Jump to content

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Photo
- - - - -

Leopard będzie po polsku.


  • Please log in to reply
277 replies to this topic

#201 StarDog

StarDog
  • 418 posts
  • SkądPruszków

Posted 28 July 2007 - 17:46

Więc trzeba było napisać, że ubolewasz, a nie, że my mamy ubolewać.


Ty, jak widzę nie masz nad czym i niech tak będzie.

Swoją drogą to nie tylko ja ubolewam nad tym, jak polski język jest kaleczony "lookaniem", "respectem", "chilloutem"... Ech, za bardzo schodzę z tematu a nie o tym mamy dyskutować.

#202 Wicko

Wicko
  • 1405 posts
  • SkądBiałystok

Posted 28 July 2007 - 21:47

Mam płakać nad rozlanym mlekiem? Tak się akurat składa, iż podoba mi się, że "się rozlało". Mam na myśli to, że język ewoluuje i jest to nieuniknione. Halo? News dnia - mamy 2007 rok! Nie widzę w XXI w. mówienia "waćpan", "ubolewawszy" i tym podobnych słów.

#203 MacFan

MacFan
  • 97 posts
  • SkądPoznań

Posted 29 July 2007 - 08:46

To znaczy? Jak ma nie pasować do komputera, skoro jest tam od początku polskich wersji językowych Mac OS?


No tak samo jak dróżnik do proxy w polskiej wersji starego classic'a ;)

#204 WojtekF

WojtekF
  • 771 posts

Posted 29 July 2007 - 10:00

Swoją drogą to nie tylko ja ubolewam nad tym, jak polski język jest kaleczony "lookaniem", "respectem", "chilloutem"...


Tak off-topicznie...
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=respekt

#205 StarDog

StarDog
  • 418 posts
  • SkądPruszków

Posted 29 July 2007 - 15:49

Mam płakać nad rozlanym mlekiem? Tak się akurat składa, iż podoba mi się, że "się rozlało".
Mam na myśli to, że język ewoluuje i jest to nieuniknione. Halo? News dnia - mamy 2007 rok!
Nie widzę w XXI w. mówienia "waćpan", "ubolewawszy" i tym podobnych słów.


Dobrze, jeżeli Ci odpowiada, że jakiś człowiek w Microsofcie nie mając pojęcia o poprawnym polskim języku, tłumaczył według swojego "widzi mi się", to ja to rozumiem. Halo? News dnia - jednak nie każdemu musi się to podobać i nie każdy musi się z tym zgadzać.

#206 Wicko

Wicko
  • 1405 posts
  • SkądBiałystok

Posted 30 July 2007 - 16:51

A co mi to ma d podobania się? Tak było i już. Dziesięć lat temu! Od tamtego czasu każdy mówi pulpit, folder, ikona i inne typowe dla windowsa wyrazy. Nie tylko jeżeli chodzi mu o informatykę. A czegoś tak masowego Apple z jej <5% udziałem na rynku nie zmieni na siłę. Nawet nie chce, co widać po iTunes.

#207 WojtekF

WojtekF
  • 771 posts

Posted 30 July 2007 - 16:58

Dziesięć*lat temu!


Chyba nawet więcej, o ile moja memoria nie jest fragilis, to pierwszy OS Microsoftu po polsku pojawił się*w 1993.

#208 kolouker

kolouker
  • 122 posts
  • SkądKraków

Posted 30 July 2007 - 17:06

Kwoli wyjaśnień to tłumacze z Microsoftu nie są z Polski... i nic nie mają wspólnego z profesjonalnymi tłumaczami językowymi... (Ci, którzy wprowadzali pierwsze polskie tłumaczenia)


Gwarantuję Ci, że autorzy oryginalnej lokalizacji Mac OS X też nie mieli nic wspólnego z profesjonalnymi tłumaczami.

#209 seb235-8731863dbe

seb235-8731863dbe
  • 8114 posts

Posted 30 July 2007 - 17:27

Polonizator OS X 10.4.10 dość dobrze i poprawnie Polonizuje system.

#210 naresh

naresh
  • 2079 posts
  • SkądWarszawa

Posted 30 July 2007 - 17:35

Polonizator OS X 10.4.10 dość dobrze i poprawnie Polonizuje system.


A co to wnosi do tematu o Leopardzie i jego polonizacji, skoro to sa dwa odrebne produkty (polonizacja do tygrysa i polonizacja w leopardzie).

A co do dyskusji... To czy klucic sie na temat slusznosci poniechaj/anuluj mozecie prywatnie, niekoniecznie na ramach forum?

Osobiscie uwazam ze to nie jest wazne czy bedzie tam anuluj czy poniechaj... wazne jest by nowy uzytkownik (jakby nie patrzyl bardzo czesto jest to switcher) nie odczul zaklopotania w momencie gdy pokaze mu sie dialog z soczystym polskim "poniechaj", a probujac otworzyc "folder" bedzie bez efektu szukal w menu "utwórz nowy folder", caly czas mijajac sie z "urzwórz teczkę". Zacytuje calkiem niezly wg mnie artykul.

Jeżeli mamy mieć wreszcie polski w systemie niech będzie on możliwie jak najbardziej przezroczysty dla użytkowników!



#211 LASERman

LASERman

  • 2286 posts
  • SkądMaidstone, UK

Posted 31 July 2007 - 15:07

...
A co do dyskusji... To czy klucic sie na temat slusznosci poniechaj/anuluj mozecie prywatnie, niekoniecznie na ramach forum?


A ja myślałem że to forum dla takich dyskusji stworzone zostało...

#212 Łukasz Ignacyk

Łukasz Ignacyk
  • 4943 posts
  • SkądKraków, PL

Posted 02 August 2007 - 16:45

Osobiscie uwazam ze to nie jest wazne czy bedzie tam anuluj czy poniechaj... wazne jest by nowy uzytkownik (jakby nie patrzyl bardzo czesto jest to switcher) nie odczul zaklopotania w momencie gdy pokaze mu sie dialog z soczystym polskim "poniechaj", a probujac otworzyc "folder" bedzie bez efektu szukal w menu "utwórz nowy folder", caly czas mijajac sie z "urzwórz teczkę". Zacytuje calkiem niezly wg mnie artykul.

Jeżeli mamy mieć wreszcie polski w systemie niech będzie on możliwie jak najbardziej przezroczysty dla użytkowników!


Tak, ale raczej dla tych którzy są wierni Apple.
Ci co dokonują przesiadki z Windowsa i uczą się obsługi Mac OSa, nauczą się i nowych dla nich sformułowań.

#213 MAX

MAX
  • 147 posts

Posted 02 August 2007 - 17:48

A co to wnosi do tematu o Leopardzie i jego polonizacji, skoro to sa dwa odrebne produkty (polonizacja do tygrysa i polonizacja w leopardzie).

A co do dyskusji... To czy klucic sie na temat slusznosci poniechaj/anuluj mozecie prywatnie, niekoniecznie na ramach forum?

Osobiscie uwazam ze to nie jest wazne czy bedzie tam anuluj czy poniechaj... wazne jest by nowy uzytkownik (jakby nie patrzyl bardzo czesto jest to switcher) nie odczul zaklopotania w momencie gdy pokaze mu sie dialog z soczystym polskim "poniechaj", a probujac otworzyc "folder" bedzie bez efektu szukal w menu "utwórz nowy folder", caly czas mijajac sie z "urzwórz teczkę". Zacytuje calkiem niezly wg mnie artykul.


To ja przypomnę przy okazji, że wisi jeszcze sonda i była dyskusja na temat sformułowań używanych w polonizacji systemu OS X"\: "icon" = "ikona" czy "znaczek"?
Wiele zostało tam powiedziane, więc polecam każdemu prześledzić ten wątek, a w szczególności wypowiedź eksperta zajmującego się tym tematem od dawna:
http://www.myapple.p...6637#post256637
Jeżeli jeszcze ktoś ma bardzo ochotę dyskutować na ten temat, to polecam przenieść się do tamtego wątku.

#214 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 02 August 2007 - 23:18

Najbardziej podoba mi się ten fragment:

Może jestem dziwny, ale wierzę, że znacznie prościej i dużo rozsądniej jest używać takiego zestawu pojęć, które komunikację nam ułatwiają a nie utrudniają. Choćby nawet były gorsze, brzydsze lub wręcz koszmarnie nieudane. Bo przecież głównym zadaniem języka jest umożliwić nam porozumienie a nie tylko ?pięknie się rozwijać?.

I całkowicie się z nim zgadzam.

Tak, to rzeczywiście jeden z lepszych fragmentów. Jeżeli się w niego wczytać, mówi on wprost, że tłumaczenie ma być lepsze, nawet jeżeli jest gorsze. Czyli wyraźnie wskazuje na to, że ta "lepszość" bazuje jedynie na "bo ja tak mówię" i świętej wierze we własną nieomylność. Inaczej jasnym byłoby to, że jeżeli pojęcia są "gorsze, brzydsze lub wręcz koszmarnie nieudane", ułatwić mogą komunikację tylko komuś, kto mówi takim "gorszym, brzydszym lub koszmarnie nieudanym" językiem na co dzień.

Gwarantuję Ci, że autorzy oryginalnej lokalizacji Mac OS X też nie mieli nic wspólnego z profesjonalnymi tłumaczami.

A tu byś się zdziwił. I to bardzo.

wypowiedź eksperta zajmującego się tym tematem od dawna:
http://www.myapple.p...6637#post256637

No cóż, powyższa wypowiedź okazała się raczej wielkim rozczarowaniem. Bynajmniej, nie ze względu na stanowisko pana Marcina, lecz ze względu na przedziwny brak konsekwencji w jego wystąpieniu, a także pewne drobiazgi, które każą stawiać pod znakiem zapytania jego profesjonalizm.
Raz, że specjalista językowy nie powinien zastanawiać się, dlaczego została użyta forma "znaczek" zamiast "znak". Pan Marcin nazwał to "spieszczeniem", ale taka forma nazywana jest również "zdrobnieniem", a używana jest w celu podkreślenia małego rozmiaru. Takie wątpliwości mógłby mieć ktoś, kto wyrósł w kulturze języka angielskiego, w którym zdrobnienia są rzadko spotykane w stosunku do przedmiotów martwych, ale nie ktoś, kto pretenduje do miana eksperta w posługiwaniu się językiem polskim. Tu pełno jest "domków", "płotków", "drzewek", "ławeczek", etc.
Dwa, że konkluzja pana Marcina była, hm, delikatnie mówiąc dziwna. Doradził stosowanie słownictwa z Windows, ale za wyjątkiem zwrotów, które się jemu nie podobają. A skoro tak, to czemu nie zwroty, które nie podobają się innym osobom? Albo uzus i trzymanie się słownictwa z Windows od początku do końca, albo wprowadzanie wyjątków, czyli każdy robi po swojemu. Trzeciej drogi nie ma. Innymi słowy pan Marcin napisał, że postąpiłby tak, jak postąpili tłumacze Mac OS, ale pozamieniałby inne zwroty, a jednocześnie doradził trzymanie się słownictwa z Windows. Gdzie tu sens?

---- Dodano 03-08-2007 o godzinie 00:31 ----

Mam płakać nad rozlanym mlekiem? Tak się akurat składa, iż podoba mi się, że "się rozlało".
Mam na myśli to, że język ewoluuje i jest to nieuniknione. Halo? News dnia - mamy 2007 rok!
Nie widzę w XXI w. mówienia "waćpan", "ubolewawszy" i tym podobnych słów.

Za to słyszysz wszechobecny nowy znak interpunkcyjny "kurwa", choć bywa on również partykułą, wykrzyknikiem, zaimkiem lub rzeczownikem. I obawiam się, że powszechność jego stosowania przewyższa wszelkie "anuluj" i "poniechaj" razem wzięte. Dlaczego, mimo to, nie widzę go w Twoich wpisach, pomimo głoszenia uwielbienia dla językowej ewolucji? Może to jednak wewnętrzna świadomość, że nie wszystkie zmiany są dobre i nie wszystkie efekty ewolucji należy wspierać, nawet jeżeli się już rozpowszechniły?

#215 MAX

MAX
  • 147 posts

Posted 03 August 2007 - 00:25

Heidi, moje zdanie znasz. Wszystko co miałem do powiedzenia w tym temacie, napisałem w w/w wątku. Dalej dyskutować na ten temat mi się nie chce ;)

#216 Wicko

Wicko
  • 1405 posts
  • SkądBiałystok

Posted 03 August 2007 - 00:38

Heidi: To proste. "Kurwa" ejst słowem wulgarnym i nieetycznym. "Anuluj" - nie ;)

#217 korniszon

korniszon
  • 1152 posts
  • Skądkanalizacja

Posted 03 August 2007 - 00:55

Marzę wprost o tym, by móc zamiast słów "Cancel", "Anuluj", "Poniechaj" wciskać guzik "ku*wa". Życie od razu nabrałoby kolorów i zawsze w duchu uśmiechałbym się mogąc wcisnąć to słowo. A co do meritum to zgadzam się z Heidim: nie jest sensowne oglądanie się na tłumaczenie Windowsowe. Jak zwykle, kierować się należy zarówno poprawnością językową oraz tym, by dobrze (w rozumieniu zrozumiałości) brzmiało. Niektóre ze zwrotów ze świata win rozpowszechniły sie na tyle, że w istocie dobrze brzmią, lecz nie ma sensu powielać błędów (i wypaczeń :)) językowych, gdy można ucywilizować język, którym komputer do nas przemawia.

#218 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 03 August 2007 - 01:52

Heidi: To proste. "Kurwa" ejst słowem wulgarnym i nieetycznym. "Anuluj" - nie ;)

Przepraszam Cię bardzo, ale dla kogo "kurwa" jest wulgarnym słowem? Uważasz może, że ludzie używający tego słowa jako "przecinka", uważają je za coś wulgarnego? Raczysz żartować! Dla nich to słowo jest równie wulgarne jak dla Ciebie "cholera jasna", "kurza twarz" lub "no". Bo wiesz, język ewoluuje, a Ty się wleczesz w ogonie ewolucji i nie czaisz bazy.

#219 Wicko

Wicko
  • 1405 posts
  • SkądBiałystok

Posted 03 August 2007 - 12:23

ważasz może, że ludzie używający tego słowa jako "przecinka", uważają je za coś wulgarnego?

Tak, mają świadomość, że jest wulgarne. Wiele osób właśnie dlatego go używa, by zabłysnąć. Inni po prostu są niekulturalni i nie zwracają na to uwagi ;)

#220 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 03 August 2007 - 12:38

Tak, mają świadomość, że jest wulgarne. Wiele osób właśnie dlatego go używa, by zabłysnąć. Inni po prostu są niekulturalni i nie zwracają na to uwagi ;)

I tu się mylisz. Dla znakomitej większości tych osób owo słowo zatraciło swoją wulgarność. Jest zwykłym wtrąceniem, może ciut nacechowanym emocjonalnie, ale nie bardziej od zwykłego "cholera". Stoisz przed takim samym problemem, jak w przypadku "poniechać", ale tym razem z drugiej strony barykady.

#221 Wicko

Wicko
  • 1405 posts
  • SkądBiałystok

Posted 03 August 2007 - 12:40

I tu się mylisz. Dla znakomitej większości tych osób owo słowo zatraciło swoją wulgarność. Jest zwykłym wtrąceniem, może ciut nacechowanym emocjonalnie, ale nie bardziej od zwykłego "cholera".

Może w twoim towarzystwie ;)

#222 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 03 August 2007 - 12:45

Może w twoim towarzystwie ;)

No tak, czegóż innego mogłem się spodziewać... :-(

#223 kolouker

kolouker
  • 122 posts
  • SkądKraków

Posted 03 August 2007 - 12:46

A tu byś się zdziwił. I to bardzo.


Zapewne byli to zagorzali zwolennicy teorii przekładu Catforda i pionierzy przekładu maszynowego.

Można pracę magisterską napisać o tym jak złym przekładem jest polska lokalizacja Mac OS.
To by jednak oznaczało naruszenie boskości Jakuba T. i jego zwolenników, zachwianie wiary w niepodważalność wyborów tłumaczeniowych jakich dokonali.

#224 Wicko

Wicko
  • 1405 posts
  • SkądBiałystok

Posted 03 August 2007 - 13:05

No tak, czegóż innego mogłem się spodziewać... :-(

Przykro mi, po prostu w moim otoczeniu tak nie jest, nie słyszałem też nigdy by w jakimkolwiek innym tak było, natomiast dla Ciebie jest to normalne.
Nie dziwne więc, że tak to odebrałem, tak?

#225 Heidi

Heidi
  • 830 posts
  • SkądWarszawa

Posted 03 August 2007 - 13:25

Można pracę magisterską napisać o tym jak złym przekładem jest polska lokalizacja Mac OS.
To by jednak oznaczało naruszenie boskości Jakuba T. i jego zwolenników, zachwianie wiary w niepodważalność wyborów tłumaczeniowych jakich dokonali.

Pracę magisterską można by było też napisać na temat osób, które posługują się ogólnikami, nie podając przy tym grama uzasadnienia.
A gdybyś wiedział, o czym piszesz, nie wywoływałbyś osoby pana Tatarkiewicza, którego wkład w tłumaczenie Mac OS skończył się w okolicach systemu 7.x, a sporo z jego tłumaczeń (na przykład "click" = "puknięcie") dawno już wyleciało z systemowego słownika.

Przykro mi, po prostu w moim otoczeniu tak nie jest, nie słyszałem też nigdy by w jakimkolwiek innym tak było, natomiast dla Ciebie jest to normalne.
Nie dziwne więc, że tak to odebrałem, tak?

Dziwne? Nie, wcale. Dość typowe. I to nawet mimo tego, że każdy w miarę rozgarnięty człowiek powinien mieć świadomość, że ludzie obracają się w wielu różnych środowiskach, nie koniecznie swoich własnych, i wystarczy uważnie słuchać, żeby mieć świadomość tego, jak ludzie mówią. Ale cóż, w pewnych grupach atak ad personam to ulubiona metoda dyskusji.




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users