Pamiętam, kiedy kilka lat temu pojawiło się Any.do w App Store w wersji dla iOS. Był to chyba jeden z pierwszych programów, który odbył odwrotną niż zwykle drogę - przywędrował bowiem z platformy Android, na którą dostępny był już wcześniej. Any.Do dla iOS miało i wciąż ma minimalistyczny, ale za to bardzo ładny interfejs, doceniony m.in. przez samo Apple. To właśnie ten program znalazł się na swego rodzaju liście inspiracji zespołu pracującego nad interfejsem systemu iOS 7.

Big 12011d09 7d24 47f8 b043 94ee8db1a4a5

Przez ostatnie kilka lat Any.do choć dostępny był dla użytkowników iPhone'ów, to użytkownicy komputerów Mac mogli korzystać z niego tylko jako z wtyczki do przeglądarki Chrome. Dopiero kilka dni temu Any.Do doczekało się wersji dla Mac.

alt text

Na OS X program wygląda równie minimalistycznie, jak na iPhonie i przypomina interfejs webowy wtyczki do Chrome. Korzystając z aplikacji Any.do na Maku mam wrażenie, że używam przeglądarki z otwartym serwisem internetowym typu "to do".

Any.do pozwala wyświetlać zadania zarówno posegregowane względem daty (dzisiaj, jutro, nadchodzące i na kiedyś), jak i folderów, a także w widoku siatki, jak i listy. Daje to w sumie cztery różne kombinacje. Mi osobiście najbardziej przypadł do gustu widok folderów i zadań ułożonych na siatce.

alt text

Każde z zadań może zawierać zestaw zadań dodatkowych i tak np. tworząc zadanie "zrobić zakupy" mogę dodać do niego listę tego, co faktycznie mam kupić.

alt text

Można ustawić także powtarzalność zadań, co określoną ilość dni. Można wreszcie przydzielać zadania innym członkom zespołu lub po prostu się nimi dzielić. Jest też możliwość dodawania załączników.

alt text

Część z tych rzeczy - np. dodawanie załączników, zdjęć, nagrań dźwiękowych, prezentacji itp. nie jest jednak dostępna za darmo. Aby się nimi cieszyć trzeba opłacić abonament premium w cenie 2,99 dolarów za miesiąc lub 26,99 dolarów za rok.

Any.do posiada właściwie te same możliwości co mój ulubiony Wunderlist, choć jest chyba od niego trochę szybszy i lżejszy. Z drugiej strony w Any.do natrafiłem na problemy z zastosowanym krojem liter. Przy wprowadzaniu nazwy zadania polskie litery dobierane są z innego zestawu, co przy minimalizmie programu i dbałości o szczegóły razi dość mocno.

alt text

Podejrzewam, że tego typu błędy to swego rodzaju choroba wieku dziecięcego. Program przecież dopiero co ukazał się w wersji dla Mac.

Dla przypomnienia, tak oto prezentuje się Any.do na iPhonie:

alt text

Programy synchronizują się ze sobą (no i z wtyczką do przeglądarki Chrome też) za pośrednictwem dedykowanej usługi.

Any.do dla Mac w Mac App Store za darmo:

Any.Do - Pobierz z Mac App Store

Any.do dla iPhone'a w App Store za darmo:

Any.do - Pobierz z App Store