 01 listopada 2010 - 17:41

No dobrze, ale moment, skoro umowę EULA można sobie w buty wsadzić w Europie jak niektórzy twierdzą, to wszystkie zapisy w niej, nawet ten, który mówi o tym, że dany pogram np. Adobe Photoshop, MS Office można zainstalować na 1 komputerze też jest nieważny w Europie? No to w takim razie można kupić jeden program i go sobie zainstalować na 20 komputerach, albo rozdać znajomym? No przecież to jest wszystko w EULA zapisane, a skoro jest nie ważna to można tak robić? No ludzie, to są jakieś brednie.


Z tego co pamietam podpada to juz pod prawo autorskie, wiec rozni sie od EULA, ktora jest umowa cywilnoprawna. Amerykanskie EULA nie sa w Europa tak sobie niewazne, tylko dzialaja nieco inaczej. Pomijam tu juz kwestie zapisow sprzecznych z prawem, ale na przyklad w Niemczech EULA jest wazna tylko wtedy, gdy nabywca "licencji" przed nabyciem oswiadczy, ze zapoznal sie z nia. Dlatego Apple dalo spokoj PearC.

#40 iTrzeci

iTrzeci
  • 451 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 listopada 2010 - 17:53

macieks72 - no niestety, ale wychodzi na to, że sypiesz pytaniami mojego pokroju


:/

Powtarzam - różne warianty i przypadki podchodzą pod różne licencje, warianty itp. - nie studiuje prawa, opieram się na tym co mówią ludzie znający się na nim.
Możliwe, że opiera się to na ustalonej zasadzie, jak napisał CEHM lub działa to trochę inaczej niż w USA.

Pozdrawiam ;)

#41 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 listopada 2010 - 18:05

ok, tylko nadal wszystkie te zasady są zapisane w EULA.
więc jeżeli jest to nieważny dokument - to w całości.

modyfikacja, rozprowadzanie kopii - ok, to jest na pewno uregulowane prawnie 'ogólnie'.
ale np. typy licencji czy ilość dopuszczalnych stanowisk - to jest tylko w EULA. Prawo pewnie takie regulacje pozwala (inaczej nikt by się nie dał na coś takiego zrobić) tylko jeżeli zostało to zapisane w nieobowiązującym u nas dokumencie to jego całość nie obowiązuje i te zapisy musiałyby się pojawić w jakichś innych, obowiązujących u nas dokumentach, jeżeli autor chciałby je wcielić w życie, prawda? A nadal u nas jest tylko EULA w takich przypadkach.

#42 CEHM

CEHM
  • 639 postów
  • SkądPoznań

Napisano 01 listopada 2010 - 19:51

ok, tylko nadal wszystkie te zasady są zapisane w EULA.
więc jeżeli jest to nieważny dokument - to w całości.

modyfikacja, rozprowadzanie kopii - ok, to jest na pewno uregulowane prawnie 'ogólnie'.
ale np. typy licencji czy ilość dopuszczalnych stanowisk - to jest tylko w EULA. Prawo pewnie takie regulacje pozwala (inaczej nikt by się nie dał na coś takiego zrobić) tylko jeżeli zostało to zapisane w nieobowiązującym u nas dokumencie to jego całość nie obowiązuje i te zapisy musiałyby się pojawić w jakichś innych, obowiązujących u nas dokumentach, jeżeli autor chciałby je wcielić w życie, prawda? A nadal u nas jest tylko EULA w takich przypadkach.


EULA jest umowa cywilnoprawna, wiec kwestie dotyczacych liczby stanowisk, etc. nawet nie trzeba do niej wpisywac, bo one podpadaja (rowniez) pod prawo karne. Umowy cywilnoprawne zawierane sa w ramach pewnego porzadku prawnego, podczas gdy prawo autorskie ten porzadek konstyuuje.

Nawet w USA, jesli zainstalujesz sobie OS X na pececie, to panstwo cie nie bedzie scigac, tylko firma Apple bedzie mogla wytoczyc tobie proces cywilny (i go wygra).

#43 Roberto

Roberto
  • 13 752 postów
  • SkądWrocław

Napisano 01 listopada 2010 - 20:03

oczywiście nie mówimy tutaj o ściganiu przez państwo. za to, że zainstaluję sobie (pirackiego) windowsa państwo mnie też raczej ścigać nie będzie? ok, nie do końca rozumiem tego "nawet nie trzeba do niej wpisywać". to gdzie można? gdzie to będzie ważne? bo aktualnie wszystkie ograniczenia jakie widziałem to widziałem w EULA.

#44 ClassicGOD

ClassicGOD
  • 1 643 postów
  • SkądTychy

Napisano 01 listopada 2010 - 20:31

Panowie mi sie wydaje ze mylone tu sa pojecia. 1. Wg Polskiego i Europejskiego prawa EULA jest jak najbardziej legalna z zaznaczeniem ze moc prawna maja jedynie zapisy zgodne z aktualnymi przepisami - czyli np zapis o zakazie odsprzedazy nosnika nie jest w Polsce pelnomocny. Jednak pozostale, zgodne z Polskim i EU prawem zapisy jak ten o zakazie instalowania na komputerach innych niz Apple sa jak najbardziej pelnomocne. (informacje pochodza od mojego wykladowcy Prawa Informatycznego.) 2. Ustawa o prawie autorskim mowi jedynie o tym czego nie mozemy zrobic bez autoryzacji wlasciciela praw autorskich. 3. Zgadzajac sie na EULA dostajemy od wlasciciela praw autorskich autoryzacje (licencje) na uzywanie oprogramowania w wyznaczonych granicach. To tam znajduja sie zapisy o liczbie stanowisk, uzytku komercyjnym itp. Nie w prawie autorskim. 4. Lamiac postanowienia EULA (np nielegalnie kopiujac program, uzywajac go na wiekszej niz dopuszczona liczba stanowisk itp itd) tracimy autoryzacje (licencje) na uzytkowanie programu. Wtedy w mysl Ustawy o Prawie Autorskim zaczynamy uzywac programu bez autoryzacji lamiac tym samym prawo. 5. Nie zgadzajac sie na EULA nigdy nie uzyskujemy autoryzacji wlasciciela praw autorskich tym samym ponownie lamiemy prawo. Tak wyglada moje pojecie o EULA i prawie autorskim - nie twierdze ze jest w 100% poprawne ale jestem pewien ze EULA to w Polsce i EU prawomocny dokument.

#45 CEHM

CEHM
  • 639 postów
  • SkądPoznań

Napisano 01 listopada 2010 - 21:15

Dzis juz nie mam czasu odpowiadac w szczegolach (wiecej jutro), ale mylisz pojecia. W umowie cywilnoprawnej nie mozna zlamac prawa. Mozna co najwyzej zlamac umowe. Na dodatek: dzieki temu, ze w Niemczech EULA musi byc przedstawiona klientowi przed transakcja Apple moze nahukac PearC, ktory dalej legalnie sprzedaje klony Maca z OSX, podczas gdy amerykanski Psystar po prostu uslyszal przed sadem swoje.

#46 trenneman

trenneman
  • 845 postów

Napisano 02 listopada 2010 - 08:32

Dzis juz nie mam czasu odpowiadac w szczegolach (wiecej jutro), ale mylisz pojecia. W umowie cywilnoprawnej nie mozna zlamac prawa. Mozna co najwyzej zlamac umowe.


A odpowiedzialność deliktowa? A sama zasada swobody umów tylko w ramach ustalonego porządku prawnego (zasady współżycia społecznego)? Chyba za bardzo uogólniasz ;)

#47 virgin71

virgin71



  • 12 562 postów
  • SkądWrocław

Napisano 02 listopada 2010 - 11:52

Dodatkowa sprawa to to, że stawiasz komputer pod biurkiem i nie masz ani jednego widocznego kabelka poza dwoma od monitora.

Właśnie to miało zobrazować zdjęcie - nie chodziło mi o kabelki, tylko o rozmiary.

Iro nie zgodził się z opinią nt. głośności komputera. Ja tutaj muszę się z Tobą kolego nie zgodzić. Zajmowałem się moddingiem i wiem, że niestety jest to prawda, PC jest głośniejszy. Żeby zrobić cichego PC z odpowiednim chłodzeniem na pewno nie użyjemy zasilacza CM, a użyjemy za to trochę dodatkowych akcesorów, co oznacza, że przedstawiony zestaw komputerowy będzie w porównywalnej cenie do iMaka.

Dochodzi tu wspomniana przez Roberto kwestia "markowych" komputerów. Nie możemy porównywać jabłka do składaka. Nie chodzi tu nawet o kwestię wizualną, ale o cenę jaką liczy sobie za dobór i składanie, każda firma. Jeśli porównujemy, to z Dell czy też HP stacjonarnymi.

W kwestii EULA się nie będę wypowiadał, bo Roberto wyczerpał temat ograniczeniem wersji studenckiej. Wiemy, że nikt tego nie użyje w firmie...

#48 zinger

zinger
  • 348 postów

Napisano 08 listopada 2010 - 11:36

Moim zamysłem było właśnie pokazanie że Imac wcale nie jest taki drogi!
dokument dałem do edycji.
Proszę o dopisanie swoich sugestii!
to jest dokument dla niezdecydowanych malkontentów :)
https://spreadsheets...=CJPqm-MM#gid=0

#49 dredg

dredg
  • 2 452 postów
  • SkądVendin les Béthune

Napisano 08 listopada 2010 - 12:00

Glownie chodzi o monitor, sory ale taki komp to byl moze dobry ze 2 lata temu :P grafika sux, cpu ram to samo :P obudwa i zasilacz rowniez :P

#50 macieks72

macieks72

  • 9 873 postów

Napisano 08 listopada 2010 - 12:04

hej up, no ale zaraz, to niby jaki cpu ma dać w PC do porównania jeśli iMak ma i3.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych